Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Dobrze, pomyślał wojownik, który nieco się zmęczył walką z trzema szczurami. Machnął mocno ogonem, by pozbyć się odrobiny adrenaliny, która w dużych ilościach krążyła w jego żyłach. Pochylił się do szczura, by szybko go dobić ugryzieniem w szyję.
Tym razem kocurek znalazł przed sobą coś wyjątkowo dziwnego: bukiet nietypowych kwiatów, które mimo wyglądania całkiem ładnie i naprawdę prawdziwie, to pachniały bardzo… dwunożnie i na pewno nie były prawdziwymi kwiatami, raczej jakąś ich marną podróbką.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 34/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Zatrzymał się i w podskokach zbliżył się do znaleziska. Cóż za… chwila chwila! Obwąchał bukiet kwiatów. Nie pachniał ładnie! No i jak dłużej na niego patrzył, to dostrzegał jak brzydki był! — Jakby to chociaż ładne było — skrzywił się i odszedł! Nie uraczył już brzydkiego bukietu nawet jednym spojrzeniem! Jego wrażliwe na piękno oczęta nie były gotowe na takowy szok.
Atak Pazia: » słaby(50%) » (22-14)*0.5=4
Paź prędko dobił ostatniego ze szczurów. Teraz wojownik miał aż trzy gryzonie, które będzie mógł dorzucić na stos!
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 58/65 | W: 25-1=24/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Kacper: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: ŚMIERĆ/20 | W: 12/15 » rana 2 stopnia: rozerwane gardło; w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki » ŚMIERĆ
Melchior: S: 2(4) | Zr: 2(4) | Sz: 2(5) | Zm: 1(3) | HP: 3-1-2-1=ŚMIERĆ/20 | W: 5/15 » spadek HP do ¼: statystyki obniżone o połowę (od następnej tury) » rana 1 stopnia: ślady pazurów na pysku; -1HP do końca walki » rana 1 stopnia: ślady pazurów przechodzące przez oko; -2HP do końca walki » ŚMIERĆ
Baltazar: S: 2(4) | Zr: 2(4) | Sz: 2(5) | Zm: 1(3) | HP: 4-4-2=ŚMIERĆ/20 | W: 7-2=5/15 » spadek W o ⅓: -1 do celności » OMDLENIE: » rana 0 stopnia: obity grzbiet » rana 1 stopnia: ślady zębów na szyi; -2HP do końca walki » rana 0 stopnia: zadrapanie na boku
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Paź zakopał szybko ciała szczurów, z którymi jeszcze niedawno walczył i ruszył w dalszą drogę, licząc że to polowanie ma mu jeszcze coś do zaoferowania. Czuł się jeszcze całkiem dobrze, mógłby pewnie pokonać jeszcze jedną taką małą grupkę szczurów albo upolować dobre kilka piszczków. Ciekawe, jak radził sobie Ślimacza Łapa?
Pomiędzy źdźbłami trawy, w miejscu gdzie kretowiska przechodziły w nieco bardziej otwartą przestrzeń, przemknęła charakterystyczna, choć dość rzadko widywana sylwetka kuropatwy. Jej upierzenie doskonale stapiało się z otoczeniem, ale przez krótką chwilę wiatr, rozchyliwszy źdźbła trawy, odsłonił jej postać — niską, ciężką, ostrożną. Ptak przystanął, jakby nasłuchiwał, a potem ponownie zaczął dziobać coś w ziemi, nieświadomy obecności terminatora.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 34/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Cóż za kąsek! No cóż za kąsek! Ślimaczek zacisnął swoje mięśnie. Miał wrażenie, iż zaraz zaburczy mu w brzuszku i owy dźwięk spłoszy owa piękność! Ślimaczek zniżył się na łapkach, przybierając pozycję łowiecką. Polowanie na ptaki miał opanowane do perfekcji! No i nie raz prezentował swoje umiejętności w zastyganiu w bezruchu! Przy pomocy więc swoich - wcześniej wspomnianych - zdolności, zbliżył się do kuropatwy, a kiedy był wystarczająco blisko… HOP! I miejmy nadzieję, że i HYC!
Odgłosy walki ewidentnie odstraszyły wszystko w okolicy. Paź był tutaj zupełnie sam! Wszelka zwierzyna pouciekała i skryła się. Ewidentnie trzeba odejść nieco dalej.
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 58/65 | W: 24/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Odetchnął głęboko, czując jak opadają z niego emocje. Nie zniechęcił się, szedł dalej po Kretowisku, będąc w dość dobrym nastroju. Jeszcze kilka uderzeń serca poświęcił myślom o Ślimaczej Łapie, a potem znowu skupił się na wyszukiwaniu zwierzyny.
I tym razem, chociaż po raz kolejny kocurek nie popełnił żadnego błędu, kuropatwa zebrała się do nieco niezgrabnego lotu, ale możliwość jej złapania odleciała razem z nią.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 34-3=31/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Zatrzymał się i patrzył za znikającym ptakiem. Takie cudo… takie cudo… byłby to idealny kąsek, by dać go Paziowi! W końcu obiecał! A Ślimaczek słowa dotrzymuje, choćby drzewa się waliły!
Otrzepał się jednak prędko i ruszył dalej! Uśmiech z pyszczka nie schodził. Ewidentnie zapowiadało się na coś wielkiego! Skoro mu tak wszystko ucieka…
No i coś się pojawiło! Popielato-czarny, duży ptak… ale mniejszy od kruka! Paź rozpoznać mógł wronę! Ptak grzebał dziobem w ziemi, ewidentnie w poszukiwaniu jedzenia.
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 58/65 | W: 24/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Pamiętając, by co jakiś czas zamierać w bezruchu, Paziowy Trzepot przyjął perfekcyjną postawę łowiecką i zaczął powoli zbliżać się do wrony. Na Kretowisku nie było szczególnie wiele miejsc, za którymi mógłby się schować, dlatego starał się jak mógł nieruchomieć, kiedy wydawało mu się, że wrona może spojrzeć w jego stronę. Kiedy był już wystarczająco blisko, napiął mięśnie i skoczył w stronę ptaka, by szybko go uśmiercić. Do byłaby duża, dobra zdobycz.
Nic szczególnego nie rzuciło się tym razem w oczy biało-czarnego przyszłego wojownika. Musiał szukać dalej.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 31/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Szedł dalej. Ślimaczek był ostatnią osobą, którą dało się zniechęcić, ot co!
Wrona do ostatniej niemal chwili nie miała pojęcia, iż to ona stała się czyimś celem! Wojownik skoczył ku niej, przygniótł do ziemi, a ta nawet nie zdołała wydobyć ze swojego dzioba najmniejszego dźwięku! Piękna zdobycz!
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 58/65 | W: 24-2=22/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Nikt go nie widział, więc Paź mógł spokojnie odtańczyć mały taniec szczęścia nad martwą wroną. Solidna zdobycz. Czy wobec tego, że był teraz w innym legowisku niż Łyskająca Łapa, mógłby ozdobić swoje legowisko wronimi piórami? Możliwe, a może lepiej w ogóle się nie kłopotać, skoro kocica zaraz sama zostanie wojowniczką… będzie musiał później się nad tym zastanowić. Na razie zakopał zwierzynę i ruszył dalej, czując że ma jeszcze trochę sił.
I znowu musiał obejść się smakiem, Ślimacza Łapa zobaczył tylko kołującego wysoko nad nim jakiegoś drapieżnego ptaka. Może sokoła? Nie był pewien. Drapieżnik nie był raczej dla niego żadnym zagrożeniem.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 31/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Tuptał dalej i… nawet nie patrzył w górę! Co go tam obchodzi jakiś… ptaszor poza zasięgiem. Zaraz znajdzie coś super! To kwestia czasu.
Nie była to zwierzyna… ale zdecydowanie coś intrygującego! Jaskrawy kolor rzucał się w oczy na tle trawy, a kształt przypominał jajo! Gdyby tylko Paź zdecydował się podejść do tajemniczego obiektu, mógł łatwo wydedukować, iż jajo nie należało do żadnego zwierzęcia. Był to jeden z tych dziwnych przedmiotów dwunożnych! Na dodatek, gdyby chciał nacisnąć owe jajo, woda trysnęła z jego czubeczka! Przezabawny przedmiot.
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 58/65 | W: 22/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Zmarszczył nos, nieco obrzydzony przedmiotem ewidentnie pochodzenia dwunożnego. Spędził chwilę przyglądając się przedmiotowi i nie tracąc na niego zbyt dużo czasu ani energii, ruszył dalej.
Pech nie opuszczał na razie Ślimaczej Łapy, który musiał się jeszcze trochę nachodzić, żeby coś znaleźć. Mogło się to zacząć robić irytujące, to prawda.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 31/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
NADAL SZEDŁ! Skoczny krok nieco przygasł, bowiem to ciałko zużywało naprawdę dużo energii, a wypadałoby ją nieco przyoszczędzić… gdyby musiał gonić jakiegoś gagatka!
Paź podzielił los towarzysza! Na jego drodze również nic się nie pojawiło!
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 58/65 | W: 22/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Sam też szedł dalej, na razie nie przejmując się swoimi dotychczasowymi porażkami.
Nie kuropatwa, a samica bażanta, a za nią dwa maluchy. Dreptały wesoło, wyglądając naprawdę bardzo uroczo. Kiedy matka się zatrzymała, by rozejrzeć się dookoła, jedno z nich nie zauważyło na czas i wpadło w jedną z jej łuskowatych nóg. Przeurocza scenka. Czy ślimacza Łapa zamierzał ją zniszczyć próbą morderstwa?
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 31/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
I to jak! Jak nie złapie matuli, to dogoni jedno z jej młodych! Ależ on… BRUTALNY! Zniżył się na łapach, przybierając pozycję łowiecką i ponownie zaczął podchodzić. Zastygał w bezruchu, pilnując by ani matka, ani jej dzieci go nie zauważyły! Małe to takie i młode, pewnie jeszcze życia nie znają, więc nie miał czego się bać!
OHO! Mamy coś panowie! A dokładniej malutkie, drobniutkie ciałko. Zwrócona tyłem do Pazia, myszka buszowała w trawie zakopując jedno ze swoich nasionek. Może to na później?
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 58/65 | W: 22/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Niewielka zdobycz, ale zawsze jakaś. Nie zamierzał nią gardzić, od razu zabrał się za polowanie. Przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, przybrał pozycję łowiecką, ustawił się pod wiatr. Zmrużył oczy i powoli podszedł do myszy, planując szybko zakończyć jej życie. Kiedy był wystarczająco blisko, napiął mięśnie i skoczył w jej stronę.
Zaskoczona, być może trochę za bardzo skupiona na ochronie piskląt matka, dość szybko umarła w szczękach rzecznego terminatora. Zaskrzeczała dziwnie, kiedy wbijał w nią zęby, zaalarmowała swoje potomstwo, które wciąż żywe biegało chaotycznie w pobliżu. Teraz ich zabicie jawiło się raczej jako akt łaski: szybka śmierć dużo łatwiejsza niż śmierć głodowa.
+25 exp
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 31-3=28/45
» spadek W o ⅓ - celność obniżona o 1 (od następnej tury)
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona