Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
Los, Gwiezdny Klan, czy cokolwiek innego w co Kolczasty Kasztan wierzył, było dla niego wyjątkowo hojne tego dnia. Na maleńkim krzaczku, mniej więcej odległość drzewa od rzeczniaka przysiadł mały, w większości szary ptaszek o jaskrawo pomarańczowym gardle. Ćwierkał nieśmiało od czasu do czasu, być może rozgrzewając struny głosowe przed nadchodzącą porą młodych liści.
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Rzeczywiście było warto kontynuować polowanie. Rudzik - był w stanie jednogłośnie osądzić, poznając ptaka po pomarańczowym gardle. Teren nie był szczególnie obfity w krzaki czy drzewa, Kolczasty Kasztan starał się więc wykorzystywać jako kryjówki kępy wysokiej trawy, a także regularnie przystawał w miejscu, wpatrując się w ptaka. Cały czas, rzecz jasna, starannie utrzymując pozycję łowiecką.
Kiedy zbliżył się dostatecznie blisko krzaczka, zamachnął się uzbrojoną w pazury łapą na drozda, licząc na to, że przyszpili go w ten sposób do ziemi i tam dobije. W najgorszym wypadku że uszkodzi mu w ten sposób skrzydła i uniemożliwi odlecenie.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
Wszystko poszło dobrze, a może raczej szło dobrze do momentu, w którym rudzik w ostatnim momencie przekręcił głowę w stronę kota i rzucił się do ucieczki. Wzleciał kawałek i rzucił się do ucieczki, to znaczy, do panicznego lotu. Wojownik wciąż był jednak bardzo blisko, wciąż miał szansę może podskoczyć albo jeszcze raz mocno machnąć łapą by ponownie spróbować pochwycić ptaszka. A może nie opłacało się dłużej próbować? W końcu to taka mała zwierzyna, a on miał już sporo piszczek zakopanych w pobliżu…
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Faktycznie miał już trochę zakopanych piszczek, nie sprawiało to jednak, że był nawet odrobinę mniej zmotywowany do schwytania rudzika. Pobiegł na nim i wybił się w górę, chcąc złapać ptaka w obie łapy.
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Odleciał. Kasztan nawet nie musnął rudzika pazurem, a nim się obejrzał, ptak był już zbyt wysoko by w ogóle próbować znów do niego doskoczyć. Cóż, zdarzało się. Może w ramach rekompensaty znajdzie coś jeszcze, byłoby miło... bowiem poszedł szukać dalej, po drobnej porażce stwierdziwszy, że jednak nie jest usatysfakcjonowany.
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Dobra passa musiała się kiedyś skończyć... ale Kolczasty Kasztan wolał wierzyć, że to tylko rudzik przepłoszył chwilowo zwierzynę w pobliżu. Nie zamierzał się poddawać tak prędko, szukał dalej.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
Trudno, niezwykle trudno było stwierdzić, czy był to ten sam rudzik, co wcześniej, ale kocur zobaczył siedzącego na pozbawionym trawie malutkim kawałku Kretowiska ptaka bardzo przypominającego tego, który uciekł mu dosłownie chwilę wcześniej. Kolejna szansa? Czy Kolczasty Kasztan pójdzie dalej?
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Kolejny rudzik... bądź ten sam? Nie sposób stwierdzić. Tej szansy Kasztan postanowił jednak nie zmarnować - przykucnął do pozycji łowieckiej i kryjąc się za krzaczkami i kępami dłuższej trawy zaczął skradać w kierunku drobnego ptaka. Raz na jakiś czas zamierał w bezruchu, mając na uwadze dość kiepski pod tym względem, wyłysiały fragment kretowiska. W końcu skoczył, miał nadzieję, z oczekiwanym skutkiem.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
Tym razem (a może i nie, nikt nie wie czy to był ten sam ptak) wszystko poszło zgodnie z planem Kolczastego Kasztana. Śliczny ptaszek, który za parę księżyców raczyłby rzeczniaków pięknym śpiewem, zwisał teraz martwy z pyska wojownika.
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Tym razem poszło gładko, zgodnie z planem. A skoro tak, too nie zaszkodzi jeszcze chwilę się powłóczyć po terenach. Pożywienie z pewnością się nie zmarnuje, jeśli szczęśliwym trafem na stosie będzie nadwyżka, najwyżej któryś patrol łowiecki będzie mógł sobie odpuścić. Przedtem jednak starannie zakopał ptaka, coby nie zwabić żadnego drapieżnika.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
Po upolowaniu rudzika kocur musiał najwyraźniej odczekać trochę czasu, być może zamieszanie związane z zabijaniem śpiewającego ptaszka odstraszyło okoliczne piszczki?
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.
Księżyce: 72 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Powoli zaczynał odczuwać zmęczenie w łapach, nie na tyle jednak, by od razu kierować się w stronę obozu. Nie było nic dziwnego w tym, że nie natknął się na nic nowego od razu po zabiciu rudzika. Cierpliwość to pierwsza połowa sukcesu jeśli chodzi o polowanie, szukał więc dalej, nieznacznie zwiększając tempo. Może musiał nieco zmienić obszar poszukiwań.
Mistrz: Wężowooki Płeć: kocur Matka: Zorza* Ojciec: Romantyk* Partner: Światła zgasły, nie ocalisz mnie.
Rudy kocur z białym o atletycznej budowie i zielono-żółtych oczach.
(szczegółowy w KP)
Spokojny, cierpliwy, rozważny, oszczędny w słowach kocur.
(szczegółowy w KP)
Paź (Rzeka), Zwinna (Samotnicy), pełna lista na dc "lista użytkowników"
Trudno w to uwierzyć, ale kocur jeszcze raz wyczuł w swojej okolicy rudzika. Mały ptaszek, wyglądający dokładnie tak samo jak dwa poprzednie, siedzącego spokojnie na małej, trudnej do określenia z powodu braku liści roślinie. Czyścił piórka, co mogło dać kocurowi nieco więcej szans na sukces.
Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce? W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
Może się spotkamy nakońcu świata? Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać. Może spadającodnajdziemy chwilę szczęścia? Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.