Logo Artemidy
Ciepła Skałka
- Jeśli z twojej perspektywy przeważają minusy, to chyba nikt cię nie trzyma tam na siłę, nie? - Co, byłby pierwszym, który w cieniu wyszedł na spacer i nie wrócił? Na pewno nie. - Zawsze możesz iść na osiedle, albo w ogóle zmienić klan. Mamy u nas takiego jednego, co przeniósł się z Gromu, bo zrobił kociaki córce naszego zastępcy, więc nie jest raczej jakoś trudno. - Oblizałem się po nosie. Nie byłem blisko z Grzybowym Grzbietem, więc nie wiedziałem, co dokładnie tam zaszło, ale z mojej perspektywy wstał rano w obozie Gromu, a po jednej rozmowie spać już kładł się w obozie Rzeki. Jeśli więc Listek miał jakieś zarzuty co do życia w Cieniu, to zawsze mógł spróbować takiego sposobu, czemu nie.
Spojrzałem na kocura trochę z ukosa, ale z lekkim uśmiechem na pysku. - Żyje się jak w klanie. Ciężko mi stwierdzić, jak dokładnie, bo nie mam punktu odniesienia, los mną aż tak nie rzucał. - Albo rzucał, ale nie w tą stronę. - Ale nie, nie jemy tylko ryb, i nie, nie mamy wszędzie błota. Rzeka ma swoje koryto i się go zazwyczaj trzyma, dopiero w porę nowych liści jest jej trochę więcej i niektóre łąki tuż przy niej robią się mniej przyjemne. - Mówiłem ogólnikami, bo raczej tak wypadało. Nie musiałem od razu przecież opisywać, gdzie postawić łapę, żeby nie upaść na pysk od poślizgu na korzeniu. Przeciągnąłem się. - Wewnątrz mamy spokój i ciszę, dziękuję za troskę. Ale dość o Rzece. Opowiedz mi coś o Cieniu.
Położyłem się wygodnie, będąc gotów na dwa i pół zdania, zakończone kolejną serią pytań do mnie. Też mi się rozmówca trafił, ha.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Hmmm, może, ale wolałbym z tym poczekać aż skończę trening. Poza terenami szczególnie przyda mi się umiejętność walki. Ale proszę, nie wiedziałem, że można przejść z jednego klanu do drugiego... Myślisz, że jakbym zrobił maślane oczy waszemu przywódcy to by mnie przyjął? Czy muszą być kociaki? - zapytał szczerząc kiełki. To dopiero brzmiało jak przygoda! Zwiedzić Rzekę, może później jeszcze Grom i Wicher... Gorzej, jeśli faktycznie wymagało to miotu, bo Listek nie do końca chciał mieć maluchy, a przynajmniej ponosić za takowe odpowiedzialności... Więc oby maślane oczka wystarczyły.
Mhmm, czyli jednak nie było aź tak źle... Może taki suchołap w Rzece dałby radę? O ile zniesie smród ryb. - Oj u nas jest też spokój i cisza, ale narzucona przez przywódcę. Nikt się odważa sprzeciwić Gwiazdce bo rozdaje całkiem surowe kary. Wiesz, że wyszedłem jako kociak poza obóz, na chwilkę dosłownie, a zostałem skazany na dziesięć księżyców sprzątania w obozie i podwójnych patroli? Rozumiem jakąś karę, ale bez przesady! - rzucił z lekkim chichotem. Ahh jeszcze tylko troszkę i będzie wolny... - A do co klimatu to wszędzie mamy drzewa! Może trochę mniej przy Czterech Dębach, ale calutki teren jest zalesiony. No i przez to mamy na stosie ogrom żab i węży... Może nie śmierdzą jak ryby, ale na pewno smakują gorzej. Ah, ale mamy też jeziorko i nawet strumyk przy granicy, więc jeśli zdecydujesz się przejść do Cienia, to nie musisz rezygnować z jedzenia ryb - podzielił się większą ilością ciekawostek i o dziwo nie miał żadnych pytań! A przynajmniej na razie. Obecnie przeturlał się znów na brzuch, rozlał się na nim wygodnie i położył łeb na kamieniu ze ślepiami dalej wbitymi w rzeczniaka niżej.
we are the life, we are the light
we are the envy of the gods above

x
I'm feeling deviousxxxxxxxxxxx
xxxxxxyou're looking glamorous
let's get
mischievousxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxand polyamorous

x
wine and women and wonderful vices

welcome to the cult of Dionysus
˖‧₊˚ ♡ ˚₊‧˖
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Chyba muszą być kociaki, niestety. Bez nich raczej ciężko przywódcy uwierzyć, że masz jakiś powód do zmiany klanu na ten konkretny. Chociaż... może gdybyś był samotnikiem przez księżyc czy dwa i po prostu poszedł do innego klanu? Wiesz, powiedział, że nie masz dokąd wrócić, bo w byłym klanie nie masz już rodziny? Nawet, jeśli to nieprawda. Dla ciebie mogliby być martwi, jeśli rozumiesz, co mam na myśli. - Bo kto to sprawdzał, tak naprawdę? Czy kodeks mówił coś o tym, że nie można było kłamać przywódcy? Nie, chyba nie. Tylko o tym, żeby przywódcy słuchać, jeśli dobrze kojarzyłem. A jeżeli przywódca powie, że jesteś teraz wojownikiem jego klanu... To kim jesteś, aby się sprzeciwiać?
Niestety, to samo tyczy się momentu, kiedy przywódca każe ci stulić pysk - jak najwyraźniej miało to miejsce w Cieniu. Brew sama mi podjechała wyżej w miarę tego, jak Liść mówił o tym, co ich lider wymyślał, a na wieść o karze mu nadanej aż parsknąłem z lekkiego oburzenia.
- Czyli co, wyszedłeś jako kociak, a potem miałeś nadaną karę czekającą na ciebie już po ceremonii? Karanie z odroczeniem? - Pokręciłem głową z niedowierzaniem. Zupełnie bez sensu. Czy ten ich przywódca był jakiś nie do końca obecny myślami, skoro stwierdził, że to dobry pomysł? - Niezbyt to zachęca do odwiedzin czy zostania na dłużej, przykro mi. Ale tereny brzmią przyjemnie, nie powiem, że nie. Im więcej drzew, tym mniej słońca, więc pewnie macie tam troszkę chłodniej... Nie to, co. No. - Spojrzałem wymownie na niebo, na słońce, które grzało mi grzbiet. Wyciągnąłem prawą przednią łapę przed siebie, tak żeby tylko rozciągnąć mięśnie.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Okłamać przywódcę… No, nie spodziewał się, że padnie taka propozycja z ust wojownika drugiego klanu! Ale fakt, nie było żadnej takiej zasady… Chociaż i tak po swoim mianowaniu złamałby kodeks, łamiąc przysięgę o lojalności Cieniowi, ale kto by w Rzece go rozpoznał? Nie łączyli granicy, nie mijali się podczas patrolowania, więęc chyba tylko Kasztan i przed chwilą poznany Piołun, aleee… - Ciekawy pomysł, ale czy księżyc by wystarczył? Da się w ogóle pozbyć całkowicie zapachu klanu, w którym się urodziło? Plus obawiam się, że mógłbym jakoś swoim zachowaniem zdradzić, że należałem do klanu. Już wolałbym rozkochać w sobie jakąś kotkę… Chyba że chcesz mi pomóc? - zaproponował ciepło z szerokim uśmiechem, który oczywiście wskazywał na żart. Miał tylko nadzieję, że nie rozwścieczy tym kolegi, oj.
- Mhm! Stało się to trochę przed ceremonią, więc nie musiałem czekać długo, ale wciąż głupotą jest dawanie tak długiej kary za coś co się zrobiło gdy było się kociakiem - dorzucił dalej z lekkim rozbawieniem w tonie, choć teraz również z odrobiną irytacji. - Jest chłodniej, ale też bardziej wilgotno, duszno i ściółka jest dość irytująca, plącze się do futra i oh, nawet nie wiesz ile razy musiałem wybierać igły spomiędzy palców… Może tylko tak gadam, w końcu trawa po drugiej stronie granicy zawsze wydaje się zieleńsza - przyznał, bo fakt, cień był miły podczas tych upałów, ale czy ten plus przeważał nad resztą minusów?
we are the life, we are the light
we are the envy of the gods above

x
I'm feeling deviousxxxxxxxxxxx
xxxxxxyou're looking glamorous
let's get
mischievousxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxand polyamorous

x
wine and women and wonderful vices

welcome to the cult of Dionysus
˖‧₊˚ ♡ ˚₊‧˖
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oj, będziemy się przejmować takimi niewinnymi kłamstewkami, naprawdę? Kto nie powiedział kiedyś jakiejś nieprawdy, niech pierwszy rzuci kamieniem. A może spadnie z kamienia? Patrząc na wygibasy rozmówcy, to nawet by pasowało.
- Prawie na pewno wystarczy. Jakoś tyle zajęło zanim mi na osiedlu przestali wierzyć, że jestem z klanów. Chociaż mógł mi pomóc zapach dwunogów, ale tak czy siak - gwarantuję ci, że się da. - Zapach nie był tak niezbywalny, jak się mogło wydawać - przynajmniej nie klanowy, bo inne rodzaje zapachów wymagały już nieco kombinowania.
Na samą myśl o kociętach, w których miałbym pomagać, przeszedł mi dreszcz wzdłuż grzbietu, ale spróbowałem nie dać tego po sobie poznać. Może źle go zrozumiałem, może miał na myśli podsunięcie mu jakiejś kotki, ale było w tym żarcie coś, co zakłuło jak świerkowa igła pod poduszką łapy. Parsknąłem, ukrywając zakłopotanie.
- Nie zrozum mnie źle, wydajesz się serio w porządku, ale ani nie celuję w kocury, ani nie zamierzam chodzić z brzuchem - zaśmiałem się. - No i mam dwa razy tyle księżyców, co ty. - Nie powiedziałem, że kolega mógłby być moim własnym kociakiem, ale prawda była taka, że moja matka nie mogła być jakoś dużo starsza niż Listek, kiedy urodziła własny miot.
- Wydaje mi się, że igły są łatwiejsze do zniesienia niż muł, ale faktycznie, może to tylko znudzenie. NIe dowiem się, jeśli mnie to nie spotka.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Uu, byłeś na osiedlu? I to przez ponad księżyc? Porwali cię dwunożni czy zgubiłeś się, a może szukałeś rozwiązań na nudę, hmm? - no i znowu fala pytań od burego, bo to dopiero był ciekawy temat! Listek nigdy jeszcze nie był na osiedlu, ale gdy tylko będzie mógł to na pewno się tam wybierze… O ile znajdzie się jakiś miły i najlepiej ładny przewodnik.
No i został odrzucony, oh jaki smutek! Znaczy bardziej prawdopodobne było to, że Psia Gwiazdka zrezygnuje ze swojej posady, niż kremowy się zgodzi… Czyli zerowe szanse, ale i tak z pyszczka kocura wypadło smutne westchnienie. - No trudno, będę musiał szukać dalej… Ale wiesz, nie wyglądasz na dwa razy starszego - dorzucił jeszcze w pół żarcie. Listek nie wybrzydzał z wiekiem, ale dwa razy starszy… Hm. To chyba już lekka przesada.
- Ah no tak, muł… To już wydaje się gorsze. Ale nie macie go raczej na całych terenach…? Bo u nas igły są wszędzie. Nawet w świeżo zrobionych legowiskach, odwrócisz się na parę uderzeń serca i już się jakaś wplącze - dorzucił żartobliwie. Jeśli muł był tylko przy rzece i ewentualnie w jednej czy dwóch miejscówkach to da radęęę, a jeśli wszędzie… No to chyba będzie czas zacząć myśleć o jakimś innym klanie.
we are the life, we are the light
we are the envy of the gods above

x
I'm feeling deviousxxxxxxxxxxx
xxxxxxyou're looking glamorous
let's get
mischievousxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxand polyamorous

x
wine and women and wonderful vices

welcome to the cult of Dionysus
˖‧₊˚ ♡ ˚₊‧˖
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Porwali - potwierdziłem przypuszczenia. - Trochę mi zajęło, zanim im zwiałem, zdecydowanie ponad księżyc. Ale naprawdę, nie ma o czym mówić. - Trochę nie chciałem powtórki z rozrywki i tej samej rozmowy, co swego czasu z Zaćmieniem z Wichru; mało widziałem, niewiele kotów poznałem, nie miałem nic do powiedzenia o jakichś politycznych zagrywkach gangusów. Dosłownie skupiałem się na tym, żeby znów nie być zawiniętym z któregoś z trawników, a nie na badaniach terenowych społeczności osiedlowej.
- Uwierz mi, pomógłbym ci w tych poszukiwaniach, ale jak ostatnio sprawdzałem, to wszystkie siostry mi się rozpłynęły w powietrzu - i to już dawno! Nie wiedziałem w dodatku, czy Siniak miała jakieś córki, albo nawet wnuczki, które mógłbym podsunąć nowemu znajomemu. Pozostawało też oczywiście pytanie, czy byłby kotkami zainteresowany, ale jeśli jakoś bardziej mu zależało, to chyba mógłby się zmusić do zamknięcia oczu i myślenia o czymś przyjemniejszym…? Dobre pytanie, którego zdecydowałem się nie zadawać.
- Na całych nie, ale nie da się przejść wzdłuż granic, żeby w trochę nie wdepnąć. No i z polowaniami w sumie to samo, niby da się wyjść tak, żeby nie trafić na jakieś błoto, ale ostatecznie i tak będziesz upaprany i w ogóle. - Gdybym wiedział, co chodzi rozmówcy po głowie, pewnie zaproponowałbym mu poszukanie w Gromie, bo podobno mieli trochę bardziej… bezmułowe tereny.
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
O! Trafił! A już trochę miał nadzieję, na jakąś dzikszą, niesłychaną dotąd historię... No ale wciąż, sam fakt, że typ był na osiedlu zaciekawił burego. A co gorsza kremowy nie chciał dzielić się detalami, a Listek nie miał ochoty na niego naciskać, ehh... - Mmm, skoro tak mówisz - dorzucił. I tak już wystarczająco dużo z niego wycisnął.
- Mm, jeśli są w twoim wieku to chyba bym i tak podziękował... - dorzucił, niby ton wskazywał, że w pół żarcie, ale praktycznie na serio. Nawet gdyby typ miał młodsze rodzeństwo to tak trochę głupio sprzedawać własne siostry, by jakiś pół obcy typ je sobie rozkochał. A przynajmniej Listek nie zrobiłby tak Jaskółce, Gąszcz z drugiej strony już może...
- Hm, cóż, nie dowiem się, czy wytrzymam, jeśli nie spróbuję, nie? Ale gdybym miał wybierać między klanami, to na pewno zapamiętam - przyznał, bo nie do końca mu się widziało zlizywać codziennie błocko z futra... Już wolał te nieszczęsne igły. Tych się o wiele łatwiej pozbywało.
we are the life, we are the light
we are the envy of the gods above

x
I'm feeling deviousxxxxxxxxxxx
xxxxxxyou're looking glamorous
let's get
mischievousxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxand polyamorous

x
wine and women and wonderful vices

welcome to the cult of Dionysus
˖‧₊˚ ♡ ˚₊‧˖
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie miałem żadnych ciekawych historii w zanadrzu i dobrze, że nie zostałem o nie zapytany, bo chyba bym nie wytrzymał. Następne badania terenowe powinny chyba być przeprowadzone wśród klanowych kocurów, bo nie wierzyłem, że można w zdrowy sposób aż tak romantyzować jedzenie jakiejś wroniej strawy, o którą dowolny kot za płotem byłby gotów cię rozmazać po trawie.
- Cóż - powiedziałem po chwili, postanawiając jednak nie wdawać się wcale w dziwne konotacje, jakie łączyły mnie z bachorami Zbożowego Kłosu. Zresztą, niewiele to zmieniało; wszyscy z tamtego miotu również się gdzieś rozeszli, tak samo jak ich matka. Było w tym coś… zabawnego, że ze wszystkich, dosłownie wszystkich kotów, jakie miały w sobie choć krztynę krwi Zboża, zostałem właściwie sam - tak mi się przynajmniej wydawało. Westchnąłem, chcąc dźwiękiem odwrócić swoją własną uwagę od niezbyt przyjemnych myśli, i to nawet nie tych dotyczących etycznych dylematów na temat swatania własnego rodzeństwa z typem poznanym dosłownie dzisiaj. Machnąłem ogonem.
- Jeśli będziesz chciał dowiedzieć się czegoś więcej o Rzece, to wiesz, gdzie mnie szukać. Przyjemnej reszty dnia.
Rzuciłem nowemu koledze uśmiech na pożegnanie i ruszyłem w stronę granic, mając przy tym nadzieję, że najbliższe patrole właśnie były wystarczająco daleko, aby nikt mnie nie pytał o jakieś durnoty - takie jak gdzie byłem i z kim o czym rozmawiałem.

//zt
dust yourself off, G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿, keep your chin u.p
you wanna hold a
.G U N. but they made you a pin-up
...
oh, we’re a lousy bunch
to tell the truth, r.o.l.e. .m.o.d.e.l.s. weren’t around me much
on a BAD day, you could say i’m sweeter than ice cream
they told me to ❝be nice❞ and I told ’em to

˅∧.B.I.T.EXM.E.∧˅
...
i don’t wanna be a nice G̷̛̏ ̵͊̀I̸͛͠ ̸͆͋R̶̿̓ ̶͂͝L̵̎̿
LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To był dość dobry moment na zakończenie rozmowy. Listek dowiedział się paru ciekawych rzeczy o Rzece i nowym znajomym i cóż, był zadowolony. Może końcówka była trochę niezręczna, ale jak na jedną z pierwszych znajomości poza klanem nie było aż tak tragicznie.
- Tak łatwo sprzedajesz informacje o własnym klanie? I nawzajem, jakby cię zainteresował bardziej Cień, to śmiało możesz liczyć na mnie. Bajj! - rzucił wesoło i znów się przewrócił na kamyku. Chwilkę jeszcze pokąpał się w słońcu i postanowił wrócić do siebie. Nawet gdyby go złapał patrol to nic wielkiego, robił już gorsze rzeczy niż miła pogawędka z kotem z innego klanu!

//zt
we are the life, we are the light
we are the envy of the gods above

x
I'm feeling deviousxxxxxxxxxxx
xxxxxxyou're looking glamorous
let's get
mischievousxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxand polyamorous

x
wine and women and wonderful vices

welcome to the cult of Dionysus
˖‧₊˚ ♡ ˚₊‧˖
LVL 4 0 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
16
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Lubiły tu przychodzić z matką. Szczególnie, gdy ślizgawka na mokrych terenach rzeki ustępowała kilku minutom w słońcu.
Słońcu, które rozgrzewało ten tu o to kamień, na którym Bryza pozwoliła sobie wylegiwać, słuchając słów matki o Gwiezdnych, gdy ta na chwilę odeszła, słysząc w śniegu i zimnej , martwej trawie szmer piszczka. Bryza uniosła łba, obserwując polującą matkę, jak i polankę dookoła. Nic nie mogło uciec niebieskiemu wzrokowi.


/Wygaszoned
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sosnowy Szmer postanowiła dzisiejszego dnia spędzić trochę czasu przy Czterech Drzewach. Ostatnim razem była tu z Krzyk, gdzie przeganiały się z pagórka, kto szybciej tu dotrze. Nie było to tak dawno temu, lecz i tak zdążyła się stęsknić za tym miejscem i tą chwilą. Już wcześniej odhaczyła patrol, może później pójdzie na polowanie? Kto wie.
Tak też przysiadła sobie na skałce, obserwując okolicę. Miała nadzieję, że zobaczy na którymś drzewie lub krzaku pojawiające się małe pączki liści. Ale chyba jeszcze na to przyjdzie pora. Teraz jedynie watr spokojnie kołysał nagimi gałązkami.

//lisówka!
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Koniec patrolu przywodzi mnie w okolice Czterech Dębów. Postanawiam odłączyć się od reszty kotów, skoro już tu jestem; wiem o tym miejscu, ale pierwszy raz wkraczam całkiem na jego teren. Poza tym, zaczynają mnie boleć oczy, a wraz z nimi nadciąga dyskomfort za nimi, prawie ból. Ten fragment Klanu jest dość odsłonięty, a drzewa, jak podejrzewam, powinny dać trochę odpoczynku od słońca mimo Pory Nagich Drzew. Taką przynajmniej mam nadzieję.

Jak się okazuje, miejsce znajduje się całkiem szybko, i to przed Dębami. Jest to płaska skałka, i choć ona sama w sobie jest odsłonięta, to roślinność przy niej jest dostatecznie gęsta, by przynieść mi trochę ulgi. Szybko jednak zauważam, że już tam ktoś jest. Mrużę oczy i zwalniam nieco krok, ale dalej idę do przodu. Nie poznaję szylkretowego kota.
- Witaj - mówię już z pewnej odległości, by go- jej?- nie zaskoczyć.
I have had a nosebleed every day since you died and I know it doesn’t mean anything
casually endangering myself, not looking before crossing the road as cosmic protest to a cosmology I don’t accept
call it “soft suicide”, but I am scared that I’ll never die or that I’ll die tomorrow and nothing in-between
it just feels so useless to progress knowing slates are wiping clean

and even if I see the future I won’t know what it means
LVL 3 150 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Słyszała od pewnego momentu kroki w jej kierunku. Trochę nastraszyła futro. Może nie było tak zimno, ale jakby to był potwór... Mogłaby wydać się groźniejsza wtedy.
Po kilku biciach serca odzywa się głos. Sośnierz odwraca głowę w kierunku, skąd do niej doszedł. O... Kot. Na szczęście nie musiała nikogo przeganiać przy Czterech Drzewach.
- O, hej! Kim jesteś? - spytała podnosząc się na łapy i odwróciła przodem do jej nowego rozmówcy. Tak na wszelki, gdyby jednak została zaatakowana.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Uprzedzenie o swojej obecności okazuje się dobrym pomysłem, biorąc pod uwagę reakcję nieznajomej. I choć chcę jak najszybciej znaleźć się w cieniu rzucanym przez rośliny rosnące przy skale, decyduję się przystanąć w pewnej odległości od szylkretki. W końcu nie zna moich zamiarów, a ja nie chcę przez przypadek zmusić jej do myślenia, że musi się przede mną bronić. Ostatnie czego chcę to walka, która nie jest zwykłym sparingiem.
- Lisi Ogień, Wojowniczka Klanu Cienia - przedstawiam się krótko. - Ty? - pytam, przechylając głowę nieco w bok.

Moje ciało pozostaje rozluźnione, choć jest to nieco trudne biorąc pod uwagę dyskomfort w oczach i głowie; przez to mięśnie w okolicy oczu są wyraźnie napięte, pomimo moich starań.
I have had a nosebleed every day since you died and I know it doesn’t mean anything
casually endangering myself, not looking before crossing the road as cosmic protest to a cosmology I don’t accept
call it “soft suicide”, but I am scared that I’ll never die or that I’ll die tomorrow and nothing in-between
it just feels so useless to progress knowing slates are wiping clean

and even if I see the future I won’t know what it means
LVL 3 150 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości