Logo Artemidy
Trening Pajęczej Łapy
#1
Po rozmowie z Mrówczym Szlakiem odnalazła na nowo swoją terminatorkę, którą wcześniej zostawiła samą pod koniec ceremonii. Miała nadzieję, że kotka nie najadła się za wiele stresu przez ten czas. Z tego, co zdołała wcześniej zauważyć, i tak wyglądała, jakby miała go wystarczająco wiele.
– Pajęcza Łapo – zagadnęła, wracając do niej truchtem – już jestem.
Siedząc w lecznicy, a potem zajmując się Ambrożym, miała sporo czasu, żeby obmyślić sobie plan treningowego działania w wielu różnych wariantach w zależności od tego, jaki trafiłby jej się terminator. Pajęcza Łapa zdawała się wpisywać w przypadek posłuszny i nieśmiały, jeśli nie strachliwy. Przynajmniej na pierwszy rzut oka – teraz pozwoliła sobie jeszcze na drugi, znów obrzucając małą spojrzeniem z góry na dół – bo kto mógł wiedzieć, co faktycznie kryło się w tym długouchym łepku. Ale sugerowało jej to przynajmniej kilka wstępnych kroków.
Po pierwsze: spróbowała się uśmiechnąć, chociaż kąciki jej pyska zareagowały raczej marnie. No świetnie.
Pozostawało jej wytłumaczyć.
– Zaczniemy teraz. Nie zamierzam cię trzymać zbyt długo i na dzisiaj zostaniemy w obozie, chyba że będziesz chciała wyjść. Okej? – Nie przewidywała żadnej odpowiedzi dłuższej niż skinięcie głowy, więc po chwili mówiła dalej: – No. To cześć. Nazywam się Dziki Czart, jak pewnie wiesz. Jestem córką Nakrapianej Mordki. Kojarzysz, prawda?
Nie widziała możliwości, żeby nie, ale różne dziwne wypadki się zdarzały i wolała zatrzymać się na tę chwilę, żeby się upewnić.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#2
Zgodnie ze słowami nowej mistrzyni, Pająk grzecznie czekało na zakończenie Ceremonii. Serce jej biło, nie wiedziała jeszcze co myśleć, ale bura kotka robiła na niej spore wrażenie, zwłaszcza jej długa blizna.
Gdy mistrzyni wróciła, Pająk wstało na łapy z miejsca w którym siedziało, lekko cofając nieśmiało uszy pod uważnym spojrzeniem jakim zostało obrzucone. Mimo tego kocica wydawała się być w porządku, także Pająk, mimo że wciąż zestresowana i spięta, nie uciekła z piskiem. Na pytanie skinęła głową, nie miała zamiaru oponować, wszak to mistrzyni powinna decydować.
Gdy ta się przestawiła, Pająk ponownie skinęło głową. Nakrapianą Mordkę znała doskonałe, i na wspomnienie miłej szylkretki uśmiechnęła się lekko. Kocica spędzała dużo czasu zajmując się nimi w kociarni, i zawsze tuliła Pająk pod nieobecność jeno rodziców. A Pająk zawsze przychodziło i nawet nieśmiało rozmawiało z Matką. Ponownie skinęła głową.
-Um, ja nazywam się Pajęcza Łapa.- zaczęła, bo pomyślała że mimo iż kotka słyszała jej imię wypadało się przedstawić. -Mm, bardzo mi miło. - miaukneła nieśmiało. Po czym delikatnie mimowolnie machnęło ogonem, czekając na dalszy rozwój wypadków.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#3
Uśmiechnęła się i tym razem przyszło jej to dużo łatwiej, bo z rozbawieniem. No i drugi powód – jej sprytny plan ze skorzystaniem na matczynym pijarze zdawał się działać, jak sobie zamierzyła.
– Wiem. Mi też – odparła, odwracając się już, żeby dać Pajęczej Łapie znak głową. – Chodź kawałek, okej?
Wyprowadziła ją z obozowego placu w trochę bardziej ustronne miejsce. Właściwie nie przemyślała jego wyboru, bo pomysł pozostania na pierwszym treningu w obozie podsunęła jej dopiero przemowa Roziskrzonej Gwiazdy. Ma szczęście podobnych zakątków w obozie Klanu Wichru nie brakowało i po chwilowej kalkulacji pozwoliła kotce usiąść razem z sobą w jakimś mniej lub bardziej przestronnym krzaczastym zaułku.
– No to tak. – Poprawiła się na swoim miejscu, pozwalając sobie odetchnąć krótko po tych słowach. Właściwie, jak na siebie samą, czuła się w tej sytuacji zaskakująco spokojnie. Może zdenerwowanie drugiego kota dodawało jej samej pewności siebie. – Myślę, że nie muszę ci mówić, po co jest trening i co mniej więcej będziemy robić, prawda?
Po miocie Bławatkowej Łąki spodziewała się dobrego przygotowania. Kotka sprawiała wrażenie przykładającej dużą wagę do edukacji, a wszystkie spotkane dotąd kocięta pasowały do tego obrazu. Wolała jednak uniknąć wszelkich nieporozumień.
– ...Czy powinnam? – Przechyliła nieco głowę, starając się wychwycić wszelkie wyrazy niepewności na kremowo-szarym pyszczku.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#4
Bez słowa ruszyło za mistrzynią, lekko unosząc ogon. Kotka wydawała się naprawdę bardzo fajna, i Pajak poczuło się odrobinę pewniej. Gdy w końcu znalazły się w krzewiastym Ustroniu, liliowa usiadła i wbiła wzrok oliwkowych ślepek w oczy mistrzyni. Na słowa kocicy potrząsnelo głową. Wiedziała po co jest trening, Bławatek im o tym mówiła, a także tata opowiadał jej mnóstwo historii. Terminatorzy szkolili się na wojowników, musieli umieć polować i walczyć w obronie Klanu.
Na dopytanie szybko zaprzeczyła. -Nn -ie, nie trzeba. Trening służy wyszkoleniu na wojownika, i uczy się na nim walczyć i polować. - wyjaśniła natychmiast, żeby kotka nie pomyślała że ma do czynienia z jakimś..niezbyt mądrym kotem. Delikatnie przesunęła chudą łapką po ziemii.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#5
Pokiwała głową, znowu uśmiechając się lekko.
– To prawda. Tak ogólnie. Jest jeszcze trochę innych rzeczy do nauki, żeby cię przygotować, tak bardziej... psychicznie, do bycia wojownikiem. – Tyle wyszło z jej pyska, ale sama nie wiedziała, czy to dobre słowo. Nie chciała, żeby Pająk pomyślała, że będą testować jej mentalną siłę albo rozwiązywać problemy natury emocjonalnej; sama nie potrafiła rozwiązać swoich. – Znaczy, wiesz, Kodeks i takie różne... Przysięga się nie tylko walkę i polowanie, to jest cały, hm, inny sposób życia w klanie...
Może lepiej zmienić temat, zanim całkiem się w tym zamota. Odchrząknęła.
– No ale dobrze. Nie bój się. To nie na teraz. Teraz chciałam cię spytać, co sądzisz o nowej zasadzie, którą wprowadziła dzisiaj Roziskrzona Gwiazda. Hm? – Starała się zabrzmieć luźno, w miarę możliwości, chociaż odpowiedź była dla niej ważna i to pewnie przebijało się jakąś czujnością w głosie czy spojrzeniu. To też nie było częścią jej pierwotnych planów, ale skoro nadarzała się okazja... postanowiła, że skorzysta.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#6
Skinęła głową. Tak przypuszczała, że do zostania wojownikiem trzeba być znacznie lepiej przygotowanym...to znaczy, pod wieloma względami. No i oczywiście kodeks, tak, słyszało o nim. Tata opowiadał nu o zasadach, ale prawdę mówiąc , nie wszystko już pamiętało. Na pewno, że trzeba słuchać przywódcy i bronić klanu.
Na pytanie zastrzygło uchem. Zasada Roziskrzonej Gwiazdy? Lekko potrząsnelo łebkiem, chcąc sobie dokładnie przypomnieć co Przywódczyni mówiła na ceremonii. Z tego całego stresu i zamieszania uciekło jej to z głowy. No tak. Terminatorzy dopóki nie ukończą walki, nie mogą wychodzić poza obóz bez wojownika. Brzmiało to sensownie..na pewno w uszach (a bardziej w prawym!) Pajączek, której nie spieszno było do samodzielnych wędrówek. Mało to słyszało o wszystkich czyhających w lesie niebezpieczeństwach? Mało to widziało blizn u pobratymców? Wizja zagłębiania się w głąb terytorium na razie pozostawała dla niej dosyć przerażająca. Na pewno nie zamierzało łamać zakazu, jeśli to Dziki Czart miała na myśli.
-Mm..myślę że to dobrze. Może się coś stać, nawet jak się umie walkę. -miaukneło cicho. -Nie będę sama wychodzić. -dodała, spoglądając na mistrzynie.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#7
Przypatrzyła się jej jeszcze spod lekko zmrużonych powiek, po czym przytaknęła.
– Dobrze. Nie wychodź. – Wypuściła powietrze. Na niczym w tym treningu nie zależało jej bardziej, niż na tym, żeby kotka przeżyła. Miała jednak przykrą świadomość, podpartą doświadczeniem, że nieważne, ile by prosiła i błagała, ile razy kazałaby przysięgać, ostatecznie decyzja o samotnym wyjściu należała do terminatorki. Ona mogła ją tylko zaklinać w myślach. I uwierzyć. Jej chyba wierzyła, a przynajmniej chciała. Wydawała się posłusznym stworzeniem. Które może właśnie przestraszyła... – To znaczy... Wychodź jak najbardziej, tylko z wojownikiem, nie? Jak akurat nikogo nie znajdziesz, to śmiało przychodź do mnie i pójdziemy razem. I... hm, właściwie bardzo dobrze to powiedziałaś, wiesz? Bo rzeczywiście zawsze może się coś stać. Ogólnie ja też zgadzam się z tą zasadą... ale chcę ją trochę zmodyfikować.
Odchrząknęła krótko, bo znów zasychało jej w gardle.
– Jak powiedziałaś, walka to nie wszystko. Dlatego zanim zaczniesz sama wychodzić, chcę, żebyś wyostrzyła zmysły, wiedziała, na co uważać... biegała na tyle szybko, żeby uciec w razie czego i rozróżniała, kiedy w ogóle walczyć. Bo nie chodzi przecież o to, żeby rzucać się do gardła każdemu drapieżnikowi, nie? – Niezły koncert życzeń. Lista wyszła dłużej, niż brzmiała w jej głowie, i zrobiło jej się trochę głupio, więc dodała szybko: – Oczywiście nie mówię, że masz to wziąć nie wiadomo skąd, będziemy nad tym pracować, wiesz, równolegle z walką... Nie chcę ci robić jakichś opóźnień, ekhem. Po prostu... proszę, żebyś nie wyruszała sama od razu po sparingach, tylko poczekała z wyjściami, aż nie powiem, że jesteś gotowa. Dobrze?
Zrobiła pauzę, żeby upewnić się, że Pająk zrozumiała. No i odsapnąć trochę, bo jak na nią to było okropnie dużo gadania. Aż dziw brał, że udawało jej się to w miarę gładko.
– To jest... w zasadzie wszystko, co chciałam ci teraz powiedzieć, hm. Jeśli chcesz, możemy teraz wyjść z obozu i pokażę ci parę miejsc na terenach. Ale możemy też teraz skończyć i wyruszyć jutro, jak wolisz.
Ona sama wolałaby wyjść od razu – nie dlatego, że bardzo ciagnęło ją do tego oprowadzania; właściwie po wrażeniach tego dnia zaczynały wyczerpywać jej się siły i coraz mocniej odczuwała, że jej zdolności tłumaczenia są ograniczone. Po prostu bardzo nie chciała powtórki z rozrywki i kolejnego terminatora skuszonego do spaceru ciekawością, która nie mogła poczekać jednego wschodu słońca.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#8
Skinęła głową na słowa mistrzyni. Nie zamierzała wychodzić sama, z całą pewnością. Gdy Dziki Czart zaczęła opowiadać o zmysłach, liliowa nastawiła ucha, a serce zabiło jej z emocji. Wymagań było sporo, ale nic dziwnego, w uszach kotki to wszystko zaczynało brzmieć coraz bardziej.....ciężko. wyostrzanie zmysłów, ucieczka taktyki obronne..tyle jeszcze przed nią do nauczenia, a to zaledwie początek.
Ponownie skinęła głową na prośbę kocicy.
-Dobrze. -Miauknela cicho. Zastrzygło uchem na propozycje wyjścia, a jeno łapy zadrżały z ekscytacji. Spojrzało na mistrzynie. Nie miała nic przeciwko wyjściu, wręcz przeciwnie, mimo lekkiego niepokoju była bardzo ciekawa.
-Mm..możemy wyjść. - miaukneła na wdechu.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#9
Skinęła głową koteczce, nieumiejętnie starając się jej tym dodać otuchy. Trochę martwiło ją, że nadal wyglądała na mocno zestresowaną, ale przynajmniej trudno było ją podejrzewać o to, że trzy kroki za wyjściem z obozu wystrzeli nagle sama w siną dal.
– Dobra. To chodźmy – odetchnęła, podnosząc się na łapy i kierując się z powrotem w stronę głównego placu. Upewniła się jeszcze, że Pająk wstaje w ślad za nią. Niespodziewanie zamajaczyło jej w myślach, że w takich sytuacjach koty często wskazują sobie nawzajem kierunek ogonem, oczywiście do pary ze świadomością, że sama mogła sobie pozwolić jedynie na krótkie merdnięcie. Szybko jednak przegoniła te bzdurne wątpliwości.
Miała przecież o wiele większe do przepracowywania. Na przykład to, czy w obecnym stanie da radę przekazać cokolwiek kotce spójnie i klarownie, albo czy jej plan zajęć w ogóle miał rację bytu w praktyce. Albo, jeszcze lepiej – czy jej towarzystwo rzeczywiście zda się na cokolwiek Pajęczej Łapie, gdyby coś jednak się stało dzisiejszego popołudnia? Ta ostatnia myśl ciążyła jej chyba najbardziej, ale szczęśliwie dawała się uciszać wizją, w której zwyczajnie rzucała się agresorowi na pożarcie, dając tym samym terminatorce czas na ucieczkę. Choćby miało mieć dla niej opłakane skutki, trudno było jej wyobrazić sobie, żeby nie zadziałało.
– To idziemy – powtórzyła, odwracając się, kiedy już znalazły się przed wyjściem z obozu. – Najpierw pójdziemy na Wyjące Wzgórza, może już o nich słyszałaś? Tam zwykle odbywają się treningi walki i inne... Ekhem. Tak. Kiedy będziemy szły, zwracaj, proszę, uwagę na drogę, okej?
Jeśli uzyskała odpowiedź, razem z Pajęczą Łapą przeszła przez Kłujący Korytarz i skręciła w stronę wspomnianych wzgórz.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#10
Pająk powoli ruszyła za mistrzynią, szybko zrównując z nią krok. Nie chciało zostawać w tyle. Na pytanie mistrzyni zastrzygło uchem.
-Um..tak coś słyszałam.- miaukneła, rozglądając się. Wyjące Wzgórza brzmiały tajemniczo ale i... Groźnie.
Na kolejne słowa mistrzyni szybko pokiwalo głową na zgodę, i zaczęło uważnie się rozglądać dookoła. Łapy drżały nu z ekscytacji. Przed jej oczyma rozciągnął się wspaniały otwarty teren.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#11
- * * * -
Kolejne dni mijały, a pogoda tylko się pogarszała. Oprócz rosnącego w siłę z każdą nocą chłodu nadal doskwierały im deszcze, tworząc czasami naprawdę nieprzyjemną kombinację; mimo wszystko trening musiał trwać, a Pajęczej Łapie należało poznać tajniki polowania. To nie był dla niej priorytet, bo tak długo, jak kotka pozostawała w klanie, umiejętność samodzielnego zdobywania pożywienia nie była jej do przetrwania potrzebna w ten sam sposób, co ogólna sprawność i podstawy walki. Niemniej, choćby ze względu na samoocenę orientalki, której raczej nie marzyło się długo pozostawać darmozjadem, nie zamierzała też odwlekać tej nauki w nieskończoność.
Tego dnia również padało, chociaż nie tak mocno, jak potrafiło zacinać ostatnimi czasy. Siłą rzeczy obydwie zdążyły przemoknąć, zanim jeszcze dotarły w okolice Kamienistej Przełęczy.
– Tutaj, tutaj. Dobrze – odetchnęła, strzepując kropelki wody z wąsów, po czym z lekką irytacją spojrzała do góry, kiedy spadła na nie następna. – Gwiezdni, te kamienie zwykle robią lepszą robotę, że też musi tak zawiewać... No nic. Dzisiaj poćwiczymy polowanie, jak mówiłam. Najpierw chciałabym cię spytać, co już wiesz, jeśli chodzi o zasady i technikę, co? Trochę chyba wspominałyśmy już wcześniej – zasugerowała, patrząc na Pająk wyczekująco, chociaż bez wielkiego napięcia. Nie potrzebowała, żeby wyrecytowała jej każde usłyszane słowo, chciała po prostu usłyszeć... cokolwiek.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#12
Dni mijały, a trening orientalki trwał. Tego dnia liliowa szylkretka szła za swoją mistrzynią, i obie..mokły. Padało, i i tak już chuda Pająk z przylepiona do ciała przemoczoną sierścią wyglądała jeszcze bardziej licho niż zwykle. Szło z klapniętym i uszami i lekko skulonym grzbietem, jednak nie narzekało.
Gdy zatrzymały się przy Kamienistej Przełeczy, delikatnie się otrzepała, po czym zastrzygło uchem. Polowanie..to brzmiało ciekawie. Szkoda że aura była jaka była, bo na pewno byłoby to wtedy o wiele przyjemniejsze.. na pytanie mistrzyni drgnęła, po czym wróciła pamięcią do teorii która zdążyła liznąć.
-Mm...trzeba zachować pozycję łowiecką, czyli być nisko na łapach, z ogonem wzdłuż grzbietu, i iść pod wiatr. - miauknelo. -I uważać by na nic nie nadepnąć i nie zrobić hałasu. - dodała, lekko marszcząc nosek w skupieniu.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#13
Wysłuchała do końca, po czym przytaknęła z lekkim uśmiechem.
– Dobrze. Dużo pamiętasz. Co do wiatru, nie musisz zawsze iść całkiem przeciwnie do niego, możesz się ustawić pod pewnym kątem, szczególnie, jeśli deszcz zacina jak dzisiaj. Co nie? – dołożyła po chwili, żeby nie zostawiać kotki jako jedynej mówiącej na lekcji, którą to ona miała prowadzić. No i połączyła tym samym naukę z ich otoczeniem, jak pięknie. Przetwarzając odpowiedź, zauważyła, że Pająk nie wspomniała o ułożeniu głowy, ale nie zamierzała robić z tego problemu. Pozycję i tak sprawdzą jeszcze w praktyce.
– Jest poza tym taka znana zasada: "mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak"... No właśnie, kojarzysz, co z ptakiem? I o co w tej zasadzie chodzi? – Rozsiadła się pod skałką nieco wygodniej. Szkoda, że zaraz będzie musiała wyjść z powrotem na pełnię deszczu.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#14
Ucieszona uśmiechnęła się nieśmiało na pochwałę mistrzyni. Kiwnęła głową przyjmując do wiadomości słowa kocicy. Ustawiać się pod kątem...to miało sens..wtedy, jak przypuszczało Pajonk, zacinający deszcz mniej będzie przeszkadzał w podchodzeniu zwierzyny. Postanowiło wyrazić na głos swoje przemyślenia.
-Wtedy...deszcz nie będzie tak bardzo zacinał w pysk?- zapytała cicho, lekko nieśmiało. A może się myliła? Nie chciała się ośmieszyć..
Na kolejne słowa mistrzyni przekrzywiła głowę, przypominając sobie to czego dotychczas się dowiedziała. Oczywiście, tą zasadę znała już od kocięcia, od taty.
-A ptak zobaczy.- dokończyła, już nieco pewniejszym tonem. - Dlatego..umm..trzeba chować się za elementami otoczenia jeśli się na niego poluje. Mysz wyczuje drgania ziemii, dlatego trzeba stąpać powoli..a królik ma świetny słuch, więc trzeba wyciszyć oddech. - miaukneła to co znała, przesuwając dyskretnie językiem po pyszczku. Z wrażenia i od ilości wypowiedzianych słów zaschło jej w mordce.

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#15
– Właśnie tak – pokiwała głową, zadowolona z tego, że Pająk się odezwała. – Ogólnie, nawet kiedy nie ma deszczu, czasem po prostu łatwiej będzie podejść z trochę innej strony. A to jakieś kamienie, a to lepsze kryjówki, wiesz... Byle się nie ustawiać całkiem z wiatrem, bo wtedy, ekhem, marne szanse, co nie?
To przywodziło jej na myśl kolejny wątek, zaczekała jednak, aż Pająk skończy mówić, potakując co jakiś czas. Odpowiedź była solidna jak na początek, cieszyło ją to. Najwyraźniej kotka nie zaniedbywała zdobywania wiedzy na własną łapę. Albo po prostu miała dobrą pamięć, albo... no, jakikolwiek była jej metoda, przynosiła efekty.
– Super. Prawda. Ale to nie są wszystkie zwierzęta, na które możemy polować, no nie? Więc teraz przejdziemy przez nie po kolei i pouzupełniamy. Może od początku... No więc "mysz".
Wstała, przeszła kawałek i przeciągnęła się, wystawiając się tym samym na deszcz. Niestety kamienie nie stanowiły najlepszej osłony. Mogłyby zamiast tego udać się do lasu... Ale miała swoje powody, żeby tego nie chcieć.
– Staniesz w pozycji łowieckiej? Tak, jak wcześniej mówiłaś – poprosiła, odwracając się z powrotem do Pająk. – Ekhem. Generalnie chodzenie powoli jest ważne zawsze, przy każdym polowaniu, chyba że akurat lecisz na łeb, na szyję goniąc zwierzynę. No nie? – Uśmiechnęła się. – Żeby mysz cię nie wyczuła, dodatkowo przenosisz ciężar ciała na tylne łapy. Wtedy kroki stają się trochę lżejsze, cichsze, no, przynajmniej powinny... Spróbujesz tak przejść kawałek, o, w tę stronę? – Wskazała machnięciem głowy na miejsce, do którego siłą rzeczy docierał już deszcz.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości