Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
— Ah, tak wybacz. Tak, to duże ptaki. Nie pomylisz ich ze sobą, bo jastrzębie występują w dzień, a puchacze w nocy. Kiedy je spotkasz, będziesz wiedział że to właśnie to. Jeśli chcesz to mogę ci też opisać wygląd pozostałych. — zaproponował. Dla niego to były rzeczy oczywiste, dlatego zapomniał wspomnieć o tym, jak dany drapieżnik wyglądał. Z góry założył, że młodzik to już wie i samo przedstawienie zachowań wystarczy. Ale to nie szkodzi, nie było to coś, czego nie można było łatwo naprawić.
— Obawiam się, że jednej sprawdzonej metody nie ma. Możesz próbować przegadać takiego typa, ale z tym bywa ciężko. Jak ktoś chce ci zrobić krzywdę, to pozostało ci tylko uciekać, albo się bronić. Możesz jednak sypnąć piachem w oczy takiego delikwenta, a potem zacząć biec w nieoczywistym kierunku. Przez chwilę będzie oślepiony, więc nie będzie do końca widział gdzie biegniesz. Coś takiego mi tylko przychodzi do głowy. — przyznał. Może to kwestia tego że on nigdy nie uciekał. Cechowała go przesadna i zgubna aż pewność siebie, zwłaszcza w młodości. Teraz już wiedział na co go stać. W przeszłości jednak… cóż, miał mniej mięśni i doświadczenia a walczył jeszcze chętniej niż teraz.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Propozycja rozwinięcia opisu drapieżników o ich wygląd zdecydowanie spodobała się młodzikowi. Może bez zamęczania Mistrza o to, jak wygląda gawron czy tchórz, ale wciąż… – Oo, to jak dokładnie wygląda borsuk, czemu niepozornie? Albo taki ogromny, ogromny pies? Trzeba było kiedyś z takim walczyć na klanowym terenie? – Coraz bardziej oswajał się z tą dyskusją, co zdradzał jego zaciekawiony głos. Czy to ten dreszczyk emocji, od którego ponoć uzależnione są niektóre koty?
Westchnął na wzmiankę o tym, że raczej nie istnieje ta jedyna, idealna metoda. Nie był jednak zaskoczony, przynajmniej pozwolił sobie pomarzyć. Poza tym pytanie było niegłupie, bo Nocny Szkwał zdradził technikę oślepiania przeciwnika, coś więc z tego wyniósł. – Oby nigdy się to nie przydało, ale zapamiętam! Nie chciałbym cały czas tylko uciekać ale, nie wiem, wolałbym nigdy nie walczyć tak na poważnie z innym kotem… – Zaczął z entuzjazmem i uśmiechem, ale szybko skończył zmieszany, zwierzając się w pokraczny sposób. I to na treningu wojownika. Naturalnie, nie sama walka była problemem, tylko scenariusz gdzie trzeba niestety zabić. Co innego taka ryba albo lis, co innego drugi kot.
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Są mniej więcej naszego rozmiaru. Ma taką burą sierść, z wyłączeniem łap i brzucha, które są czarne. Ma taką śmieszną, podłużną głowę. Ma biały pysk z czarnymi paskami ciągnącymi się od oczu po uszy. Poznasz, jak go zobaczysz. Wyglądają niegroźnie, ale przez to że są niewiele od nas większe, ale mają gigantyczne łapy. Co do psów, takich dużych to zdarzyło mi się walczyć z kilkoma. To nie jest dość częste, ale się zdarza. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. - Odpowiedział, opisując borsuka, ale również wspominając o psach. Stoczył w swoim życiu wiele bark. Zabił borsuka, kilka psów, samotników, pieszczochów. Nie był pewien, czy w lesie jest w ogóle coś, co może zrobić mu krzywdę. Wydawał się być nieśmiertelny, w pewien sposób.
- Nikt by nie chciał, ale czasem jest to konieczne. Na szczęście o to martwić się nie musisz, nauczę cię walczyć tak, jak mało kto. - powiedział, uśmiechając się do młodego. Pomijając Łabędzia, Nocny Szkwał był chyba najsilniejszym wojownikiem w klanie, wiec kto jak kto, ale on nauczy Wilczą Łapę walczyć lepiej niż ktokolwiek w lesie!
- Zbliżamy się do Kwiecistej Łąki, zaraz będziemy przy Bobrowej Tamie. - poinformował.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Smutna sprawa – z opisu borsuk wyglądał całkiem fajnie! Ale zdecydowanie nie był to zwierz, którego młody terminator chciałby spotkać, zwłaszcza w najbliższym czasie. Najstraszniejsze wydawały się psy i wcześniej wspomniane ptaki drapieżne. No i agresywni samotnicy…
Dalsze słowa Mistrza były jednak dosyć pokrzepiające. – Bardzo dziękuję!! Będziemy ze Śledź najlepszymi wojownikami! – Albo przynajmniej Śledź będzie. On miał chyba trochę więcej materiału do nadgonienia w temacie walk, zwłaszcza że za kociaka nie ciągnęło go nawet do drobnych zapasów z rodzeństwem, teraz trzeba to wszystko nadrobić i wspiąć się jeszcze wyżej. Z czym trudno się jednak nie zgodzić, to że rzeczywiście nie mógł dostać lepszego mistrza, aby zrobił z niego porządnego woja. Pozostało tylko się słuchać i nie obijać, a efekty na pewno same przyjdą!
Rozmowa rozmową, a sceneria znowu się zmieniła. Tym razem gęste zarośla Ptasich Krzewów stawały się coraz rzadsze i ustępowały trawom i kwiatom, które z każdą pokonaną lisią długością wydawały się być coraz bardziej liczne. – Nasz Klan ma tyle ładnych terenów! – Stwierdził, jednocześnie oglądając się na wszystkie strony i podziwiając widoki.
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Trzymam cię za słowo! - odpowiedział. Zawsze miło patrzyło się na zaangażowaną w trening młodzież. Noc cenił sobie ambicje, lubił gdy terminatorzy chcieli się uczyć, a nie tylko odbębnić to, co trzeba i tyle. Choć było to zaledwie pierwszy dzień ich wspólnego treningu, wilcza łapa sobie bardzo mocno zaplusował.
- Nie wszystkie są też bezpieczne. Zaraz dojdziemy do Bobrowej Tamy to zobaczysz, o czym mówię. - mruknął. - W międzyczasie, hm... skoro już trochę zaczęliśmy ten temat, może powiesz mi co już wiesz o walce, hm? - zaproponował. Mieli za sobą dopiero połowę terenów, więc wypadałoby mieć jeszcze o czym rozmawiać nim dotrą do takich Czterech Dębów. Tak żeby się nie zanudzić.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Ajj, no to się zaczęło. Przy suchej teorii może gadać i się popisywać, ale teraz młody terminator musi wykorzystać całą uprzednio zdobytą dobrą opinię i z jej pomocą prześlizgnąć się jakoś przez nadchodzącą tematykę rozmowy. Przypomnienie o niebezpieczeństwie zdjęło uśmiech z wilczomleczowej mordki, a na rzucone pytanie momentalnie opadły mu uszy. Pełne skupienie. – Walka jest... niebezpieczna. – Zaczął cicho, ale szybko odchrząknął, jednocześnie starając się wyglądać trochę pewniej. – Na pewno trzeba chronić swoją głowę, zwłaszcza oczy. – Dodał, wykorzystując jeszcze wspomniane przez Nocny Szkwał wcześniej uwagi dotyczące oślepiania przeciwnika. – Można po prostu uderzyć kogoś łapą, ale jak trzeba, to można też wysunąć pazury lub gryźć...
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Jest, to prawda. Ale kiedy wiesz co robić, jest łatwiej. Głowę może nie, chyba że przy bobrach. Na pewno musisz pilnować pyska, w szczególności oczu, brzucha i ogona. To są takie najwrażliwsze miejsca. Uszy i pachwiny również łatwo się drą, skóra tam jest najcieńsza. - powiedział, precyzując co jest ważne. W teorii wszystko było ważne, ale były takie miejsca, w które cios bolał bardziej niż w inne i gdy zostaną uszkodzone, mogło to wpływać na dalszy przebieg walki. To jednak za mało, oj, zdecydowanie nie. - Jak myślisz, czy można w walce korzystać z czegoś innego, niż tylko z własnego ciała? - zapytał, jednak nim terminator zdążył odpowiedzieć, należało szybko dodać: - To Bobrowa Tama, chodź za mną i uważaj, żebyś do wody przypadkiem nie wpadł. - mruknął, przechodząc przez wspomnianą tamę. Zerkał na terminatora co jakiś czas, żeby upewnić się, że nie spadł, bo troszkę szkoda by było tak pierwszego dnia.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Pysk, oczy, brzuch, ogon. Pysk, oczy, brzuch, ogon. Jest co pamiętać, przynajmniej połowa wymienionych punktów jest praktycznie w jednym miejscu. Do pakietu można wrzucić jeszcze uszy, też na szczęście relatywnie blisko pyska i oczu. Brzuch rzeczywiście jest czymś, o czym sam powinien wspomnieć, w końcu to dosyć oczywiste. Przynajmniej Wilczomlecz nie jest tak wysoki jak niektórzy, więc trudniej byłoby się dostać do jego brzucha. Młodzik, błogi w swojej nieświadomości, nie wpadł jeszcze na pomysł, że wystarczyłoby go powalić.
Kolejne pytanie, kolejne spinanie swojego terminatorskiego mózgu, aby wykrzesać z siebie cokolwiek konstruktywnego. Szykował się już do odpowiedzi, lecz Mistrz był szybszy, instruując go odnośnie przejścia Bobrowej Tamy. Musiał więc poświęcić połowę swoich neuronów na to, by bezpiecznie się poruszać, natomiast pozostałe szare komórki nadal pracowały nad wcześniej rzuconym pytaniem. – Można korzystać z otoczenia? Na przykład wepchnąć kogoś do wody?? O, albo to sypnięcie piachem w oczy! Też się jako coś takiego liczy? – Ponownie skorzystał z triku, który Nocny Szkwał przedstawił w temacie z agresywnymi kotami. Wychodzi na to, że to rzeczywiście ważna informacja...
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
— Tak. Dokładnie. Możesz sypnąć komuś piachem w oczy, stanąć pod słońce tak, żeby mu świeciło. Ogranicza cię tylko wyobraźnia, tak naprawdę. Warto też wziąć pod uwagę swoje mocne strony. Koty duże i masywne przeważnie mają też więcej siły. Koty mniejsze są często zwinniejsze, więc łatwiej im unikać ataków i zmęczyć przeciwnika. Warto dostosować swój styl walki, biorąc pod uwagę swoje mocne i słabe strony. — dodał. Jakoś przeszli przez Bobrową Tamę, nikt nie wpadł do wody, super. Kolejny sukces.
To jednak nadal nie był koniec. Oj nie, byli dopiero w połowie!
— To jest Grzmiąca Rzeka - Kamienisty Brzeg. Przed chwilą przeszliśmy przez Obgryzione Drzewa, tam za nami, - to nasza granica z klanem Gromu. Wiesz coś o nich? — zapytał. Nie oczekiwał takiej wiedzy, ale kto wie, może młodzik coś zasłyszał.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Słuchał w pełnym skupieniu słów Mistrza odnośnie walki. Z każdym krokiem młody terminator poświęcał coraz mniej zasobów swojego umysłu, ostatecznie ograniczając się do minimum, byleby tylko nie spaść do wody. Dobra wiadomość – rzeczywiście nie spadł, do tego może całkiem dobrze utrwalił sobie w głowie wszystkie wskazówki odnośnie wykorzystywania otoczenia lub dostosowywania stylu walki do swojego rozmiaru. Zła wiadomość – samo przejście Bobrowej Tamy nie zostało aż tak dobrze zanotowane w wilczej głowie, co w niedalekiej przyszłości będzie katalizatorem do głupiutkiego nieporozumienia w trakcie spaceru z pewną starszą terminatorką.
Wilczomlecz, chociaż wiedział że to jego słabsze strony pod kątem wiedzy, był mentalnie przygotowany, że szybko pojawią się pytania o walkę czy ogólne dotknięcie tematyki drapieżników. Ale wiedza o innych klanach? Znaczy się, to też jest logiczne, ale czy powinien coś już teraz o nich wiedzieć?? – Umm, w legendzie było chyba coś o tym, że koty z Gromu potrafią dobrze polować w gęstych zaroślach..? – Dobrze to zapamiętał? Sam nie był pewien.
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- Hm. Tego ci nie powiem, ale jeśli zapytasz swojej imienniczki, Wyjącej Wilczycy, z pewnością będzie w stanie to potwierdzić lub zaprzeczyć. No ale dobrze, przejdźmy zatem do konkretów. Przywódcą jest Zmierzchająca Gwiazda, zastępuje ją Rudzikowy Śpiew. Medykiem jest Gwiezdny Nurt, a jej terminatorką Krzewiasta Łapa. - wymienił po prostu. Jeśli to wszystko co Wilk wiedział o klanie Gromu, to nie było sensu ciągnąć go za język - władzy sobie akurat nie jest w stanie wymyślić, to coś co trzeba po prostu zapamiętać.
- Ale skoro wspomniałeś już o polowaniu, to może powiesz mi jak interpretujesz zasadę "mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy", hm? - zapytał, tak żeby mieli o czym gadać ja będą szli wzdłuż Gromowej granicy.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Cóż, najwyraźniej informacje z legendy na tym etapie już raczej się nie przydadzą. Terminator z ulgą docenił gest by po prostu podzielić się z nim wiedzą. Patrząc na to, że sąsiadów było więcej, czeka go jeszcze trochę zapamiętywania imion. Przynajmniej póki są przy granicy z Gromem to jest trochę czasu na zastanowienie się czy może jednak coś odnośnie innych trójek klanowych obiło mu się o uszy… Swoją drogą Zmierzchająca to całkiem ładnie brzmiący człon, ciekawe jakie było wojownicze imię gromowej przywódczyni. Rudzikowy Śpiew również jest okej (chociaż jak na imię Zastępcy brzmi ciut niewinnie, zwłaszcza w zestawieniu z takim Nocnym Szkwałem), a Gwiezdny Nurt zdecydowanie było bardziej rzeczne niż gromowe gdyby go spytać.
Pytanie związane ze zwierzyną i polowaniem było zaskakująco przyjemną odskocznią – przynajmniej dawało możliwość gdybania nad nim, jeśli nie znało się idealnej odpowiedzi! – Hmm, chodzi o to, że każda z tych piszczek zwraca uwagę na inne rzeczy? Czyli na przykład jeśli poluje się na ptaka, to trzeba szczególnie uważać by nie zostać zobaczonym, a przy króliku należy być jak najciszej?
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- No, no, dobrze myślisz. Podchodząc do ptaków należy się ukrywać za otoczeniem lub zastygać w bezruchu tak, żeby cię nie zobaczyły. Przy królikach i zającach należy wyciszyć oddech tak, żeby cię nie usłyszały zaś przy małych gryzoniach, gadach i kretach musisz przenieść ciężar ciała na tylne łapy. Chodzi o to, żeby nie wyczuły drgania podłoża. Ale! To są zasady "zaawansowane", są jeszcze ogólne. Jak myślisz, jakie one są? - wyjaśnił i zadał kolejne pytanie. Powoli zbliżali się do Czterech Dębów, więc tak akurat skończą dyskutować o polowaniu, gdy dotrą na miejsce.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Dobrze jest znowu zapunktować w oczach Mistrza, albo przynajmniej wypaść lepiej niż jak przy wcześniejszym pytaniu. Co ciekawe, właśnie poznał zaawansowaną sekcję zasad odnośnie polowania… A teraz ma podać te niezaawansowane? Jaka właściwie jest kategoria podziału w czymś takim??
Za dużo myślał. Potrząsnął głową, tak jakby chciał wyrzucić z siebie niepotrzebne myśli, które tylko szukały dziury w całym. Najlogiczniejsze co pozostało, to po prostu wymienić wszystko, na co (w jego niewprawionym mniemaniu) należało zwrócić uwagę przy polowaniu. – Na pewno trzeba uważać pod łapy, aby w nic nie wpaść lub po prostu nie spłoszyć piszczki jakimś dźwiękiem. Ogólnie najlepiej być przyczajonym, jak najmniej widocznym. Wiatr chyba też jest ważny, bo jeśli źle zawieje, to łatwiej można nas wyczuć, więc najlepiej byłoby cały czas iść pod wiatr? – Chyba miało sens, w najgorszym wypadku o czymś nie pomyślał, ale przynajmniej nie powiedział niczego głupiego.
A w międzyczasie teren się zmieniał. Zaczęło się od plaży z kamyczkami i były jakieś nadgryzione drzewa, ale sceneria zdawała stawać się coraz bardziej klasycznie leśna, z różnego rodzaju drzewami tu i tam. Wrócił myślami do odpowiedzi Nocnego Szkwału odnośnie zaawansowanych zasad i przy jakiej zwierzynie należy dany punkt zastosować. Zrodziło mu się wtedy pytanie, które po prostu musiał przemycić do rozmowy, w imię wiedzy. – Nocny Szkwale, a czy jest jakaś konkretna piszczka, którą najchętniej lubisz jeść? Jeśli tak to jaka??
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Księżyce: 100
Mistrz: Łabędzia Gwiazda
Płeć: Kocur
Matka: Księżycowe Jezioro
Ojciec: Skrzące Słowo
Partner: Przepiórcza Pieśń
Życia: 9
Trwałe urazy: długi ślad po pazurach między uszami; nadgryzione od boku prawe ucho; blizna po wyrwanym płacie skóry na zadzie, podłużny ślad po pazurach na nosie, ojciec
Masywny gbur ze znudzonymi, zielono-żółtymi oczami. Długie futro, czarne srebrne cieniowane umaszczenie z bielą na pysku (od nosa do policzków), od szyi do brzucha oraz na łapach, na wysokości palców.
Dla obcych: gbur, sprawia wrażenie ignoranta. Głównie obserwuje i wyrabia sobie opinie na tej podstawie. Zyskuje przy bliższym poznaniu i okazuje się, że nie jest taki zły. Nawet pożartować potrafi. Dla rodziny dużo cieplejszy, opiekuńczy.
Bzycząca Łapa [KRz]
- No, dobrze myślisz. Wiatr zawsze musi wiać ci w pysk, a podchodząc do zwierzyny musisz patrzeć pod łapy. Oprócz tego musisz mieć zgięte łapy ale nie na tyle nisko, żeby brzuch ci szurał po ziemi. Ogon i głowę musisz mieć zrównane z linią grzbietu, o tak - odpowiedział, szybko przybierają pozycję łowiecką. Dla niego to była czysta pamięć mięśniowa, nie musiał się zastanawiać. Wilczej Łapie też wejdzie to w nawyk, jak trochę poćwiczą. Wszystko wymagało czasu.
- Wiesz, najbardziej to chyba lubię zające. To może niekoniecznie piszczka, ale jakbym miał wybrać to zdecydowanie zające. A ty? - odbił pytanie. Powoli zbliżali się do Czterech Dębów, więc pewnie akurat jak skończą dywagacje o ulubionym jedzeniu to tam dotrą.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam są jak krople wina możesz to na mnie zrzucić
niech wszystko spadnie na mnie łzy z jej powiek uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku