Logo Artemidy
Brzeg Topiołek
#16
Pokrzywie bardziej zależało na liściach, niż korzeniach, ale taki wynik też był satysfakcjonujący. Korzystając z tego, że jednak udało się jej odnaleźć trybulę, postanowiła jeszcze pokręcić się po okolicy. Tym razem skupiła się na wyczuciu zapachu jaskółczego ziela.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Pokrzywie zdawało się szczęście zupełnie dzisiaj nie sprzyjać. Kręcąc się dalej po okolicy zanurzonej w ciężkiej mgle dotarł do niej zapach, którego raczej żaden z członków Nowego Świtu nie chciałby wyczuć. Szybko rozpoznała w nim psa, a kilka kroków później zauważyła, jak z jeziora pije mały kundel, który wyraźnie przyszedł tutaj od strony drogi.

POKRZYWA: S: 9 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 11 | HP: 65 | W: 62/65 || przerzuty: 0/3 || przerzuty medyczne: 1/9

PIES: S: 11 | Zr: 8 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70 | W: 35


Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę


LVL 2 135 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Życzyła parszywemu kundlowi, żeby się zachłysnął i zdechł na miejscu. Nie była zbyt dobra w walce, więc choć łapy ją świerzbiły, żeby psa zwyczajnie z terenów pogonić, wolała wykorzystać fakt, że nie została jeszcze dostrzeżona i odejść gdzieś dalej. Tym razem ostatecznie podjęła decyzję o zmianie miejsca poszukiwań. Pilnowała, aby w dalszym ciągu pozostać pod wiatr w stosunku do psiska i udała się w kierunku bardziej zalesionych terenów.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
***

To był chyba jeden z gorszych dni, jaki się kiedykolwiek przydarzył Młodej, a przeżyła wiele koszmarnych, dorastając z diabłem imieniem Czart. Dzisiaj natomiast jakimś cudem NIC jej nie wychodziło. Skoro śnieg stopniał, zrobiło się troszkę ciepło, to młoda natychmiast chciała spróbować polowania i kto by się spodziewał, było to totalną porażką. W przeciągu połowy dnia udało jej się wypatrzeć jedną, JEDNĄ potencjalną zwierzynę. Problem w tym, że piszczek wypatrzył również ją i schował się szybciej niż młoda zdążyła nawet mrugnąć. Najwidoczniej dzisiaj był słaby dzień na polowanie, pełnia czy coś, trudno. Tak więc kotka postanowiła odpuścić i spróbować sił w czymś raczej łatwiejszym, czyli łowienie rybek! Koty z Rzeki ponoć lubiły łowić, więc ona, jako córka dwóch rzeczniaków powinna mieć to we krwi. Oczywiście tutaj też nie znała ani najmniejszego grama teorii, więc otrzymała tylko powtórkę z rozrywki, jednak wydedukowała, że z rybami powinno być podobnie jak ze zwierzyną. Szukasz jakiejś przy brzegu i szybko łapiesz lub zabijasz. Wszystko jedno.
No i znalazła jedną, po dłuższym spacerze wzdłuż brzegu, pewnie przekraczając po drodze granice klanu, ale to było nieistotne. Co było istotne, to to, że zdołała nawet do niej podejść! No ale gdy tylko jej łapa dotknęła powierzchni wody, ryba zrobiła chluś! i zniknęła w oddali. No zaraz ją coś trafi - Ugh, cholera! - wrzasnęła poirytowana, uderzając w taflę wody. Była pewna, że to o wiele łatwiejsze, że zwierzyna była głupia i dawała się sama złapać. No bo jak inaczej wytłumaczyć, że w taki mróz cały czas było wystarczająco jedzenia dla całego stada??? Dalej zdenerwowana usiadła nad brzegiem i spojrzała w niebo, chcąc jakkolwiek uspokoić swe emocje. Jeszcze coś wymyślisz Zmierzch, nie poddawaj się tak łatwo…

// Kukułka!
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Usłyszała ostatnio od Onyks o czymś takim jak Nowy Świt. Że jest to coś podobnego do klanów, grupa innych kotów, która mieszka za drogą. Kimże więc by była, jak nie ciekawską samotniczką, jeśli nie sprawdziłaby tych plotek, nie poszła tam, nie poznała kogoś stamtąd i nie zobaczyła jacy naprawdę są?
Z samego rana wyruszyła, zgrabnie przeszła drogę i... no, co dalej? Coś ją naprowadzi? Gdzie konkretnie było to całe stado? Gdzie miała szukać? Cóż; nie zostało jej nic innego, jak zwyczajnie iść przed siebie, mając nadzieję, że trafi na jakiś ślad, czy coś. No więc ruszyła wzdłuż Topiołek, bo logicznym było, że w wodzie raczej nie siedzą, a ona przez tę mikro rzeczkę przechodzić nie zamierzała, i właśnie nad brzegiem w pewnym momencie usłyszała krzyk. Poirytowany krzyk. Odwróciła łeb w tamtą stronę strzygąc uszami, a widząc jakąś kotkę od razu uśmiechnęła się sama do siebie. Bingo! Jeśli to nie jest kot z tego sławnego Nowego Świtu, to może wie, gdzie się znajdują? Albo jacy są? Ha, ta to ma szczęście, no po prostu wygryw.
- Próbujesz się utopić, czy złapać rybę zębami? - rzuciła radośnie, nie przejmując się tym, że mogło to trochę zirytować kotkę; na Madarę zadziałało, jak sobie z niego jaja zrobiła przy nieudanej próbie złapania królika. Tak najłatwiej ogarnąć charakter kota z którym się chciało porozmawiać.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Trzepnęła uchem słysząc czyjeś kroki. Świetnie, nawet nie może mieć chwili spokoju. Przynajmniej niech to nie będzie nikt z jej klanu, nie chciała by się wydało że nie potrafi sobie poradzić z chwilową złością. Zmierzch opuściła głowę, a jej oczom ukazała się starsza kotka. Czarna i długowłosa, dokładnie jak jeden jej ukochany brat, uh. Z charakteru też do niego podobna, świetnie.
- Próbuje jakoś odreagować, miałam kiepski dzień - rzuciła sucho w odpowiedzi. Chętnie by jej odpyskowała, ale nieznajoma była zdecydowanie silniejsza i starsza, czyli pewnie też bardziej doświadczona. Kto wie, może wystarczy by z pyszczka Zmierzch wyleciało jedno złe słowo i długowłosa się na nią rzuci, więc tym bardziej nie warto ryzykować. - Co cię tu sprowadza? - zapytała, z niespodziewaną iskrą ciekawości. Może była członkinią jednego z klanów? Istniała też szansa, że należała do rzeki, co by dopiero okazało się szczęśliwym zrządzeniem losu. Niebieskooka chciała porozmawiać z jakimś odkąd dowiedziała się, że dwójka jej rodziców pochodzi właśnie stamtąd.
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
A więc tak. Kotka wyglądała na bardzo zirytowaną, a jej odpowiedź była dość sucha, więc Kukułka automatycznie przybrała nieco bardziej poważny wyraz pyska, żeby bardziej nie denerwować młodszej od siebie. Nie wyglądała na... uch, wojownika? Chyba jak będzie ją oceniać miarą wieku klanowego, to nic się nie stanie, co? W każdym razie; nie wyglądała na taką, co by mogła już takim być, raczej jakby od niedawna dopiero była terminatorem. I już wywędrowała gdzieś, nie wiadomo gdzie? Specjalnie zawęszyła, ale nie odczuła żeby przeszła jakieś znaczniki graniczne, zresztą młoda może i była trochę nerwowa, ale na pewno nie wyglądała na taką, co ją chciała stąd przepędzić, albo chociaż zaznaczyć, że nie jest u siebie, tylko na obcym terenie.
- Myślę, że takim wkładaniem łapę w wodę możesz się przeziębić i tylko pogorszyć sobie humor. Nie wyglądałaś, jakbyś łowiła? - spytała, lekko przekręcając głowę. Może Nowy Świt, o ile kotka stamtąd jest, umie to robić? A to by była dopiero nowina, poleciałaby od razu do rzeki powiedzieć, że nie są wyjątkowi i jakaś grupa samotników w całości umie to robić, ha!
- Znajoma opowiedziała mi ostatnio ciekawą rzecz, jakoby po tej stronie drogi miała być pewna grupa... Nowy Świt. Kojarzysz? - spytała. Nie chciała od razu mówić czemu ich szuka i w ogóle, chciała zobaczyć jaka będzie reakcja kotki; może zaprzeczy, ale jej reakcja będzie odpowiedzią na tak, hm?
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
Przeziębić, ta, jeszcze czego. Niedawno pokonała jakieś zatrucie czy inne śmieszne choróbsko, a teraz miałaby znów udać się do medyka po kolejne ziółka? Nie ma mowy, uznaliby ją za jakąś słabą i chorowitą. Wolałaby wtedy pójść do jednego z tych czterech klanów, wcisnąć im kit, że jest samotnikiem i potrzebuje natychmiast lekarstwa niż przyznać się przed Nowym Świtem - Nie. A od zwykłego zamoczenia łapy się nie rozchoruje. Jak już to równie dobrze mogę nie wychodzić z legowiska w śnieżne dni - prychnęła.
Słysząc następne pytanie, kotka otworzyła pyszczek tylko po to, by się rozmyślić i jednak go z powrotem zamknąć. Żółtooka wyraźnie była zainteresowana jej stadem i co lepsze nie wiedziała też, że granica znajduje się tuż tuż. Zmierzch początkowo chciała zaprzeczyć, jednak na szczęście zauważyła w tym możliwość… wymiany. - Ta, należę do niej. Mogę ci o nas opowiedzieć co chcesz, zaprowadzić pod granice, czy nawet oprowadzić po kawałku terenów, aaale pod jednym warunkiem. Naucz mnie… łowić. Lub polować - z trudem rzuciła propozycją. W ten sposób przyznała się nie tylko do tego, że rzeczywiście próbowała łowić ryby, jak i również, że nie potrafiła polować. No, ale jeśli w ten sposób dostałaby szansę by zabłysnąć przed stadem, to była gotowa zapłacić tak wysoką cenę. Poza tym prawdopodobieństwo, że drogi dwóch kotek się znów skrzyżują było znikome, więc tym bardziej mogła odstawić kawałek swej dumy na bok. A przynajmniej na ten moment.
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
- O no proszę, ktoś się zna na chorobach! - zażartowała z lekkim chichotem. Nie miało to na celu obrażenie kotki, ani wyśmianie jej, po prostu zarzuciła luźnym żartem, a to, jak odbierze to Zmierzch, to już jest jej problem, a nie Kukułki. - To może inaczej; jak będziesz wkładać tak tę łapę i rzucać się na ryby, za jej pomocą, to w końcu możesz stracić równowagę i wpaść do wody. I nawet jak będzie płytka, ale ty się wywrócisz tak niefortunnie, by się całej zanurzyć, i zawieje wyjątkowo zimny wiatr, to wtedy możesz się przeziębić. Brzmi lepiej? - rzuciła, nadal rozbawiona, z uniesionym kącikiem pyska w górę.
Myślała, że zaczerpnie informacji i sobie pójdzie, ale okazało się zupełnie inaczej; kotka zażądała wymiany za informacje na temat Nowego Świtu, do którego wyraźnie należała. Uniosła brwi zaskoczona.
- Nie uczą was tego? - spytała, niby neutralnym tonem, ale serio, zastanawiało ją, że kotka należąca do jakiegoś stada, na podobieństwo klanu, musi błagać losową samotniczkę o naukę czegokolwiek. A ona się spodziewała, że tamci potrafią łowić, a tu proszę!
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Patrzyła tylko z zażenowaniem na czarną kocicę, coraz bardziej marszcząc brwii. No w sumie miała racje, a jak wpadnie do wody to zaraz wyskoczy wielgachna ryba, wciągnie ją pod wodę, kolorowa będzie walczyła o śmierć i życie. Nie tylko się przeziębi, ale również straci łapę i pół ogona. A w drodze do obozu porwie ją jastrząb. W jej głowie powstawał ogrom tego typu odzywek, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło na zewnątrz. W odpowiedzi tylko z jej pyszczka wyszło niepotrzebnie długie Mhhmmmm. Ten żart totalnie nie trafił w jej gust.
- Uczą, ale jeszcze nie omawiałam tego na szkoleniu. Tylko, no, irytuje mnie jak to wszystko wolno idzie. Chce się po prostu wykazać i jak najszybciej awansować... To jak? - rzuciła, trochę się irytując i nieświadomie dzieląc się odrobiną informacji o stadzie. Nie lubiła się dzielić swoimi słabościami, a fakt, że łaziła swobodnie po terenach klanu i nie potrafiła niczego złapać, zdecydowanie był nim. Tak samo nie umiała walczyć, ale o tym złotooka nie musiała wiedzieć…
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
Mlasnęła językiem, z niezadowoleniem stwierdzając, że ta tutaj ani się nie zna na żartach, ani nawet nie udaje, że z jej tyłka nie wystaje kawałek patyka. Gdyby nie to, że była ciekawską z natury kocicą i interesowało ją co się znajduje tam, dalej, i czym jest ten sławny Nowy Świt, to odwróciłaby się na pięcie, powiedziała, że ma sobie radzić sama, i nara. Ale równocześnie była trochę upartym stworzeniem, które uznało, że czas najwyższy sobie kogoś podenerwować. Zmierzyła krótko Zmierzch wzrokiem, wysuwając końcówkę języka w geście zastanowienia. Młoda była. A przynajmniej tak wyglądała. Jak terminator, który dopiero co był mianowany. Gdzie się jej tak spieszyło?
- A mówili ci już... na tym śmiesznym szkoleniu. Cokolwiek? - spytała, siadając i owijając przednie łapki puchatym ogonem. Nigdy nie trenowała terminatora, bo i nigdy oficjalnie wojownikiem nie została, a teraz czuła się, jakby dostała swojego pierwszego i pytała, czy przerabiał coś na naukach. Beka.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
Mmm wyśmienite pytanie padło z pyska samotniczki. Trafiło idealnie w to, czym ciapata nie chciała się dzielić. Mogła oczywiście skłamać, powiedzieć, że przerobili wszystko, ale po tej krótkiej chwili rozmowy młoda była pewna, że jej towarzyszka po prostu zacznie zadawać więcej pytań, aż w końcu dowie się, czego chce i zostawi uczennicę z niczym. - Czy koty poza Nowym Świtem nie znają manier? Nie ładnie odpowiadać pytaniem na pytanie. To. Jak.? - powtórzyła jeszcze raz, a jej ogon nieprzyjemnie trzepnął o ziemię. Może czarna kocica była zdecydowanie starsza, ale przecież za taką drobną odzywkę raczej nie powinno się Zmierzch dostać. A nawet gdyby to już za późno, nie cofnie tego co jej się przypadkiem wymsknęło z pyska, ups.
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
Ach, a więc kotka przed nią nijak nie chciała ułatwiać tej rozmowy, co? Kukułka westchnęła ciężko, zaczynając żałować, że zgodziła się na cokolwiek i że może jednak faktycznie powinna wziąć i odejść, jak najdalej stąd.
- A czy w tym Nowym Świcie nie uczą was niczego? - odparsknęła. - Pytałam czy wiesz cokolwiek o polowaniu, czy powiedzieli ci chociaż cokolwiek na ten temat, żeby ci pomóc, ale jak będziesz mnie na każdym kroku obrażać, to co najwyżej ci powiem jak skutecznie wpaść na dzika - rzuciła, wzruszając barkami. Niby chciała się czegoś dowiedzieć, a jej słowa i zachowanie świadczyły bardziej o jej niegotowości do szkolenia i w ogóle, aniżeli czymkolwiek. Dosłownie łapki opadały i spadała chęć nauki takiej. Jak dobrze, że nigdy nie będzie mieć dane posiadać terminatora, bo chyba by go udusiła, jakby miał charakter tej tu.
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
Mmm gdyby Zmierzch miała takiego nauczyciela to też by jej się nie chciało chodzić na treningi. Chociaż Zmierzch dobrowolnie wybrała Sekwoje na swoją mistrzynię, a i z nią i z samotniczką trening brzmiał jak piekło. W obu przypadkach znosiła obecność drugiej bo chciała się czegoś nauczyć. Nie więcej nie mniej. Plus ciapata była teraz ostro poirytowana gównianym dniem, więc tym bardziej nie chciało jej się udawać miłej, a zachowanie długowłosej w żaden sposób nie pomagało.
Młoda niezauważalnie przewróciła oczami, gdy tylko kotka zadała kolejne pytanie. Rety, mogła po prostu się zgodzić, a nie dopytywać o każdy najmniejszy szczegół. To jej wina, że tak źle sformułowała pytanie, a teraz jeszcze oskarża ją o obrażanie na niby każdym kroku, ugh. - Mówiłam, że tego nie omawiałam. Gdybym znała, chociaż teorie to bym powiedziała albo sama ją testowała czy coś - rzuciła, już się powoli niecierpliwiąc. Rety niech wymienią się tymi informacjami, rozejdą i wrócą do piękniejszego życia bez swojej obecności czy coś.
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
Widocznie kotka przed nią ani nie znała się na ironi, ani na sarkazmie, ani na żartach, no i szybko się irytowała. Czy wszystkie nowoświtowe koty tak miały? Jak tak, to już chyba nie chciała ich poznawać! Niemniej, pokręciła głową, westchnęła, no i chwilę milczała, chcąc, hm, zdenerwować ją bardziej? Kukułka miała naprawdę parszywy charakter, jak ktoś zalazł jej za skórę, albo chciała komuś pokazać, jak bardzo jest irytujący - i teraz pokazywała to w pełnej krasie. Szkoda, że nie mogła wykorzystać karty-pułapki wołania ojca, ale po pierwsze dawno z tego wyrosła, a po drugie to kto wie, gdzie się szlaja jej ojciec.
- A ja pytałam, czy wiesz cokolwiek, na przykład jak się zakraść do zwierzyny, nie musisz na mnie parskać - odpowiedziała, acz w jej tonie nie było już żartobliwości. Naprawdę irytowało ją, że kotka niby chciała od niej pomocy, ale z drugiej strony absolutnie nie dawała jej powodów do tego, by miała ochotę jej pomóc. - Zacznijmy od rzeczy prostszych. Pozycja łowiecka - zaczęła, a następnie wstała i podeszła bliżej Zmierzch, by ta mogła się lepiej przyjrzeć, kiedy mówiąc o niej, będzie ją przy okazji pokazywać. - W polowaniu nie ma nic trudnego, chyba że los ci nie sprzyja, albo o którejś zasadzie zapomnisz. Jeśli jednak zrobisz wszystko, jak trzeba, wiatr nagle nie zmieni kierunku, a piszczek nie spojrzy ci prosto w oczy, to nic nie powinno się stać nie tak. Najpierw obniżasz się na łapach. Uważasz, by nie szurać futrem i brzuchem po ziemi, bo to na pewno zaalarmuje zwierzynę. Ogon, grzbiet i łeb trzymasz na jednej pozycji, by nic specjalnie nie wystawało nad wysoką trawę, krzewy, czy inną leśną ściółkę. No i ogona nie trzymasz przy ziemi, coby nim o nic nie szurać. Możesz lekko schować też uszy, położyć je delikatnie, bo wiadomo, że też mogą wystawać. Idąc uważasz pod łapy, nie stąpasz po gałęziach, ale myślę, że to jasne. No i zwracasz uwagę na wiatr. Żeby ci wiał prosto w pysk, a nie odwrotnie, bo inaczej taka mysz, czy królik od razu cię wyczują i zaczną uciekać. I, jasne, że możesz próbować je gonić, bo może ci się uda, ale taki ptak? Odleci, nim się zorientujesz - wymieniła, następnie wpatrując się uważnie w kotkę. Pytania? Czy może mówić dalej?
[Obrazek: GmfzCOn.png]
LVL 4 185 / 300
MedLVL 0 2 / 100
15
Siła
S
8
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości