#13
Położył uszy po głowie. Nie o to jej chodziło? Czy może udawała taką zawstydzoną, jak akurat przyszło mu to z nią skonfrontować i usłyszała reakcję! Nie mógł ufać Klanowym kotom, z nimi wszystkimi było coś bardzo nie tak. Nie potrafił nawet do końca powiedzieć co, oprócz oczywiście dziwnych propozycji i wyznań prosto z mostu. Ale sama ich aura była dziwna. Czuł się niekomfortowo.
- Ej no - jęknął, odsuwając się krok. - Ej no, idź se płakać gdzie indziej. Zwołasz tu jeszcze jakieś lisy czy borsuki i ja cię ratować nie będę! - i nawet nie kłamał. Zamierzał podwinąć ogon i zwiać. Łatwa przekąska z przerośniętego klanowicza była zdecydowanie lepsza niż z chudego samotnika. - I nie obchodzi mnie gdzie ty śpisz. Po prostu zostaw mnie w spokoju.
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W