Logo Artemidy
Medyczny trening Ważkowej Łapy
#16
  Krwawnik. Nie była pewna czy wie, która to roślina - pokrzywa jednak sprawowała im się całkiem dobrze, a zapasy pomimo ogromnego napływu chorych nie prezentowały się wcale źle. Mogło to więc poczekać do jej następnej wizyty na granicy. Następnie stokrotka - wiedziała, jak wygląda drobny kwiat, ale mimo to przyjrzała się leżącej przed nią roślinie. No, nie miały jej liści zbyt dużo...ale była to świetna wiadomość przy ich nieistniejących zapasach nawłoci.
  – Obicia. Czy realnie trzeba je leczyć, czy to w głównej mierze kwestia komfortu kota?
  Dalej...och, pojawiły się nowe informacje, takie, których się nie do końca spodziewała. Zwróciła uwagę przy opatrywaniu ran na nieprzyjemny zapach niektórych z nich, jednakże, hm, nikt nie
nakreślił jej konieczności zastosowania innego leczenia. Być może sama Niezapomniana Łapa tego nie wiedziała.
  – Nie wiem, jak wygląda żywokost – nie okazała, jak bardzo zawiódł ją brak doświadczenia medyka w tym temacie. Szczególnie, że za pytaniem o to, jak się je leczy, stała kolejka następnych, bardziej powiązanych z ich długoterminowymi skutkami. Nabrała... nieco wątpliwości, czy w takim razie zdoła dowiedzieć się czegoś przełomowego odnośnie Korzennych dolegliwości. – Niezapomniana Łapa sama nie potrafi leczyć złamań. Lepsza więc teoria niż nic.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#17
- Absolutnie nie trzeba - zgodził się natychmiast Poeta. - Obicia, siniaki, urwane futerko... Nie trzeba tego robić. Zrosną się same. W dużej mierze, jest to na duże wyczucie, wiesz? Jeśli widzisz, że naprawdę głęboko przerwano łączność skóry, koty stracił kawałek ucha, ogona, albo krwawi z wrażliwych miejsc, jak gardło, zazwyczaj stosuj pajęczynę. Lepiej zmarnować jedną niż borykać się z mocną raną. - Mruknął. - Dobrym wyzwaniem są też obicia lub stłuczenia, ale te poważniejsze. Nie widać ich gołym okiem, bo nie krwawią, ale mogą naprawdę mocno skaleczyć wnętrze kota. Powstają, gdy, na przykład, zaatakowano kogoś bez pazurów. Gdyby taki dorosły wojownik z całą siłą naparł na młodziutkiego terminatora, mógłby go ładnie poskładać, nawet bez widocznych ran. Będziesz musiała się wtedy pytać kota o detale. Jak mocno go boli. Jeśli kot ma trudności z normalnym funkcjonowaniem i czuje ból nawet bez dotykania, wtedy będziesz musiała zająć się ów obiciem. Na takie porządne stłuczenia dobrze sprawdza się skrzyp - akurat go przy sobie miał, więc ochoczo podsunął go kotce. - Zmieli go na maść i dokładnie obłóż bolące miejsce. Poza tym działa na infekcje, zakażenia, a nawet zmniejsza krwawienie i przyspiesza leczenie ran. Dobrze go mieć - poinstruował.
Kocur niekoniecznie był przygotowany na omawianie leczenia złamań, a na pewno nie miał ze sobą żywokostu. Nieco zaimprowizował. Odwrócił się do lasu i zebrał trochę długich patyków. Sięgnął po pajęczynę i poprosił kotkę o wystawienie do niej łapy.
- Żywokosty znajdziesz też na zwykłych łąkach, ale lubi występować w pobliżu wody. Jest dość wysoki, ma szorstkie włoski na łodydze i fioletowe kwiaty zwisające w dół, w kształcie kielichów. Pasta z niego dobrze działa na skręcenia, złamania, zwichnięcia i poparzenia. Wiesz, co to poparzenia? - Spytał się jej, bo koty z lasu mogły nie wiedzieć, czym w zasadzie jest ogień. - Złamanie jest specyficzne. Kość łamie się wtedy i kot nie może poprawnie chodzić. Utyka, a złamana kończyna otacza się opuchlizną i wygląda dziwnie. Przede wszystkim boli jak wpadnięcie w ogień. Są dwa rodzaje: zamknięte i otwarte. Zamknięte dzieje się wewnątrz ciała i nie widać krwi. Otwarte... Widać. Będzie krew i widoczna kość. Jeśli wyjdzie na wierzch, będziesz musiała ją trochę wepchnąć na właściwe miejsce i zaleczyć ranę normalnie, wylizaniem, czymś na rany i pajęczyną. Z tego punktu, nawet przy złamaniu zamkniętym, mielisz korzeń żywokostu na papkę. Ustawiasz kość w prawidłowej pozycji, jak powinna leżeć, a następnie bierzesz coś twardego i sztywnego, jak patyk czy deska, i przykładasz bezpośrednio pod zranioną kończynę, żeby ją usztywnić. Zabezpieczasz ją mocno pajęczyną - uczynił podobną demonstrację na kotce, blokując jej lewą, przednią łapę między patykami i owinięciem z pajęczyny. - I nie pozwalasz pod żadnym pozorem ściągnąć kotu przed miesiąc, może nawet dłużej. Musisz obserwować. To dość skomplikowane. Rozumiesz? - Upewnił się.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#18
  To było… sporo nowych informacji. Wykorzystała tą chwilę, gdy Poeta na moment się oddalił, by na pewno przetworzyć wszystko w głowie. Skrzyp… skrzypu też nie miały dużo, choć nigdy nie widziała, by Niezapomniana Łapa go używała.
  - Poparzenia powstają w wyniku wysokich temperatur, prawda? - słyszała nieco o ogniu - nie było to zjawisko, które mogła zobaczyć na własne oczy, nie wiedziała o nim wiele więcej, niż zasłyszane historie o tym, że jest w stanie spustoszyć całe lasy - a same poparzenia połączyła raczej z Porą Zielonych Liści. I ogromnym skwarem, gdy w ciągu dnia ledwie dało się postawić łapy na rozgrzanej ziemi.
  Dalej słuchała, przyglądając się równocześnie demonstracji na jej własnej łapie. Ustawienie kości, usztywnienie patykiem z pajęczyną… no i maść. Choć brzmiało dosyć schematycznie, terminatorka domyślała się, że w praktyce było znacznie trudniejsze. Szczególnie jeśli chodzi o nastawianie złamań otwartych.
  - Miesiąc…to jest ile? I skąd będę wiedzieć, czy kość się już zrosła, nie ryzykując ponownego pęknięcia? - cofnęła uszy do tyłu. Znała pewną pulę słów, którymi posługiwali się samotnicy - co też wykorzystała, gdy spotkała Poetę po raz pierwszy, podając się za samotniczkę - była ona jednak ograniczona. Nie lubiła nie wiedzieć, nawet, jeśli uważała się za kota klanowego. - Mój mistrz…Korzenna Woń. Miał złamaną łapę wiele księżyców temu, jednak do dziś męczą go jej bóle. Nasilające się dodatkowo przy zmianach pogody. Czy wiesz, czy takie powikłania występują zawsze? Czy można ich uniknąć?
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#19
Kocur wiedział, że ilość wiedzy, która spotkała Ważkę, na pewno musiała być przytłaczająca, jednak nic nie mógł na to poradzić. Taki był trening na medyka. Po prostu liczył, że zapamięta z niego większość, jak mniejszość. I tak czekają ich powtórki, a w razie wypadków... Cóż. Ważka nie mogła liczyć, że będzie tuż obok, w sąsiedniej norze w lecznicy.
- Tak. Czym cieplej, tym gorzej. Najczęściej rozpoznasz je po nieprzyjemnych bąblach albo po zaczerwienieniu skóry. Najgorszy przypadek to taki, w którym skóra odchodzi z kota warstwami i zamiast futra ma węgiel - nieco zaschło mu w ustach, gdy przypomniał sobie zapach smażonego mięsa podczas pożaru Nowego Świtu. Paskudne kwestie. - Zanim nałożysz opatrunek z żywokostu i pajęczyny, najlepiej schłodź ranę pod czymś zimnym, jak świeża woda w potoku czy śnieg. Gojenie się będzie paskudne - zapewnił ją. wysuwając nieco bark na którym miał widoczne rany po oparzeniach. Zrobił to zadziwiająco chłodno jak na niego.
- Miesiąc to... Księżyc. Mniej-więcej. - Wyjaśnił. - I, Ważko, nigdy nie masz czegoś takiego jak pewność w medycynie. Wszystko jest na oko. Choroba lubi mieć nawroty. Kość po miesiącu, z tego co wiem, powinna się zrosnąć, ale jeśli kot jest stary, może nigdy w pełni się nie zaleczyć. Po miesiącu najlepiej pozwalaj mu powoli chodzić i nieśpiesznie wprowadzać bardziej zaawansowanie działania, jak spacery czy biegi. Powikłania, o których mówisz, mogą występować, ale z tego co wiem, nie mamy na nie wpływu. To bardzo zależy od kota. Od wszystkiego. Twój mistrz może mieć z tym problemy do końca życia, może mu przejść po roku. Nigdy nie wiesz. - Westchnął. - Jednak, istnieje jakiś cień szansy, że twój mistrz ma kompletnie inne problemy. Jest też coś takiego jak zwichnięcie lub skręcenie. Wtedy kość nie tyle co się łamie, a całkowicie zmienia swoje położenie. Poznasz to po tym, że kończyna jest zdeformowana i opuchnięta. Musisz wtedy ustawić kość. To zabrzmi dość brutalne, ale przy użyciu siły - na przykład chwycić kończynę zębami czy przy użyciu łap, jeśli jest taka możliwa - musisz ją pociągnąć na właściwe miejsce. Również później zastosuj żywokost. Rozumiesz?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#20
  Słuchała wszystkiego, o czym mówił Poeta z pełną uwagą. Nie miała nigdy styczności z poparzeniami, o jakich opowiadał; były to co najwyżej podrażnione poduszki, na tyle delikatnie, że instynktowne zamoczenie ich w wodzie przynosiło ulgę. Co zresztą...okazało się być częścią leczenia.
  – Rozumiem – odparła, ani drgnąwszy, gdy medyk wystawił do niej zabliźniony bark. Przyjrzała się, owszem - czuła też, że być może powinna coś powiedzieć... ale ostatecznie tego nie zrobiła. Może to lepiej. Być może kocur nie był chętny poruszać tego tematu w ogóle. Zamiast tego...cóż, słuchała dalej. Nigdy nie było czegoś takiego jak pewność w medycynie. Nie zaskoczyła ją bynajmniej ta odpowiedź - daleka była jednak od stwierdzenia, że była zadowalająca, nawet jeśli zgodna z prawdą.
  Pokręciła krótko głową.
  – Istnieje większa szansa, że nabawił się tego urazu nim ty jeszcze się urodziłeś, niż by mogło to być zwichnięcie – odparła. Poeta nie był młody, jednakże to Korzenna Woń był jedną nogą w starszyźnie. A przynajmniej powinien być - z całą pewnością spełniał wymagania wiekowe, a jednak zdawał się nigdzie nie spieszyć. Terminatorka szanowała tą postawę, choć nabierała lekkich wątpliwości za każdym razem, gdy uskarżał się na feralną kończynę. – W przypadku zwichniętych i skręconych łap, kiedy już wepchnę kość na miejsce - maść z żywokostu wystarcza, czy również należy usztywnić ją patykiem? Czy samo oszczędzanie łap będzie wystarczające?
