Huraganowa Łapa napisałxhttps://artemida.webd.pl/thread-4458-page-6.html
Wirujące Pióro
Rana 2 Stopnia Głębokie ślady ugryzienia na grzbiecie | Krwawi |
Rana 3 Stopnia Wyrwany płat skóry z lewego boku | Krwawi |
trupek dwa
Wyrwany płat skóry z lewego boku (3 stop.) → (7) pogorszenie
Pogorszenie – po tygodniu (ósmego dnia) dochodzi do śmierci bądź trwałych zwyrodnień.
Niestety doświadczenie młodziutkiej medyczki, w starciu z rozległymi ranami pozostawionymi przez psie kły, okazało się niewystarczające. Kwadrę później Klan Cienia był zmuszony pożegnać swojego zastępcę.
+ 35 MedExp dla Huraganowej Łapy
Głębokie ślady ugryzienia na grzbiecie (2 stop.) → (9) brak poprawy
Niska, drobnej budowy, szczupła, o smukłym pysku. Niebieski, tygrysio pręgowany, krótki włos. Z rozjaśnieniami na pysku, szyi oraz brzuchu i białymi znaczeniami na palcach przednich łap. Ceglasty nosek, jasnozielone oczy, poduszeczki w kolorze nosa, gdzieniegdzie splamione ciemniejszą barwą.
Ciekawska, lubi wściubiać nos w nie swoje sprawy, dopytywać, dyskutować, rywalizować oraz wdawać się w głupie gierki. Mała gaduła. Często najpierw robi, potem myśli. Pod otoczką nonszalancji kryje się troskliwa, otwarta na nowe znajomości kotka, która co prawda potrafi być choleryczna, ale nie chowa urazy na długo. I wydaje jej się, że inni też nie powinni, co wzmaga tendencję do narzucania się.
Niska, drobnej budowy, szczupła, o smukłym pysku. Niebieski, tygrysio pręgowany, krótki włos. Z rozjaśnieniami na pysku, szyi oraz brzuchu i białymi znaczeniami na palcach przednich łap. Ceglasty nosek, jasnozielone oczy, poduszeczki w kolorze nosa, gdzieniegdzie splamione ciemniejszą barwą.
Ciekawska, lubi wściubiać nos w nie swoje sprawy, dopytywać, dyskutować, rywalizować oraz wdawać się w głupie gierki. Mała gaduła. Często najpierw robi, potem myśli. Pod otoczką nonszalancji kryje się troskliwa, otwarta na nowe znajomości kotka, która co prawda potrafi być choleryczna, ale nie chowa urazy na długo. I wydaje jej się, że inni też nie powinni, co wzmaga tendencję do narzucania się.
Pogorszenie – po tygodniu (ósmego dnia) dochodzi do śmierci bądź trwałych zwyrodnień.
Informacja fabularna:
Ciężko było określić czy leczenie się powiodło, czy też nie. Stan Polnej Gwiazdy nie chciał się poprawiać, zawroty głowy i mdłości towarzyszyły mu w równym nasileniu co przed wizytą w lecznicy. Jednakże do żadnej utraty życia nie doszło, a stan poszkodowanego bardzo powoli zaczął się poprawiać.
Mdłości ustąpiły praktycznie całkowicie. Jednak przez okres przynajmniej 6 księżyców Polna Gwiazda wciąż będzie cierpiał z powodu zawrotów i bóli głowy. Mogą pojawiać się u niego zaburzenia koncentracji, a ponadto problemy z pamięcią.
Oprócz standardowych bóli głowy, do puli problemów dołączy nasilający ból w jednym miejscu, a w pakiecie do niego – okazjonalne zaburzenia świadomości i mowy.
Skutki mechaniczne:
- na stałe: -3Zr
– na okres 3 miesięcy: jeśli Polnemu trafi się rana 2. bądź 3. stopnia będąca uderzeniem w głowę, straci życie
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
Niska, drobnej budowy, szczupła, o smukłym pysku. Niebieski, tygrysio pręgowany, krótki włos. Z rozjaśnieniami na pysku, szyi oraz brzuchu i białymi znaczeniami na palcach przednich łap. Ceglasty nosek, jasnozielone oczy, poduszeczki w kolorze nosa, gdzieniegdzie splamione ciemniejszą barwą.
Ciekawska, lubi wściubiać nos w nie swoje sprawy, dopytywać, dyskutować, rywalizować oraz wdawać się w głupie gierki. Mała gaduła. Często najpierw robi, potem myśli. Pod otoczką nonszalancji kryje się troskliwa, otwarta na nowe znajomości kotka, która co prawda potrafi być choleryczna, ale nie chowa urazy na długo. I wydaje jej się, że inni też nie powinni, co wzmaga tendencję do narzucania się.
Można śmiało powiedzieć, że Mięta przestał być nieporadnym, małym kociakiem. Kocur nabrał nieco masy dzięki opiece Mamy oraz Wujka. W końcu kazali mu ćwiczyć, spacerować oraz dużo jeść. Całe szczęście, że zbytnio nie utył przy bokach czy pupie. Po prostu nabrał kształtów prawdziwego samczyka. Jest o wiele wyższy i ma "solidniejsze" łapy. Obecnie śmiało można go zaliczyć do grupy średnich kotów. Syn Lśniącej chodzi zawsze z wysoko podniesionym łepkiem. Niestety to daje również złudne wrażenie, że dumnie prezentuje swoją klatkę piersiową. Zupełnie niczym kot, który wszem i wobec oznajmia pozostałym o swojej pewności siebie. Natomiast Mięta po prostu lubi obserwować otoczenie. Pewnie dlatego zawsze zachowuje wzmożoną czujność. Jego ciało jest gotowe do nagłego skoku, uniku czy nawet ucieczki. Przynajmniej na pyszczku kociaka już nie dominują emocje typu strach, zdziwienie. Obecnie bardziej można zauważyć zaciekawienie bądź powagę. Tęczówki samczyka przybrały barwę żółtego zmieszanego z zielenią. Wszystko zależy od światła bądź pogody. Całe szczęście jego futro nadal pokrywa biel. Oczywiście należy pamiętać o dymno-czarnych znaczeniach: symetrycznych plamkach na obu bokach, kresce pomiędzy uszami oraz 3/4 ogona. Dodatkowo sierść Mięty już nie jest taka długa i gęsta. Po prostu określiłby ją mianem przeciętnej, średniej. Za to przy uszach pojawiły się również dłuższe pasma. Przez co wyglądają tak, jakby należały do rysia niż kociaka. Generalnie Mięta jest zadowolony ze zmian, ponieważ zyskał ostre kły i dość niebezpieczne pazury.
Mięta miał dużo czasu, żeby wszystko sobie porządnie przemyśleć i uporządkować. Właściwie, to już nie przypomina wystraszonej kulki. Można śmiało powiedzieć, że nieco dorósł. Emanuje od niego przesadna powaga, a razem z nią pewne "zrozumienie". Chodzi o ogólne zależności np. pozyskiwanie wiedzy. Kotek już nie unika kontaktu z pozostałymi. Doskonale wie, że posiadają spore doświadczenie czy umiejętności. Dodatkowo mogą podzielić się teorią bądź praktyką. Chętniej również odwiedza nowe miejsca. Tam z ukrycia obserwuje zwyczaje starszych kotów, roślinność, zwierzęta, pogodę itp. Czasami próbuje przekuć pozyskane informacje w konkretne czyny. Bywają momenty, że sam rozpoczyna rozmowę z kimkolwiek. Oczywiście stara się wtedy nie zdradzać zbyt wiele odnośnie siebie. Woli słuchać co ciekawego ma do zaprezentowania rozmówca. Trzeba dodać że Mięta nadal jest bystry oraz spostrzegawczy. Tak samo nosi wewnątrz siebie paniczny strach. Tylko to uczucie urosło i zmieniło się wraz z nim. Zamiast ataków paniki czy prób ucieczek jest lęk przed przywiązaniem do kogokolwiek, czegokolwiek. Przecież koty mogą odejść, a nawet zdradzić! Dlatego kociak zachowuje swego rodzaju dystans emocjonalny. Mięta nie bawi się, nie biega, nie psoci. Natomiast umie wyciągać konkretne wnioski np. co jest bardziej opłacalne. Ma ambicję zostać najlepszym medykiem Klanu Wichru. Bardzo możliwe, że właśnie przez to pozostałe koty nieco go unikają bądź uważają za "niemowę".
Mięta leczył:
Rana 0. stopnia: obolały drugi policzek
Rana 0. stopnia: pacnięcie w brodę
Rana 0. stopnia: kolejne dziabnięcie
Rana 0. stopnia: jeszcze jedno dziabnięcie
Serce płoń niczym żywy ogień Nutko dzwoń, ułóż mi melodię Kwiatów woń niech do góry niesie mnie No dalej Serce płoń niczym żywy ogień Nutko dzwoń, ułóż mi melodię Kwiatów woń niech do góry niesie mnie
Księżyce: 117 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Błękitna Łapa Ojciec: nieznany Partner: Jodłowa Gałązka Trwałe urazy: brak znacznej części ogona, uraz lewej tylnej łapy (źle zrośnięta po złamaniu), blizna po operacji; blizny po prawej stronie nosa po pazurach
Księżyce: 117 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Błękitna Łapa Ojciec: nieznany Partner: Jodłowa Gałązka Trwałe urazy: brak znacznej części ogona, uraz lewej tylnej łapy (źle zrośnięta po złamaniu), blizna po operacji; blizny po prawej stronie nosa po pazurach
Średniej wysokości kocur o delikatnie przysadzistej budowie. Nie posiada nadprogramowych kilogramów, ale widać, że jest dobrze odżywiony. Krótkie futro Pszenicy ma jednolicie liliową barwę, na którą w kilku miejscach nachodzi biel. Na przednich łapach tworzy króciutkie skarpetki, sięgające niewiele ponad paluszki, na tylnych natomiast biel sięga aż do stawu skokowego. Biała sierść znajduje się również na grzbiecie nosa, po prawej stronie mordki, brodzie oraz szyi i brzuchu. Futro kocurka często bywa przykurzone albo zmierzwione, a najczęściej można zauważyć oba te stany jednocześnie! Porusza się pewnym krokiem, a ogon zakończony białą plamką często jest wysoko uniesiony. Na czubku okrągłego łebka znajduję się para trójkątnych, szpiczastych uszu zakończonych małymi pędzelkami, różowy nosek i długie białe wąsiki. Jego oczy mają bladożółtą barwę.
Wojownik jest bardzo przyjaźnie nastawiony do wszystkich i wszystkiego, w każdym widząc przyjaciela. Wierzy w wewnętrzne dobro, które znajduje się w sercu każdego kota, przez co może wydawać się dość naiwny. Z łatwością odnajduje pozytywy w różnych sytuacjach i nie poddaje się łatwo. Należy do tych, którzy najpierw robią, a później myślą – z pominięciem tej części o myśleniu. Dość swobodnie podchodzi do życia, ale troszczy się o swoich bliskich oraz klan.
Mięta leczył:
Rana 0. stopnia: obolały drugi policzek
Rana 0. stopnia: pacnięcie w brodę
Rana 0. stopnia: kolejne dziabnięcie
Rana 0. stopnia: jeszcze jedno dziabnięcie
Księżyce: 126 Mistrz: Lśniąca Sadzawka Płeć: Kocur Matka: Lśniąca Sadzawka Ojciec: Skorpion Trwałe urazy: niewielki ślad po lisich zębach na lewym policzku
Medyk, po swojej matce, odziedziczył białe, długie i lśniące futro; widoczne jest to przede wszystkim na jego puchatych policzkach, ponadprzeciętnie owłosionym wnętrzu w uszach i ogonie. Kocur posiada trójkątny pysk i skośne oczy w dwóch kolorach – prawe jest w odcieniach błękitu, natomiast lewe przybrało słoneczną barwę. Jego wąsy są białe, a nos różowy, pudrowy. Jest smukły i słabo umięśniony.
Kocur jest cierpliwy, uprzejmy i spokojny. Medyk jest nieobeznany w żartach, natomiast często się uśmiecha. Rzadko kiedy kogoś skreśla, dopiero wtedy, gdy ktoś mocno mu podpadnie; stara się być wobec każdego wyrozumiały. Wyzbył się już mówienia samej prawdy; nie oznacza to jednak, że kłamanie sprawia mu przyjemność, bo jest wręcz odwrotnie. Zdaje sobie niemniej sprawę, że niekiedy należy sobie darować szczerości, zwłaszcza w zawodzie medyka.
Księżyce: 117 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Błękitna Łapa Ojciec: nieznany Partner: Jodłowa Gałązka Trwałe urazy: brak znacznej części ogona, uraz lewej tylnej łapy (źle zrośnięta po złamaniu), blizna po operacji; blizny po prawej stronie nosa po pazurach
Księżyce: 117 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Błękitna Łapa Ojciec: nieznany Partner: Jodłowa Gałązka Trwałe urazy: brak znacznej części ogona, uraz lewej tylnej łapy (źle zrośnięta po złamaniu), blizna po operacji; blizny po prawej stronie nosa po pazurach
Średniej wysokości kocur o delikatnie przysadzistej budowie. Nie posiada nadprogramowych kilogramów, ale widać, że jest dobrze odżywiony. Krótkie futro Pszenicy ma jednolicie liliową barwę, na którą w kilku miejscach nachodzi biel. Na przednich łapach tworzy króciutkie skarpetki, sięgające niewiele ponad paluszki, na tylnych natomiast biel sięga aż do stawu skokowego. Biała sierść znajduje się również na grzbiecie nosa, po prawej stronie mordki, brodzie oraz szyi i brzuchu. Futro kocurka często bywa przykurzone albo zmierzwione, a najczęściej można zauważyć oba te stany jednocześnie! Porusza się pewnym krokiem, a ogon zakończony białą plamką często jest wysoko uniesiony. Na czubku okrągłego łebka znajduję się para trójkątnych, szpiczastych uszu zakończonych małymi pędzelkami, różowy nosek i długie białe wąsiki. Jego oczy mają bladożółtą barwę.
Wojownik jest bardzo przyjaźnie nastawiony do wszystkich i wszystkiego, w każdym widząc przyjaciela. Wierzy w wewnętrzne dobro, które znajduje się w sercu każdego kota, przez co może wydawać się dość naiwny. Z łatwością odnajduje pozytywy w różnych sytuacjach i nie poddaje się łatwo. Należy do tych, którzy najpierw robią, a później myślą – z pominięciem tej części o myśleniu. Dość swobodnie podchodzi do życia, ale troszczy się o swoich bliskich oraz klan.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.