Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
— O łety! — wyrwało się ze Ślimaczego pyszczka, gdy sam kocurek zaczął obracać się, próbując dojrzeć każdego gryzonia. Nie wiedział ile było ich dokładnie, ALE — za dużo. Nie chciał ich tutaj! Na sobie tak dokładniej. Otrzepał się i ruszył biegusiem przed siebie! Byle umknąć od tych… tych… gnojków!
No i Paź… zdecydowanie miał więcej szczęścia! CHOĆ! Ślimaczek znalazł zdecydowanie więcej gryzoni! Wojownik musiał więc się zadowolić JEDNYM! A dokłądniej rzęsorkiem, który nieopodal większej skałki kopał w ziemi. Chował coś? A może właśnie czegoś szukał? No nie ważne, ważne, iż był zajęty!
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Wojownik od razu przeniósł ciężar ciała na tylne łapy, kiedy tylko uświadomił sobie, z jakim rodzajem zwierzyny miał do czynienia. Przybrał nienaganną pozycję łowiecką i ustawił się pod wiatr, by zwierzak nie poczuł jego zapachu. Rzęsorek czy nie, podkradł się do niego tak cicho, jak potrafił i kiedy już był na odległość skoku, zamarł, napiął mięśnie i skoczył, licząc na szybkie uśmiercenie zdobyczy.
próba ucieczki Ślimaczka: udana
Nie było łatwo uciekać przed stadem szczurów, szczególnie gdy nie było się najlżejszym kotem z dwoma szczurami uczepionymi ogona. Mimo tych utrudnień, Ślimacza Łapa zdołał wyrwać się stadu, zostając tylko z kilkoma zadrapaniami na cielem i mimo wszystko lżejszy o odrobinę sierści.
Ślimacza Łapa d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 45-5=40/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
W życiu nie był taki szybki! Jego łapki wykonywały ruchy tak prędkie, że głowa mała! Kocurek biegł jeszcze chwilę, nim piski za nim nie umilkły, dopiero wtedy pozwolił sobie się odwrócić. — A niech mnie! Paź mi nie uwierzy! — zapiszczał, oglądając się jeszcze za siebie. Chwilę Ślimaczkowi zajęło, nim powrócił do poszukiwań zwierzyny. Oczywiście omijał wcześniejszą okolice! Szczury to nie jego bajka…
I cóż tu wiele mówić — rzęsorek miał do czynienia z prawdziwym wojownikiem! Zajęty swoimi sprawami nie dostrzegł zagrożenia. Dlatego też prędko znalazł się w łapach Paziowego Trzepotu i… tyle go było!
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Dobrze, dobry początek! Oblizał pysk, zadowolony że zjadł porządny posiłek przed wyjściem. Zakopał rzęsorka, zapamiętał miejsce i ruszył w dalszą drogę, licząc rzecz jasna, że podobne okazje będą zdarzały mu się częściej. Nieświadomy niebezpieczeństwa, którego uniknął właśnie Ślimacza Łapa, Paziowy Trzepot szukał dalej zwierzyny
Trudno powiedzieć, czy czegoś takiego właśnie szukał. Kątem oka Ślimacza Łapa zauważył coś kolorowego płynącego powoli przy brzegu Grzmiącej Rzeki. Już z tej odległości dało się jednoznacznie stwierdzić, że był to przedmiot pochodzący od dwunogów.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 45-5=40/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Przechylił głowę na bok, obserwując dziwny przedmiot… finalnie podszedł do brzegu, próbując wyłowić owy przedmiot. Wydawał się być ciekawy! A kto wie… może nada mu się i tytuł cudeńka? Próbował więc łapkami dosięgnąć… tego czegoś.
Atak Kacpra: » udany(100%) » (19-24)=-5 (więc wynik 1) Atak Melchiora: » krytyczny(50%) » (21-24)*1.5=-4,5 (wynik ujemny więc 1) Atak Baltazara: » nieudany(0%) »
Coś te szczury w okolicy się pałętały. Paź szczęście miał jednak takie, iż jego stadko było mniej pokaźne. Ciężko powiedzieć co sprawiło, że szczury przekradły się do wojownika niezauważone. Paź poczuł skubnięcie na ogonie, a zaraz po tym na łapie! Trzeci ze szczurów wydał z siebie głośny pisk, skacząc jedynie w przód, nie dosięgając ciała wojownika.
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Zalało go nieprzyjemne gorąco, kiedy szczury przystąpiły do ataku. Sierść na grzbiecie wojownika zjeżyła się, a serce w szlachetnej piersi zabiło dużo szybciej. Nic poważnego na tamten moment mu się nie stało, ale i tak była to jedna z pierwszych tego typu sytuacji, w których się znalazł. Skręcił głowę i spróbował ugryźć Kacpra w szyję. Wiedział, że w tamtym miejscu ma szansę zadać mu poważniejsze obrażenia. Machnął też łapą na ślepo, w losowym kierunku, licząc że uda mu się jeszcze któregoś z nich drapnąć.
Było jego, z łatwością załapał za wystający element. Znalezisko Ślimaczej Łapy okazało się być misterną, acz bardzo ciekawą konstrukcją stworzoną z ciasno utkanych gałęzi. Przypominała gniazdo, choć była na robotę ptaków zdecydowanie zbyt sterylna, zbyt idealna. W środku znajdował się kawałek białego, miękkiego liścia (klik). Poza tym był pusty. Przedmiot nie pachniał już w zasadzie dwunogami, przebywanie w rzece od dłuższego czasu zmyło z niego większość odpychającego zapachu. Wyglądało na coś, w czym można nosić rzeczy, albo zrobić legowisko dla kociąt. Ciekawe!
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 45-5=40/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
— O łety! Ale cacuszko znalazłem! — Ślimaczek był ucieszony owym… cudeńkiem. Zaciągnął koszyczek na bok, a następnie… wykazał się resztkami swojego sprytu! Do środka włożył kilka kamyków, by wiatr przypadkiem nie zwiał mu owego znaleziska. Cóż za szczęście go spotkało! Popodziwiał jeszcze chwilkę swoje cudo i ruszył dalej. Do koszyczka schowa zwierzynę, którą lada moment złapie!
Atak Kacpra: » nieudany(0%) » Atak Melchiora: » słaby(50%) » (17-18)*0.5=-1(wynik ujemny więc 1) Atak Baltazara: » nieudany(0%) »
Atak Pazia: » krytyczny(150%) » (21-9)*1.5=18 Atak Pazia ślepo: » nieudany(0%) »
Kacperek fikał, fikał, a finalnie wpadł w szczęki wojownika. Nie zdążył zrobić nic, poza wydaniem głośnego pisku z gardła. Paź mógł poczuć jak szczur przestaje się szarpać, a finalnie bezwiednie zwiska mu z pyska. Reszta bandy Kacpra pozostała - jeszcze - bez szwanku. W tym czasie drugi ze szczurów zdołał drapnąć Pazia w ogon, nie zostawił po sobie jednak poważnej rany. Ostatni z paczki w dalszym ciągu jedynie podskakiwał, próbując dosięgnąć celu… nie udało się.
Kacper: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20-18=2/20 | W: 12/15 » rana 2 stopnia: rozerwane gardło; w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki » ŚMIERĆ (umiera w następnej turze od krwawienia)
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
O! Paź potrząsnął aż głową z zaskoczenia, kiedy ot tak udało mu się zabić jednego ze szczurów, jednym ciosem. Dobry początek. Zaczął mieć nadzieję, że uda mu się wyjść z tej potyczki bez szwanku. Skoczył w stronę Baltazara, by spróbować przewrócić go na plecy i podrapać pazurami brzuch gryzonia. Kopnął w kierunku drugiego szczura, by spróbować choćby lekko go zadrapać.
Wszystko udało się tak, jak Ślimacza Łapa tego pragnął. Koszyczek zostanie w miejscu tak, jak to sobie zaplanował. Już po kilku krokach na pobliskim drzewie zobaczył wspinająca się powoli po korze popielicę.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 40/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Oj! Drzewo… nie lubił się wspinać! Jakoś tak… jego postura nie była pomocna do tego typu spraw! Mógł jednak spróbować złapać popielice, nim ta wejdzie wyżej! Przyjął więc prędko pozycję łowiecką i przenosząc ciężar ciała na tyle łapy - ruszył! Kiedy będzie tylko bliziutko skoczy i zakończy sprawę sprawnie i szybko! No chyba, że piszczek wejdzie wyżej… wtedy sobie odpuści i odejdzie prędziutku, udając, iż wcale jej nie zauważył!
Atak Melchiora: » krytyczny(150%) » (21-22)*1.5=-1(wynik ujemny więc 1) Atak Baltazara: » nieudany(0%) »
Atak Pazia: » słaby(50%) » (20-18)*0.5=1 Atak Pazia na ślepo: » udany(100%) » (14-7)=7
Kacperek odpadł, pozostała więc już tylko dwójka. Baltazar w dalszym ciągu fikał, acz nic poza tym nie udało mu się zrobić. Melchior natomiast łapkami dosięgnął jednej z kończyn Pazia! Pozbawił kocura kilku kłaczków, więc jakże poważny ślad po sobie pozostawił! Wojownik za to zdołał przewrócić jednego ze szczurów, acz nie potraktował brzucha gryzonia pazurami. Szczur zdołał się prędko podnieść. Machnięcie łapą za to przyniosło o wiele lepszy efekt. Trafił Melchiora prosto w pysk, a chwilę potem dostrzegł w owym miejscu zadrapanie!
Kacper: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: ŚMIERĆ/20 | W: 12/15 » rana 2 stopnia: rozerwane gardło; w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki » ŚMIERĆ
Melchior: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 20-7=13/20 | W: 9-2=7/15 » rana 1 stopnia: ślady pazurów na pysku; -1HP do końca walki
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Dobrze, zostały dwa szczury, był pewien że z łatwością sobie z nimi poradzi. Do tej pory nie poczuł, by zrobiły mu jakąkolwiek krzywdę. Może wyrwały trochę płowych kłaków ale nic więcej. Wycelował i machnął mocno łapą w kierunku Melchiora, celując prosto w oczy szczura. Spróbował na ślepo kopnąć Baltazara, mając nadzieję, że dobrze zapamiętał, gdzie tamten wcześniej się znajdował.
No i chyc! Wszystko poszło dobrze, zgodnie z planem! Podobna do wiewiórki, szara popielica zwisła bezwładnie w pysku Ślimaczej Łapy, będąc zdecydowanie i bezsprzecznie martwą i to z łap właśnie bez wątpienia jego, Ślimaczej Łapy!
+10exp Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 40-3=37/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Uff! Ślimaczek odetchnął z ulgą i aż się rozglądnął, czy ktoś przypadkiem mógł zauważyć, jak super sobie poradził! W pobliżu jednak nikogo nie było… a niech to! No cóż, zakopał więc swoją zdobycz i ruszył dalej! Cóż to teraz życie przyniesie.
Atak Melchiora: » słaby(50%) » (22-21)*0.5=1(zaokrąglone) Atak Baltazara: » udany(100%) » (15-21)=1(wynik ujemny, więc zaokrąglone)
Atak Pazia: » udany(100%) » (24-15)=9 Atak Pazia na ślepo: » nieudany(0%) »
Wojownik zamachnął się łapą ku szczurowi, ten jednak wykorzystał okazję i sam zadrapał Pazia. Szczęście było jednak takie, iż owa rana nie była groźna. Paziowi chwilę później udało się za to trafić pazurami w okolice oczzu jednego ze szczurów. Pozostawił na skórze przeciwnika krwawy ślad! Trzeci ze szczurów, w końcu przestał jedynie fikać i przyłączył się do starcia! Skoczył na Pazia, a dokładniej na jego udo. Chciał się wgryźć, chciał zadać ból! A jedynie przejechał pazurami po długim futrze i ponownie wylądował na ziemi.
Kacper: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: ŚMIERĆ/20 | W: 12/15 » rana 2 stopnia: rozerwane gardło; w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki » ŚMIERĆ
Melchior: S: 2(4) | Zr: 2(4) | Sz: 2(5) | Zm: 1(3) | HP: 13-9-1=3/20 | W: 7-2=5/15 » spadek HP do ¼: statystyki obniżone o połowę (od następnej tury) » rana 1 stopnia: ślady pazurów na pysku; -1HP do końca walki » rana 1 stopnia: ślady pazurów przechodzące przez oko; -2HP do końca walki » ŚMIERĆ (w następnej turze od krwawienia)
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Był zadowolony z tego, jak szła mu ta walka. Wiadomo, nie był to powód do ogromnej dumy z samego siebie, jednak Paź pozwolił sobie na odrobinę samozadowolenia i lekki uśmiech rzucony do nikogo oprócz umierających szczurów. Odwrócił uwagę od Melchiora i zwrócił się do Baltazara, którego spróbował ugryźć w gardło i szybko zakończyć jego życie.
Znów dość nietypowe zwierzę: kret. Wykopywał właśnie jeden ze swoich kopców, siedział częściowo zakopany w ziemi, ale z pewnością dało się go jeszcze wyciągnąć, chwycić za głowę i uczynić kolejną ofiarą dla klanu Rzeki.
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 37/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
Jaki tłuściutki kuperek! Uśmieszek wpłynął na Ślimaczy pysio, a terminator prędziutko przyjął pozycję łowiecką. Na domiar wszystkiego przeniósł ciężar ciałą - a był on duży! - na tylne łapy. Zbliżył się do krecika, a następnie CHAPS! I miejmy nadzieję, iż w łapkach Ślimaka znalazł się krecik… taki dobity już.
Atak Baltazara: » nieudany(0%) »
Atak Pazia: » udany(100%) » (20-13)=7
Ostatni ze szczurów ponownie zaczął fikać, acz poza tym nie wydawał się być jakimkolwiek zagrożeniem. Ewidentnie tutaj jego koledzy byli od bójek, on miał tylko groźnie wyglądać! Gorzej jak kolegów zabrało i z trzech króli, został jeden. Paź doskoczył do ostatniego ze szczurów i złapał go w zęby. Kły wojownika wbiły się w skórę na szyi, acz gryzoń - jakimś cudem - wyślizgnął się i ponownie wylądował na ziemi.
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 59/65 | W: 31-3=28/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności (od następnej tury) » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda
Kacper: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: ŚMIERĆ/20 | W: 12/15 » rana 2 stopnia: rozerwane gardło; w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki » ŚMIERĆ
Melchior: S: 2(4) | Zr: 2(4) | Sz: 2(5) | Zm: 1(3) | HP: 3-1-2-1=ŚMIERĆ/20 | W: 5/15 » spadek HP do ¼: statystyki obniżone o połowę (od następnej tury) » rana 1 stopnia: ślady pazurów na pysku; -1HP do końca walki » rana 1 stopnia: ślady pazurów przechodzące przez oko; -2HP do końca walki » ŚMIERĆ
Baltazar: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 19-7=12/20 | W: 9-2=7/15 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: obity grzbiet » rana 1 stopnia: ślady zębów na szyi; -2HP do końca walki
Księżyce: 54 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kocur Matka: Płochy Świetlik, Krokusowy Pląs Ojciec: nie robimy tego tutaj
Kocur wielkości nieco powyżej przeciętnej. Dobrze zbudowany, atletyczny, o eleganckich ruchach. Ma długie, płowe, tygrysio pręgowane futro. Zawsze zadbane, bez kołtunów i wplątanych patyczków czy innych brudów, choć często lekko potargane. Ma zwyczajnej długości pysk i okrągłe, dobre oczy, posiadające jasno-niebieski kolor, odziedziczony wprost po matce, Krokusowym Pląsie. Jego futro ma białe znaczenia widoczne tylko na stopach tylnych łap.
Sympatyczny, energiczny, pełen zapału, śmieszek, odważny, empatyczny ale: wybuchowy, mściwy, łatwo wpada w gniew, bardzo uparty. Więcej w KP.
Powoli zbliżał się do celu, ta walka miała się już za chwilę skończyć. Widział w ostatnim szczurze spore zmęczenie, oczami wyobraźni już zanosił trzy spore piszczki na stos i mimochodem prezentował swój absolutny brak ran. Jeszcze raz to samo: celował prosto w gardło, by możliwie jak najszybciej zakończyć tę jatkę. Jedno zaciśnięcie zębów i po krzyku.
Niestety, tym razem szczęście zupełnie nie dopisało Ślimaczej Łapie. Mimo, że nie popełnił zupełnie żadnego błędu, kret spojrzał w jego stronę i błyskawicznie zniknął w czarnej ziemi i tyle go widzieli. Choćby nie wiadomo jak terminator go szukał, już nie był w stanie go znaleźć
Ślimacza Łapa: d.p 1/1 | S: 13 | Zr: 5 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 44/65 | W: 37-3=34/45
» 0 stopień: zadrapanie na prawym barku
» 0 stopień: wyrwanych kilka włosków z lewego policzka
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
» 0 stopień: wyrwanych kilka kłaczków z prawego uda
» 0 stopień: zadrapanie na końcu ogona
Ach Ślimaczek… Cóż też można powiedzieć o tym niskim kocurku? Nie grzeszył wzrostem, jego masywne łapki wydawały się być krótsze, a jego tęga budowa tylko owe wrażenie potwierdzała. Ślimak jest kotem czarnym krótkowłosym, którego biel uraczyła w zdecydowanej mniejszości. Każda z łapek posiada swoją białą skarpetkę, przez brzuch przechodzi wąska, biała ścieżka, która poszerza się dopiero na piersi wędrując przez szyję, aż do brody kocurka. Na czarnej tafli odznaczają się jeszcze jasne wąsy i złote, świecące oczka.
Oto przed państwem mały dżentelmen! A dokładniej Ślimaczek, kocurek, który jest zwyczajnie w świecie kochliwy. Raz po raz znajduje coś, albo kogoś, kto też w jego głowie staje się czystym ideałem. Wszelkie cechy, aktualnego obiektu westchnień, sprawiają, iż Ślimaczek jest zwyczajnie zachwycony. Kocurek zdecydowanie patrzy na świat przez różowe okulary, których nie zamierza w najbliższym czasie ściągać. Zauroczony Ślimaczek idealizuje świat wokół obranego obiektu, a jego mały światek potrafi kręcić się wokół niego. Ciężko znaleźć kogoś bardziej pozytywnego i przy okazji naiwnego. Ślimaczek jest kotkiem czysto dobrym, a przynajmniej z reguły właśnie tak określa się takowe osoby. Przeogromna naiwność nie jest jednak zawsze czymś dobrym, a właśnie tym charakteryzuje się kocurek. Wierzy w wiele rzeczy, a już szczególnie w te, które brzmią przyjemnie.
No nie! Taki kuperek mu umknął! Ślimaczek schylił się, zaglądając do norki za krecikiem, acz nie zobaczył nic, a nic! Wydał z siebie jedynie jęk niezadowolenia i potuptał dalej. Może jakiś kolejny krecik się nawinie? Byłoby całkiem smacznie!
Atak Baltazara: » udany(100%) » (18-23)=wynik ujemny więc 1
Atak Pazia: » słaby(50%) » (27-15)*0.5=6
OJ! Ktoś tu poczuł za dużą pewność siebie! Chwilę później pokarało! Poważnym ciosek szczura! A tak naprawdę, Baltazar ponownie zaczął fikać i wymachiwać łapkami. Wyrwał kilka kłaczków z policzka Pazia. Wojownik natomiast nie zdołał złapać w zęby szyi przeciwnika. Poczuł za do jak przejeżdża kłami bo skórze szczura. Ten jednak prędko wciągnął brzuch i wyślizgnął się, nie pozwalając, by wojownik zacisnął na nim szczęki! A zaraz po tym… szczur padł. Nie był martwy, ale stracił przytomność
Paź: lvl: 2 | S: 8 | Zr: 11 | Sz: 4 | Zm: 4 | HP: 59-1=58/65 | W: 28-3=25/45 » przerzuty: 0/1 » spadek W o ⅓: -1 do celności » rana 0 stopnia: wyrwane futro z ogona » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na ogonie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z łapy » rana 0 stopnia: zadrapanie na łapie » rana 0 stopnia: wyrwane futro z uda » rana 0 stopnia: wyrwane futro z policzka
Kacper: S: 4 | Zr: 4 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: ŚMIERĆ/20 | W: 12/15 » rana 2 stopnia: rozerwane gardło; w pierwszej kolejce 5HP, w kolejnych po 3HP aż do końca walki » ŚMIERĆ
Melchior: S: 2(4) | Zr: 2(4) | Sz: 2(5) | Zm: 1(3) | HP: 3-1-2-1=ŚMIERĆ/20 | W: 5/15 » spadek HP do ¼: statystyki obniżone o połowę (od następnej tury) » rana 1 stopnia: ślady pazurów na pysku; -1HP do końca walki » rana 1 stopnia: ślady pazurów przechodzące przez oko; -2HP do końca walki » ŚMIERĆ
Baltazar: S: 2(4) | Zr: 2(4) | Sz: 2(5) | Zm: 1(3) | HP: 12-6-2=4/20 | W: 7-2=5/15 » spadek W o ⅓: -1 do celności » OMDLENIE: (od następnej tury) » rana 0 stopnia: obity grzbiet » rana 1 stopnia: ślady zębów na szyi; -2HP do końca walki » rana 0 stopnia: zadrapanie na boku