25.07.2026 14:08
Szli dalej w milczeniu, co pozwoliło Wierzbownicowej Łapie na powrót do jej własnych rozmyślań. Tymczasem słońce powoli pięło się po nieboskłonie, zwiastując kolejny, upalny dzień. Wierzb uniosła nos i zawęszyła, wdychając znajome jej wonie terenów Klanu Rzeki. Pierwszy raz była tak bardzo pogrążona we własnych uczuciach i myślach, że droga przez tereny minęła jej niezwykle szybko. Minęli Szare Brzozy, aż w końcu dotarli do granicy, za którą rozpościerała się ciemna, kamienna droga, wydzielająca kwaśny odór potworów. Wierzb zmarszczyła nos, unosząc lekko futro na karku. Grzmiąca Ścieżka. Gdy chwilę później po twardej nawierzchni z rykiem przetoczył się stwór Dwunogich, Wierzb nastroszyła się jeszcze bardziej, spinając mięśnie. Zlustrowała wzrokiem czarną jak noc drogę, kręcąc przecząco głową na pytanie zastępcy. Chyba pierwszy raz widziała Grzmiącą Ścieżkę z tak bliska. Bzycząca Mucha nauczyła ją jak powinno się przez nią przechodzić, jednak teraz kremowa czuła.... niepokój. Potwory pędziły jeden za drugim, a ogłuszający ryk narastał w jej uszach, sprawiając że nieco je cofnęła. Wewnątrz niej narosła jednak ponownie wrodzona jej determinacja, która natychmiast sprawiła, że kremowofutra skoncentrowała się w pełni na przeszkodzie przed nimi. Nie zamierzała pozwolić, by przeszkodziło jej to w zrealizowaniu celu, dla którego poświęciła tak wiele, a który był jej przeznaczeniem. Skupiła się, czekając na dalsze instrukcje zastępcy.

11
Siła
S
11
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W