#65
Nie udało mu się uniknąć kompletnie ataku, poleciał praktycznie na glebę, a łapani lekko go zabolała. Nie był to jednak ból którego nie znał, wziął głębszy wdech i pomrugał szybko oczami. Nie miał szans na uniknięcie następnego ataku Zaćmienia, a kocur bardzo chciał zobaczyć jak szare futro wygląda na białym puchu ewidentnie. Korzeń skończył bokiem uderzając o glebę, chociaż śnieg lekko zamortyzował upadek. Syknął przez ból jaki przeszedł po jego ciele i tym razem wyrzucił tylne łapy w stronę ciała Zaćmienia. Chciał go odepchnąć na tyle, by dać sobie czas na wstanie. Oczy lekko go piekły, ale już chociaż widział.

[roll=1d10+3]
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W