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#21
Kotka nic nie powiedziała. I dobrze. Ostatnie, czego od niej oczekiwał i co chciał od niej słyszeć, to zbędne po całości słowa wsparcia. Nie wiedział również, co miał odpowiedzieć na ranne przygody Korzennej Woni, dlatego pozwolił sobie domknąć oba tematy kiwnięciem głowy i skupił się na zwichnięciach.
- Po nastawieniu kości przyda się usztywnienie, również na mniej-więcej miesiąc. I tak samo jak przy złamaniu, zaczynaj bardzo powoli pozwalać kotu ruszać się, żeby niczego nie zepsuć.
Zastanowił się, co powinni dalej omówić. Wybór był dość duży, bo mieli przed sobą naprawdę sporo do omówienia. Poeta zdecydował się iść powolutku, domykając każdą z kwestii. Wątpił, by w ciągu jednego dnia udało im się omówić wszystkie urazy, zwłaszcza, że przygotował się dziś bardziej na choroby. No cóż.
- Wróćmy na chwilę do dwóch wcześniejszych ziół. - Wskazał na pierwszy z nich: pokrzywę, bo ją akurat miał. - Poza tym, że ziarna pokrzywy leczą lekkie zatrucia pokarmowe, maść z jej liści działa na opuchliznę i złamania. Występuje nieco częściej, więc z powodzeniem możesz jej użyć zamiast żywokostu. Poza tym, wspomaga też gojenie ran i przyspiesza odrastanie sierści. Jeśli kot ma po walce dużo łysych placków, możesz wtedy jej użyć. Nie jest to jednak konieczne: to zwykła wygoda - dodał i nie przesunął łapy, bo nie miał przy sobie krwawnika. - Wspominałem też o krwawniku, ponieważ wywołuje wymioty. Jego liście, zbite na papkę i nałożone na ranę, mogą wywołać jad lub truciznę z ciała kota. Dotyczy to jednak przypadku, gdy kota ugryzło coś jadowitego, jak żmija, której w tych lasach raczej nie widziałem. Jeśli ktoś zatruje się truciznami... Podaj mu wszystko na wymioty, co masz - westchnął. - Widziałaś go może w składziku?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#22
  Żywokost...i pokrzywa, o bardzo zbliżonych zastosowaniach do żywokostu. Minus poparzenia, plus obicia i rany. No dobrze. Na ten moment powiązała ze sobą informacje w ten sposób, coby nie uleciały jej z głowy tak szybko, jak oddali się dziś od Rzecznej granicy.
  – Wszystko, to jest - mieszaninę ziół? – spytała, sortując w głowie opcje, o jakich do tej pory wiedziała. Na dobrą sprawę - jedynie wspomniany krwawnik i nasiona pokrzywy. Chwilę później zaś pokręciła lekko głową. – Jestem w stanie rozpoznać większość ziół w składziku z wyglądu, jednak nie mam pewności co do ich nazw. Krwawnik... czy nie jest on rośliną o białych kwiatach? – odważyła się wysunąć... bardziej przypuszczenie, niż coś, czego była pewna. Nazwy większości roślin leczniczych nie były wiedzą tajemną nawet dla zwykłego, zainteresowanego tematem kota - a jednak nie miała pewności. W tym wypadku zaś nie mogło się jej jedynie wydawać.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#23
Cóż. Poeta używał tylu skrótów myślowych, że czasami nie przeszło mu przez głowę, by w ogóle uszczegółowiać pewne elementy. Gdy kotka zadała pytanie, dość szybko odchrząknął i poprawił się.
- Wszystko na wymioty, ma się. Rozróżniamy zasadniczo parę rodzajów otruć. Jeden z nich, może być wywołany przez ukąszenie, jak wspominałem przez jadowitego węża lub rzęsorka, choć te akurat będzie lżejsze. Ukąszenie z jadem poznasz po tym, że rana nie jest wielka, najczęściej ma wciąż widoczne ślady kłów i wokół niej jest obrzęk. W przypadku ran po wężu może też powstać gorączka, bóle brzucha, i wymioty, wszystkie niewygody. Te po rzęsorku może powodować odrętwienie. Niezależnie od wypadku, stosuj maść z liści krwawnika na ranę i później dodatkowo opatrz ją. Chociaż, jeśli to rana po żmii... Możesz użyć mleczka z korzenia wężymordu, ale o tym kiedy indziej. Wracając, jeśli jednak doszło do otrucia, na przykład trucizną jak cis, musisz błyskawicznie podać kotu cokolwiek na wymioty. Rozumiesz? - upewnił się, bo wiedział, że porusza dość skomplikowane zagadnienie. - I masz rację, krwawnik jest dość wysoki, o zielonej, omszałej łodydze. Najczęściej będzie mieć drobne, małe pęki i wydzielać korzenny zapach. - zamrugał, nieco oddzielając tematy. - Niezapominajka nie przekazała ci żadnej innej wiedzy? Nie wiesz nic więcej o medycynie?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#24
  Nie zrozumieli się... nie do końca. W gruncie rzeczy, wątpliwością Ważki było to, czy w wypadku otrucia - wspomnianym cisem na przykład - należało złączyć różne rodzaje ziół na wymioty, skoro padło słowo wszystkie. To jednak...ostatecznie, przy rozwinięciu myśli przez Poetę, zostało zastąpione słowem cokolwiek, czyniąc całość dostatecznie jasną. Niemniej uznała, że drobne nieporozumienie wyszło jej na dobre - starszy medyk przy okazji poszerzył informacje o zatruciach o bardziej szczegółowe objawy.
  – Rozumiem – nie była jeszcze na tyle przytłoczona ilością informacji, by chcąc kończyć. O ile Rzecznego medyka nie gonił natłok obowiązków w obozie. – Potrafię jeszcze wyleczyć zielony kaszel. Podaje się gwiazdnicę. Oraz pozbyć się kleszczy - mysią żółcią i wyleczyć kleszczówkę. Na kleszczówkę używa się medykamentu przeciwgorączkowego - wiem jedynie o ogóreczniku - oraz maści z wężymordu na ranę.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#25
Skoro już wspomniała ten nieszczęsny wężymord, równie dobrze mogli go dalej ciągnąć. Skoro wspomniała, że wie, kiedy go używać, założył, że wiedziała, jak wygląda.
- Masz rację - zgodził się. - Wężymord, poza tym, że niweluje działanie śladu żmii, przy połączeniu w maść z czymś przeciwgorączkowym, działa na kleszczówkę. Poza tym, pasta z korzenia zadziała też na drobne rany. Skoro wiesz, jak pozbyć się kleszczy, czego się do tego używa? - Wolał upewnić się, że jego terminatorka ma rację i wie, o czym mówi. - I gwiazdnica... Tak, masz rację, dobrze sprawdza się przy zielonym kaszlu, bo jednocześnie ma działanie wykrztuśnie i przeciwgorączkowe - czyli skutecznie możesz połączyć ją z ogórecznikiem. Tylko pamiętaj. Węźymord wcieraj w rany, a zioła przeciwgorączkowe podaj doustnie. Ogórecznik z kolei, ma wiele działań. Pomaga produkować kotkom więcej mleka w okresie karmiącym, jest moczopędny, a także ma działanie uspokajające i zwalcza stany zapalane.
Wziął oddech. Robiło się nieco chaotycznie. - Medycyna ma to do siebie, że wiele ziół się w niej przeplata i można używać zamienników. Na razie, żeby ograniczyć zamieszanie: wymieniłaś dotychczas awanse pewnych chorób, a nie ich początkowe stadia. Czy... Jesteś w stanie opowiedzieć co z czego awansuje? Chociaż jeden przykład.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#26
  – Mysiej żółci, którą to pozyskuje się z myszy. Należy przyłożyć ją do miejsca ugryzienia i przytrzymać, a kleszcze powinny odpaść – och, robiło się chaotycznie. Nawet nie przez sam natłok materiału, a sposób...w jaki zaczęli po nim skakać. Czyż dwa uderzenia serca temu nie słuchała o złamaniach? Dołożenie zamienników kiedy indziej brzmiało rozsądnie.
  – Kleszczówka rozwija się, jeśli kot zaniedba ugryzienia kleszczy... można stwierdzić, że mysia żółć już nie wystarczy, gdyż kot czuje się senny i osłabiony, a także gorączkuje. Zresztą, z reguły objawia się, gdy kleszcze odpadną już samoistnie? – odparła, na koniec spoglądając na Poetę pytająco. Tak, by w razie czego odrzucił jej tezę - opartą w głównej mierze na pojedynczym przypadku. – Zielony kaszel...nie wiem. Zakładam, że może wychodzić od niedoleczonego przeziębienia, choć z drugiej strony... gdy leczyłam kota z zielonym kaszlem, jego objawy były znacznie poważniejsze od przeziębienia. Charczenie zieloną flegmą, ropna wydzielina z oczu i gorączka... – i jedno, i drugie zawierało w swoich objawach wydzielinę - choć nie wiedziała nawet, jak leczyć przeziębienie, to jednak...jego objawy były dość powszechnie znane wśród kotów.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#27
Kocur słuchał jej i słuchał, starając się spokojnie określić krok ich działań. Ważka, mimo wszystko, miała dość sporo wiedzy. Jeśli będą spotykać się regularnie, możliwe, że zanim zacznie się wiosna, kotka będzie już wytrenowana.
- Kleszcze. Skupmy się na razie na kleszczach - polecił. Wiedziała o nich chyba najwięcej. - Jeśli kot ma jeden czy dwa kleszcze... Jest spore prawdopodobieństwo, że same odpadną choremu kotu, nie zostawiając żadnych powikłań. Polecam ci jednak je zaleczyć, bo później może pojawić się ich więcej. Gdy kot zaniedba i to, jak mówisz, zacznie chorować na kleszczówkę. Zniknie już swędzenie, bo robal się opije i odpadnie, ale zostawi chorobę. Wyszykuj w futrze kota ugryzień po kleszczu i innych wspomnianych objawów. Ostatnim stadium choroby jest żółta kleszczówka. Jest łatwa w rozpoznaniu. Chory na nią kot będzie mieć zabarwione na żółto dziąsło, a także będzie odrzucać jedzenie i pragnienie. Poza tym, będzie gorączkował, wymiotował i był ospały. To dobry przykład, jak powinnaś myśleć jako medyczka. Jeśli kot wymiotuje, musisz podać mu coś na wymioty. Jeśli gorączkuje, coś na gorączkę. Na dziąsła najlepiej zadziała kora olchy. Daj ją kotu do żucia. Tak wyleczysz żółtą kleszczówkę. - Zastanowił się nieco, jak dalej mógłby rozwinąć ten temat. - Kora olchy działa też na bóle zębów i inne choroby dziąseł. Warto zapamiętać.
Poprawił się nieco. Przerobili już sporo materiału i wypadałoby, żeby kończyli na dziś. Założył ponadto, że kotka wie, jak wygląda olcha, bo umówmy się, żyła w lesie z drzewami.
- Dobrze myślisz. Mamy przeziębienie, później jest coś, później zielony kaszel i później ostatnie coś. Ale od początku. Po czym ropoznać, że kot jest chory na przeziębienie i czym byś go wyleczyła?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#28
  Słuchała uważnie wszystkiego po kolei, dochodząc do wniosków, że im dalej w las, tym... więcej kombinacji wymagało leczenie. Zdecydowana większość przypadków, jakie widziała do tej pory, nie wymagała większej ilości niż jednego medykamentu; w tym wypadku zaś były to aż trzy. Zawiesiła się, przez chwilę nie odpowiadając Poecie. Potrzebowała co nieco przeprocesować.
  – Czyli w przypadku żółtej kleszczówki... przykładowym zestawem ziół byłaby kora olchy, liść ogórecznika oraz... coś na wymioty. To znaczy co? Nasiona pokrzywy, na przykład, wywołują wymioty, co pomaga pozbyć się przyczyny zatrucia, jednakże... nie brzmi szczególnie pomocnie, gdy kot nie ma czego zwrócić – odparła w końcu, poruszając uszami. Być może wygłupi się tym pytaniem - nie należało jednak do takich, które mogła przeskoczyć. – Przeziębienie objawia się bólem gardła, katarem, podwyższoną temperaturą...nie wiem natomiast, czym się je leczy.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#29
Poeta uśmiechnął się nieco, gdy zauważył, że kotka reaguje prawidłowo i nie dała się złapać na jego pułapkę (albo gracz zapomniał, że medycyna jest nieco bardziej skomplikowana. Pokiwał z powagą głową.
- Dobrze myślisz. Chciałem sprawdzić, czy słuchasz. Przed nami jeszcze sporo ziół i łatwo się w nich pomylić. Widzisz, musisz rozróżnić, kiedy należy powstrzymać wymioty, a kiedy je wywołać. To naprawdę ciężkie w rozpoznaniu na oko i z czasem... Po prostu nabierzesz praktyki. Jeśli wymiotom nie towarzyszą żadne inne poważne objawy, wywołaj je. Jeśli kot, jak w tym przypadku, ma kolorowe dziąsła i gorączkuje, powstrzymaj je. Tutaj wybitnie sprawdza się kora wierzby - zatrzymał się. - Czy wiesz, jak wygląda wierzba? Żucie kory ma działanie przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, a zjedzenie jej liści powstrzymuje wymioty.
Domknął ten temat taktycznym westchnięciem i przeszedł dalej. Przeziębienia.
- Przeziębienie i jego następstwa są zaraźliwe, więc najlepiej wyizolować chorego. Inaczej może ci zarazić pół Klanu. - Wysunął kotce ślaz, który akurat miał pod ręką. - To ślaz. Jego liście działają na przeziębienie i stany zapalne gardła, a nawet na bóle brzucha. Każde z następstw przeziębienia określane jest kolorowym kaszlem. Przed zielonym kaszlem, jest biały kaszel. Objawia się białą wydzieliną z nosa, charczeniem i podwyższoną temperaturą. Tutaj nada się wrotycz. Czy wiesz, jak wygląda?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#30
  W porządku. Rozumowała poprawnie, jednakże być może odrobinę wygodniejsze byłoby, gdyby okazała się być w błędzie. Dwa różne typy medykamentów na wymioty komplikowała dodatkowo całość... choć o ile Ważka dobrze rozumowała, jedne były wtedy, gdy trzeba się było czegoś pozbyć, drugie zaś wtedy, gdy nie było ku temu powodów. Do rozróżnienia. Skinęła głową na znak, że wie jak wygląda wierzba.
  – Widziałam wrotycz, ale... hm. Nigdy nie przeszło mi przez myśl, że jest medykamentem. Zdaje się, że nie mamy jej w składziku – odparła niepewnie. Poczuła nieprzyjemne ukłucie przyqznając się wprost do braków w składziku, których nie miała dotychczas świadomości. Przekonana była, że zapas pajęczyny zażegnał kryzys na dobre. – Czy są jakieś inne sposoby na leczenie białego kaszlu? – dobrze by było, gdyby były... poprzednie choroby można było leczyć na różne sposoby.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości