#43
Prawda była taka, iż zarówno Piórko jak i Łabędź byli „starej daty”. Zostało już niewielu przedstawicieli klanu, którzy pamiętaliby chociażby Kornikowego Konara albo Zachodzące Światło. Dlatego też kotka czuła się komfortowo w towarzystwie kocura. Czuła się tak jak… w domu. Łabędź był kimś znajomym dla niej, kimś, kto ją pamiętał i nie traktował jak nowość w Klanie Rzeki.
Spokojnie wysłuchała wszystkich domówień i zasad kodeksu, o których zapomniała powiedzieć. Jednocześnie skupiała się na znajomym terytorium.
- Tak. Wybacz. Znam te punkty, ale zapomniałam, że są w kodeksie. Traktowałam je jako ogólnie przyjęte reguły. - odmiauknęła, spoglądając na mistrza. - Tęskniłam za klanem. Tu jest moje serce i tu się wychowałam… Ale zastanawiałam się nad tym, czy powrót jest dobrym wyborem. Gdyby nie matka to prawdopodobnie bym się nie zdecydowała… Czuję się taka… Nieprzydatna. Wybrakowana i stara. Nigdy nie zostałam wojowniczką, a już nie jestem w stanie polować tak, jak wcześniej… Oh, przepraszam - miauknęła przygryzając język. - Nie chciałam się tak użalać…
Every night in my dreams
I see you, I feel you
That is how I know you go on
Far across the distance
And spaces between us
You have come to show you go on

[Obrazek: dcar0ad-49bc59a6-3143-4093-af7a-3164ce60...0ssmG2DjXE]
LVL 4 20 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
255
Zręczność
Zr
79
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W