Kondolencje złożone i na tym w sumie mógłby zakończyć się ten temat, jednak w głowie Kornika narodziła się w tamtym momencie pewna ciekawość i wątpliwość... Jak dobrze, że spotkał kogoś, kto mógł wyjaśnić mu pewne rzeczy. Pewnie nie prędko będzie miał okazję porozmawiać z samotnikiem, więc zamierzał dowiedzieć się jak najwięcej.
- Nooo... A wy macie jakiegoś... Medyka? Samotnicy, znaczy się. Co robisz, gdy zachorujesz. A może sami znacie się na medykamentach? - Przekręcił nieco głowę w bok, cierpliwie czekając na odpowiedź. Choroby się zdarzają, a rany, tym bardziej, bo nawet w trakcie zwykłego polowania. Żyjąc w klanie, wystarczy pójść do lecznicy gdzie czeka ktoś, kto potrafi pomóc. Ale co z kotami, które zdane są wyłącznie na siebie? Sam wiedział zbyt mało, by samodzielnie dojść do pewnych wniosków.
- Nie słyszałem. W zasadzie to prawie nic o nich nie wiem... Bo nie było od kogo posłuchać. Koty z klanów nie chadzają na to całe osiedle, bo to za daleko. No, a nawet jeśli byłoby bliżej to ja bym i tak nie poszedł. Nawet nie chcę sobie wyobrażać jak niebezpiecznie musi tam być. - Pakowanie się w paszczę lwa, tak by to określił. - Ale jak to kijki? Rzucają w zwierzęta? To musi być cholernie ostre, skoro zabija sarny na raz. Brzmi paskudnie, ale przekaże patrolom żeby uważały. Dzięki. - Dodał, od razu zdając sobie sprawę z faktu, iż skoro kocur wspomniał o sarnach oraz dzikach, to dwunożni jednak muszą chadzać do lasu. Dreszcz przebiegł po jego kręgosłupie. A więc w lesie można spotkać coś gorszego niż borsuk czy ogromny, zdziczały pies. Źle to brzmiało i na pewno będzie miał te obawy z tyłu głowy, gdy następnym razem zdecyduje się na samotne polowanie.
- No... Trochę tak, a trochę nie. Mamy swoje tereny i obóz, trzymamy się raczej własnych granic... Ale nie ma zakazu ich opuszczania. Można podróżować, ale jednocześnie trzeba pamiętać o obowiązkach. Mimo wszystko, to całkiem wygodne i fajne życie. - Podsumował krótko, nie chcąc rozwijać za bardzo tego tematu. To nie tak, że obawiał się, że powie za dużo... Po prostu istniała szansa, że to wszystko niezbyt interesuje samotnika, a on nie chciał go zanudzać.
[Obrazek: hf7ejhR.png]
LVL 5 320 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W