#24
Nie mógł na to pozwolić. Co miałby zrobić? Wrócić do klanu i żyć dalej w oczekiwaniu na to, aż znajdzie się moment, gdy będzie w stanie naprawić swoje błędy i udowodnić własną wartość? Nie, musiał to dokończyć tu i teraz. Nie mógł pozwolić, by samotnik znów zniknął, może tym razem już na zawsze.
Słysząc polecenie swojego przywódcy w pierwszym odruchu mięśnie Wiesiołka spięły się, by wykonać jego rozkaz. Jednak zamiast biec tam, gdzie podążał już Nocna Gwiazda i towarzysząca mu Przypływ, a także pewnie dwie kolejne wojowniczki, skoczył w całkiem przeciwną stronę. Jak najbliżej Alikorna i zbliżających się do niego dwunogów.
Chciał znaleźć się obok niego, albo jeszcze lepiej - przed nim. Tuż obok tych dziwnych, przerażających stworzeń, przed którymi powinien uciekać, przed którymi kazano mu uciekać…
Jednak teraz istniało już tylko jedno. Wykonanie swojego zadania do końca, nawet jeśli miało być to ostatnim, co kiedykolwiek zrobi. Musieli zabrać ich obu, to było jedyne wyjście.
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W