Delikatnie zbudowana kotka, utrzymująca swoje ciałko na drobnych, długich łapkach, od spodu zdobionymi przez szaro-różowe poduszki. Futro utrzymane jest w trzech kolorach, dokładniej szarym, rudym i miejscami białym, który zasłania ciemne pręgi. Delikatne rysy pyszczka zawsze towarzyszą jej uśmiechowi, który ukazuje ciemnobiałe ząbki. Szeroko otwarte oczy powoli przyjmują barwe jasnego błękitu.
Można by opisać Górke, jako radosną kotkę. Odziedziczyła po swojej rodzicielce uszczerbki w cierpliwości, poza tym występują u niej problemy ze skupieniem. Czasami zapląta się o własne łapy przez roztargnienie, ale kto wie, może z wiekiem to się ustabilizuje? Jednak to nie uważa się za niezdare. Ma duży dystans do siebie, umie śmiać się z własnych błędów, a uśmiech na jej pyszczku pozwala szybko zawrzeć nową znajomość. Często nie bierze niektórych ważnych sytuacji na poważnie, zdaje sobie sprawe z tej wady. Lubi momentami uprzykrzyć mamie życie, zadając jej niepotrzebne pytania, ale zdecydowanie bardziej woli łażenie po obozie i plątanie się pod łapami starszych Klanowiczów. Pokłada dobro swoje, na równi ze swoim rodzeństwem i rodziną. Narazie nie wygląda na kogoś kto oddałby życie za swoje stado.
Poranna Łapa [KW] Zamieć [KRz]
Łaciate Futerko
「xi don'tneedyoutorespectme,i respectmex」 idon'tneedyoutoxlxoxvxexme, ixlxoxvxexme buti want you toknow xyxoxuxcouldknowxmxe if you change your mind if youchange your mind
Płeć: kotka Matka: Czajkowy Lot Ojciec: Wilgotny Nos
Jeśli kiedykolwiek obserwowałeś obraz jaki przywdziewa ziemia na zimę już wiesz skąd wzięło się imię kotki. Kiedy tereny klanu zaczyna pokrywać biała szata w zaspach dostrzec można tylko dwie kolorowe perełki. Duże, błyszczące jak gwiazdki oczy Zimnej mają głęboko niebieską barwę. Kotka podobnie jak ojciec jest dość niska. Po matce odziedziczyła jednak smukłość, którą widać jedynie na pyszczku z uwagi na gęste i długie futerko, które sprawia, że reszta ciała wydaje się dużo masywniejsza. Efekt ten potęguje jej długi ogon. Sierść w większości przybiera śnieżną barwę poza ciemno niebieskimi znaczeniami na pyszczku, uszach, łapkach i ogonie. To dzięki tej chłodnej barwie oczy Zimno wydają się nieco mroźne, a wokół kotki wyczuć można chłodną aurę.
Zimno zdecydowanie jest balansem między charakterną Czajkowym Lotem i stonowanym Wilgotnym Nosem. Większość swego życia spędziła u medyka wraz z dwójką rodzeństwa. Przez chorobę jako kocię miała problemy z komunikacją, do tej pory jednak nie mówi za wiele. Długo nie uczestniczyła w życiu klanu i nie zna kotów zbyt dobrze. Najlepiej czuje się w towarzystwie najbliższych, jednak kiedy gwar staje się zbyt męczący, woli po cichu zbiec w ustronne miejsce. Inne koty mówią, że pojawia się i znika co jest dość adekwatne. Zimno jest bezszelestna więc potrafi podejść do innych niedostrzeżona. Mimo, że wydawać by się mogło, że jest typem izolującego się samotnika, kotka jest życzliwa i troskliwa wobec innych. Jej wygląd może nieco mylić, jednak Ci którzy zdecydują się przekroczyć mroźną powłokę odczują ciepło i przytulność, którą sobie ceni. Stara się pomagać i wspierać w problemach na ile może. Jest jednak zdeklarowaną pacyfistką przez co na razie patrzy w przyszłość pesymistycznie.
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
wjór, paczka vi
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Masywny i postawy, czarnofutry kocur o szerokich barkach, mocnym, grubym karku, umięśnionej sylwetce i stosunkowo krótkim ogonie. Znajduje się w kategorii średniego wzrostu. Posiada jaskrawo-pomarańczowe oczy, z czego prawe jest przymknięte lekko. Blizna po oderwanym płacie skóry na prawej łapie tuż przy zgięciu nadgarstka, a także małe, ledwo widoczne zadrapania na gardle i czubku głowy. Popielate poduszki łap i wnętrze uszu. Cechami charakterystycznymi wojownika są długie, przerośnięte kły wystające z górnej szczęki, a także zwinne i pewne poruszanie się inochodem.
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Zmieniła się. Niegdyś obojętna na wszystko, interesująca się wyłącznie siostrami, można pomyśleć bezuczuciowa kicia. Wydoroślała. Nie jest już tą głupiutką koteczką której wszystko poza rodzeństwem wisi. Wymądrzała, stała się zdecydowanie bardziej uczuciowa, łatwiej wpada w gniew czy rozpacz. Co prawda stara się nie okazywać swoich uczuć w obecności Klanowiczów i sióstr, jednak gdy jest sama, wyrzuca z siebie wszystkie emocje - albo płaczem albo rozmową z którąś z Cór Gromu.Dla niektórych może być tępa, ale jest mądrzejsza niż się wydaje. Bystra, inteligentna, pomysłowa, trzeźwo myśli. Jest naprawdę inteligentna.Mówi mało, należy raczej do tych którzy nie lubią zbędnie strzępić sobie języka. Nie lubi też tłumów, woli przebywać sama, z własnym cieniem albo z którąś z sióstr, które, swoją drogą, są dla niej WSZYSTKIM. Za swoje kochane siostrzyczki jest w stanie bez wahania oddać życie, tak samo jak za Grom, któremu jest niezwykle oddana i lojalna.
Mistrz: Wydmowy Wiatr ( Płeć: kotka Matka: Okoniowy Ogon[NPC] Ojciec: Gilowe Gardło[NPC] Partner: A może partnerka?
Mgiełka to mała puszysta, lecz krótkowłosa kotka o ładnej srebrnej sierści z czarnymi klasycznymi pręgami.
Futro jest krótkie i lekko odstające od ciała. Długi ogon zaokrąglony przy końcu. Szczupła sylwetka i długie łapy. Porusza się szybkim lecz delikatnym krokiem.
Okrągła głowa z zaokrąglonymi na końcu uszami. Kotka posiada duże okrągłe zielone oczy o dość szerokim rozstawieniu. W jej spojrzeniu widać ciekawość. Pyszczek zakończony różowym trójkątnym nosem.
W skrócie cała mama
Mgiełka to ciekawska, lecz rozważna kotka o pogodnym charakterze. Bardzo opiekuńcza w stosunku do swojego brata. Pilnuje go jak własnego ogona. Jest niecierpliwa i niezdarna. Kotka jest miła dla innych kotów, lecz czasami bywa nieśmiała.
Strumień to szylkretowa kotka o długiej, czarno-rudej sierści. Na jej futerku występują białe znaczenia, widac je na obu przednich łapkach, kilka białych plamek można także dostrzec na klatce piersiowej i brzuchu. Kotka nie należy do najwyższych, ma za to dość długie łapy które dodają jej kilka centymetrów więcej. Nos ma całkowicie czarny a oczy są błękitne lecz w dorosłości będą w kolorze złota. Ogon ma długi i biczowaty. Należy ona do chudszych kotów, lecz jej futerko troszeczkę ją pogrubia. Dzięki długim łapom i lekkiej budowie jest niezwykle szybka i zwinna
Kotka jest bardzo towarzyska i odważna. Uwielbia nawiązywać nowe znajomości co przychodzi jej raczej łatwo. Czasami jeśli coś nie pójdzie po jej myśli staje się opryskliwa i złośliwa. Jest ona także typem marzyciela, często za dużo myśli i "odpływa" w niewłaściwych momentach. Przez tą cechę niektóre koty uważają ją za dziwaka. Stara się to powstrzymywać ale nie zawsze jej to wychodzi. Dużo także sobie wyobraża, co nie zawsze jest dobre.
Niby trochę urosła, ale dalej małe to i chude. Zresztą czego się po niej spodziewać? Tytuł najmniejszego kota Klanu Cienia jest już zajęty, za to ona plasuje się na drugim albo trzecim miejscu. Na biało-czarnym, krótkim futrze widać zarys żeber, co jest odbiciem jej małego apetytu i zmartwień, ale nie jest umierającym z głodu kotem. Dla urozmaicenia czerni i bieli posiada żółtozielone oczy oraz nos i poduszki łap w różowym kolorze. To tyle. Absolutnie nic specjalnego.
Stres jej nie odpuszcza. Potrafi się zrelaksować w towarzystwie rodziny czy przyjaciół, ale przez większość czasu musi przebywać z kotami, którym do końca nie ufa, bo nie zna ich zbyt dobrze. Właściwie one pewnie są sympatyczne, tylko Ryjówka tak głupio myśli. Nawet jeśli byłyby miłe boi się, że zrobi coś nie tak i wszyscy zobaczą jej wpadkę. Ma wrażenie, że inni robiliby większość rzeczy lepiej od niej. Jeśli nie wszystko. Sama uważa siebie za tchórza i osobę, której trudno nawiązywać nowe kontakty. Nie ma też pamięci do imion. W towarzystwie rodziny i osób, które zdążyła poznać i polubić jest zdecydowanie śmielsza. Nie zmienia to faktu, że nawet one mogą łatwo ją zranić i wystarczy powiedzieć coś niemiłego, żeby zrobiło jej się smutno. Grzeczna i spokojna, należy do kotów, które nie skrzywdziłyby muchy. Ale zgniotły ją przez przypadek dzięki swojej niezdarności. Jest jej smutno, że musi zabijać zwierzynę, ale wszyscy tak każą jej robić i nie chce ich rozczarować, poza tym przecież koty muszą coś jeść.
Masywny i postawy, czarnofutry kocur o szerokich barkach, mocnym, grubym karku, umięśnionej sylwetce i stosunkowo krótkim ogonie. Znajduje się w kategorii średniego wzrostu. Posiada jaskrawo-pomarańczowe oczy, z czego prawe jest przymknięte lekko. Blizna po oderwanym płacie skóry na prawej łapie tuż przy zgięciu nadgarstka, a także małe, ledwo widoczne zadrapania na gardle i czubku głowy. Popielate poduszki łap i wnętrze uszu. Cechami charakterystycznymi wojownika są długie, przerośnięte kły wystające z górnej szczęki, a także zwinne i pewne poruszanie się inochodem.
Młoda córka Zwinnej Łapy nie wyróżnia się za bardzo z tłumu - zwykła, szarobura, no. Wygląda jednak troszkę inaczej niż większość przedstawicieli jej umaszczenia, bowiem jej futerko jest bardzo jasne, szaro-beżowe, jaśniejsze na pysku, szyi, brzuchu i łapach. Pokrywają je czarne, klasyczne pręgi. Na czole znajduje się czarna prążka wyglądająca jak poziomy półksiężyc. Na piersi ma małą, białą plamkę. Jej uszy są wpisane w trójkąt, ani ostre ani zbyt okrągłe - przeciętne. Na świat spogląda oczyma w kolorze piwnym, a poduszki, nosek i środek uszu pokolorowany jest na ciemno-blady róż. Ciałko ma raczej drobne, jednak wyznacza się długimi łapami, zwinnością i szybkością.
Osobnik ten jest dosyć specyficzny. Rzadko co podejdzie do obcego sama, czy w ogóle kogoś pozna. Woli obracać się w gronie znanych jej osób, a zwykle takie są poznane we wczesnych latach życia. Mimo tego, jest czasem gadułą. No, a czasem nie, wszystko zależy od jej widzimisię, czy ma dobry dzień i czy ma o czym biadolić. Jest dosyć pewna siebie, wyraża swoje racje i zachowuje przy tym wszystkim zdrowy rozsądek - coś jest za trudne? Nie bierze się za to na żywioł. Nie wypada komentować? Stara się nic nie mówić, chociaż nie robi tego perfekcyjnie i czasem jej się wymsknie jakaś nieprzyjemna opinia. Oprócz tego jest bardzo leniwa i najchętniej nic by nie robiła, tym bardziej...dla siebie. Jeżeli obieca coś komuś lub ta osoba potrzebuje pomocy, zawsze to robi. Czasem przyznaje się do winy, ale woli szukać wymówek lub używać jej ulubionego wytłumaczenia "nie umiem się dobrze wysławiać, no sory". Oprócz tego, często patrzy na zabawy innych kociaków z chęcią robienia tego samego, ale jeżeli ich nie zna, boi się w ogóle podejść i poprosić o wspólną frajdę. Oprócz tego jest strasznie zmienna, niczym pogoda w górach, bo gdy nie może się zdecydować, ciągle o tym myśli i jednak nie, a może tak.
Wysoka, kształtna, buro-ruda z białymi znaczeniami kotka o limonkowych ślepiach.
[KP]
Co do jej charakteru, nadal jest ''troszeczkę'' leniwa, jeśli ma skądś ruszyć swój królewski zadek, to tylko dla swoich potrzeb, ewentualnie po długich namowach matki. Pamiętacie jak Drobny Ptak tak się obawiała, że jej córeczka nie poradzi sobie i zostanie sama? Hah, dobre żarty. Na wszystkich patrzy z wyższością odkąd usłyszała, że w jej żyłach płynie krew dwóch Gwiazd klanu Cienia, ale to jeszcze nie koniec. Uważa, że wszystko jej się należy ''To co twoje to moje, a co moje to moje''. Pewnie już się spostrzegliście, że za dużo bliskich znajomych to ona nie ma. Jeśli ma już do kogoś podejść, to tylko do rodzeństwa. Rzadko rozpoczyna rozmowę z nieznajomymi, przecież oni nie są godni jej uwagi, prawda? Po co ma sobie zawracać głowę innymi kotami. Takie zachowania jak uprzejmość i wdzięczność są u niej ogromną rzadkością. Jak to ona uważa, nie jest jej to do szczęścia potrzebne. Miłe gesty kieruje tylko do rodziny, niezbyt często, lecz liczą się chęci, mam rację?
Pliszkowa Łapa[KG]
Łatka, paczka VI
I'm on the highway to hell
on the highway to hell
highway to hell
I'm on the highway to hell