#65
Najwidoczniej na roślinki to był również słaby dzień. Mimo tego, tym razem polanka nie była całkowicie pusta. Spod śniegu częściowo wystawała przezroczysta, twarda bańka. Jeśli Ważka podeszła, mogła usłyszeć, że z tejże bańki wydobywa się słaba, delikatna melodia, czasami zmieniająca się w dość pokraczne tony po kontakcie ze śniegiem. Wewnątrz bańki za to mogła dojrzeć jelenia z pokaźnym porożem, którego brzuch tkwił na białym pałąku, przyczepionym do podstawy. Wewnątrz świeciło się słabnące, niebieskie światełko.

wykorzystane przerzuty 0/16

Ważka lvl: 4 | S: 12 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 16 | HP: 70 | W: 51/60

Co mi, Panie, dasz
W ten niepewny czas?
Jakie słowa [ ukołyszą ]
Moją duszę, moją przyszłość
xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat?
Kilka starych szmatxxxxxxxxxxxxx
Bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto
Mocną wódę leję w gardło
BY UKOIĆ ŻAL
(żal)

LVL 1 80 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W