Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Bielejące chmury milczały na temat swoich zamiarów. Wolno, ale robiło się jednak coraz bardziej widno; w tym słabym jeszcze świetle mogła dostrzec jakiś przedmiot wśród traw, pofalowany kawałek ciemnej materii, podobnie jak źdźbła wokół upstrzony kropelkami rosy. Miękka, nieprzemakająca skórka, z jednej strony bardziej błyszcząca, z drugiej raczej matowa, musiała być dziełem Dwunożnych. Pachniała jednak bardziej... psem. Duża na tyle, by przykryć cały grzbiet kotki, z jednej strony miała przytroczoną sztywniejszą obręcz, wysadzaną lśniącymi czerwonawo kamyczkami i przypominającą obroże, które Dwunodzy czasem nakładali swoim pupilom.
Księżyce: 98 Mistrz: Kunie Gardło †, Muchomorowy Bór †, Rześki Zmierzch, ˙✦Wędrujące Światła˙✦ Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga † [npc] Ojciec: Płonący Liść † [npc] Rodzic: Iskra ♥ † (Roziskrzona Gwiazda) Partner: Serce oddane tylko jednej Trwałe urazy: blizna po psich zębach na grzbiecie, poniżej karku;
Wielka, wysoka i szeroka; długie rude, wręcz ogniste futro, pręgowane tygrysio z dodatkiem bieli na brodzie, piersi, brzuchu, końcówce ogona i czterech łapkach (tylko do kostek, jeden palec rudy u prawej przedniej łapy); wielkie miodowe oczy; różowy nosek; patyczki i liście w sierści to codzienność tak samo z drobinki ziemi, jedynie kwiatki wsadza w nie sama, bo lubi. Lekki krok, praktycznie bezszelestny, a mimo to z gracją.
Tonąca w żałobie, pijąca winę, obmyta w smutku, spokojna, cierpliwa, lojalna, ciekawa świata, nadal starająca się zachować radość i szczęście, rozważniejsza oraz powolna.
Dopiero co wyszłam, a już coś zwróciło moją uwagę, ledwo bo ledwo, ale coś odbiło światło; dlatego też moje oczka zwróciły się w tamtą stronę, chwilowy błysk delikatnie mnie oślepił, chociaż może było to złym słowem? Podeszłam jednak bliżej, na początku gotowa znaleźć jedynie pajączka, a może kawałek ostrego kawałka, jakby przezroczystego, twardego kamienia? Okazało się jednak, że było to coś innego. Pachniało psem, ale nic zagrażającego nie widziałam w pobliżu, ślady również nie istniały, a sama rzecz wyglądała jak coś co nie jeden pies posiadał na szyi. Nie wiedziałam jak się nazywało, ale wyglądało ładnie, nie chciałam tego zostawiać, nie tak jak to zrobiłam z rzeczami pozostawionymi w Gromie; rzuciłam czarno-czerwoną rzecz na pobliski krzaczek, by go nie zgubić i ruszyłam dalej; nie pogardziłabym ziołami, powoli moja wiedza była większa, może miałabym szansę kiedyś jej użyć?
Heartswill xxxxzxxxxzx╰┈➤dream again Lungswill﴾breathe in﴿
Wash awaythesins
It'swhereitbegins
Feet won'txfail you now Arms won'txlet you down Wash awaythesins
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Niestety ziemię tam, gdzie się skierowała, porastała jedynie trawa; jeśli pomiędzy jej źdźbłami kryły się inne drobne roślinki, nie zauważyła ich w półmroku. Jej uwagę mogło za to przyciągnąć coś innego. Na prawo od niej leżał nietypowy, kanciasty przedmiot. Sądząc po jego szarej barwie, w pełnym słońcu musiał być zupełnie biały. Budową przypominał... grzyba, gdyby zdarzały się grzyby o całkiem prostokątnych kapeluszach i takiej też właśnie, ledwie od nich węższej nóżce. Znalezisko mogło jej przywodzić na myśl niektóre spotykane często w lasach śmieci, jednak do żadnego nie było całkiem podobne, a zdobiący kapelusz znaczek – może wycięcie? – z kilku wydłużających się kresek, wygiętych jak okręgi na wodzie, nie ułatwiał identyfikacji.
Księżyce: 98 Mistrz: Kunie Gardło †, Muchomorowy Bór †, Rześki Zmierzch, ˙✦Wędrujące Światła˙✦ Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga † [npc] Ojciec: Płonący Liść † [npc] Rodzic: Iskra ♥ † (Roziskrzona Gwiazda) Partner: Serce oddane tylko jednej Trwałe urazy: blizna po psich zębach na grzbiecie, poniżej karku;
Wielka, wysoka i szeroka; długie rude, wręcz ogniste futro, pręgowane tygrysio z dodatkiem bieli na brodzie, piersi, brzuchu, końcówce ogona i czterech łapkach (tylko do kostek, jeden palec rudy u prawej przedniej łapy); wielkie miodowe oczy; różowy nosek; patyczki i liście w sierści to codzienność tak samo z drobinki ziemi, jedynie kwiatki wsadza w nie sama, bo lubi. Lekki krok, praktycznie bezszelestny, a mimo to z gracją.
Tonąca w żałobie, pijąca winę, obmyta w smutku, spokojna, cierpliwa, lojalna, ciekawa świata, nadal starająca się zachować radość i szczęście, rozważniejsza oraz powolna.
Najwyraźniej plotki nie kłamały, pośród traw ponownie znalazłam jakiś dziwny przedmiot, chociaż na początku byłam zdecydowana przejść obok niego; zlewał się z resztą otoczenia, a szara barwa przypominała mi kamień, nie żebym nimi gardziła, ale dzisiaj raczej skupiałam się na śmieciach… a mimo to podeszłam.
– Czym Ty jesteś? – zapytałam do dziwnego czegoś, nie oczekując w sumie odpowiedzi; wyglądało jak kamień, ale z daleka… z bliska? Kapelusz grzybka, ale czemu miałby być to kapelusz? Nie bardzo rozumiałam jak miało to istnieć? Przytknęłam nawet nos do tego delikatnie, ale nie pachniało niczym szczególnym, miałam ochotę po prostu to zostawić, ale ostatecznie popchnęłam to trochę mocniej łapą… może coś?
Heartswill xxxxzxxxxzx╰┈➤dream again Lungswill﴾breathe in﴿
Wash awaythesins
It'swhereitbegins
Feet won'txfail you now Arms won'txlet you down Wash awaythesins
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Odpowiedź jednak dostała. Kiedy popchnęła kanciasty kapelusik nosem, wybuchnął nagle przeraźliwym śmiechem. Dźwięk był dziwny, jakby zniekształcony przez szum gałęzi po drodze, a sam głos piskliwy i urywany, jakby w złośliwym rozchichotaniu nie mógł złapać oddechu; można by pomyśleć, że od tego śmiechu biała skorupka zaraz rozpadnie się na pół, jednak przez cały ten czas nie poruszyła się ani o grubość pazura. Wreszcie dźwięk ustał. O ile nie odrzuciła go w trakcie, przedmiot leżał w trawie dokładnie tak samo, jak kiedy się na niego natknęła, zupełnie jakby nic się nie wydarzyło.
Księżyce: 98 Mistrz: Kunie Gardło †, Muchomorowy Bór †, Rześki Zmierzch, ˙✦Wędrujące Światła˙✦ Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga † [npc] Ojciec: Płonący Liść † [npc] Rodzic: Iskra ♥ † (Roziskrzona Gwiazda) Partner: Serce oddane tylko jednej Trwałe urazy: blizna po psich zębach na grzbiecie, poniżej karku;
Wielka, wysoka i szeroka; długie rude, wręcz ogniste futro, pręgowane tygrysio z dodatkiem bieli na brodzie, piersi, brzuchu, końcówce ogona i czterech łapkach (tylko do kostek, jeden palec rudy u prawej przedniej łapy); wielkie miodowe oczy; różowy nosek; patyczki i liście w sierści to codzienność tak samo z drobinki ziemi, jedynie kwiatki wsadza w nie sama, bo lubi. Lekki krok, praktycznie bezszelestny, a mimo to z gracją.
Tonąca w żałobie, pijąca winę, obmyta w smutku, spokojna, cierpliwa, lojalna, ciekawa świata, nadal starająca się zachować radość i szczęście, rozważniejsza oraz powolna.
Dźwięk mnie spłoszył… a raczej nagły dźwięk; w dodatku zbyt głośny, by być obok niego… zaraz obok, w uszach mi zapiszczało, a ja odskoczyłam bardziej z bólu, niż przerażenia; oczy jednak zostały prosto na przedmiocie, czym to było? Śmiech? W sumie po chwilowym szoku mogłam stwierdzić, że jak najbardziej dźwiękowo przypominało śmiech, ale z czego się śmiało? I czemu tak… dziwnie? Nie widziałam nic śmiesznego w tym wszystkim, ale zarazem… czy to w ogóle żyło? Nie miało futra! Nawet jak kocię dwunogów nie posiadało tej łysej skóry, a do samego dwunoga nie był podobny… więc co to było? Zwątpiłam. Uszy miałam położone po czaszce. Płasko. Starałam się wytrzymać, ale… po chwili i tak przestało? Nie rozumiałam. Przedziwna rzecz, nie chciałam też ponownie informować drapieżników w okolicy o swojej osobie, więc po prostu przysypiałam to ziemią; ruszyłam jednak dalej, może odrobinę przygłucha, bo nadal mi dzwoniło w nich, ale za to rozglądałam się uważnie… miałam nadzieję tylko nie natrafić ponownie na takie znalezisko.
Heartswill xxxxzxxxxzx╰┈➤dream again Lungswill﴾breathe in﴿
Wash awaythesins
It'swhereitbegins
Feet won'txfail you now Arms won'txlet you down Wash awaythesins
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Przysypany ziemią przedmiot nie odezwał się już więcej, najwyraźniej tolerując dotyk jej ziarenek. Trufla mogła iść dalej pod koronami drzew okalających Kamienne Pazury. Słońce nie było na tyle wysoko, żeby rzucały na ziemię wyraźny cień; śpiący las zdawał się cały skąpany w półmroku.
Jeśli była uważna, między źdźbłami rosnącej rzadko trawy mogła zauważyć pewną drobną roślinkę. Delikatne łodyżki plątały się ze sobą nisko, krzyżując swoje małe, okrągławe, szpiczasto zakończone listki. Gdzienigdzie, na końcach łodyg, tworzyły one coś w rodzaju nieśmiałej rozetki. Pośrodku niej włochate przylistki oznaczały miejsce, gdzie inną porą wyrastał być może drobniutki kwiat.
Księżyce: 98 Mistrz: Kunie Gardło †, Muchomorowy Bór †, Rześki Zmierzch, ˙✦Wędrujące Światła˙✦ Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga † [npc] Ojciec: Płonący Liść † [npc] Rodzic: Iskra ♥ † (Roziskrzona Gwiazda) Partner: Serce oddane tylko jednej Trwałe urazy: blizna po psich zębach na grzbiecie, poniżej karku;
Wielka, wysoka i szeroka; długie rude, wręcz ogniste futro, pręgowane tygrysio z dodatkiem bieli na brodzie, piersi, brzuchu, końcówce ogona i czterech łapkach (tylko do kostek, jeden palec rudy u prawej przedniej łapy); wielkie miodowe oczy; różowy nosek; patyczki i liście w sierści to codzienność tak samo z drobinki ziemi, jedynie kwiatki wsadza w nie sama, bo lubi. Lekki krok, praktycznie bezszelestny, a mimo to z gracją.
Tonąca w żałobie, pijąca winę, obmyta w smutku, spokojna, cierpliwa, lojalna, ciekawa świata, nadal starająca się zachować radość i szczęście, rozważniejsza oraz powolna.
Spokój i cisza, nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale właśnie doceniałam to w tym momencie; dziwny przyrząd ludzi przyprawił mnie prawie o ból głowy, ale nie zważając na wszystko, ruszyłam po prostu dalej i… nic się aktualnie ciekawego nie objawiło. Na szczęście nie widziałam też na swojej drodze żadnych drapieżników, które by się mogły zjawić od takiego nieprzyjemnego i niosącego się dźwięku; szłam dalej w poszukiwaniu jakichś śmieci.
Heartswill xxxxzxxxxzx╰┈➤dream again Lungswill﴾breathe in﴿
Wash awaythesins
It'swhereitbegins
Feet won'txfail you now Arms won'txlet you down Wash awaythesins
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Na razie nic podobnego nie rzucało jej się w oczy. Wśród śpiących w rzadkiej trawie cieni brakowało tych o niepokojąco równych, kanciastych krawędziach, które musiałyby wyjść spod łapy Dwunożnego; jedyne, co mogło zwrócić jej uwagę, kiedy tak szła skrajem polany, była kępa wysokich roślin o długich, sztywnych łodygach, okraszonych języczkami przysychających listków. Na ich szczytach kołysały się przyjemne dla oka, puchate wiechcie przekwitłych kwiatów. Gdyby przyjrzała się dobrze, mogłaby dostrzec gdzieniegdzie resztki żółtych płatków.
Księżyce: 98 Mistrz: Kunie Gardło †, Muchomorowy Bór †, Rześki Zmierzch, ˙✦Wędrujące Światła˙✦ Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga † [npc] Ojciec: Płonący Liść † [npc] Rodzic: Iskra ♥ † (Roziskrzona Gwiazda) Partner: Serce oddane tylko jednej Trwałe urazy: blizna po psich zębach na grzbiecie, poniżej karku;
Wielka, wysoka i szeroka; długie rude, wręcz ogniste futro, pręgowane tygrysio z dodatkiem bieli na brodzie, piersi, brzuchu, końcówce ogona i czterech łapkach (tylko do kostek, jeden palec rudy u prawej przedniej łapy); wielkie miodowe oczy; różowy nosek; patyczki i liście w sierści to codzienność tak samo z drobinki ziemi, jedynie kwiatki wsadza w nie sama, bo lubi. Lekki krok, praktycznie bezszelestny, a mimo to z gracją.
Tonąca w żałobie, pijąca winę, obmyta w smutku, spokojna, cierpliwa, lojalna, ciekawa świata, nadal starająca się zachować radość i szczęście, rozważniejsza oraz powolna.
Nie myślałam za bardzo o roślinach w tym momencie, ale ta konkretna rzuciła mi się w oczy… czemu? Żółte płatki świadczyły o wielkiej ilości różnych kwiatów, ale te konkretne? Czy to nie była nawłoć? A może zwykłe żółte kwiatki? Siedziało mi jednak gdzieś z tyłu głowy, że mogłam je zebrać… nie wiedziałam tylko co mogło być potrzebne? Z pokrzywy zbierało się ziarenka, ale też i liście, jagodę jałowca leczy kaszel, ale liść ogórecznika pomaga na gorączkę. Co takiego miała w sobie nawłoć? Przyjrzałam się bliżej… kwiatków już praktycznie nie miałam… korzenie? Czy korzenie albo liście mogły być przydatne? Ale jak wyrwać korzenie nawłoci? Zwątpiłam. Spróbowałam zebrać liście.
Heartswill xxxxzxxxxzx╰┈➤dream again Lungswill﴾breathe in﴿
Wash awaythesins
It'swhereitbegins
Feet won'txfail you now Arms won'txlet you down Wash awaythesins
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Niepewnej zbieraczce udało się ostatecznie wyłuskać całe dwa listki, którym pod względem wyglądu nie miała nic do zarzucenia. Reszta okazywała się albo przyschnięta, albo nadgryziona przez robaki, i nieszczególnie zachęcała do skubania – zwłaszcza, kiedy korzyści nawet ze zdrowych okazów stały pod znakiem zapytania.
Księżyce: 98 Mistrz: Kunie Gardło †, Muchomorowy Bór †, Rześki Zmierzch, ˙✦Wędrujące Światła˙✦ Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga † [npc] Ojciec: Płonący Liść † [npc] Rodzic: Iskra ♥ † (Roziskrzona Gwiazda) Partner: Serce oddane tylko jednej Trwałe urazy: blizna po psich zębach na grzbiecie, poniżej karku;
Wielka, wysoka i szeroka; długie rude, wręcz ogniste futro, pręgowane tygrysio z dodatkiem bieli na brodzie, piersi, brzuchu, końcówce ogona i czterech łapkach (tylko do kostek, jeden palec rudy u prawej przedniej łapy); wielkie miodowe oczy; różowy nosek; patyczki i liście w sierści to codzienność tak samo z drobinki ziemi, jedynie kwiatki wsadza w nie sama, bo lubi. Lekki krok, praktycznie bezszelestny, a mimo to z gracją.
Tonąca w żałobie, pijąca winę, obmyta w smutku, spokojna, cierpliwa, lojalna, ciekawa świata, nadal starająca się zachować radość i szczęście, rozważniejsza oraz powolna.
Nie zbierałam nigdy roślin pod względy medyczne dlatego też zebrałam to co wyglądało na dobre, nawet jeśli nie wyglądało najlepiej; odrzuciłam takie najbardziej nie-wyglądające, nie odrzucałam jednak możliwości, że mogłam się mylić. Wyszukałam jakiś najbliższy kamień i delikatnie odłożyłam kupkę, którą zebrałam, a następnie ruszyłam dalej.
Heartswill xxxxzxxxxzx╰┈➤dream again Lungswill﴾breathe in﴿
Wash awaythesins
It'swhereitbegins
Feet won'txfail you now Arms won'txlet you down Wash awaythesins
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Dalej zaś rósł sporej wielkości krzak. Jego liście, jaśniejsze od spodu, niż z góry, kształtem przypominały nieco jajo... gdyby jaja bywały długie i szpiczasto zakończone. Poza tym wyróżniało go właściwie niewiele. Gdyby się przyjrzeć, można by docenić wyraźny wzór pęknięć na jego szarej korze – a może i resztki ciemnych owoców walających się po ziemi tu i ówdzie.
Księżyce: 98 Mistrz: Kunie Gardło †, Muchomorowy Bór †, Rześki Zmierzch, ˙✦Wędrujące Światła˙✦ Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Wysoka Łodyga † [npc] Ojciec: Płonący Liść † [npc] Rodzic: Iskra ♥ † (Roziskrzona Gwiazda) Partner: Serce oddane tylko jednej Trwałe urazy: blizna po psich zębach na grzbiecie, poniżej karku;
Wielka, wysoka i szeroka; długie rude, wręcz ogniste futro, pręgowane tygrysio z dodatkiem bieli na brodzie, piersi, brzuchu, końcówce ogona i czterech łapkach (tylko do kostek, jeden palec rudy u prawej przedniej łapy); wielkie miodowe oczy; różowy nosek; patyczki i liście w sierści to codzienność tak samo z drobinki ziemi, jedynie kwiatki wsadza w nie sama, bo lubi. Lekki krok, praktycznie bezszelestny, a mimo to z gracją.
Tonąca w żałobie, pijąca winę, obmyta w smutku, spokojna, cierpliwa, lojalna, ciekawa świata, nadal starająca się zachować radość i szczęście, rozważniejsza oraz powolna.
Nic ciekawego nie zobaczyłam w okolicy, cały czas bardziej skupiając swoją uwagę śmieciach jakie mogli porozrzucać ludzie, ale na mojej drodze nic szczególnego nie było; oczywiście widziałam jakieś jałowce, czy inne wierzby, ale niewiele dla mi mówiły w tym momencie. Dreptałam po prostu do przodu w poszukiwaniu przygody.
Heartswill xxxxzxxxxzx╰┈➤dream again Lungswill﴾breathe in﴿
Wash awaythesins
It'swhereitbegins
Feet won'txfail you now Arms won'txlet you down Wash awaythesins
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Niestety przynajmniej na żadną przygodę się nie natykała. Zdążyła już opuścić polanę; teraz zagłębiała się już pomiędzy drzewa i ich cienie. Jeśli leżały w nich jakieś śmieci, nie w zasięgu jej wzroku.