Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. A jednak tak właśnie się stało. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie z powodu wszczynania przez nią nieustannych przepychanek i walk. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co samica bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż samica zdecydowanie więcej myśli o bójkach i szarpaninach, niż o swoim wyglądzie. Bijąca Niedźwiedzica jako kocię miała niebieskie oczy, zaś teraz w dorosłym wieku posiadają one piękną zieloną barwę. Kotka ma obecnie 46cm wysokości w kłębie, 104cm długości ciała razem z puchatym ogonem i waży 10kg.
Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, ale nie stroni od walk kiedy ma ku temu okazję, choć już jako dorosła podchodzi do nich w sposób bardziej przemyślany. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Samica kocha ich jednak całym swoim sercem i za nimi wskoczyłaby nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.
”Dawno dawno temu żyła sobie kotka, która była tak potężna, że Gwiezdny Klan dał jej moc wywołania ciąży samej z siebie…” - tak by to opowiadała Bijąca Niedźwiedzica jednak rzeczywistość była zdecydowanie mniej spektakularna. Ot zwyczajnie spotkała kocura - niejakiego Gęsią Skórkę z Klanu Cienia, który postanowił spełnić jej nietypową prośbę i tak po prostu spłodzić z nią kocięta. Jedyne czego chciał w zamian to to, żeby mógł zabrać jedno lub dwójkę z jego potomstwa do swego klanu. Kotka nie była tym zbyt zachwycona, ale się zgodziła. Tak oto doszło do poczęcia tego niesamowitego miotu.
Zapraszamy do Wichrowo-Cienistego miotu kotki, która uważa się zarówno za matkę jak i za ojca swoich kociąt! Można tu liczyć na:
fabularne dramy i chaos w mózgach,
niegrywalnych dziadków NPC ze strony Bitki, z których dziadek jest na tyle szalony, aby pomagać córce w realizacji jej dziwnych pomysłów lub nawet sam je jej podsuwać,
matkojca lub ojmatkę będącą srogim, lecz kochającym rodzicem,
barwną mieszaninę pozytywnych i negatywnych uczuć współklanowiczów,
brak ojca, który weźmie sobie jednego/dwóch z was i nigdy się o tym nikt nie dowie,
możliwość wyboru między Wichrem i Cieniem (z czego do Cienia góra 2 DWA miejsca)
kocięta, które trafią do Cienia będą mieć ZASZCZYT poznania Bażanta, TEGO BAŻANTA
ewentualne zawirowania związane z brakiem wiedzy o pokrewieństwie z Wichrowym rodzicem i rodzeństwem
mnóstwo dobrej zabawy! ^^
THEME: Twarde obiekty (Szpon, Głaz, Skała, Dąb, Kieł, Pień…)
dodatkowo! Jeden z kociaków, które zabierze Gęś dostanie imię po jego ojcu - BOLINOGA, druga opcja to Jaskółka po jego matce (w późniejszym etapie imiona mogą być oczywiście do zmiany)
WYGLĄD KOCIĄT:
Długość futra: długie
Typ pyska: europejski, orientalny
Pręgowanie: tygrysie, klasyczne, możliwe bycie pointem
Wysoki, chudy i blady jak trup - od wyblakłej, liliowej sierści z ledwie cieniem żywszego koloru na grzbiecie, przez szarawą skórę, aż do gołębich oczu, w których błękit powoli dogorywa. Jeśliby ktoś dostrzegł wychudzenie skrywane pod długim, nastroszonym futrem, mógłby powiedzieć, że wygląda anemicznie. Że przywodzi na myśl małego, zsiniałego utopca.
Bardzo szybko zorientował się, że rodzice go nie kochają, ale jest zbyt młody, żeby sobie z tym poradzić. Jego życie składa się z nieskoordynowanym wybuchów energii przeplatanych okresami przygniatającego lęku, który wprawia go w niemal starcze zmęczenie. Nie potrafi poczuć się bezpiecznie w obecności innych kotów, ale dzięki wrodzonej ciekawości i otwartości na doświadczenia niestrudzenie prze do przodu. Nieprzyjemne emocje stara się zagłuszać nowościami a jego impulsywność częstokroć prowadzi do wplątywania się w ryzykowne sytuacje. Gdyby tylko udało mu się skupić, gdyby tylko udało mu się znaleźć chwilę spokoju, zapewne lepiej radziłby sobie z nauką i obowiązkami.
Gryząca Łapa [Zm]; Żelazo [Zm]; Złamana Łapa [Zg]
Chciałbym zgłosić się na kociaka do Wichru. Koncept podeślę w sobotę, myślę.
wysoka. Właściwie to jedna z najwyższych kotów, jakie da się spotkać w lesie. Przy tym niemiłosiernie chuda, o łapach jak tyczki. Wreszcie zaczyna przybierać na wadze i mięśniach, ale postęp ten idzie jak krew z nosa. Jej długie, nieco rzadkie futro coraz mniej przylega do ciała, strosząc się szczególnie na ogonie, kryzie, łokciach i udach. Zupełnie przestała je ulizywać. Mordkę ma krótką i zaokrągloną, podobnie jak uszy. Wąsy zawinięte do góry, jakby w nieustannej walce z grawitają.
klasyczne pręgi na ciele kotki są liliowe, ale futro pod nimi jest znacznie jaśniejsze, o srebrzystym odcieniu. Biel ledwo wybija się na jego tle- pokrywa brodę, gardło, podbrzusze i tylne łapy do stawów skokowych kotki. Jej oczy mają niemal jadowite, jasnożółte ubarwienie.
z wiekiem straciła część swojej młodzieńczej porywczości. Stara się trochę więcej myśleć nad tym co mówi i nauczyć się ostrożniej poruszać w kocim społeczeństwie, ale próby te są frustrujące i niezręczne, czuje się w nich niepewnie i jakby ciągle popełniała błąd za błędem. Empatia nie jest jej mocną stroną i wciąż ma problemy z trzymaniem języka za zębami, szczególnie w pełnych napięcia sytuacjach. Dużo czasu spędza wypełniając nadprogramowe obowiązki, by wyładowywać siedzące w niej emocje poprzez wysiłek fizyczny i zmęczenie. Mimo coraz częstszej, gburowatej postawy Klan Gromu jest dla niej najważniejszy–z tego też powodu próbuje nauczyć się nawigować społeczne sytuacje. Przejmuje się jego wizerunkiem.
Słona Łapa[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
hell yeah, zgłaszam sie jako wichrowy dzieciak
koncept wyślę jak go wypucuję do końca
x
x x x x x x x x x x x who knows how long I've beenawakenow?
theshadowson my wall don't sleep
they keep calling me, beckoning
who knowswhat's right?
the lines keep getting thinner
my age has never made mewise but I keeppushing onand on, and on and on
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. A jednak tak właśnie się stało. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie z powodu wszczynania przez nią nieustannych przepychanek i walk. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co samica bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż samica zdecydowanie więcej myśli o bójkach i szarpaninach, niż o swoim wyglądzie. Bijąca Niedźwiedzica jako kocię miała niebieskie oczy, zaś teraz w dorosłym wieku posiadają one piękną zieloną barwę. Kotka ma obecnie 46cm wysokości w kłębie, 104cm długości ciała razem z puchatym ogonem i waży 10kg.
Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, ale nie stroni od walk kiedy ma ku temu okazję, choć już jako dorosła podchodzi do nich w sposób bardziej przemyślany. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Samica kocha ich jednak całym swoim sercem i za nimi wskoczyłaby nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.
Księżyce: 56 Mistrz: Kozia Gwiazda, Błękitne Bajorko Płeć: Kocur Zaimki: twoja/stara Matka: Jaskółka by chance, Kozia Gwiazda by choice Ojciec: Bolinoga - bio dad, Kudłaty Obłok - dad who stepped up Partner: łobuz kocha najbardziej Trwałe urazy: blizna po dziobnięciach nad okiem, blizna na prawym policzku, ślady po lisich kłach na szyi, odgryziony kawałek ucha; częsty zanik czucia w łapie po złamaniu, brak możliwości poruszania kostką, ból nadgarstka przy zmianie pogody oraz ból przy dużym wysiłku; rozdarta skóra na czubku głowy - ZAKOLE Urazy mechaniczne: -2Zr, -2Sz na stałe (powód: złamanie nadgarstka)
Księżyce: 56 Mistrz: Kozia Gwiazda, Błękitne Bajorko Płeć: Kocur Zaimki: twoja/stara Matka: Jaskółka by chance, Kozia Gwiazda by choice Ojciec: Bolinoga - bio dad, Kudłaty Obłok - dad who stepped up Partner: łobuz kocha najbardziej Trwałe urazy: blizna po dziobnięciach nad okiem, blizna na prawym policzku, ślady po lisich kłach na szyi, odgryziony kawałek ucha; częsty zanik czucia w łapie po złamaniu, brak możliwości poruszania kostką, ból nadgarstka przy zmianie pogody oraz ból przy dużym wysiłku; rozdarta skóra na czubku głowy - ZAKOLE Urazy mechaniczne: -2Zr, -2Sz na stałe (powód: złamanie nadgarstka)
Jaki z charakteru, taki i z wyglądu lisi. Po tacie.
Wyrósł chłopak wysoki jak dąb, nieprzeciętnie wręcz - no właśnie - tyczkowaty, bo objętości wszerz to mu natura poskąpiła - orientalna budowa. Na ciele Paliwody dopatrzyć się można przebijającego się przez skórę zarysu kręgosłupa, czy kości miednicy, dobrze, że tę kocią marność długie futro przykrywa, bo całość wychodziłaby dość zaostrzona i kanciasta. I to jakie futro! Jak anielskie włosy... jasne, z paluszkiem prawej łapy skąpanym w bieli; tylko pyszczek ma ognisty, płomienisty, rudy - gdzie też ujawniają się jego tygrysie pręgi, jak pioruny na wzburzonym niebie, okalające całość (flame lynx point). Płomienie te i rudość sięgają również jego uszu oraz łap. Z tego klinowatego pyszczka, o nosie szlachetnie prostym i wyraźnie zarysowanych kościach jarzmowych, spoglądają oczy... och, i jakież to ślepia! Łagodne, poczciwe, o kształcie migdału i w pięknym szafirowym kolorze... każdy w końcu widzi to, co chce widzieć. Harmonię tylko te pokrzywione jak antenki stojące wąsy nieco psują, mała fabryczna wada, ot co - uroku tylko dodaje. Postawione na sztorc uszy, trójkątne i górujące jak u nietoperza, ogon jak lisia ruda kita. Grzbiet wyciągnięty, łapy niebotycznie długie. Krok za to ma dziarski, pełen energii, werwy i żywiołu. Na pierwszy rzut oka widać, że to takie narwane. A na drugi to już nie ma co do tego wątpliwości, dobrze, że tym uroczym szczurzym pyskiem nadrabia za całe zło świata!
Imię zobowiązuje. Paliwoda to... istny paliwoda. Kot w gorącej wodzie kąpany, narwany taki, choleryczny trochę, ale chłopak dobry, potrafi 'dzień dobry' powiedzieć i przez ruchliwą drogę przeprowadzić, o ile takie przedsięwzięcie w jakikolwiek sposób mu się opłaca, wszak samotnicze życie nauczyło go merkantylnego podejścia do codzienności. Street smart, bystry, sprytny, ale też i przebiegły, wycwaniony, cyniczny, osiedlowy filozof, jak mu się zachce coś od serca powiedzieć. I tak samo, jak Pędziwiatr, niekiedy maniery to ma nienaganne, potrafi czarować, łagodne spojrzenie, miły uśmiech i słówka jak miód słodkie... ale z reguły to pluje pod łapy i plag egipskich życzy. Bywa gwałtowny, porywczy, ale i lekkomyślny. Lekkoduch z niego jak mało kto. Najtrafniej jednak byłoby nazwać go małym łotrzykiem, nieszkodliwym takim, co najwyżej mysz ci zwędzi. Trochę blagier, trochę łgarz, ale, musicie dać wiarę, chłopak w sercu niewinny jak jagnię, tylko taki... niesforny trochę. Z problemami, dzieciństwo miał trudne. Z wiekiem mu przejdzie.... miejmy nadzieję!
Księżyce: 56 Mistrz: Srebrzysta Łuna Płeć: kocur Matka: Jaskółka Ojciec: Bolinoga Trwałe urazy: lewa, przednia łapa:
- kostka zrosła się sztywno, brak możliwości poruszania nią
- częste zupełne zanikanie czucia w palcach uszkodzonej łapy
- promieniujący ból przy próbach mocniejszego stanięcia na kończynie; z czasem się zmniejszy ale nigdy zupełnie nie zniknie
- 4 Zr, -4 Sz (do 3.12)
po tym czasie -2Zr, -2Sz na stałe
(szybszy spadek statystyk: pierwszy przy 90k, drugi przy 100k
na okres jednego miesiąca opuszczanie obozu może skutkować konsekwencjami w postaci ponownego otworzenia się rany) Urazy mechaniczne: -2 Zr, -2 Sz; szybszy spadek statystyk: pierwszy w wieku 90k, drugi 100k (powód: złamanie otwarte lewego nadgarstka)
Księżyce: 56 Mistrz: Srebrzysta Łuna Płeć: kocur Matka: Jaskółka Ojciec: Bolinoga Trwałe urazy: lewa, przednia łapa:
- kostka zrosła się sztywno, brak możliwości poruszania nią
- częste zupełne zanikanie czucia w palcach uszkodzonej łapy
- promieniujący ból przy próbach mocniejszego stanięcia na kończynie; z czasem się zmniejszy ale nigdy zupełnie nie zniknie
- 4 Zr, -4 Sz (do 3.12)
po tym czasie -2Zr, -2Sz na stałe
(szybszy spadek statystyk: pierwszy przy 90k, drugi przy 100k
na okres jednego miesiąca opuszczanie obozu może skutkować konsekwencjami w postaci ponownego otworzenia się rany) Urazy mechaniczne: -2 Zr, -2 Sz; szybszy spadek statystyk: pierwszy w wieku 90k, drugi 100k (powód: złamanie otwarte lewego nadgarstka)
Istne książątko. Mały Książę, prezentuje się iście niewinnie, grzecznie, a swoją postacią wzbudza wręcz same pozytywne emocje! W swoich ruchach, jak i zachowaniu, nie raz został wzięty już za potencjalną kotkę. W jego mniemaniu był to komplement. W końcu był tak bardzo delikatny! Cała jego postać była biała, smukła i wysoka. Długie futro, orientalna budowa pyska, wielkie trójkątne uszy i błękitne oczy. Wszystko to składa się na jego anielską wręcz postać. Pod owym białym płaszczem kryje się jednak coś niespodziewanego. Zawsze uważano, iż przyszło mu być podobnym do matki, acz miał coś z ojca. Biel skrywała jego bycie rudym pointem o tygrysich pręgach.
Mały Książę, taki niewinny i grzeczny! Nie można powiedzieć, iż kocurek pozbawiony jest dobrych manier. Rzecz można, iż od nich aż kipi. Wszelkie jego zachowania, słowa, działania, wszystko to ma sprawić, iż wkupi się w łaski rozmówcy. Im dłużej ma się z nim do czynienia, tym ciężej stwierdzić jaki jest dokładnie, jaki jest jego cel? Do czego dąży? Bo… każdy gdzieś dąży, prawda? On na pewno też! W całej jego otoczce kulturalnego chłopaczka, czai się jakiś niepokój. Ci bardziej spostrzegawczy mogą dostrzec w nim oznaki, iż wszystko to jest jakąś grą. Jego własną, prywatną grą. Skąd więc u niego skłonności do kombinowania? Ot - dla czystej zabawy. Nie ma w końcu niczego lepszego niż rozrywka. Oczywiście taka, która zostaje zaserwowana dla niego, czasem i kosztem innych. Cóż to w końcu za życie, które nie zostaje zmącone, w którym nic nie zostało namieszane? Książątko potrzebuje rozrywki.
Błękitne Bajorko | Lucyfer
A ja tylko dodam od siebie, że mogę pomóc z galeriami!
Czarno-biały dość wysoki, szczupły, ale nie za chudy kocur. Na pysku szeroka strzałka i żółte oczy. Biała kryza, brzuch, skarpetki i koniec ogona. Różowy nos. Układ znaczeń na jego ciele jest prawie symetryczny
Ambitny na swój sposób, a jednocześnie nieco leniwy i lekko zakompleksiony. Aktualnie przeżywa burzę hormonalną. Ma tendencje do zazdroszczenia innym różnych rzeczy i wdawania się w rywalizację. Poza tym całkiem przyjazny, z poczuciem humoru. Wraz z wiekiem osłabia się jego przywiązanie do matki.
Dobra, zgłaszam się xD Ja tego kociaka do Cienia bym chciała
I can't say it's gonna get easier Every day fighting to keep hope alive(keep your head up my child) Through it all, you're never gonna walkalone I'll take every step, every fall by your side(keep your head up my child)
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. A jednak tak właśnie się stało. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie z powodu wszczynania przez nią nieustannych przepychanek i walk. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co samica bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż samica zdecydowanie więcej myśli o bójkach i szarpaninach, niż o swoim wyglądzie. Bijąca Niedźwiedzica jako kocię miała niebieskie oczy, zaś teraz w dorosłym wieku posiadają one piękną zieloną barwę. Kotka ma obecnie 46cm wysokości w kłębie, 104cm długości ciała razem z puchatym ogonem i waży 10kg.
Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, ale nie stroni od walk kiedy ma ku temu okazję, choć już jako dorosła podchodzi do nich w sposób bardziej przemyślany. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Samica kocha ich jednak całym swoim sercem i za nimi wskoczyłaby nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.
Księżyce: 110 Mistrz: Wiewiórczy Ogon Płeć: kocur Matka: Krogulczy Szpon Ojciec: Wiewiórczy Ogon Trwałe urazy: Blizna na policzku ledwo widoczna pod futrem; odgryziony fragment ucha od boku w 'v'
Księżyce: 110 Mistrz: Wiewiórczy Ogon Płeć: kocur Matka: Krogulczy Szpon Ojciec: Wiewiórczy Ogon Trwałe urazy: Blizna na policzku ledwo widoczna pod futrem; odgryziony fragment ucha od boku w 'v'
Kocur dużo się nie zmienił. Wciąż jest tym samym, brudnym Puchaczem. Dalej jest przekonany, że nie opłaca się czyścić swej sierści, ponieważ zaraz to wszystko wróci. Pod tymi śmieciami kryje się długie, bure pręgowane klasycznie futerko. Nie jest on najmniejszy, ale rozmiarami również nie grzeszy. Pod grubym futrem kryje się pokryte mięśniami ciało. Na pyszczku, szyi oraz brzuchu uwydatniła się biała plama. Podobnie zresztą na łapkach; widać na nich białe skarpetki. Na świat patrzy dzięki żółtym oczom, nie rzadko mocno zmrużonych. Kiedy jednak nie są zmrużone zazwyczaj widać w nich figlarne iskierki, które oznaczają, że ten oto kot zaraz coś odwali. Nos jest w kolorze cegły, u nasady lekko różowy. Jego pysk nie rzadko jest wykrzywiony w wyraz pogardy. Posiada długie uszy zakończone pędzelkami. Ma długie, białe wąsy.
Kocur prawie odpuścił sobie łobuzerski tryb życia, jednak uwielbia czasem spłatać jakiegoś figla. Odpuścił sobie rzucanie starą zwierzyną do legowisk innych kotów, nie uprzykrza im życia na każdym kroku - komu by się chciało? Nie zmienia to jednak faktu, iż jest niesamowicie żartobliwy - dzień bez jakiegoś żartu, najlepiej takiego, który obraża innych - jest dniem straconym. Ma on specyficzne poczucie humoru, a koty, które go nie rozumieją od razu u niego tracą. Musi być najlepszym i na takiego aspiruje. W końcu, chciałby kiedyś być przywódcą. Często wychodzi poza obóz, ciężko znaleźć go w środku. Cały czas chodzi na samotne patrole, czy polowania, byle tylko nie siedzieć w otoczeniu innych kotów. Najlepiej czuje się sam, ze sobą, ponieważ nie musi znosić idiotyzmu innych kotów. Gdy jest z czegoś niezadowolony to tego nie ukrywa, pokazuje to całym swoim ciałem, mimiką i tonem głosu. Zdarza mu się reagować impulsywnie. Nie jest najbystrzejszy, często nie grzeszy inteligencją, ale nie można o nim również powiedzieć że jest totalnym idiotą. Chociaż czasem może się wydawać, że jest inaczej. Nie znosi siedzieć w miejscu. Chyba że je, albo ktoś przeszkadza mu w jego odpoczynku. Bo nawet Puchacze potrzebują czasem odpoczynku! Nie do pomyślenia, prawda?
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. A jednak tak właśnie się stało. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie z powodu wszczynania przez nią nieustannych przepychanek i walk. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co samica bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż samica zdecydowanie więcej myśli o bójkach i szarpaninach, niż o swoim wyglądzie. Bijąca Niedźwiedzica jako kocię miała niebieskie oczy, zaś teraz w dorosłym wieku posiadają one piękną zieloną barwę. Kotka ma obecnie 46cm wysokości w kłębie, 104cm długości ciała razem z puchatym ogonem i waży 10kg.
Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, ale nie stroni od walk kiedy ma ku temu okazję, choć już jako dorosła podchodzi do nich w sposób bardziej przemyślany. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Samica kocha ich jednak całym swoim sercem i za nimi wskoczyłaby nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.
Księżyce: 108 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 108 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. A jednak tak właśnie się stało. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie z powodu wszczynania przez nią nieustannych przepychanek i walk. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co samica bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż samica zdecydowanie więcej myśli o bójkach i szarpaninach, niż o swoim wyglądzie. Bijąca Niedźwiedzica jako kocię miała niebieskie oczy, zaś teraz w dorosłym wieku posiadają one piękną zieloną barwę. Kotka ma obecnie 46cm wysokości w kłębie, 104cm długości ciała razem z puchatym ogonem i waży 10kg.
Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, ale nie stroni od walk kiedy ma ku temu okazję, choć już jako dorosła podchodzi do nich w sposób bardziej przemyślany. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Samica kocha ich jednak całym swoim sercem i za nimi wskoczyłaby nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.
Duża, urodziwa kotka o mocnej i dobrze umięśnionej, ale proporcjonalnej sylwetce oraz zgrabnych łapach. Jej przyjemnie mięciutkie i zarazem długie futerko jest białe, ale nie na całej przestrzeni jej ciała, ponieważ posiada ona jedno znaczenie. To znaczenie znajduje się dokładnie na jej prawej przedniej łapie, a konkretnie na jej nadgarstku. Jest tam nieduża plamka w niebieskim kolorze. Poza tym Wiewióreczka ma błyszczące wyraziste oczy o intensywnie błękitnej barwie. Najwięcej piękna kotce przydaje jednak jej długi oraz bardzo puszysty ogon idealnie pasujący do gęstej równie puszystej w stosunku do reszty futra kryzy na jej szyi oraz pyszczek w typie europejskim, który ma średnią długość. Natomiast nos ma ona różowy, zaś jej uszy posiadają na sobie sporo włosa jednak nie w przesadnej ilości.
Pełna optymizmu, wesoła, radosna i bardzo energiczna kotka, która mimo że jest już dorosła wciąż ma w sobie pełno kocięcej energii. Jest to w większości pozytywna energia, ale może być ona pesząca lub wręcz irytująca dla tych, którzy pragną ciszy, spokoju i nie poruszania tematów związanych z ich życiem osobistym. Wiewióreczka bywa bardzo ciekawska, wszędobylska, a poza tym ogromnie chce pomagać, nawet jak ktoś sobie tego nie życzy. Kocha kwiaty i gdy tylko jest to możliwe dekoruje sobie nimi legowisko lub wplata w swoje futro. Do tego jest inteligentna, więc chętnie i szybko uczy się nowych rzeczy, lubi eksperymentować i próbować tych, z którymi się dotychczas nie spotkała. Zdarza się jednak, że do niektórych rzeczy łatwo traci cierpliwość i zaczyna wpadać w złość kiedy jej nie wychodzą. Bardzo dba o swój wygląd i uwielbia gdy ktoś zauważa jej piękno, ale jednocześnie nie jest przesadnie próżna i nie ma problemu z ubrudzeniem się jeśli dana sytuacja tego wymaga. Niestety często bywa też bezmyślna i impulsywnie potrafi podjąć niewłaściwe decyzje. Czuje się silnie związana ze swoją rodziną i klanem, ale nie unika też kontaktów z innymi kotami, bardzo się nawet cieszy kiedy może poznać kogoś nowego. W stosunku do obcych jest jednak stanowczo zbyt łatwowierna, naiwna i często przyjmuje ich słowa jako prawdę, nawet gdy nią nie są. Do tego fascynują ją jeże, są to chyba jedyne stworzenia na które nie chce polować i stara się je chronić przed innymi. Próbuje się nauczyć języka jeży, żeby móc z nimi rozmawiać, ale jak na razie udało jej się zrozumieć najwyżej kilka prostych słów.
Dzisiaj jest ostatni dzień gdyby ktoś jeszcze chciał zrobić Bijącą Gąskę w Klanie Wichru. Zostały się dwa wolne sloty, a jutro już zamykam zgłoszenia. Osoby, którym brakuje postów jeszcze mają czas, żeby je nabić do końca dnia 22 czerwca, w którym będzie poród (jak coś ja chętnie w tym pomogę ^^). Szczerze zachęcam, bo to naprawdę fajny miot i może być bardzo ciekawie. ;3
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Księżyce: 61 Mistrz: Traszkowy Grzbiet Płeć: Kotka Matka: Księżycowe Wzgórze Ojciec: Słoneczny Brzeg Partner: Gwiezdny Klan :D Trwałe urazy: Mowa się poprawiła, ale cały czas sprawia duże trudności bo stan umysłowy kotki nie pozwala na pełną sprawność w tym zakresie. Zacięcia przy każdym słowie, częste łapanie oddechu i większy wysiłek przy dłuższych wypowiedziach lub bardziej skomplikowanych słowach. W gorsze dni, zwłaszcza przy zdenerwowaniu możliwy regres do wcześniejszego sposobu mówienia. Nadal może wpadać w złość, gdy ktoś krytykuje jej mowę, ale teraz potrafi nad tym zapanować.
Wielka, wręcz ogromna kotka o zdrowym ciele i dużych łapach. Aż co poniektórzy mogliby się zastanawiać jakim cudem Księżycowe Wzgórze zdołała bezproblemowo urodzić taką olbrzymkę. A jednak tak właśnie się stało. Bijąca Niedźwiedzica ma futro o długim włosie w umaszczeniu czarnym złotym, często bywa ono jednak w nieładzie z powodu wszczynania przez nią nieustannych przepychanek i walk. Baza samicy jest złota. Z kolei na głowie, grzbiecie i ogonie kotki znajduje się ciemnoszary nalot, ma ona klasyczne pręgi na ciele w nieco ciemniejszym rudo-złocistym odcieniu, a także czarne pręgi na głowie i czarną końcówkę ogona. Typ jej pyszczka jest europejski, średniej długości, a więc niestety nie tak cudownie płaski jak u jej ojca, przez co samica bardzo nad tym boleje. Z kolei jej nos jest nieduży i ma różowy kolor. Nie licząc białego podbrzusza z oczywiście trochę krótszym i bardziej miękkim włosem, niż jej grzbietowe futro, mordka kotki i jej pierś także mają biały kolor. Bijąca Niedźwiedzica, podobnie jak i wiele innych kotów, posiada też białe „skarpetki” na łapach. Na przednich sięgają jej one do nadgarstków, zaś na tylnych do pięt. Uszy kotki są lekko zaokrąglone i dość obficie porośnięte futrem, a jej ogon długi i puszysty, choć stan jego zadbania też nieraz pozostawia wiele do życzenia, gdyż samica zdecydowanie więcej myśli o bójkach i szarpaninach, niż o swoim wyglądzie. Bijąca Niedźwiedzica jako kocię miała niebieskie oczy, zaś teraz w dorosłym wieku posiadają one piękną zieloną barwę. Kotka ma obecnie 46cm wysokości w kłębie, 104cm długości ciała razem z puchatym ogonem i waży 10kg.
Na co dzień spokojna, dojrzała kotka, ale nie stroni od walk kiedy ma ku temu okazję, choć już jako dorosła podchodzi do nich w sposób bardziej przemyślany. Nie wszczyna konfliktów bez wyraźnego i wystarczająco poważnego powodu oraz twardo trzyma się ustalonych reguł. Mimo, że nie jest zbyt bystra, a jej maniery często mogą pozostawiać wiele do życzenia przestrzega Kodeksu Wojownika i jest oddana Gwiezdnemu Klanowi. Jednak największym priorytetem jest dla niej dobro Klanu Wichru, wobec którego pozostaje lojalna i gotowa poświęcić własne życie. Mimo problemów z mówieniem i przyswajaniem nowych informacji panuje nad swoimi emocjami i nie poddaje się już napadom furii jak dawniej. Dla swojej rodziny jest bardzo opiekuńcza, choć ciągłe lizanie przez nią po głowie i uszach może czasami bywać dla niektórych uciążliwe. Samica kocha ich jednak całym swoim sercem i za nimi wskoczyłaby nawet w ogień. Zresztą i tak jest bardzo odważna, to wręcz ryzykantka, bo jeżeli na polowaniu natknie się na drapieżnika to nigdy nie będzie uciekać, ani wzywać pomocy. Nieustraszenie stanie do walki i nie odpuści do samego końca, by chronić bezpieczeństwa klanu.
wysoka. Właściwie to jedna z najwyższych kotów, jakie da się spotkać w lesie. Przy tym niemiłosiernie chuda, o łapach jak tyczki. Wreszcie zaczyna przybierać na wadze i mięśniach, ale postęp ten idzie jak krew z nosa. Jej długie, nieco rzadkie futro coraz mniej przylega do ciała, strosząc się szczególnie na ogonie, kryzie, łokciach i udach. Zupełnie przestała je ulizywać. Mordkę ma krótką i zaokrągloną, podobnie jak uszy. Wąsy zawinięte do góry, jakby w nieustannej walce z grawitają.
klasyczne pręgi na ciele kotki są liliowe, ale futro pod nimi jest znacznie jaśniejsze, o srebrzystym odcieniu. Biel ledwo wybija się na jego tle- pokrywa brodę, gardło, podbrzusze i tylne łapy do stawów skokowych kotki. Jej oczy mają niemal jadowite, jasnożółte ubarwienie.
z wiekiem straciła część swojej młodzieńczej porywczości. Stara się trochę więcej myśleć nad tym co mówi i nauczyć się ostrożniej poruszać w kocim społeczeństwie, ale próby te są frustrujące i niezręczne, czuje się w nich niepewnie i jakby ciągle popełniała błąd za błędem. Empatia nie jest jej mocną stroną i wciąż ma problemy z trzymaniem języka za zębami, szczególnie w pełnych napięcia sytuacjach. Dużo czasu spędza wypełniając nadprogramowe obowiązki, by wyładowywać siedzące w niej emocje poprzez wysiłek fizyczny i zmęczenie. Mimo coraz częstszej, gburowatej postawy Klan Gromu jest dla niej najważniejszy–z tego też powodu próbuje nauczyć się nawigować społeczne sytuacje. Przejmuje się jego wizerunkiem.
Słona Łapa[KRz]; Księżycowy Pył[GK]
chcę drugi
x
x x x x x x x x x x x who knows how long I've beenawakenow?
theshadowson my wall don't sleep
they keep calling me, beckoning
who knowswhat's right?
the lines keep getting thinner
my age has never made mewise but I keeppushing onand on, and on and on