#25
Ostatnio zdecydowanie bardziej wolał las, a to z prostego powodu - w lecie miasto zmieniało się często w miejsce dość mało przyjazne. Słońce paliło z góry, między gęstymi zabudowaniami ciężko się oddychało w takim zaduchu, a nagrzany beton palił w łapki. Przez jakiś czas sobie radził, zmieniając miejscówkę na przedmieścia czy okolice zalewu - w tym drugim było jednak za dużo ludzi jak na Knedlikowy gust (widocznie oni też w upały migrowali nad wodę!), a te pierwsze okolice zwyczajnie mu się znudziły. Tak oto chwilowo pomieszkiwał raczej w lesie. Na jak długo? Zobaczymy.

Słyszał coś o klanach, dlatego wędrował po okolicy ostrożnie, uważając by nie przekroczyć linii zapachowej. Zresztą, nawet gdyby nie słyszał, tak ostry zapach wielu kotów raczej był czymś, co raczej nie było zwyczajne i rozsądek podpowiadałby mu, by nie zapuszczać się zbytnio na te tereny. W każdym razie, jego uwagę zwróciło krakanie, a zaraz potem koci głos. No no, czyżby przyszło mu spotkać kogoś z tego całego klanu??
- Oho! - Odezwał się wesoło, podchodząc nieco bliżej, ale nadal uważając, by nie przekroczyć granicy! Czarna kotka wyglądała na młodą, ale nie chciałby się przekonywać o jej zdolnościach. Zresztą kto wie, może zaraz wyskoczy pięć kolejnych i tyle będzie. - Czyżby rozrabiały?? Niektóre ptaki tak mają. Ostatnio widziałem srokę ciągnącą jednego typka za ogon!
LVL 2 20 / 150
MedLVL 2 0 / 300
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W