Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Sucha Łapa mimo że od zawsze była wysoka i szczupłe zbudowana teraz jest to jeszcze bardziej widoczne. Długie nogi kotki są całe czarne i dość patykowate. Długie czarno-rude futro jest długie i zwykle zadbane. Oczy córki Jaskółczego Głosu są złote.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
Oddam:
- Falę na dwie sesje/wszędzie/ktokolwiek
- Cierpką na cztery sesje/najlepiej obóz, tereny Gromu/ najlepiej, Gromiacy, opcjonalnie koty z innych klanów
- Paprocia na cztery sesje/obóz, lub bliskie tereny/tylko Klan Rzeki
Aktualne, mogę pozaczynać :lgbt:
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
Szukam kogoś z Klanu Wichru na sesje z Nietoperzową
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Mistrz: Nie ma i nie będzie Płeć: kocur Partner: -
Półmrok jest szczupły, długołapy i wygląda niepozornie, może nawet przyjaźnie, jest przyjemny dla oka. Przystojny, dobrze zbudowany wysoki kocur o urodzie kota bengalskiego, którym w istocie jest. Jego ciało zdobi krótka, srebrzysta sierść, jaśniejsza na podbrzuszu i ciemniejsza na grzbiecie (srebrny charcoal). Upstrzona jest czarnymi rozetami z wyjątkiem grzbietu, gdzie pojawia się pojedyncza pręga przecinająca całe jego ciało aż do ogona. Smukła mordka ozdobiona jest długimi białymi wibrysami, dużymi oczami barwy świeżej mięty, ciemnoszarym nosem i parą uszu, z czego prawe jest w strzępach po dawnej bójce. Na jego ciele pojawiają się liczne drobne blizny, jednakże większość skryta jest pod szorstkim w dotyku futrem, niewidoczna dla niewprawnego oka, wyjątkiem jest widoczne ugryzienie na połowie ogona.
Odznaczający się dużą pewnością siebie twardo stąpający po ziemi samotnik. Nie traci zimnej krwi i ciężko go sprowokować, choć z pewnością nie jest tchórzem bojącym się każdego konfliktu, ani typem narwańca rzucającego się w paszczę każdego niebezpieczeństwa byle tylko udowodnić swoją wartość. Jest ostrożnym realistą, który chłodno ocenia swoje szanse i dopiero później, na podstawie wysnutych wniosków, działa. Półmrok jest typowym introwertykiem nauczonym by samotnie zmagać się ze wszystkimi przeciwnościami losu i problemami. Szuka sojuszników, nie przyjaźni czy relacji wiążacych się z przywiązaniem i dużym zaangażowaniem. Nie ma problemu z nawiązywaniem przelotnych znajomości, przychodzi mu to z łatwością; lubi poplotkować i powymieniać się informacjami, posłuchać nowinek i sam się nimi podzielić. Odznacza się dystansem i nieufnością, choć nie pozwala, by jego rozmówca to zauważył. Przejawia się to tym, iż rzadko mówi o sobie i na pytania o swoją przeszłość czy umiejętności odpowiada gładkimi słówkami nie niosącymi ze sobą żadnej treści.
Sztormowy Pazur (rzeka), Popielate Niebo i Barwna Ścieżka (wicher)
Wydam Sztorm i Półmrok na kilka sesji. Klany i miejsca obojętne
Duży, czarny, długowłosy kocur. Ma długie i masywne łapy oraz duże, żółte oczy i często niezadowolony wyraz pyska. || kp
Pewny siebie i odważny. Niechętny do nowych znajomości, szuka w nich tylko jakichkolwiek korzyści. Zazwyczaj nie zaczyna rozmowy bez powodu. Wybuchowy, stara się ukrywać swoje emocje. Trudno wzbudzić jego zainteresowanie, na większość rzeczy jest obojętny. || kp
Czarny, krótkowłosy kot drobnej budowy i o średnim wzroście. Ma ciemny, mały nos i zielone oczy. Na brzuchu, końcówce ogona i piersi ma białe znaczenia. Ma smukły pyszczek ze sterczącymi wąsami. Blizny na szyi i górnej części prawej, przedniej łapy.
Już jako Węglowy Pył, zmienił się trochę, choć nie można tego nazwać radykalną zmianą. Węgielek stara się był miły dla wszystkich i nie oceniać z góry. Jest pomocny w stosunku do innych. Raczej jest kotem wrażliwym. Łatwo wprawić go w zakłopotanie. Nie jest aż tak nieśmiały jak kiedyś. Teraz może zwyczajnie do kogoś zagadać, choć i tak za wiele nie powie. Wciąż małomówny i zazwyczaj odpowiada krótko, ale treściwie. Nie lubi o sobie opowiadać, zamiast tego woląc skupić się na rozmówcy. Wiele rzeczy o sobie zataja, a chociaż ma potem wyrzuty sumienia, potrafi skłamać, by coś ukryć. W naprawdę prosty sposób ulega manipulacji i w większości przypadków nie jest nawet świadomy, że ktoś może nim pomiatać. Lubi przebywać w towarzystwie kotów podobnych do niego. Kiedy trafi na nieprzyjemnego, niemiłego rozmówcę, szybko się zraża i ucieka. Przyjemność sprawia mu nauczanie i przekazywanie wiedzy. Jeśli chodzi o spędzanie czasu, dużo przebywa sam, rozmyślając i spacerując. Na pewno nie jest duszą towarzystwa. Woli mniejsze, acz bliższe grono. Nie ma jakiś większych ambicji. Odpowiada mu to, co jest, czyli bycie wojownikiem, ochrona klanu i szkolenie terminatorów. Nie uważa, by nadawał się w jakikolwiek sposób na jakąś wyższą rangę. Czasami ma mało pewności i wiary w siebie, choć jednak jeśli już coś sobie postanowi, to jest bardzo zawzięty, by to osiągnąć.
Trochę wena mi wróciła, więc oddam każdą swoją postać na 1-2 sesje, obojętnie z kim, mogę zaczynać, zapraszam.
----------------------Take it to yourt o pand now watch me get in ----------------Feel the sun is up and nowlet the v i b e in ---------------------------------Don'tyou feel the rain drops are near You're the o n l ytool tobreak the music---------------------- Andyour time is souseless---------------»FEEL ME GET IN « And your daysare notof m u s e breaks------------------------
Niezwykle drobniutki, chudy kocurek, którego długawe, niebieskie, tygrysio pręgowane futerko pokryte jest sporą ilością bieli. Jego oczy są ślicznego odcieniu zieleni.
Cichy. Taki właśnie jest Pisk. Nie lubi mówić. Nie dlatego, że jest nieśmiały(choć właśnie taki jest), ale dlatego, że tak właściwie nie wie, co mówić. Nie jest typowym kociakiem, który lubi się bawić czy poznawać świat. Jasne, jest głodny wiedzy, jednak nie lubi zwiedzać na własną łapę. Woli słuchać i samemu siedzieć cicho, chłonąc wszelką wiedzę która jest mu przedstawiana. Lubi obserwować, nie ważne, czy to koty, czy też owady. Czuje wielką niechęć do przemocy, zapewne przez to, jak bardzo jest słaby i jak bardzo sam się nie nadaje do walki. Trudno stwierdzić, czy syn Łabędzie Skrzydła jest emocjonalny, czy też nie - zdaje się jednak, że kompletnie nie wie jak je okazywać i określać. Dusi je w sobie, aż do momentu, kiedy go nie przerastają i po prostu wybucha. Pomimo tego, że jest dosyć nieśmiały, a słowa rzadko opuszczają jego pyszczek, bardzo lubi przebywać wśród innych kotów. Uwielbia ciepło innych, ich głosy, ich śliczne futerka... Po prostu uwielbia inne koty, nawet jeśli się ich dosyć boi. Rzadko kiedy żywi do kogoś urazę - kociak bardzo szybko i łatwo przebacza. To połączenie naturalnej dobroci kocurka, jego szybkiego przebaczania oraz siedzenie cicho sprawia, że jest dosyć dużym popychadłem. Małego kocurka niezwykle frustruje jego własny wzrost i słabowitość, więc nic dziwnego, że bardzo zazdrości innym i podziwia silne koty, nawet jeśli nie lubi przemocy.
Rzeżuchowa Łapa [kw]
cześć, sprzedam piska na pojedynczą sesję w obozie
Księżyce: 46 Mistrz: Żurawinowy Nos [*] Płeć: kocur Matka: Cichy Strumyk [*] Ojciec: Wężowy Język [*] Partner: na pewno będzie kotką Trwałe urazy: -1 do zmysłów za brak lewego oka
Księżyce: 46 Mistrz: Żurawinowy Nos [*] Płeć: kocur Matka: Cichy Strumyk [*] Ojciec: Wężowy Język [*] Partner: na pewno będzie kotką Trwałe urazy: -1 do zmysłów za brak lewego oka
Wyrósł na naprawdę przystojnego kocura. Znaczy, sam za takiego się uważa. Zapowiadał się na kota wielkiego i masywnego, a tymczasem wystrzelił jedynie w górę, a nie wszerz. Jest naprawdę wysoki (zapewne przez nienaturalnie długie łapy), ale przy tym niezwykle szczupły, do tego stopnia, że gdyby przyszła jakaś większa wichura, mogłaby go porwać! Ma wielkie, trójkątne uszy oraz garbaty nos i długi, ogon, który można by porównać do bicza. Jego futro jest krótkie i szorstkie, ale warto wspomnieć, że zawsze czyste i ułożone, bo stara się o nie dbać. Kolor jego szaty to w głównej mierze biel. W niektórych miejscach występują czarne plamy, najwięcej na grzbiecie. Kolejne z nich znajdują się na tylnych łapach oraz na lewej przedniej, wszystkie z nich omijają stopy. Czerń również pokrywa cały ogon oraz uszy, lekko nachodzi na oczy. Nie można zapomnieć o mniejszych plamkach w okolicach pyska i nosa, który jest właśnie czarno-różowy. I o dziwo to nie jego orientalna budowa oraz łaciate umaszczenie przyciągają najwięcej uwagi, a oczy lub tak właściwie jedno, prawe. Jest duże i jasnozielone. A co z tym drugim? Nie ma go. Zostało zastąpione przez szklaną kulę, ot, nauczka za głupotę.
Złośliwy, narcystyczny, aczkolwiek ambitny kocur z lekko zawyżonym ego
/więcej w kp, charakter mi się tu nie mieści
Mała kotka z długim niebiesko-dymnym futrem w ciemne tygrysie pręgi. Ma wyraźne jasne prześwity na bokach i brzuchu, natomiast grzbiet, głowa i łapy są ciemne. Ma długie łapy, pysk i ogon.Uszy małe. Ogon ma ciemny z jasnymi prześwitami. Oczy po wybarwieniu ma koloru ciemno niebieski.Jest puchatą kotką.Jest drobna i chuda, ale nie za chuda.
Ciekawska i rozbrykana.Nie ma chwili w której umiałaby wysiedzieć dłużej na tyłku niż ktokolwiek inny. Jeśli jednak trzeba, umie być aż za perfekcyjnie spokojna oraz opanowana. Przypomina to często dosyć zmienne charaktery, jakby jej dwa przeciwieństwa żyły w niej.Często nie słucha starszych od siebie.Wydaje jej się, że wszystko wie lepiej, często z tego powodu są problemy.Jest bardzo wierna i przywiązana do klanu, nie toleruje obcych kotów.Jest łatwo wierna, w dzieciństwie trochę strachliwa.
Jest bardzo uczuciowa, można ją łatwo zranić.
Wschód napisałxPoszukuję chętnych na sesje w Klanie Wichru. Nie gryzę, serio.
Mała kotka z długim niebiesko-dymnym futrem w ciemne tygrysie pręgi. Ma wyraźne jasne prześwity na bokach i brzuchu, natomiast grzbiet, głowa i łapy są ciemne. Ma długie łapy, pysk i ogon.Uszy małe. Ogon ma ciemny z jasnymi prześwitami. Oczy po wybarwieniu ma koloru ciemno niebieski.Jest puchatą kotką.Jest drobna i chuda, ale nie za chuda.
Ciekawska i rozbrykana.Nie ma chwili w której umiałaby wysiedzieć dłużej na tyłku niż ktokolwiek inny. Jeśli jednak trzeba, umie być aż za perfekcyjnie spokojna oraz opanowana. Przypomina to często dosyć zmienne charaktery, jakby jej dwa przeciwieństwa żyły w niej.Często nie słucha starszych od siebie.Wydaje jej się, że wszystko wie lepiej, często z tego powodu są problemy.Jest bardzo wierna i przywiązana do klanu, nie toleruje obcych kotów.Jest łatwo wierna, w dzieciństwie trochę strachliwa.
Jest bardzo uczuciowa, można ją łatwo zranić.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Księżyce: 110 Mistrz: Wiewiórczy Ogon Płeć: kocur Matka: Krogulczy Szpon Ojciec: Wiewiórczy Ogon Trwałe urazy: Blizna na policzku ledwo widoczna pod futrem; odgryziony fragment ucha od boku w 'v'
Księżyce: 110 Mistrz: Wiewiórczy Ogon Płeć: kocur Matka: Krogulczy Szpon Ojciec: Wiewiórczy Ogon Trwałe urazy: Blizna na policzku ledwo widoczna pod futrem; odgryziony fragment ucha od boku w 'v'
Kocur dużo się nie zmienił. Wciąż jest tym samym, brudnym Puchaczem. Dalej jest przekonany, że nie opłaca się czyścić swej sierści, ponieważ zaraz to wszystko wróci. Pod tymi śmieciami kryje się długie, bure pręgowane klasycznie futerko. Nie jest on najmniejszy, ale rozmiarami również nie grzeszy. Pod grubym futrem kryje się pokryte mięśniami ciało. Na pyszczku, szyi oraz brzuchu uwydatniła się biała plama. Podobnie zresztą na łapkach; widać na nich białe skarpetki. Na świat patrzy dzięki żółtym oczom, nie rzadko mocno zmrużonych. Kiedy jednak nie są zmrużone zazwyczaj widać w nich figlarne iskierki, które oznaczają, że ten oto kot zaraz coś odwali. Nos jest w kolorze cegły, u nasady lekko różowy. Jego pysk nie rzadko jest wykrzywiony w wyraz pogardy. Posiada długie uszy zakończone pędzelkami. Ma długie, białe wąsy.
Kocur prawie odpuścił sobie łobuzerski tryb życia, jednak uwielbia czasem spłatać jakiegoś figla. Odpuścił sobie rzucanie starą zwierzyną do legowisk innych kotów, nie uprzykrza im życia na każdym kroku - komu by się chciało? Nie zmienia to jednak faktu, iż jest niesamowicie żartobliwy - dzień bez jakiegoś żartu, najlepiej takiego, który obraża innych - jest dniem straconym. Ma on specyficzne poczucie humoru, a koty, które go nie rozumieją od razu u niego tracą. Musi być najlepszym i na takiego aspiruje. W końcu, chciałby kiedyś być przywódcą. Często wychodzi poza obóz, ciężko znaleźć go w środku. Cały czas chodzi na samotne patrole, czy polowania, byle tylko nie siedzieć w otoczeniu innych kotów. Najlepiej czuje się sam, ze sobą, ponieważ nie musi znosić idiotyzmu innych kotów. Gdy jest z czegoś niezadowolony to tego nie ukrywa, pokazuje to całym swoim ciałem, mimiką i tonem głosu. Zdarza mu się reagować impulsywnie. Nie jest najbystrzejszy, często nie grzeszy inteligencją, ale nie można o nim również powiedzieć że jest totalnym idiotą. Chociaż czasem może się wydawać, że jest inaczej. Nie znosi siedzieć w miejscu. Chyba że je, albo ktoś przeszkadza mu w jego odpoczynku. Bo nawet Puchacze potrzebują czasem odpoczynku! Nie do pomyślenia, prawda?
Cóż można powiedzieć o tak malutkiej kotce? Od początku widać, że Wilga jest urodziwa. Jest jedną z najmniejszych z miotu, ma krótkie łapki i dość drobną budowę ciała, choć przykrywa je warstwa kocięcego tłuszczyku, jej brzuszek jest nieco wystający. Futro kotki jest długie i puchate, dzięki czemu nie sprawia wrażenia aż tak małej. Jest to niebieska pręgowana pointka - na białym tułowiu prześwitują nieco ciemniejsze, niebieskie barwy, które robią się intensywniejsze na ogonie, całych przednich łapkach poza białymi skarpetkami, oraz na pyszczku i uszach. Na czole Wilgi jest biała plamka, która ciągnie się między jej okrągłymi, błękitnymi oczami, przez różowy nosek, aż po brodę. Pyszczek kotki zwykle zdobi uśmiech, w przeciwieństwie do rodziców sprawia wrażenie naprawdę sympatycznej.
Póki co wygląda na to, że Wilga otrzymała od Gwiezdnego Klanu urodę kosztem... Inteligencji. Jest miła i radosna, przyjaźnie nastawiona do każdego, niezależnie od tego, czy ją szanuje, czy wręcz przeciwnie. Stawia dobro wszystkich wokół na pierwszym miejscu, przez co często zapomina o własnych potrzebach. Jest nawina i łatwowierna, można jej wcisnąć niemal każdą głupotę, gdyż nie wyobraża sobie, by ktokolwiek mógł ją okłamywać. Miewa problemy ze skupieniem się i zapamiętywaniem różnych informacji, nie wyczuwa ironii ani podtekstów, jest także niezdarna. Wierzy, że nawet najgorszy kot ma w sobie coś dobrego, ciężko jest ją do siebie zrazić, niełatwo też ją zranić. Fascynują ją nawet najdrobniejsze rzeczy - jest wrażliwa nie tylko na krzywdę innych, ale też na piękno natury. Nie ma żadnych wygórowanych ambicji, nie zależy jej na zdobywaniu wiedzy; chciałaby, by rodzice byli z niej dumni, lecz jej największym marzeniem jest po prostu spokojne, beztroskie życie.
Jagodowa Gałązka [KW] Chłodny Szept [KC]
Cześć, chciałabym nieco ruszyć z aktywnością, więc oddam: Jagódkę na 3 sesje, gdziekolwiek i z kimkolwiek Chłodnego też gdzieś tak na 3-4 sesje, również obojętne gdzie Wilgę na 2 sesje, tutaj najchętniej z kimś z Gromu
Jeśli ktoś jest chętny to zapraszam na pw lub discorda :ha:
Księżyce: 108 Mistrz: Cyprysowa Łuska Płeć: kocur Matka: Cichy Strumyk [NPC] [*] Ojciec: Wężowy Język [NPC] [*] Partner: Promienna Mordka ♥ Trwałe urazy: niewyparzony jęzor; brak najbardziej zewnętrznego palca przedniej, prawej łapy
Olbrzymi, liliowy, cętkowany krótkowłosy oriental o zielonych oczach. Jego szorstkie futro od jakiegoś czasu niemal zawsze jest gdzieniegdzie potargane, szczególnie na jego karku, piersi i brodzie. Można powiedzieć, że sylwetkę ma wręcz idealną - nie jest ani za gruby, ani za chudy. Jego długie łapy są widocznie umięśnione, widać to szczególnie kiedy się napręży. Ma odgryziony najbardziej zewnętrzny palec przedniej, prawej łapy.
Raczej nie gadatliwy - chyba że w tłumie bliskich - kocur, który każdemu pomoże. Strach nie jest mu znany - zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, dlatego do wszystkiego podchodzi z odrobiną ostrożności, a nie pakuje się bezmyślnie w kłopoty. Nie obchodzi go zdanie innych, ani w większości ich uczucia. To, że ktoś jest urażony jego słowami nie jest przecież jego winą! Chociaż dba o każdego, koty które coś dla niego znaczą mają więcej opieki z jego strony. Zdaje się, że przez śmierć rodziców przygasł emocjonalnie i jest zagubiony bardziej niż kiedykolwiek przedtem.
Mogę się oddać komuś na jedną sesję!! Mogę pisać z kotami spoza Klanu, po prostu myknę na granicę jak co
Gdyby ktoś był zainteresowany to piszcie PW lub na discordzie :