Logo Artemidy
Trening Rybiej Łapy
#61
- Dobra, pokaże ci jeszcze trochę terenów, chodź. -Poprowadziła dalej, zamierzając pokazać swojej terminatorce jeszcze parę ciekawych miejscówek, po czym poprowadziła ją do obozu, żeby sobie odpoczęła. Zasłużyła, mimo pewnych niezgodności.

//Możesz zacząć nowy dzień uwu
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#62
* * *

Przybyła w umówione miejsce o umówionej porze. Krzyk nie było. Przynajmniej nie w zasięgu wzroku. Rybka była w stanie to wybaczyć, było sporo emocji po pogrzebie, który musiał być bardzo przykry. Na samo wydarzenie wolała nie przychodzić, w końcu nikogo nie znała i wolała dać czas ich najbliższym na żałobę i godny pochówek.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#63
Nie było dobrze, Klan stracił swojego jedynego medyka, a Niezapomniana Łapa wydawała się zbyt załamana na poprawne wykonywanie obowiązków i szczerze? Nie dziwiła się jej. Sama jakoś nigdy nie przykładała uwagi do pogrzebów, koty odchodziły cały czas, a wśród Gwiezdnych na pewno im dobrze, jednak nawet jej udzielił się klanowy marazm. Szczególnie po śmierci Jodłowej Gałązki.
- Hej. -Mruknęła do Rybiej Łapy, gdy tylko do niej dotarła. Jej głos był mniej entuzjastyczny niż zazwyczaj, ale nie była też otwarcie przygnębiona, była neutralna.- Umiesz się wspinać? -Zagaiła nie chcąc rozmawiać na poważne tematy i od razu przejść do działania.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#64
Zaskoczona tak zwyczajnym pytaniem, rozwarła szerzej oczy, a następnie przybrała bardzo pobłażliwą minę, chcąc być, mimo wszystko, oparciem dla Krzyk, która była jaka była. Nie była jednak kotem złym i Rybka to dostrzegała. Nie chciała odpowiadać na pytanie, bo uważała, że musi zwrócić jakoś uwagę na to, co się stało.
- Donośny Krzyku, tak mi... - nie wiedziała, jak to ująć sensownie. Nie do końca było jej przykro, bo nie znała tych kotów, nie mogła ocenić, czy ich odejście było dobre albo złe. Poza tym, że stracili medyka. - ...przykro - uznała ostatecznie, że taki populizm może załatwi sprawę. Szczególnie, że nie mogła długo siedzieć na pauzie między słowami.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#65
Zatrzymała się przed terminatorką, patrząc na nią dziwnie. Doceniała, że chciała ją pocieszyć, ale na prawdę wolała skupić się na obowiązkach, zamiast rozstrząsać temat.
- Jest w porządku. Gadałyśmy o tym. Dusza idzie do zaświatów, czy w naszym przypadku na Srebrną Skórkę. Nie ma co się dołować, są w lepszym miejscu i nie muszą męczyć się z naszymi problemami. A Bryzgająca Fala trochę ich nam przystworzył. Ugh! -Skomentowała w żartobliwym tonie na koniec. Oczywiście był to prawdziwy problem, ale wolała podejść do tego tak jak zawsze, na luzie, mimo marazmu ogólnego.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#66
Co prawda to prawda, Krzyk jak raz miała rację i Ryba ochoczo się z nią zgodziła, machając głową. Nie chciała kontynuować tego tematu, chociaż jedna rzecz ją dręczyła w związku z tym, czego się uczyła, a co miało związek ze śmiercią jednej z osób.
- Kto jest teraz medykiem? - spytała. Nie słyszała, by Niezapomniana Łapa przyjęła rolę pełnego medyka. W końcu, no, dalej była Łapą. Poza tym nie skończyła treningu, a cóż to za medyk, który nie umie wszystkiego wyleczyć?
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#67
Więc jednak nie unikną ciężkich tematów, co? Westchnęła głośno, pozwalając na chwilę na nieco powagi.
- O to chodzi, że nikt. Niezapomniana Łapa nie ukończyła jeszcze treningu, jak zapewne wiesz i nie wrzucimy jej w wir obowiązków wyższej rangi tylko dkatego, że nie mamy medyka. Roziskrzona Gwiazda zapewne poprosi inny Klan o pomoc. Nie jest to coś unikalnego. Nasz poprzedni medyk, Krwawnikowy Liść trenował co najmniej trójkę medyków Klanu Cienia, bo ci nie mieli mistrza, który mogły ich szkolić. Mam jednak nadzieję, że to nie ten Klan będzie proszony o pomoc. -Parsknęła. Płaszczyć się przed Klanem Cienia, też coś! Oby Gwiezdny Nurt była tą, która wyszkoli Niezapomnianą Łapę. Albo rzeczny medyk. Jego akurat nie znała, ale wszystko lepsze niż ciniste buce zza płotu.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#68
Kiwała głową. Czyli byli skazani na łaskę innych klanów albo ograniczonej wiedzy terminatorki. To nie tak, że Rybka jej nie ufała, miała mniejszą wiedzę medyczną niż ona, ale jednak był z tyłu głowy ten niepokój, który kazał wymyślać scenariusze na momenty, gdy coś się stanie. Wolała nie ryzykować, więc może dobrym pomysłem byłoby zaprzyjaźnić któregoś medyka z innego Klanu, tak jak mówi Krzyk.
- To ten...Nie wiem czy umiem się wspinać - miauknęła, wracając do tematu.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#69
- Nie? To zaraz to sprawdzimy. -Mruknęła, po czym podeszła do jednego z większych drzew rosnących na polance treningowej. Uwielbiała wyzwania.
- Bierzesz rozbieg, wskakujesz na drzewo z wyskoku, wbijasz pazury w korę drzewa, przednimi łapami się podciągasz, a tylnymi wybijasz i idziesz w górę. Proste, co nie? -Dla Krzyk, która robiła to bardzo często było to bardzo proste, więc nie sądziła, żeby kotka miała z tym większy problem.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#70
W momentach, gdy Krzyk tłumaczyła jej granice albo rangi i zasady to wszystko było w porządku. Tego dało się nauczyć, zapamiętać, można było podsłuchać albo podpytać innych, nie wyszłaby na tym źle. Tutaj jednak trzeba było dać pokaz umiejętności już teraz, bez przygotowania. I to ją przerażało najbardziej.
Cofnęła automatycznie uszy, oddaliła się kawałek i ustawiła nogi, by móc się odepchnąć od ziemi jak najlepiej. Chciała móc zrobić wrażenie na mistrzyni. Ruszyła z miejsca sprintem, a gdy była przy drzewie, wyskoczyła w górę, uczepiając się kory pazurami. Udało się! Sukces! Problem w tym, że sparaliżowana strachem przed porażką, nie ruszyła się dalej z miejsca, tkwiąc przytulona do kory.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#71
Szczerze mówiąc nie spodziewała się, że kotka zrobi to już teraz. Myślała, że przed tym zaprezentuje jej jak powinno się to robić, ale skoro ta rwała się do prezentacji to nie zamierzała jej powstrzymywać.
Patrzyła jak jej idzie, żeby przypadkiem jej tutaj nie spadła, bo nie wiedziała czy Niezapomniana Łapa umiała składać połamane kończyny. Wolała nie testować, bo będzie przypał i zrobi z niej drugiego Korzenną Woń.
Uh oh, chyba się zestresowała, niedobrze.- Dobrze ci idzie! Podciagnij się do góry na najniższą gałąź. I nie ociągaj się, bo cię mech porośnie. -Próbowała ją zachęcić do dalszej wspinaczki dopingiem i lekkim postraszeniem.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#72
Zastrzygła uchem, słysząc słowa dopingu ze strony mistrzyni, chociaż nie czuła by jej to pomagało. Spojrzała na najbliższą gałąź, a w oczach zaczęło jej się dwoić. Nie miała lęku wysokości, a przynajmniej nic o takim nie wiedziała, ale lęk przed porażką był dość silny. Z drugiej strony zaczynały boleć ją łapy i pazury, więc dla świętego spokoju zaczęła się wspinać, powoli i ostrożnie, byle nie spaść. Po drodze omsknęła jej się stopa i po chwili paniki i trzepania ogonem, udało jej się ponownie zahaczyć pazurami i ostatecznie uwiesić się przednimi łapami na najbliższej gałęzi. Chwilę dyndała z nogami w powietrzu, znieruchomiała, aż w końcu ruszyła zawieszonymi łapami i wspięła na gałąź. Wspinaczka kosztowała ją wiele stresu i miała nadzieję, że zrobiła wszystko w porządku. Mimo że powoli. Tylko, na wszystkie leśne duchy, jak ona stąd teraz zejdzie?
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#73
Głupio było przyznać, ale Krzyk miała przed sobą nie lada rozrywkę. Gdyby tylko wiedziała czym jest popcorn to pewnie by się nim w tym momencie zajadała. Może powinna sobie znaleźć jakąś piszczkę...
Oczywiście, że martwiła się o swoją podopieczną. Jak już wspomniała wcześniej, nie chciała żeby tej stała się krzywda, ale nie mogła nic poradzić na to, że jej dyndanie wyglądało komicznie z jej perspektywy. Zresztą nic jej się nie stało, mogła więc się w duchu zaśmiać. Na zewnątrz jednak zachowała powagę.
- Dobra robota jak na "nie wiem czy umiem się wspinać!" To teraz musisz zejść, tak samo jak wchodziłaś, tylko na odwrót. Tudzież bez rozbiegu, po prostu chwytasz za korę i wspinasz się w dół. -Wyjaśniła, mając nadzieję że sprawnie.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
#74
Spojrzała głupio na mistrzynię. Jak tak samo tylko w dół?? Nie mogła zrobić rozbiegu! Jak miała się zaczepić, jak miała kierować się w-! w sumie mogła podejść do nasady gałęzi i stanąć. Tak, to też działało.
Przysunęła się bardzo powoli po konarze, starając się utrzymać równowagę, a następnie podniosła się na tylne łapy, przednimi opierając o korę drzewa. Uczepiła najpierw przednimi, a następnie wbiła tylne pazury i jakoś poszło. Miała przez moment wrażenie, że było to prostsze niż wspinaczka w górę, ale wtedy nadszedł moment, gdy musiała się ruszyć z miejsca. Łapa omsknęła jej się kilka razy, nim dobrze nią wycelowała, a pod przednią załamała się kora, odlatując płatkiem na ziemię.
Zejście było znacznie wolniejsze niż wejście, a od samej Rybki można było słyszeć raz po raz jojczenie i stękanie, a to ze strachu, a to ze stresu, a to ze zmęczenia. Ostatecznie jednak bezpiecznie dotknęła ziemi, ale nogi miała jak z waty.
LVL 2 135 / 150
MedLVL 1 0 / 200
7
Siła
S
10
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#75
No i skończyły się śmieszki. Teraz młoda rzeczywiście mogła zrobić sobie krzywdę. Krzyk więc zerwała się na równe nogi i podeszła pod drzewo, żeby w razie czego móc ją złapać. Na szczęście nie było to jednak potrzebne. Rybia Łapa bezpiecznie znalazła się na ziemii.
- Ty to jednak zdolna jesteś! Nieźle! -Klepnęła kotkę w ramię jedną ze swoich łap przyjacielsko, po czym zamachnęła się ogonem.- Chodź, zapolujemy na coś, co nie chodzi po drzewach. -Zaproponowała z zadowoleniem i nie czekając na odpowiedź ruszyła w las.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości