Logo Artemidy
Ptasie Krzewy - zachód
Kiedy ostatnim razem wyszedł gdzieś ze Szponem, to naprawdę miło spędził ten czas. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko nadarzyła się okazja, Nagietek zaproponował wspólne polowanie – i to nie tylko białemu kuzynowi, ale i jego czarnemu przyjacielowi, Nocnej Furii. Nie dawało to może tylu możliwości do rozmowy, ale zajmowało przecież umysł i łapy, no nie? A przy okazji oferowało więcej bezpieczeństwa niż podczas samotnych łowów.
– Chyba tu możemy się zatrzymać, co? – spytał, kiedy zaczęli zbliżać się do Ptasich Krzewów. Jeżeli tylko przystanęli na jego propozycję, dorzucił: – No to udanych łowów. I w razie czego: wołajcie.
Odbił w kierunku, na jaki nie zdecydowali się Szpon z Furią. Wreszcie przyjął pozycję łowiecką, uważnie rozglądając się po okolicy w poszukiwaniu jakiejś zwierzyny.

[Szpon, Szczerb i MG!]
*:・゚✧*:・゚
your voice it carries over
the hubbub and
the hum
and it paints the sky and circles high
like the beating of a drum



you will scream "i won’t forget you"
but i’ll cover my cold ears
[ it cannot be a lie if no-one hears ]
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ahaaa~ Jak coś to wołajcie i wszystko zrównam z ziemią - powtórzył za kuzynem z drobną poprawką, rzucając obu wesoły uśmiech. Sam niedługo później odskoczył na bok, już zaczynając węszyć za piszczkami czy innymi zwierzętami, które mógłby upolować. Oczywiście, cokolwiek by mu nie wpadło, byłby zadowolony... bo lepsze to, niż jak ostatnio, kiedy łaził cały czas i wpadł na koniec tylko na jakiegoś jenota czy innego łosia. A jak się nie uda nic znaleźć, trudno. Przynajmniej się przespaceruje.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ostatnie polowanie ze Szponem było fajnie, dlatego z dziką chęcią zgodził się na towarzyszenie mu i jego łaciatemu koledze-kuzynowi w kolejnych łowach. Dodatkowo, jako świeżo upieczony wojownik, z wielką dumą podchodził do wszelkich aktywności społecznych, ponieważ czuł się dużo pewniej z nowym imieniem, zupełnie jak nowonarodzony.
- Tak, tak. Narazki - rzucił im wesoły uśmiech i odskoczył gdzieś w bok, wybierając kierunek inni niż jego towarzysze.
Po chwili dopiero przybrał pozycję łowiecką, węsząc za zwierzyną, w nadziei że tym razem nie trafi na padalca.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na Ptasich Krzewach zebrała się całkiem spora grupka polujących kotów. Każdemu z nich dopisywał humor i każdy z nich liczył na jakąś dobrą zwierzynę, najlepiej inną niż padalce.
Pierwszy szczęście te otrzymał Nagietkowy Prześwit, dosłownie chwilę po tym, jak cała trójka się rozdzieliła, niedaleko przed plamistym kocurem wylądował niczego nieświadomy gawron. Ptaszor szybko poprawił swoje czarne piórka i nie tracąc czasu, zaczął coś skubać w ziemi…

Nagietek: lvl: 2 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50
przerzuty do poszukiwań: 2/2

Szponowi z drugiej strony niestety musiał na razie wystarczyć spacerek, bo dookoła niego nie było żadnych nowych zapachów, dźwięków, czy czegokolwiek co by mogło świadczyć o potencjalnej zwierzynie.

Szpon: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 65
przerzuty do poszukiwań: 4/4

I Proszę, Nocna Furia nie trafił na padalca, tylko... no na nic niestety nie trafił. Ptasie Krzewy jak ciche były tak dalej są. A przynajmniej nie był w tej sytuacji sam, bo dzielił pecha ze swoim niebieskookim przyjacielem.

Szczerbatek: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50
przerzuty do poszukiwań: 4/4
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie musiał się specjalnie natrudzić, bo ledwo odłączył się od grupy, gdy już dostrzegł stroszącego piórka gawrona. Ostrożnym krokiem, cały czas tkwiąc w pozycji łowieckiej, zaczął się skradać w jego kierunku. Mimo otaczających go krzewów, co jakiś czas nieruchomiał, uważnie lustrując otaczający go teren; nie chciał przecież przez moment nieuwagi stracić tak cennej zdobyczy. A gdy tylko znalazł się dostatecznie blisko, wyskoczył w kierunku gawrona, chcąc pochwycić go oboma łapami, co umożliwiłoby mu zręczne wgryzienie się w szyję i pozbawienie ptaka życia.
*:・゚✧*:・゚
your voice it carries over
the hubbub and
the hum
and it paints the sky and circles high
like the beating of a drum



you will scream "i won’t forget you"
but i’ll cover my cold ears
[ it cannot be a lie if no-one hears ]
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak lubił, zwyczajny spacerek jak zawsze, który niewiele wniesie do jego życia, poza dbaniem o formę. Nie poddawał się jednak, a szedł dalej i węszył za czymkolwiek. Pal licho, może znalazłby coś, co by znowu wypełniło jego serduszko, a nie brzuch, jak ostatnim razem gdy trafił na czarną, skrzydlatą, zabawkową mysz... czy cokolwiek to było!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nic, nic kompletnie. Rozejrzał się jeszcze raz, by się upewnić, czy przypadkiem nie przemknęła mu gdzieś po krzakach jakaś piszczka. Nie? No to idziemy dalej. Wyprostował się na moment, w celu chwilowej obserwacji terenu, by następnie ponownie wrócić do pozycji łowieckiej i poruszać się do przodu, węsząc za zwierzyną. Albo czymkolwiek innym tak na dobrą sprawę.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nagietek podchodził coraz bliżej, a Gawron jak zaalarmowany jak nie był wcześniej to dalej taki pozostał. Okazjonalnie zerkał dookoła, jednak za każdym razem nic dziwnego nie dostrzegał. Akurat schylił dziób po jakieś znalezisko w ziemi, gdy nagle coś na niego skoczyło. Bidulek nie zdążył nawet zareagować, a już pożegnał się z życiem.

+ 10 EXP

Nagietek: lvl: 2 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50-3=47 (50)

Spacerki były super przyjemne, a szczególnie o takiej wspaniałej pogodzie! Nic tylko podziwiać widoki i zapachy pory młodych liści, bo jak długowłosy liczył na jakieś fajne znaleziska... To musiał niestety szukać dalej.

Szpon: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65 | W: 65

Najciekawszą zdobycz dostał natomiast Szczerbatek! Kocur musiał przejść jeszcze kawałek terenów, jednak dalej ptasie krzewy świeciły pustkami... Aż tu nagle woosh! Nie wiadomo skąd, nie wiadomo co, ale coś przeleciało niebezpiecznie blisko nad wojownikiem. Nim Szczerbatek zdołał jakkolwiek zareagować, szpony drapieżnika go już sięgnęły, pozostawiając tam nie głębokie, ale jednak krwawiące ślady.

Szczerbatek: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 70-7=63(70) | W: 50
• rana 1 stopnia: ślady szponów na grzbiecie, krwawi, -1HP do końca walki

Puchacz (w locie): S: 16 | Zr: 14 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 70 | W: 60-3=57(60)
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Syknął, czując nagły ból. Nie spodziewał się nagłego ataku ze strony ptaszyska, ani tym bardziej, że faktycznie pozostawi mu na grzbiecie krwawiące rany. W końcu był niezniszczalny.
- NAGIETEK, SZPON, ŁUU!! PATRZCIE UWAŻNIE, ZARAZ ROZWALĘ SÓWKĘ - zawołał do braci w niedoli, chcąc brzmieć jak najbardziej odważnie i pewnie siebie. W rzeczywistości miał ochotę porzygać się ze stresu albo zakopać pod ziemię i nie wyłazić, aż puchacz sobie nie odpuści. Nie był jednak frajerem, szczególnie, że miał towarzystwo, któremu nie chciał pokazywać tej wersji siebie, którą ukrywał nawet przed samym sobą.
Ugiął się, przyjmując ponownie pozycję łowiecką, starając się utrzymywać ptaka w zasięgu wzroku, by, o ile ten zniżył się wystarczająco, wyskoczyć i spróbować złapać sowę pazurami tak naprawdę gdziekolwiek by trafił.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dobrze mu szło spacerowanie. Zdecydowanie, to było jedną z jego pasji. Może nawet ją rozwinie, może zajmie się zbieractwem? Mógłby szukać grzybów i uczyć się je rozróżniać, albo kto wie - sam będzie uczył się o kwiatkach, jak Jaśmin? Opcje niemniej się rozwiały wraz z rykiem Szczerbatka, który mógł przerazić wszystkie możliwe okoliczne zdobycze.
Ale chyba... warto było mu krzyczeć, bo jakiś przeraźliwie wielki ptaszor się pojawił. Ba, i zdążył zranić przyjaciela. Nie było co dużo myśleć; on sam sobie nie da rady z sową, więc jakiś biały rycerz bez konia by się przydał. Wystartował w jego stronę, z zamiarem wyskoczenia na ptaka tak, by podrapać mu oczy. Ślepy nie zrobi zbyt wiele, a nawet jeśli to... na oślep.
- SKRZYDŁA!! POŁAMCIE SKRZYDŁA! Z ZIEMI BĘDZIE TRUDNIEJ!! - krzyknął zaraz, licząc na to że i Nagietek zareaguje.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie zdążył nawet otrzepać się z ziemi, którą zgrabnie przykrył upolowanego gawrona, bo rozniósł się jazgot czarnego wojownika. Zaalarmowany uniósł głowę, nim wreszcie dojrzał puchacza.
Szpon nie musiał go wcale zachęcać; czym prędzej popędził w kierunku kocurów, chcąc im pomóc w starciu z ogromnym ptaszyskiem. Nawet jeżeli Nocna Furia mógłby okazać się nieco... niechętny, sądząc po wykrzyczanych słowach. Będąc już obok, chciał zastosować się do słusznej uwagi kuzyna – i zdecydowanym ruchem zamachnął się na skrzydła, chcąc utrudnić puchaczowi ataki z powietrza.
*:・゚✧*:・゚
your voice it carries over
the hubbub and
the hum
and it paints the sky and circles high
like the beating of a drum



you will scream "i won’t forget you"
but i’ll cover my cold ears
[ it cannot be a lie if no-one hears ]
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Szczerbatka > krytyczny! > (28-20)*1,5 > 12 hp
Atak Szpona > nieudany > przerzut > krytyczny! > (31-18)*1,5 > 20 hp
Atak Nagietka > krytyczny! > (27-23)*1,5 > 6 hp

Kogo atakuje puchacz? 1-2: Szczerb, 3-4: Szpon, 5-6: Nagietek
Wypada 4 > Puchacz atakuje Szpona

Atak Puchacza > krytyczny! > (34-18)*1,5 > 24
Atak Puchacza (na ślepo) > nieudany

Cała ekipa w mgnieniu oka zebrała się, by wspomóc swojego przyjaciela w walce z ogromnym ptaszorem. Potwór huknął, zapikował w ich stronę, jednak nie był to z jego strony najmądrzejszy ruch. Pierwszy był Szczerbatek, któremu udało się złapać za skrzydło puchacza i zaorać je pazurami. Ostry Szpon szybko skorzystał z tej sytuacji i prawie trafił w wyznaczony cel, prawie, bo przejechał po jego gardle, a nie mordce. Na sam koniec przyszła pora na Nagietka, kocur rzeczywiście sięgnął skrzydła ptaszora, jednak zdołał wyrwać tylko kilka piór, zanim drapieżnik znalazł się poza zasięgiem jego łap.
Puchacz wyraźnie obrażony na Szpona za tę ranę, głośno skrzeknął i wleciał w niego z impetem, celując w łapy kocura. Udało mu się nawet jedną z nich pochwycić, a wręcz nieprzyjemnie zgnieść. Na tyle mocno, że coś wyraźnie pękło. Ostry ból przeszył ciało wojownika, jednak nim sytuacja mogła się pogorszyć, ptaszor dość szybko puścił. Ból jednak nie chciał zniknąć, a przy każdym ruchu kończyną się nasilał.

Nagietek: lvl: 2 | S: 9 | Zr: 7 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 60 | W: 50-3=47 (50)
przerzuty w walce: 1/1

Szpon: lvl: 4 | S: 14 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 4 | HP: 65-24=41 (65) | W: 65-5=60 (65)
• rana 2 stopnia: proste złamanie w połowie prawej przedniej łapy, -2 zręczności i szybkości od następnej tury do końca walki, póżniej -1 do momentu wyleczenia rany
przerzuty w walce: 2/3

Szczerbatek: lvl: 3 | S: 10 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 7 | HP: 63-1=62 (70) | W: 50-4=46 (50)
• rana 1 stopnia: ślady szponów na grzbiecie, krwawi, -1HP do końca walki
przerzuty w walce: 2/2


Puchacz (w locie):
S: 16 | Zr: 11 (14) | Sz: 7 (10) | Zm: 10 | HP: 70-20-12-6=32 (70) | W: 57-4=53 (60)
• rana 0 stopnia: wyrwane pióra skrzydle
• rana 2 stopnia: długie ślady szponów przechodzące od gardła do brzucha, krwawi, w następnej kolejce -3HP, później po -2HP do końca walki
• rana 1 stopnia: głębokie ślady pazurów na lewym skrzydle, krwawi, -1HP do końca walki

Walka 3:1 - zręczność i szybkość obniżona o 3
Od następnej tury obniżenie statystyk z powodu spadku HP do połowy
Od następnej tury obniżenie statystyk z powodu uziemienia
LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nieprzyjemny, paskudny, przeciągliwy ból przeszedł przez jego łapę, kończąc się gdzieś w okolicy torsu. Wrzasnął głucho, bardziej dla wyzbycia się tymczasowo bólu i próbie zignorowania go. Cała chwała bijącej w jego żyłach adrenalinie, która teraz pomagała mu mieć tymczasowo ból pod ogonem.
Na pewno dużo chaotyczniej, ale spróbował wyskoczyć na puchacza tak, by (zdrową) łapą wydrapać mu te oczy. Pal licho, uda się i teraz go oślepi. Albo będzie wleczony do obozu za ogon bo połamie sobie drugą łapę, obie opcje brzmiały git.
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie taki był plan; zdecydowanie nie usatysfakcjonowało go to kilka piór, które udało mu się wyrwać, a już tym bardziej, gdy rozległ się przeraźliwy wrzask Szpona. Nie było jednak czasu, by troskliwie przyglądać się zadanej mu ranie, bo niewątpliwie wpierw trzeba było pozbyć się zagrożenia. Położył po sobie uszy, zanim powtórzył atak – znów spróbował wskoczyć na puchacza, chociaż tym razem rozchylonymi szczękami celował w kark.
*:・゚✧*:・゚
your voice it carries over
the hubbub and
the hum
and it paints the sky and circles high
like the beating of a drum



you will scream "i won’t forget you"
but i’ll cover my cold ears
[ it cannot be a lie if no-one hears ]
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pięknie złapał ptaszysko za skrzydło. Doskonały plan, jeszcze lepiej wyegzekwowany. Problem był taki, że jego ziomkowie, którzy mieli się NIE WTRĄCAĆ, wtrącić się postanowili (chwała im za to). Szpon oberwał dość mocno, przynajmniej tak to wyglądało, tak więc trzeba było ratować przyjaciela. Nocna Furia ugiął łapy, by następnie odbić się tylnymi od ziemi, z zamiarem skoczenia i zorania ptakowi grzbietu pazurami. Zadośćuczynienie za jego poharatane plecy.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości