06.12.2024 17:16
- Możliwe. Ja mojej matuli nigdy nie spytałem, czemu tak mnie nazwała a nie inaczej. Nigdy mi to jakoś przez myśl nie przeszło, co ciekawe, choć zawsze przedstawiałem się bardzo dumnie. Nawet teraz, jak Rekin odszedł trochę w nieużytek na rzecz Bonawentury, lubię dopowiadać poprzednie imiona. Oczywiście Rekin to imię od mojej matki, ponieważ teraz nie dam sobie łapy uciąć że o tym wspomniałem - wyjaśnił pokrótce, uśmiechając się mizernie. Towarzystwo Donośnego Krzyku z każdą chwilą było znacznie przyjemniejsze, niż jak ocenił początkowo. Zadawała pytania, wydała się być również szczerze zainteresowana jego osobą, co bardzo go radowało, jako że uwielbiał mówić co ślina na język przyniesie.
- Dziwnaś, Donośny Krzyku - uniósł brew w konsternacji. - Pierwsze słyszę takie głupoty. Głupoty powiadam! Nigdy nie zjadłem innego kota. Nawet nie byłem świadkiem takich obrzydlistw. Co to za dziwaczna plotka? - cofnął uszy i głowę w niemałym obrzydzeniu. Już samo przetworzone jedzenie z puszek dawało mu się we znaki niezbyt przyjemnymi konsekwencjami zdrowotnymi, a ta mu jeszcze mówiła coś o jedzeniu innych kotów!
- Owszem. U ludzi wołano go Cheetos. Według mojej wiedzy powrócił do Klanu Gromu - wyjaśnił klanowe imię przyjaciela. Będzie chyba musiał go kiedyś odwiedzić na ich granicy, jak ją tylko znajdzie.
- Nie jest na to za późno, koleżanko. Przede wszystkim zalecam nieco więcej tolerancji i szczyptę otwartości, hm? Oczywiście nie mówię, że powinnaś, Donośny Krzyku, od razu obcych obdartusów sprowadzać do swojego legowiska. Bardziej chodzi mi o to, żeby nie pytać byłych i obecnych pieszczochów, czy jedzą inne koty, hm? Tak na początek.
[wygaszone]
- Dziwnaś, Donośny Krzyku - uniósł brew w konsternacji. - Pierwsze słyszę takie głupoty. Głupoty powiadam! Nigdy nie zjadłem innego kota. Nawet nie byłem świadkiem takich obrzydlistw. Co to za dziwaczna plotka? - cofnął uszy i głowę w niemałym obrzydzeniu. Już samo przetworzone jedzenie z puszek dawało mu się we znaki niezbyt przyjemnymi konsekwencjami zdrowotnymi, a ta mu jeszcze mówiła coś o jedzeniu innych kotów!
- Owszem. U ludzi wołano go Cheetos. Według mojej wiedzy powrócił do Klanu Gromu - wyjaśnił klanowe imię przyjaciela. Będzie chyba musiał go kiedyś odwiedzić na ich granicy, jak ją tylko znajdzie.
- Nie jest na to za późno, koleżanko. Przede wszystkim zalecam nieco więcej tolerancji i szczyptę otwartości, hm? Oczywiście nie mówię, że powinnaś, Donośny Krzyku, od razu obcych obdartusów sprowadzać do swojego legowiska. Bardziej chodzi mi o to, żeby nie pytać byłych i obecnych pieszczochów, czy jedzą inne koty, hm? Tak na początek.
[wygaszone]

12
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W