Logo Artemidy
Trening Cyprysowej Łapy
#31
- Dzień dobry - odpowiedział ciepło, z cichym pomrukiem w głosie. Na pytanie zaś machnął lekko głową. - Od powtórki. Streść mi wszystko o czym ostatnio rozmawialiśmy.
Co było chyba najlepszym sprawdzianem wiedzy. I to takim, niespecjalnie trudnym, bo streszczenie nie wymaga żadnych szczegółów... jedynie wypadało mu sprawdzić, czy zapamiętała ostatni raz. Jeśli nie, to należytym byłoby coś powtórzyć i wyjaśnić lepiej. Wiadomo!
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#32
Jak tylko usłyszała jakie ma zadanie nie pozostawiała sobie ani chwili do namysłu, a od razu zaczęła głośno wymieniać:
- Na pewno przerobiliśmy jeszcze raz funkcje, w naszym Klanie, a także w innych. Ponadto przerobiliśmy Kodeks Wojownika, głównie składają się na niego obowiązki jakie należy wypełniać kiedy się jest wojownikiem, a także terminatorem. I mówi też o różnych zasadach, jak na przykład mianowanie terminatorów w wieku 6 księżycy. Głównie trzeba pamiętać, aby stawiać swój Klan na pierwszym miejscu i zawsze go bronić, nawet naprzeciw relacji jakie utworzyliśmy poza Klanem. Też należy być szlachetnym, w dużym skrócie. Jest jeszcze mowa o granicach i o zgromadzeniu czterech Klanów. I potępianie życie pieszczocha, o. - starała się powiedzieć wszystko co tylko przyszło jej do głowy. - To tak w dużym skrócie. Chcesz abym bardziej to rozwinęła?
Była gotowa wyrecytować pełnym zdaniem każde prawo, jednak czy był sens tego działania? Pewni był, ale czy teraz Patyk będzie tego wymagał to już inna kwestia.
[Obrazek: Untitled_Artwork.png?ex=675fda1f&is=675e...height=207]

You are the dawn of a new day that's waking
A masterpiece still in the making
The blue in an ocean of grey
You are right where you need to be
Poised to inspire and to succeed
You'll look back and you'll realize one day
***
Soon you'll finally find your own way

LVL 2 145 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#33
- Nie, nie... nie trzeba - pomachał głową na boki. Pamiętała - to mu wystarczyło. Był pewien, że jeśli sama nawet proponuje, by to rozwijać, to tym bardziej wiedziała o co chodzi. Możliwe, że się okrutnie mylił i Cyprys absolutnie nie wiedziałaby o czym mówi, ale nie chciał zakładać tak czarnego scenariusza. - Chcesz dziś zapolować?
Rzucił zaraz. To chyba jedna z najgorszych rzeczy jaką można zrobić, ale przyda się każdemu kotu - więc czemu by... no, wiadomo, tego nie zrobić i mieć spokój?
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#34
Cyprys była naprawdę gotowa raz dwa wyrecytować wszystko na jednym wdechu. W końcu jak już sobie postanowiła, że się przyłoży, aby jak najszybciej ukończyć trening, to będzie starać się ze wszystkich sił. Recytować nie musiała, jednak nie mogła spocząć, bo Patyk od razu zaproponował coś w zamian. Kotka westchnęła ciężko.
- Myślę, że możemy. - odparła krótko, ale stanowczo. Nie ma co odkładać tego na bok, zwłaszcza, że to naprawdę ważna umiejętność. - Czy w dzisiejszą aktywność będzie wliczone łowienie?
Spytała z ciekawości. Poza tym miała już jednego cienistego przyjaciela, któremu obiecała, że go nauczy łowić.
[Obrazek: Untitled_Artwork.png?ex=675fda1f&is=675e...height=207]

You are the dawn of a new day that's waking
A masterpiece still in the making
The blue in an ocean of grey
You are right where you need to be
Poised to inspire and to succeed
You'll look back and you'll realize one day
***
Soon you'll finally find your own way

LVL 2 145 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#35
Dobrze, super, świetnie.... Zrobią to, potem będą mieli jeden terror z głowy.
- Myślę, że to możemy zostawić na inny dzień. Jest chłodno, a do łowienia lepiej umieć pływać. W taką pogodę są szanse, że trafisz do lecznicy na parę księżyców - bo fakt - było jest... ech, w miarę, ale nie na tyle ciepło by móc sobie serio swobodnie pływać. On raczej wolałby nie pozwalać na takie rzeczy, nie ryzykować jej zdrowiem czy - kto wie - życiem.
- Polowanie ma parę zasad; pierwszą jest taka trzech jedności. Królik usłyszy, mysz wyczuje, ptak zobaczy. Króliki słyszą jak oddychasz więc spłycaj oddech, myszy czują drgania więc przerzucasz ciężar na tylne łapy. Do ptaków podchodzisz albo co jakiś czas przystając w miejscu, albo kryjąc się za jakimiś przeszkodami, by cię nie widziały. Do tego jest pozycja, głowa i ogon na równi z plecami, łapy ugięte. Zawsze idziesz pod wiatr, a przy okazji musisz pamiętać by nie hałasować. Nie stąpaj po patykach, brzuchem nie szuraj po ziemi... Masz jakieś pytania? - bo mogła mieć. To sporo materiału.
[Obrazek: 5Z3Ua4s.gif]
MY HEAD is filled with PARASITES
✧ Black holes COVER UP my eyes ✧
I dream of you almost EVERY NIGHT
Hopefully I WONT WAKE UP this time
LVL 5 10 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#36
Kiwnęła w zrozumieniu głową. Zrobiło jej się trochę głupio - mogła przewidzieć, że jest za zimno. Jedynie chrząknęła i spuściła wzrok. Nie sądziła, aby przez to Patyk jakoś gorzej o niej myślał, mimo to i tak wolała na razie nic nie mówić.
Aby nie palnąć znowu nic głupiego, najlepiej jest słuchać. I tak też zrobiła. Później zabłyśnie, kiedy będzie polować. Chociaż tak naparwdę nie rwała się do tego.
- Ummm... Możesz powtórzyć końcówkę? To o pozycji łowieckiej?
Nie była do końca pewna jak to zrobić i liczyła na to, że jak jeszcze raz usłyszy, będzie w stanie na spokojnie to odtworzyć.
[Obrazek: Untitled_Artwork.png?ex=675fda1f&is=675e...height=207]

You are the dawn of a new day that's waking
A masterpiece still in the making
The blue in an ocean of grey
You are right where you need to be
Poised to inspire and to succeed
You'll look back and you'll realize one day
***
Soon you'll finally find your own way

LVL 2 145 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#37
***

Mogli zacząć nawet dziś... Więc zaczeli dziś! Wyszli z obozu niedługo po końcu ceremonii i ruszyli w stronę kociego grzbietu. Oh Gwiezdni, jak się trenowało terminatorów...? Czy Jaśminek w ogóle wszystko pamiętał z materiału? Oj coraz bardziej stres zaczynał wygrywać z podekscytowaniem, ale tak łatwo się mu nie da. - Więęc... Co już przerobiliście z Patykiem? Oraz o, co byś chciała dzisiaj zrobić? - zagadał, bo w sumie on nie był pewien od czego mogą zacząć.
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#38
Musiała przyznać, że cieszyła się, że od razu zaczynają. Szybki start oznacza, szybkie mianowanie, i choć początkowo ta myśl nie była taka kusząca, teraz wydawała się być dla niej dość ważna.
- Rozmawialiśmy o funkcjach w obozie, a także kto je pełni w innych klanach i omówiliśmy Kodeks Wojownika. Ponadto zaczęliśmy teorię z polowania. - doparła zgodnie z prawdą. - Obawiam, się, że nie umiem, aż tak dużo. To prawie tak jakbyś zaczynał z kimś od początku. Jednak przysięgam ci, że będę się starać, Kwitnący Jaśminie.
Była chyba wystarczająco zdeterminowana.
[Obrazek: Untitled_Artwork.png?ex=675fda1f&is=675e...height=207]

You are the dawn of a new day that's waking
A masterpiece still in the making
The blue in an ocean of grey
You are right where you need to be
Poised to inspire and to succeed
You'll look back and you'll realize one day
***
Soon you'll finally find your own way

LVL 2 145 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#39
Szybkie mianowanie się przyda... Jaśminek pamiętał jak jego trening się przedłużał i z każdym księżycem coraz głupiej się czuł będąc terminatorem. Nie chciał, by jego uczniowie czuli to samo. Może nie jest najlepszym mistrzem, ale na pewno postara się wytrenować Cyprys jak najszybciej. Szczególnie gdy teraz nikogo innego nie szkolił. I w sumie sądząc po słowach kotki chyba podzielała jego zdanie, na co się uśmiechnął.
- Też się postaram, byś szybko została wojowniczką. Hm... W takim razie co powiesz, by zacząć od walki? Wiesz coś może o niej albo domyślasz się? Gdzie celować, co bronić i tak dalej? - zaczął, spoglądając na Cyprys. Może łaciatek nie należał do najsilniejszych i najzręczniejszych kotów w klanie... Prawdopodobnie zajmował miejsce gdzieś na samym dole, ale warto od tego zacząć. Tereny są niebezpieczne i bez tej umiejętności po prostu nie da rady.
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#40
Nie dość, że jej rodzeństwo zostało już mianowane, to jeszcze niedługo się okaże, że jej siostrzeńcy też będą przed nią, a wtedy to pewnie zapadłaby się pod ziemię ze wstydu. Trzeba szybko wziąć się do roboty, zwłaszcza, że są chęci. Co będzie dalej, to jeszcze zobaczy. Może nawet zdoła porozmawiać o tym z Kwitnącym Jaśminem? Z pewnością jej doradzi.
Słysząc słowa kocura leciutko się spięła. Jeszcze nigdy dotąd nie miała ani sparingu, ani też nie ciągnęło ją do przemocy. Nie mogła też wiecznie zapierać się łapami, aby po prostu tego nie robić. Nadszedł czas być dojrzałą kotką, zwłaszcza, że ma świadomość, że powinna umieć się bronić.
- Umm, nie wiem raczej za dużo. - przyznała. - Jedynie podejrzewam, że najlepiej byłoby celować w jakieś czułe miejsca? I samemu też je chronić pewnie.
Była lekko porażona swoją niewiedzą. Przez ten czas mogła nadrobić teorię, chociażby z Okruszkiem, mimo to nie zrobiła nic konkretnego.
[Obrazek: Untitled_Artwork.png?ex=675fda1f&is=675e...height=207]

You are the dawn of a new day that's waking
A masterpiece still in the making
The blue in an ocean of grey
You are right where you need to be
Poised to inspire and to succeed
You'll look back and you'll realize one day
***
Soon you'll finally find your own way

LVL 2 145 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#41
Fakt, nie ma co zbytnio rozczulać się nad przeszłością, takie coś może doprowadzić do jeszcze większego zniechęcenia się. Więc ważne jest to, by myśleć pozytywnie, nawet gdy te myśli ciężko przychodzą. A skoro są chęci to trzeba z nich czerpać i iść najdalej do przodu jak się da!
- To już coś. I tak, to jeden z najważniejszych elementów teorii. Czułych miejsc jest dużo na ciele kota, dlatego ciężko wszystkie ochronić, ale pomaga w tym pozycja. Przez ugięcie łap przeciwnikowi będzie ciężej dostać się do naszego brzucha, który jest miękki i łatwo uszkodzić. Rozstawienie łap daje więcej równowagi, zadarcie głowy do dołu… Też daje ciężki dostęp do czułego gardła i szyi. Oprócz tego cały pysk jest dość czuły, a szczególnie oczy, nos i uszy. Nos okropnie boli, uszy łatwo naderwać, a oczy… No walka ze ślepym czy widzącym na jedno oko przeciwnikiem na pewno da przewagę. Celując w łapy można przewrócić przeciwnika, co chyba oczywiste… I uh, coś jeszcze było… A. Ogon. Ogon też dość łatwo uszkodzić mocnym pociągnięciem, a jak nie uszkodzić to można wywrócić przeciwnika. Ah no i też ważne jest wykorzystywanie otoczenia i swoich mocnych stron. Wiesz o co z tym chodzi? - zadał w końcu pytanie bo… Poczuł się troszkę głupio, że aż tak się rozgadał. Wiedział, że Cyprys go słucha, ale nie chciał całkowicie jej wykluczyć czy coś… Chciał by miała szansę, by się chociaż tak wykazać, o. O ile będzie w stanie coś odpowiedzieć, bo jak nie to, uh, ups…
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#42
Słuchała uważnie nowego mistrza. Starała się mieć neutralną minę, jednak to co słyszała niekoniecznie się jej podobało. Naturalnie, miało to wszystko sens, ale ten sposób myślenia, w którym miałaby przewidzieć, w którą część ciała lepiej przygrzmocić aby zadać komuś większy ból, specjalnie do niej nie pasował. Już samo rozmawianie było dla niej lekko... Nieprzyjemne. Z drugiej strony, gdyby miała stanąć twarzą w twarz ze śmiercią, jest szansa, że jej instynkty by się odezwały, a ta wiedza szybko by się przydała.
- Wykorzystanie otoczenia? - powtórzyła. - W sensie, że powinnam zwracać uwagę na to co jest wokół mnie, bo może mi pomóc w walce. Bezpośrednio albo i... Pośrednio? - głos miała niepewny. Zdecydowanie bardziej wolała kiedy to Jaśmin coś mówił, bo przynajmniej nie wychodziła na głupka. - Mocne strony? Nie wydaje mi się, abym miała jakieś, które mogłyby mi pomóc...
Zabrzmiało to jakby Cyprysowa Łapa w ogóle nie miała wiary w siebie. To nie było do końca tak, ona po prostu nie potrafiła sobie siebie wyobrazić w podobnym scenariuszu i cała ta rozmowa lekko ją kołowała. No, przynajmniej na razie.
[Obrazek: Untitled_Artwork.png?ex=675fda1f&is=675e...height=207]

You are the dawn of a new day that's waking
A masterpiece still in the making
The blue in an ocean of grey
You are right where you need to be
Poised to inspire and to succeed
You'll look back and you'll realize one day
***
Soon you'll finally find your own way

LVL 2 145 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#43
Oh spokojnie, Jaśmienk też nie lubił gadać o walce. Nie podobała mu się myśl, że miałby zranić innego kota, nawet w obronie własnej, ale cóż, jest to umiejętność wręcz wymagana do przetrwania. Parę razy zmierzył się z kuną czy inną łasicą, a ta teoria na pewno się mu przydała. Raz walczył z kotem. Raz i miał nadzieję, że nigdy nie będzie musiał tego powtórzyć.
- Mhm! Częstym ruchem jest sypnięcie ziemią lub piachem w oczy przeciwnika. Trzeba też pilnować by nie wywrócić się o jakiś korzeń czy kamień, albo wręcz przeciwnie, wykorzystać takie rzeczy na swoją korzyść, na przykład powalając przeciwnika na twardą powierzchnię, albo odbicie się od korzenia czy pnia drzewa, albo po prostu stając pod słońce, by oślepić przeciwnika - spróbował rozjaśnić. Co do mocnych stron… To trochę go zmartwiło, że kotka nie była w stanie wpaść na żadne. Ale też się nie dziwił, sam pewnie miałby z tym problem. Choć tu już chodziło o niską samoocenę, heh…
- Chociażby to, że podobnie co ja, jesteś dość drobna, więc większym przeciwnikom trudniej będzie cię trafić. Albo możesz łatwiej wskoczyć na grzbiet większego przeciwnika. Jesteś też mądra, więc wykorzystuj to, zaskocz przeciwnika, nie pozwól by mógł przewidzieć twój kolejny ruch - spróbował coś wykombinować bazując na ich dzisiejszej krótkiej rozmowie.
‧₊˚❀ ༉‧₊˚.
how long have I been out of town?
'cause sometimes I wonder if I had kissed her
how different life would be right now
I smile when I cry to hide what I felt

xxx
"I'm doin' fine"
speak for yourself

xxx
I should've just asked for help

xxx
LVL 5 215 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#44
Słuchała uważnie słów Jaśmina. Musiała przyznać, że wszystko co powiedział miało sens, ale też nieco ją przerażało. To wszystko oznaczało, że w walce nie musisz być honorowy, wręcz przeciwnie, chodzi tylko o przetrwanie. Jej samej przychodziły rzadko takie myśli, jednak jej przeciwnik się nie zawaha, a to już stawiało ją w gorszej pozycji. Pozycji przegranego.
Słuchała dalej. Może faktycznie jej aparycja mogła by ją nieco uratować. Sam fakt, że nazwał ją mądrą sprawił, że się lekko uśmiechnęła. Na ten moment nieco w to wątpiła, skoro nawet nie potrafiła przywołać żadnego przykładu wykorzystania otoczenia w walce! Ale skoro jej mistrz dostrzegał w niej coś takiego, może i miał rację. Może i nie powinna tracić wiary w siebie.
- Będę to wszystko mieć na względzie. - odparła. - Jednak co jeśli przeciwnik jest tak samo mały jak ja? Wtedy muszę radzić sobie jak potrafię?
Tak, to ją w szczególności martwiło.
[Obrazek: Untitled_Artwork.png?ex=675fda1f&is=675e...height=207]

You are the dawn of a new day that's waking
A masterpiece still in the making
The blue in an ocean of grey
You are right where you need to be
Poised to inspire and to succeed
You'll look back and you'll realize one day
***
Soon you'll finally find your own way

LVL 2 145 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości