#11
***

Kocur kręcił się po okolicy już jakiś czas. Krótki bo krótki, ale jednak chwilę zajęło mu dotarcie do granicy z klanem, w którym się narodził. Wciąż ciężko mu było uwierzyć w to, ile czasu minęło od jego zaginięcia... albo raczej nieudanej wycieczki. Nie był z siebie dumny, mało kto by był, jeśli by się zgubił. Nie był jednak na tyle dumny, by nie wrócić. Każdy mógł popełniać błędy, a przynajmniej taką miał nadzieję. Potrzebował znalezienia się z powrotem w granicach klanu. Tam była jego rodzina, nawet jeśli nie tylko on zaginął niedługo po mianowaniu. Gdyby zdawał sobie z tego sprawę pewnie i tak postąpiłby podobnie. To znaczy - wróciłby tutaj, dokładnie tak, jak robił to teraz.
Czując znajomy zapach granicy postanowił zatrzymać się i poczekać na jakiegokolwiek klanowego kota. Usiadł na ziemi i zaczął czyścić pyszczek, by opuścił go nieco nagromadzony w nim stres. Obawiał się reakcji jaką może wywołać, jednak lepiej przyznać się do błędu i wrócić, niż wypiąć się na swoje pochodzenie.
LVL 1 20 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
4
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W