Logo Artemidy
Nora Borsuka
#16
Stworzenie było dziwne. Kocica przyglądała się próbom, wojownika w dotarciu do śnieżnego stwora...
Bam!
Klepanie i oparcie się o niego sprawiło, że umarł. Wojownik chyba nie do końca wiedział jaką wielką siłą i ciężarem dysponuje, albo po prostu bałwan był nie do końca dobrze zbudowany. W każdym razie przy upadku rozsypał się na śnieg.
Gadożer aż podskoczyła. Właśnie zepsuli śnieżnego stwora.
Zabrali się stamtąd z powrotem do obozu w razie gdyby pojawili się jacyś znajomi śniegowego.

[zt x2.]
And if I had the answers Id have written them out
⸺〔 So I could tell you what to do and what this thing is about 〕⸺
But all Ive ever learned comes second hand
[Obrazek: dbj7sdk-7df0a54b-7d4c-4230-b4db-6f85f006...zZFykg9oLE]
And I dare not preach what I dont understand
YOU and I we share the same disease
꧁Cover up, compromise what we grieve ꧂
LVL 2 85 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
9
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Od kiedy dowiedział się, że przebywają tu te śmieszne, śnieżne stwory, przychodził tu raz na jakiś czas, by sprawdzić, czy coś się zmieniło i czy stały się, nie wiem, niebezpieczne? Czy zniknęły, czy nie, czy nadal stoją w tym samym miejscu bawiąc się z nim w jakąś grę? Zastanawiające! Mama co prawda powiedziała, że zbudowali je dwunodzy, ale co, jeśli to nie było tak? Co, jeśli te stworzenia były z nimi powiązane, jak potwory, aczkolwiek miały swoją własną świadomość i mogły żyć samotnie i atakować niewinne koty?
Dlatego teraz krążył dookoła nich nieufnie niuchając, z napiętymi mięśniami, gotów odskoczyć, gdyby z takiego bałwana wyskoczył jakiś borsuk, albo coś, bo mama mu powiedziała, że to możliwe, a to, co mówi mama jest święte!

[Brzózka]
[Obrazek: F6YPr2M.png]
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Czytanie w myślach byłoby super. Mogłaby wyskoczyć z bałwana i przyprawić nieznajomego o zawał. Co prawda borsukiem nie jest, ale jak przymknąć oczy to paleta kolorystyczna się zgadza, tak samo jak skłonności do bezsensownej przemocy.
Dziwne stwory tutaj to nic w porównaniu z dziwami jakich zaznała na osiedlu, ale wciąż podchodzi do nich z wysoko zadartym ogonem i pełną, bojową gotowością. Nie zauważa kocura po drugiej stronie bałwana, ale śnieżne monstrum już jak najbardziej. I profilaktycznie zamierza je unicestwić, więc rzuca się na kulę tworzącą głowę śnieżnego monstrum. Po drugiej stronie konstrukcji to może wyglądać jakby potwór faktycznie miał własną świadomość i zamierzał zaatakować niewinnego kota. Przez krótki moment, bo zaraz za opadającą głową widać szare futerko.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
O RANY TO ŻYJE
Byłoby pierwszą myślą Puszczyka, gdyby coś takiego zaszczycało w ogóle rejony jego łba. A drugą pewnie byłoby coś w stylu uciekania gdzie pieprz rośnie. Ale, jak było wspomniane Puszczyk inteligencją nie grzeszył i nie miał w sobie chyba za grosz instynktu przetrwania. No bo, najpierw zauważył ruch jednej z kuli, na co się zatrzymał i wrył w ziemię, a gdy ta zaczęła opadać jedynie cofnął się o krok, jeżąc całą sierść na grzbiecie i ogonie, ale nie ruszając się z tamtego miejsca. Przypatrywał się uważnie śnieżnej kuli tworzącej głowę. I dopiero po chwili zauważył niebieski łeb wystający zza reszty ciała, gdy mimowolnie uniósł łeb by zobaczyć wywołane przez to co się wydarzyło właśnie szkody.
- O RANY ZABIŁAŚ GO - wykrzyknął wesoło w stronę Brzózki, nagle zapominając, że dosłownie uderzenie serca temu prawie przechodził zawał serca.
[Obrazek: F6YPr2M.png]
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Morderca bez serca dekapituje śnieżne monstrum i wspina się zaraz po większych kulach na pozbawione głowy ciało. Jak zdobywca taki. Staje na szczycie by obejrzeć zniszczenia i... o. Inny kot. To ci heca. Mruga zaskoczona, bo nie słyszała tu niczyjej obecności, ale zaraz zdziwienie jej przechodzi. Towarzystwo jest mile widziane, bo tęskni za ściskiem panującym w Klanie. Znaczy ściskiem w porównaniu do tego co spotyka ją na terenach niczyich.
Szczególnie sympatyczne towarzystwo, a na takie zapowiada się nieznajomy.
– Bez kitu! JEDNYM RUCHEM! – rzuca z dumą, pusząc się lekko jak gołąb, który wygrał walkę o skórkę od chleba. – Więc bez strachu, już ci nie grozi atak z jego strony!!
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Radośnie machnął ogonem widząc, że ma do czynienia z kimś równie radośnie nastawionym. Nie żeby w pierwszym odruchu, jak niebieska kocica zdekapitowała niebezpiecznego przeciwnika pomyślał o tym, że mogłaby być niebezpieczna. Jak było wspomniane myślenie nie szło mu za dobrze, a widząc morderstwo zwyczajnie się podniecił, zamiast dodatkowo wystraszyć. I to nawet nie, że po odezwaniu się jakaś szara komórka się poruszyła dając mu znak, że ej, w sumie to jej nie znasz, zabiła teraz to dziwne stworzenie i może być niebezpieczna, czy coś; nie. Absolutnie. Ot, ucieszył się, że nie dostał jakiejś wrednej odpowiedzi, ani nic w tym stylu, a kotka okazała się tak samo podekscytowana swoim czynem, co on jej.
- Na pewno?! Słyszałem, że w środku mogą się czaić niebezpieczeństwa! A co, jak z jego brzucha wyskoczy nagle borsuk, co?! Fakt, że ten potwór nie ma głowy nie znaczy, że nie jest niebezpieczny! - odpowiedział rozglądając się. Był już o wiele spokojniejszy, bo kotka tu, na tym potworze, pokazała mu, że jest w jej okolicy bezpieczny, bo umie się z nimi rozprawiać, ale co, jak jakiś potwór urodzi niedźwiedzia?!
[Obrazek: F6YPr2M.png]
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
To się dobrali, bo pod szarą kopułą też nie gości ani jedna myśl. Znaczy się nie, to kłamstwo. Jedna akurat tam przebywa większość czasu i wypełnia całą głowę – nie ogarniam, ale jest w pytę. A nieznajomy wydaje się całkiem sympatyczny, więc cienki ogon tylko lekko drga, gdy jej słowa zostają podważone. Uderzenie serca później okazuje się, że na szczęście nie podważanie jej słów, a jedynie wątpliwości. Popielata może odetchnąć z ulgą. Znaczy zaraz wychodzi na jaw, że ta ulga to przedwczesna, bo śnieżny potwór to nie taki zwykły drapieżnik, którego starczy głowy pozbawić. Koteczka słucha w skupieniu, a z każdym kolejnym zasłyszanym słowem rośnie jej podekscytowanie. Jak zawsze gdy w grę wchodzi potencjalne więcej przemocy.
– Słuchaj, jest jeden sposób by sprawdzić czy w środku się kryją niebezpieczeństwa! – zeskakuje na ziemię obok nowego ziomeczka i odwraca się w stronę monstrum, mierząc krótko spojrzeniem największą kulę. Faktycznie może w niej się mieścić borsuk!! Więc jak na rozsądnego kota przystało, Brzózka zamierza wyjść mu naprzeciw. Podskakuje do kuli i zaczyna drapać ją pazurkami, by dostać się do środka. – Tylko weź pomóż, co? – rzuca w przelocie, nie biorąc nawet pod uwagę, że koleżka może nie chcieć uwalniać borsuka.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
No nie mógł powiedzieć, że się nie zdziwił reakcją Brzózki, a mianowicie tym, że ta zamiast szybko stamtąd zeskoczyć, krzyczeć, czy jakkolwiek się przejąć... wydawała się pojaśnieć? A może mu się przywidziało i ten wszechobecny śnieg trochę mu napsuł w oczach? Czy Salamandra za dobrze go wyszkoliła, jeśli chodzi o poruszanie się po świecie będąc niewidomym i powoli do tego zmierzał?
W każdym razie, nawet jakby chciał to poważniej przemyśleć, to nie zdążył, bowiem nowa kompanka zaraz zeskoczyła ze śnieżnego potwora, by ustawić się obok i... podskakując po chwili do jednej z takich kul, by zacząć ją drapać! Najpierw nieco go zamurowało, bo co, jak nagle na jej łapach zatrzasną się jakieś niewiadomego pochodzenia szczęki, a on będzie mógł tylko patrzeć bo nie zdąży zareagować? Co jak borsuk wciągnie ją do środka i zje? Ale po chwili w sumie uznał, że hej, jak umrzeć, to razem, czy coś, tak solidarnie, mimo że Brzózkę znał dosłownie parę uderzeń serca i jedyne co o niej wiedział to to, że jest niesamowicie odważna (bo nawet nie znał jej imienia jeszcze!), ale zdążyła mu już zaimponować! Więc, bez zbytniego przemyślenia sprawy, doskoczył do kotki, by obdrapać kulę nieco od boku.
- A jak już tego borsuka znajdziemy, to co? Podobno są niesamowicie niebezpieczne! I nie, żebym wątpił w twoją siłę, bo właśnie zabiłaś jednego z tych potworów, ale słyszałem, że wystarczy jedno uderzenie łapą by odlecieć trzy lasy dalej!
[Obrazek: F6YPr2M.png]
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
Całe szczęście nowy ziomeczek prędko przyłącza się do przekopywania się do borsuka. Dzięki temu Brzózka nie musi odrywać się od obecnego zajęcia by go trochę powyzywać od tchórzy i innych takich (prawdopodobnie by tego nie zrobiła, bo najpierw by trzeba zauważyć, że kocur stoi jak cielę i patrzy jakby szara przyzywała demony). Na szczęście jedyne co koteczka widzi to białe łapy pomagające w wywabieniu borsuka, więc uśmiecha się sama do siebie. Rozsądny ziomek!!
Słysząc o locie przez długość trzech lasów aż podnosi łeb w górę by uczciwie się zastanowić.
– Wiesz co. – zaczyna po chwili – Jak byłam kociakiem to się bawiłam z taką wojowniczką jedną w przemoc i ona tak mnie kopnęła w górę, że przeleciałam całą kociarnię. I to było super. Więc to chyba ciekawe doświadczenie tak polecieć przez trzy lasy, nie?? – patrzy intensywnie na mordkę towarzysza, szukając jakiegoś potwierdzenia dla swojej logiki.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Nie spodziewał się takiego wyznania, więc przez chwilę zatrzymał swoje łapki, opierając je o śnieżną kulę, by przy okazji połączyć fakty. Przeleciała całą kociarnię? Toż to musiał być spory odcinek! Nie był pewien, w którym klanie urodziła się Brzózka, bo nie wyczuł od niej wcale zapachu klanu, ale to nie sprawiło, że coś go tknęło, że w sumie to halo, dlaczego nie ma zapachu klanowego, nie, dla jego ostatniej szarej komórki, która to zarejestrowała, ważniejszą kwestią było jaki to był odcinek.
- O rany, to znaczy, że przeleciałaś daleko? Trochę jak taki ptak? Ile kot może mieć siły! RANY, myślisz, że jakbyś tak zebrała siłę w całych swoich łapach, to jak daleko byś potrafiła mnie wykopnąć?! - zagadnął z zaciekawieniem, znów zaczynając łapkami trącać śnieg, trochę szybciej, by nadrobić ten moment, kiedy to stał z szeroko otwartym pyskiem i próbował połączyć wszystkie kropeczki.
[Obrazek: F6YPr2M.png]
LVL 2 140 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
Nie dostaje potwierdzenia dla swojego rozumowania, ale ma pamięć złotej rybki, więc zaraz zapomina, że to właśnie tego oczekiwała. Bardzo łatwo udaje się przekierować jej uwagę na inny temat, związany z jej super doświadczeniami sprzed ponad obiegu pór.
– Noo, trochę jak taki ptak! – potwierdza ochoczo, chociaż nie jest pewna czy to najlepsze porównanie. Ale jest akceptowalne, tyle starczy. Tym bardziej, że pojawia się jeszcze ciekawsza kwestia!! – Słuchaj, bo ja wiem?? Trochę spory jesteś, więc może być ciężko żeby z tego wyszedł super lot. Ale!! Możemy spróbować zawsze, nie?? Tak najłatwiej się dowiedzieć, co ty na to? – oferuje i momentalnie zapomina o dalszym rozkopywaniu śnieżnego stwora.
[Obrazek: LjmRGjf.png]
LVL 6 75 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
###

Kolejny wolny dzień? A jak! Chociaż ostatnio w końcu miał szansę jako-tako coś porobić na treningu i zapolować, to nijak się to mierzyło z jego oczekiwaniami co do nauki nadal... a co za tym szło, dalej chodził gdzie się da, żeby wiedzę zdobywać. Raz poszło mu na granicy z Cieniem, teraz będzie się starał na ziemiach niczyich.
W akompaniamencie odległych grzmotów, kremowy przemierzał tereny, aż dotarł tutaj, w okolice Nory, gdzie w końcu postanowił sobie odpocząć i zapolować. Nie, aby miał jakieś świetne oczekiwania co do zdobyczy - dla samego siebie mógł zgarniać byle co, żeby tylko mieć pełny brzuch, w końcu nie musiał się przed nikim popisać, więc byle mysz byłaby odpowiednią zdobyczą. O ile w ogóle jakąś znajdzie!!!

[sol]
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
— Witam — miauknął spokojnym tonem głosu, patrząc się na złotego kota przed nim. Sol siedział w spokoju za granicą, wypatrując zabawy i przyjemności w Klanach. Uśmiechnął się delikatnie, jeśliby tylko kocur na terenach Gromu na niego spojrzał. Ciekaw był, jak ta sytuacja się rozwinie. Ah, na razie nie miał sukcesów.
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
Głos... ach. Tyle z polowania, cóż poradzić. Iskra spojrzał na nieznajomego, jak zakładał, kolejnego samotnika, który mu przeszkodził, a tuż później uniósł jedną z brwi do góry. Nieprzejęty, niewzruszony tym co ten robił i co chciał robić. Jakiegokolwiek planu nie miał i po cokolwiek nie przyszedł, problemem kremowego nie było.
- No? Siema - rzucił w jego stronę, jakby na zachętę do rozwinięcia czy... czegoś właściwie chce, czy wpadł tu tylko tak o.
[Obrazek: BL5TCda.gif]
DONT mess with me,
Im a b i g b o y now, and Im VERY scary
˗ˏˋ ´ˎ˗ I PUNCH my WALLS, stay out at NIGHT, ˗ˏˋ ´ˎ˗
and I do karate
≪ Dont message me cause I WONT reply, ≫
I wanna make you cry


LVL 4 210 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
— Śmierdzisz Klanami. Czemu nie polujesz na własnym terytorium? — zapytał się Sol, podchodząc do kocura przed nim. Zaczął się przyglądać jego ciału. Ładne futro, to na pewno. Zielone ślepia przeniosły się na bursztynowookiego. Zmrużył na moment oczka, po czym odsunął się kilka kroków.
— Jak się nazywasz, mój drogi?
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
Forgive me for breaking my promise, I'm sorry
I'm heartless, I'm nobody, I feel like I'm Roxas
Th-that's why I o-only stick around them girls that's toxic
LVL 4 250 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
12
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości