Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Oh, no i to było wreszcie coś!
Poeta niemal zakochał się na widok aż tylu liści. Używał ich w lecznicy wręcz dramatycznie mało, więc na pewno mieli ich jeszcze spory zapas, ale przynajmniej dzięki temu nie musiał się o nic martwić. W ogóle, póki co, ich składzik, dzięki jego niebywałym zasługom i ciężkiej pracy, był naprawdę skrzętnie zaopatrzony.
Tęsknił za czasami, gdy miał łapy pełne roboty i faktycznie coś się dało zrobić. Jak na razie nikt nie wpadł na żadnego borsuka od naprawdę długiego czasu i było wręcz dramatycznie nudno, jak na pogrzebach. Poeta zamarzał w tej lecznicy z nieróbstwa.
Pośpiesznie odłożył zioła do innych i ruszył dalej.
Jakieś zioła tu jeszcze musiały być.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Cóż, nie były to zioła, ale... na brzegu wybiły puszyste (chociaż trochę mokre) plastikowe baranki i zajączki. To był kolejny śmieć dwunożnych, ale chociaż ładny.
Kocur westchnął.
Nie było to cokolwiek wartościowego, czego szukał. Życzyło mu się znalezienie czegoś ciekawego, jakiegoś zioła, może nawet paru ziół. Ich składzik był całkiem nieźle zaopatrzony dzięki pracy poprzednich medyków, ale Poeta nie miał zamiaru być gorszy. Nie widziało mu się oczywiście branie nowego ucznia jak na razie - o tym pomyślimy, gdy medyk dobije sędziwego wieku stu księżyców, a to nie będzie zaraz tak daleko - za to nie chciał niczego zaniedbywać. Musiał pokazać się przed całym Klanem z jak najlepszej strony i byłby naprawdę mocno zdziwiony, jeśli coś poszłoby nie po jego myśli. Musiał być przygotowany na każdą ewentualność a poniekąd czuł, że niedługo wybuchnie jakaś epidemia.
Medyk nie lubił być testowany.
Szukał więc ziół dalej.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Miał za swoje.
Kocur mógł pozwolić więc sobie na wolniejszy obchód po terenach. Na myślenie. Myślał przecież dużo i codziennie - jak na razie w lecznicy były takie nudy, że autentycznie rozważał zwabienie borsuka na tereny.
Poniekąd żałował, że nic się nie dzieje. Gdy było ryzyko i mocni przeciwnicy, był też Noc. Poeta miał wiele okazji gościć kochanka w lecznicy nie żałował ani razu. Była to przecież dodatkowa okazja do zagadania albo zamienienia słów. Mógł dowiedzieć się czegoś nowego. Mógł zarzucić mu, że wychodzenie w nerwach nie wpłynie na niego dobrze albo żeby tu poczekać. Poeta mógłby mu dotrzymać towarzystwa w chorobie, w odróżnieniu od Siniak.
Westchnął.
Trzeba było szukać dalej.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Wysoka, krótkowłosa, kremowa kocica z klasycznym pręgowaniem. Cechuje się długim pyskiem, wielkimi uszami, długimi nogami oraz oczami w kształcie migdała. Oliwkowe, błyszczące oczy.
Kocica cechuje się swoją radością oraz poczuciem humoru. Życie wraz z nią prawie nigdy nie jest nudne. Również, co można o niej powiedzieć to fakt, że jest ambitna - chęć pozostania przywódcą została u niej od kociaka. Jest zazwyczaj uśmiechnięta, chociaż jeśli wymaga od tego sytuacja, może się zmienić i stać się poważną, rozważną kocicą o kamiennym wyrazie pyska. Cechuje również ją empatia. Jeśli będziesz ją szanować, Nawałnica będzie szanować ciebie. Zdarza się, że używa w rozmowie sarkazmu.
Poeta miał naprawdę dosyć, że nie był w stanie znaleźć niczego sensownego.
Był sfrustrowany darami lasu i tym, jak to wszystko się wlokło. Było to po prostu żałosne; w takim znaczeniu, że nos co chwila go zawodził, a jego energia upadała. Poza tym, rany po pszczołach zaczynały mu doskwierać. Użądlenia nie były jakoś wybitnie mocne, ale zdecydowanie istniały i zdecydowanie dawały o sobie przypomnieć.
Jako że nie chciał być takim idiotą jak Barwinek i wolał przeżyć trochę dłużej niż tamten idiota Cis, kocur zebrał wszystkie znalezione wcześniej zioła i udał się z powrotem do obozu Klanu Rzeki. Wypadałoby się wreszcie zaleczyć. I posprzątać w składziku.
//zt.
HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek szczerzetomałomnietobawi ktosięśmiejetensięśmiejeostatni w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj dalej swoje rób, Hejter to atencjusz zawszebędągadać,toniemaznaczenia wierzmi,mamsezondoświadczenia. hejter,hejter,kogomytumamy? jestemniewielki,aletyjesteśmały. ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
Wysoki, o długim, niebieskim na czubku głowy, uszach, policzkach i przy nosie oraz tułowiu i ogonie futrze. Reszta ciała biała, a na niebieskich plamach występuje ciemniejsze, tygrysie pręgowanie, choć trzeba się trochę przyjrzeć, by te pręgi dostrzec. Należy do jednych z tych wyższych kotów, co zdecydowanie odziedziczył, oraz porządnie zbudowanych, jak przystało na wojownika, ale mimo to smukły i szczupły, pod tymi mięśniami, nie ma zbędnej masy tłuszczowej, przez co mięśnie tylko trochę wybijają się przez futro. Oczy niebieskie.
Tak, jak się umówił z Wyjącą Wilczycą, tak niedługo przed zmrokiem pojawił się na Kocim Grzbiecie. Chciał być też trochę szybciej i poczekać, niż przychodzić na ostatnią chwilę i dać jej czekać. Zresztą, siedząc tu, miał wrażenie że ma większą kontrolę nad wszystkim, no i mógł sobie wszystko jeszcze na ostatnią chwilę doprecyzować w głowie. Miał plan, wiedział, jak chce go wykonać, a teraz, można powiedzieć, dopracowywał wszystko. Co prawda w głowie, bo wiele rzeczy było od niego niezależnych, z różnych przyczyn, ale mógł sobie wmawiać, że wszystko się uda i nawet zaczął w to wierzyć; bo ostatnio jak uwierzył, to przecież się udało, a teraz mógł planować takie rzeczy, czyż nie?
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.
Była radośnie podekscytowana i niełatwo było jej się skupić na obowiązkach, a serce wyczekiwało niecierpliwie na ponowne spotkanie z ukochanym. Tym razem postanowiła zrobić tak jak radziła jej kiedyś Nurcik i wpleść trochę pięknych kwiatów, które od niego dostała w swoje niebiesko-srebrzyste futerko. Nie było to proste, więc poprosiła Słoneczną Plamkę o pomoc i chyba wyszło odpowiednio ładnie, w każdym bądź razie jej się podobało. Miała długie futerko to mogła sobie pozwolić na takie rzeczy, zwłaszcza teraz żeby wyglądać jeszcze piękniej dla Strumyka. No, a poza tym te kwiatki również ślicznie pachniały, choć troszkę już minęło od ich zerwania. Zadowolona ze swojego pomysłu uznała, że jest gotowa i ruszyła niezwłocznie na umówione miejsce już z daleka wypatrując swojego wybranka. Kiedy tylko go dostrzegła natychmiast ruszyła w jego stronę, a jej pyszczek przyozdabiał uroczy uśmiech. Była ciekawa czy spodoba mu się jej wygląd z dodatkiem kwiatów w futerku.
◜Whateveryoudo◝. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .⤿ I'll do it .t o o
.
《S H O W me everythingand.T E L L me how》
.
it. all.[ m e a n s ].something . . .. . . . . . . . . . . . . .. . . and yet.nothing to me
I canseethere's.[ s o . m u c h ]. to learn
.
It's all so close.andyet so far
.
Oh, I just know. there's somethingB I G G E Rout there
Wysoki, o długim, niebieskim na czubku głowy, uszach, policzkach i przy nosie oraz tułowiu i ogonie futrze. Reszta ciała biała, a na niebieskich plamach występuje ciemniejsze, tygrysie pręgowanie, choć trzeba się trochę przyjrzeć, by te pręgi dostrzec. Należy do jednych z tych wyższych kotów, co zdecydowanie odziedziczył, oraz porządnie zbudowanych, jak przystało na wojownika, ale mimo to smukły i szczupły, pod tymi mięśniami, nie ma zbędnej masy tłuszczowej, przez co mięśnie tylko trochę wybijają się przez futro. Oczy niebieskie.
Gdy tylko dojrzał zbliżającą się sylwetkę kota wstał. Czuł, że to będzie Wilczek, bo kogo innego niosłoby tu o tej porze i wcale się nie pomylił, faktycznie bowiem była to ona. A gdy już ukazała mu się w pełnej krasie oczy mu się delikatnie zaświeciły. Oczywiście, że zawsze uważał ją za piękną, ale dodatek kwiatów wplątanych w futerko na pewno zadziałał tak, jak kotka sobie wymarzyła, bowiem ten tylko wciągnął powietrze, na bezdechu wpatrując się w partnerkę.
- Wyglądasz prześlicznie - powiadomił ją, gdy tylko się zbliżyła, muskając ją nosem w policzek w ramach powitania. Naprawdę w tym momencie uważał się za prawdziwego szczęściarza, że taka kotka jak ona w ogóle na niego spojrzała, a co dopiero zmieniła dla niego klan. Czyż nie wygrał całego życia? Oj, zdecydowanie.
- Chodźmy, nie zgub nic po drodze - zażartował, ocierając się o nią, by nadać już tempa ich wycieczce. Nie musieli się bardzo spieszyć, dlatego nie szedł szybko, ale też nie było co stać, czyż nie?
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.
Oczywiście była bardzo zadowolona z wrażenia jakie na nim zrobiła, bo chociaż i tak w jego oczach była najpiękniejszą kotką na świecie, to i tak było jej miło że udało jej się to jeszcze bardziej podkreślić. Uśmiechnęła się słodko i czule liznęła go po pyszczku w odpowiedzi na usłyszany komplement, po czym wpatrzyła się w niego pełnymi blasku zielonymi oczami. - Dziękuję, a ty jesteś niesamowicie przystojny. – odparła, uśmiechając się szeroko i mówiła to jak najbardziej szczerze. Był wspaniałym kocurem i czuła się niezmiernie szczęśliwa, że pomimo obecności wielu ślicznych kotek w Rzece ostatecznie zdecydował się wybrać właśnie ją. Mimo mnóstwa trudnych chwil, których oboje doświadczyli ich miłość okazała się silniejsza i przetrwała je wszystkie. Na słowa ukochanego skinęła lekko głową i zaraz ruszyli, idąc tuż przy sobie. Była ciekawa dokąd jej partner ją prowadzi, ale nie pytała ufając mu całkowicie i pragnąc po prostu cieszyć się jego towarzystwem.
◜Whateveryoudo◝. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .⤿ I'll do it .t o o
.
《S H O W me everythingand.T E L L me how》
.
it. all.[ m e a n s ].something . . .. . . . . . . . . . . . . .. . . and yet.nothing to me
I canseethere's.[ s o . m u c h ]. to learn
.
It's all so close.andyet so far
.
Oh, I just know. there's somethingB I G G E Rout there
Wysoki, o długim, niebieskim na czubku głowy, uszach, policzkach i przy nosie oraz tułowiu i ogonie futrze. Reszta ciała biała, a na niebieskich plamach występuje ciemniejsze, tygrysie pręgowanie, choć trzeba się trochę przyjrzeć, by te pręgi dostrzec. Należy do jednych z tych wyższych kotów, co zdecydowanie odziedziczył, oraz porządnie zbudowanych, jak przystało na wojownika, ale mimo to smukły i szczupły, pod tymi mięśniami, nie ma zbędnej masy tłuszczowej, przez co mięśnie tylko trochę wybijają się przez futro. Oczy niebieskie.
Nie odpowiedział już nic więcej, jedynie zamruczał cicho, przyjmując w ten sposób komplement od partnerki. Ale już nic nie powiedział, po prostu prowadząc ją przez rzeczne tereny. Był pewien, że już je zna, więc niespodzianka nie będzie tak oczywista, jak jeszcze parę księżyców temu, choć nie sądził, by był to widok na tyle częsty, to co chciał jej pokazać, by widziała to codziennie.
Niemniej, w pewnym momencie tajemniczo się uśmiechnął, po czym przystanął, wpatrując w łąkę przed sobą. Miał nadzieję, że przyszli w idealnym momencie, że to, na co liczył, za chwilę się tu pokaże... i na szczęście bardzo się nie pomylił, bowiem już po chwili, po paru uderzeniach serca z wysokiej trawy poderwał się najpierw jeden, a potem parę kolejnych... świetlików. Świecących jasno owadów, które stopniowo zaczęły wylatywać w górę i przelatywać nad kwiatkami i wysoką trawą. Strumyk z satysfakcją odwrócił łeb ku partnerce, by zobaczyć jej reakcję. Ach, jakie miał szczęście, chyba się popłacze.
Dość duża, ale zgrabna kotka. Sylwetkę ma szczupłą, ale o dość mocnych mięśniach i proporcjonalnych łapach. Jej długie futerko ma jasny niebiesko-srebrzysty kolor. Posiada ona także ciemny nalot na głowie, grzbiecie oraz ogonie jak również ciemniejsze pręgi na reszcie ciała, kotka jest tygrysio pręgowana. Ma ona biały pyszczek oraz pierś, białe "skarpetki" na przednich łapach sięgające jej do nadgarstków i również białe "skarpetki" na tylnych łapach sięgające do pięt. Podbrzusze samicy także jest białe z delikatniejszym i ciut krótszym włosem, niż ten na jej grzbiecie. Należy do niej także dość puchaty ogon i subtelnie zaokrąglone końcówki uszu, na których widać również sporo futerka. Gdy była kociakiem jej ślepka były barwy niebieskiej, ale już jako dorosła ma duże, błyszczące oczy w ślicznym zielonym kolorze. Jej pyszczek jest średniej długości i znajduje się na nim również taki w sam raz różowy nos.
Spokojna i łagodna kotka, która nie daje się łatwo wciągnąć w żadną kłótnię i zawsze stara się postępować właściwie. Ma w sobie wiele życzliwości oraz ciepła w stosunku do innych, stara się otaczać opieką szczególnie kocięta i słabszych od siebie. Jednocześnie jest wrażliwa, silne emocjonalnie sytuacje zarówno te negatywne jak i pozytywne mogą doprowadzać ją do łez. Nadal zdarza jej się być lekkomyślną i naiwną, czasem podejmuje decyzje, których nie przemyślała zbyt dokładnie. Jest kotką o dobrym sercu, co sprawia, że często i chętnie pomaga innym, a rodzina i przyjaciele zawsze mogą szukać u niej wsparcia. Kocha piękno otaczającej ją przyrody, zwłaszcza śpiew ptaków, kwiaty, zioła i owady, często przygląda im się z podziwem oraz fascynacją. Sama też lubi śpiewać i układa nawet własne piosenki, ale nie robi tego zbyt często. Kolekcjonuje zasuszone motyle i kwiaty, pióra ptaków, a także różnobarwne kamyki oraz muszelki.
Szła tuż przy nim i kiedy się zatrzymał ona również przystanęła, rozglądając się z zaciekawieniem po roztaczającej się przed nimi okolicy. Już miała zapytać jakąż to wspaniałą niespodziankę przygotował na ich romantyczny wieczór, ale nie zdążyła, bo odpowiedź ukazała się przed jej oczami sama. Były to świetliki, całe roje świetlików o których często marzyła, by móc wyjść o zmierzchu z obozu i je obserwować, podziwiając ich delikatne światełka. Był to zaiste magiczny moment i kotka nie powiedziała nic jedynie siadając w miejscu, aby z zachwytem patrzeć na cudne widowisko. Uśmiechnęła się niezmiernie szczęśliwa, a oczy błyszczały jej jeszcze bardziej niż dotychczas gdy odbijały się w nich światełka świetlików. Była wielką szczęściarą mogąc doświadczyć czegoś tak pięknego u boku jej ukochanego.
◜Whateveryoudo◝. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .⤿ I'll do it .t o o
.
《S H O W me everythingand.T E L L me how》
.
it. all.[ m e a n s ].something . . .. . . . . . . . . . . . . .. . . and yet.nothing to me
I canseethere's.[ s o . m u c h ]. to learn
.
It's all so close.andyet so far
.
Oh, I just know. there's somethingB I G G E Rout there
Wysoki, o długim, niebieskim na czubku głowy, uszach, policzkach i przy nosie oraz tułowiu i ogonie futrze. Reszta ciała biała, a na niebieskich plamach występuje ciemniejsze, tygrysie pręgowanie, choć trzeba się trochę przyjrzeć, by te pręgi dostrzec. Należy do jednych z tych wyższych kotów, co zdecydowanie odziedziczył, oraz porządnie zbudowanych, jak przystało na wojownika, ale mimo to smukły i szczupły, pod tymi mięśniami, nie ma zbędnej masy tłuszczowej, przez co mięśnie tylko trochę wybijają się przez futro. Oczy niebieskie.
Dał jej chwilę na pooglądanie spektaklu zrywających się z ziemi świetlików, tańczących dookoła nich i oświetlających całą łąkę, na której się znaleźli, szukając na jej pysku jak podobał jej się drobny prezent, jaki na dziś uszykował. Może nie było to wybitnie wyszukane, ale uważał, że partnerce spodoba się właśnie takie spędzenie wieczoru; a patrząc po jej mordce i wyrazie pyszczka to uważał, że idealnie sprawdził się w tej niespodziance.
- Od zawsze, od kiedy się poznaliśmy, a ja poczułem, że łączy nas więcej niż przyjaźń to chciałem cię tu przyprowadzić - powiedział, uśmiechając się kącikiem pyszczka. - Miałem nadzieję, o rany, nie wiesz nawet jak dużą, że nie widziałaś tu nigdy tych świetlików, żebym mógł pokazać je pierwszy - dodał. A jak patrzył na jej reakcje, to już klepał się po barku, gratulując sobie świetnej roboty w myślach. - Szczególnie, że chciałem o czymś z tobą porozmawiać, a... uważam że taka właśnie noc, taki widok, to najlepszy motywator do takiej poważnej rozmowy - odchrząknął po chwili, gdy już tak siedzieli i siedzieli.