09.12.2025 22:43
Wygląd
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
Oficjalna ilość kociąt w tym miocie to osiem. Można uwzględniać w swoich postach taką ilość kociąt.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Cienia. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Wilgotna Łąka i Lelkowy Krzyk:

Imię: Wilgotna Łąka
Płeć: Kotka
Wiek: 27
Wygląd: Łąka jest kotem tak przeciętnym pod względem wyglądu jak to tylko możliwe. Jest średniej wielkości, ma krótkie futerko, nie ma żadnych białych znaczeń. Ale mimo to na tle w większości burych kotów Klanu Cienia jej rude futerko wyróżnia się w jakimś stopniu. Jest gładkie, zawsze ułożone, zadbane w takim stopniu by nie przeszkadzać podczas pracy. Praktycznie nie widać na nim pręgowania, jedynie delikatny gradient od ciemniejszego koloru na grzbiecie do jaśniejszego na podbrzuszu. Delikatne pręgi pojawiają się dopiero na łapach i pyszczku kocicy. Ma czujne oczy, często rozbiegane w każdym kierunku, obserwując dokładnie otoczenie. Ich kolor jest zielony, odcinając się od wielu odcieni rudości jakie Łąka posiada.
Trwałe urazy: —
Charakter: Gdy Łąka była dzieckiem marzyła o zostaniu medykiem. Miała olbrzymie ambicje i była przekonana, że to ścieżka dla niej. Gdy jednak nie została przyjęta na stanowisko terminatora medyka, a za to zaczęła trening na wojownika odkryła, że tak naprawdę niczego jej nie brakuje. Jej ambicja, jej siła i jej zdolności są doskonale użytkowane podczas codziennych obowiązków. Jest stonowana w relacjach z innymi kotami, nie stroni jednak od towarzystwa, a konwersacje potrafi pociągnąć bez problemu. Czasem ciężko stwierdzić co siedzi jej w głowie, jednak wiadomo, że w razie potrzeby można na niej polegać.
Urodzona: w Klanie Cienia.
Historia: nieznana.

Imię: Lelkowy Krzyk
Płeć: Kocur
Wiek: 24
Wygląd: Lelek wygląda jak klasyczny przedstawiciel Klanu Cienia. Jego długie futro jest bure i rozwiane, często w nieładzie. Pojawia się na nim pręgowanie, jednak ciężko dokładnie określić jakie. Gdy jednak przy rzadkiej okazji Lelek doprowadzi futro do porządku okazuje się, że znajdują się na nim drobne cętki rozsiane po całym ciele. Kocur posiada też drobny biały krawacik, tuż pod mordką, który jednak równie często znika w rozwianym włosiu co jego pręgi. Najbardziej charakterystyczne w kocurze jednak jest sposób w jaki się porusza. Wyraźnie utyka na tylną lewą łapę, która nigdy nie zagoiła się do końca po złamaniu.
Trwałe urazy: utyka na tylną lewą łapę wskutek złamania
Charakter: Lelek to łagodny kot, często ukrywający się w cieniu i ciężki do dostrzeżenia. Zupełnie jak swój ptasi imiennik wtapia się w otoczenie i obserwuje. Nikt nigdy nie słyszał jak Lelek krzyczy, ale jego głos potrafi być przenikliwy i straszyć koty które nie wiedziały, że kocur znajduje się w pobliżu. Zamieszkuje w kociarni gdzie zajmuje się swoimi obowiązkami w spokoju, w takim stopniu na jaki jego słabe zdrowie pozwala. Często musi się położyć by dać odpocząć zmęczonemu ciału, a wtedy zamiast ganiać za kociętami gromadzi je wokół siebie i opowiada im bajki o całym wielkim świecie pełnym tajemnic i niesamowitości.
Urodzony: w Klanie Cienia.
Historia: nieznana.
Historia:
TL;DR Miot kochającej się pary, która przyjaźniła się niemal od kocięctwa i równie długo tkwiła we wzajemnym zauroczeniu. Miłość wyznali sobie dopiero po rekonwalescencji kocura, który złamał łapę w dniu, gdy umówili się na spacer, na którym oboje chcieli wyznać sobie miłość. Są opiekuńczymi rodzicami, a Łąka marzy o tym, by któreś z jej kociąt zostało medykiem.
Dodatkowe informacje:
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec grudnia: 2 księżyce). Jest możliwość adopcji kociąt przez najbliższe 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie. Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się rodzeństwo z miotu, a rodzicami są Wilgotna Łąka i Lelkowy Krzyk.
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt
Przed stworzeniem postaci należy zarezerwować miejsce w miocie poprzez zadeklarowanie chęci gry w temacie miotu. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Istnieje możliwość przedłużenia rezerwacji – należy przekazać taką potrzebę jednemu z członków administracji i określić ile dodatkowego czasu będzie potrzebne.
Ponadto zachęcamy by wszelkie wątpliwości, pytania i zamieszczać w tym temacie.
Lista chętnych:
x Pajęczynka (już gra)
x Chrzan (już gra)
x Łasica (już gra)
x Stokrotka (już gra)
x Wierzba (już gra)
x Żółtko (już gra)
x Pokrzywa (już gra)
x Brzoza (już gra)
Sugestie w sprawie imion:
Mile widziane imiona od roślin (szczególnie drzew) leczniczych i ich części (np: pokrzywa, mak, podbiał, olcha, wierzba, kora, korzeń).
Należy pamiętać, że są to jedynie sugestie, które można wziąć pod uwagę rozważając grę w miocie. Wybór imienia wciąż należy do gracza.
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość futra: długie lub krótkie
Umaszczenia (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie, tygrysio, w cętki, bądź ticked (dzikie, abisyńskie (krótkowłose), somalijskie (długowłose)).
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń, ale nie mogą być całe białe.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
Oto kolejna okazja, by zagrać postacią urodzoną w Klanie Cienia. Kocięta pochodzą z miotu NPC (rodzice nie są i nie będą nigdy odgrywani), a grę rozpoczynamy od razu po wysłaniu i zaakceptowaniu Karty Postaci.
Rodzicami są Wilgotna Łąka i Lelkowy Krzyk:

Imię: Wilgotna Łąka
Płeć: Kotka
Wiek: 27
Wygląd: Łąka jest kotem tak przeciętnym pod względem wyglądu jak to tylko możliwe. Jest średniej wielkości, ma krótkie futerko, nie ma żadnych białych znaczeń. Ale mimo to na tle w większości burych kotów Klanu Cienia jej rude futerko wyróżnia się w jakimś stopniu. Jest gładkie, zawsze ułożone, zadbane w takim stopniu by nie przeszkadzać podczas pracy. Praktycznie nie widać na nim pręgowania, jedynie delikatny gradient od ciemniejszego koloru na grzbiecie do jaśniejszego na podbrzuszu. Delikatne pręgi pojawiają się dopiero na łapach i pyszczku kocicy. Ma czujne oczy, często rozbiegane w każdym kierunku, obserwując dokładnie otoczenie. Ich kolor jest zielony, odcinając się od wielu odcieni rudości jakie Łąka posiada.
Trwałe urazy: —
Charakter: Gdy Łąka była dzieckiem marzyła o zostaniu medykiem. Miała olbrzymie ambicje i była przekonana, że to ścieżka dla niej. Gdy jednak nie została przyjęta na stanowisko terminatora medyka, a za to zaczęła trening na wojownika odkryła, że tak naprawdę niczego jej nie brakuje. Jej ambicja, jej siła i jej zdolności są doskonale użytkowane podczas codziennych obowiązków. Jest stonowana w relacjach z innymi kotami, nie stroni jednak od towarzystwa, a konwersacje potrafi pociągnąć bez problemu. Czasem ciężko stwierdzić co siedzi jej w głowie, jednak wiadomo, że w razie potrzeby można na niej polegać.
Urodzona: w Klanie Cienia.
Historia: nieznana.

Imię: Lelkowy Krzyk
Płeć: Kocur
Wiek: 24
Wygląd: Lelek wygląda jak klasyczny przedstawiciel Klanu Cienia. Jego długie futro jest bure i rozwiane, często w nieładzie. Pojawia się na nim pręgowanie, jednak ciężko dokładnie określić jakie. Gdy jednak przy rzadkiej okazji Lelek doprowadzi futro do porządku okazuje się, że znajdują się na nim drobne cętki rozsiane po całym ciele. Kocur posiada też drobny biały krawacik, tuż pod mordką, który jednak równie często znika w rozwianym włosiu co jego pręgi. Najbardziej charakterystyczne w kocurze jednak jest sposób w jaki się porusza. Wyraźnie utyka na tylną lewą łapę, która nigdy nie zagoiła się do końca po złamaniu.
Trwałe urazy: utyka na tylną lewą łapę wskutek złamania
Charakter: Lelek to łagodny kot, często ukrywający się w cieniu i ciężki do dostrzeżenia. Zupełnie jak swój ptasi imiennik wtapia się w otoczenie i obserwuje. Nikt nigdy nie słyszał jak Lelek krzyczy, ale jego głos potrafi być przenikliwy i straszyć koty które nie wiedziały, że kocur znajduje się w pobliżu. Zamieszkuje w kociarni gdzie zajmuje się swoimi obowiązkami w spokoju, w takim stopniu na jaki jego słabe zdrowie pozwala. Często musi się położyć by dać odpocząć zmęczonemu ciału, a wtedy zamiast ganiać za kociętami gromadzi je wokół siebie i opowiada im bajki o całym wielkim świecie pełnym tajemnic i niesamowitości.
Urodzony: w Klanie Cienia.
Historia: nieznana.
Historia:
Wilgotna Łąka i Lelkowy Krzyk poznali się, gdy byli kociętami. Kocur od początku zauroczony był w niewiele starszej koleżance – imponowała mu rozwagą, spokojem i konsekwencją w dążeniu do wyznaczonego celu. Zaprzyjaźnili się stosunkowo szybko, a Lelek zawsze wspierał Łąkę na jej drodze do zostania medyczką. Nawet wtedy, gdy koniec końców się to nie udało – a może szczególnie wtedy – bury kocur był blisko niej, kojąc jej serce dobrymi słowami i po prostu byciem obok.
Ich przyjaźń kwitła, aż wreszcie Lelek zdał się na odważny krok: zaprosił kocicę na spacer, zamierzając tam wyznać jej swoje skrywane od dawna głębsze uczucia. W jego głowie wyglądało to idealnie: kilka pomarańczowych jak jej futro kwiatków, ładna pogoda, spokój przy Księżycowym Jeziorze, którego urocza okolica zdawała się wprost perfekcyjna na tę okazję. Czekał cierpliwie na nadejście przyjaciółki, z szerokim uśmiechem na pysku, który towarzyszył mu zawsze gdy tylko o niej myślał. W jego głowie zrodził się nagle pomysł, żeby zrobić jej niespodziankę i schować się na drzewie. Niestety drzewo, które wybrał, spłatało mu psikusa i gdy wtedy wojownik był już bardzo wysoko, pazury jego przedniej łapy tak wryły się mocno w korę, niemal go w niej klinując, że musiał mocno się z nią szarpać, by się uwolnić. Kilka nierozważnych ruchów i spadł na ziemię z głośnym trzaskiem własnej kości. Cudem się złożyło, że akurat Łąka zjawiła się na miejscu, zastając przyjaciela z zniekształconą tylną łapą. Ze spaceru zrobiła się szybka ewakuacja do lecznicy.
Zażenowany sobą Lelek nigdy nie przyznał Łące, dlaczego tak naprawdę zaprosił ja na spacer. Puścił to wszystko w niepamięć, czując, że jest głupkiem w jej oczach. Przez cały okres jego rekonwalescencji Łąka trwała przy nim, zachowując się jak medyczka, którą od zawsze chciała być. Zawsze przynosiła mu świeżą zwierzynę, odwiedzała go na każdej przerwie od obowiązków. To wszystko prowadziło do tego, że jego uczucia rosły… wprost proporcjonalnie do wstydu. Pomimo jej opieki, dalej sądził, że Łąka widzi w nim durnia.
I zapewne nigdy nie wyznałby jej uczuć, żyjąc w pułapce własnych emocji. Ale gdy tylko medycy pozwolli wyjść mu z lecznicy, Łąka swobodnie stwierdziła, że nigdy nie sądziła, że tak szybko będzie musiała opiekować się niedołężnym partnerem. Osłupiały Lelek spytał ją, czy z tym partnerem to na poważnie, a Łąka potwierdziła, przy okazji przyznając ze śmiechem, że już na spacerze chciała wyznać mu swoje uczucia, nim wszystko zepsuł.
I tak rozpoczął się ich związek, pełen miłości, zrozumienia i przyjaźni. Niestety łapa Lelka nigdy nie zagoiła się do końca po złamaniu, zmuszając go do porzucenia rangi wojownika i podążania nową ścieżką. Ostatecznie uznał, że mu to pasuje, a towarzystwo kociąt rozświetla jego dni. Do kociarni często zaglądała również Łąka, przypatrując się rosnącym szkrabom i nabierając ochoty na posiadanie własnych.
Nic więc dziwnego, że ich wspólna decyzja zapadła szybko: chcą mieć kocięta. Po wszystkim, co miało miejsce w klanie, teraz zdawała się być na to idealna pora. Nareszcie był spokój, a ich potomstwo będzie mogło dorastać w dobrych warunkach, w klanie niepodzielonym, bezpiecznym. Ich starania szybko doszły do skutku.
Kocięta większość czasu spędzają z obojgiem rodziców: Lelkiem, który na stałe dzierży rangę klanowej matki i Łąką, która przyjęła tę rangę tymczasowo. Lelek często opowiada im różne bajki, szczególnie skupione wokół niego i Łąki, omijając wspominania o przeszłości w klanie. Oboje są względem kociąt bardzo opiekuńczy; Łąka dmucha i chucha na nie, bardzo przewrażliwiona na punkcie ich zdrowia. Teraz, gdy klan został z jednym medykiem, Łąka marzy o tym, by któreś z jej kociąt zostało medykiem. Nie jest jednak pod tym względem natarczywa i szanuje zdanie swoich kociąt, które mogą mieć inne cele w życiu niż ona.
Ich przyjaźń kwitła, aż wreszcie Lelek zdał się na odważny krok: zaprosił kocicę na spacer, zamierzając tam wyznać jej swoje skrywane od dawna głębsze uczucia. W jego głowie wyglądało to idealnie: kilka pomarańczowych jak jej futro kwiatków, ładna pogoda, spokój przy Księżycowym Jeziorze, którego urocza okolica zdawała się wprost perfekcyjna na tę okazję. Czekał cierpliwie na nadejście przyjaciółki, z szerokim uśmiechem na pysku, który towarzyszył mu zawsze gdy tylko o niej myślał. W jego głowie zrodził się nagle pomysł, żeby zrobić jej niespodziankę i schować się na drzewie. Niestety drzewo, które wybrał, spłatało mu psikusa i gdy wtedy wojownik był już bardzo wysoko, pazury jego przedniej łapy tak wryły się mocno w korę, niemal go w niej klinując, że musiał mocno się z nią szarpać, by się uwolnić. Kilka nierozważnych ruchów i spadł na ziemię z głośnym trzaskiem własnej kości. Cudem się złożyło, że akurat Łąka zjawiła się na miejscu, zastając przyjaciela z zniekształconą tylną łapą. Ze spaceru zrobiła się szybka ewakuacja do lecznicy.
Zażenowany sobą Lelek nigdy nie przyznał Łące, dlaczego tak naprawdę zaprosił ja na spacer. Puścił to wszystko w niepamięć, czując, że jest głupkiem w jej oczach. Przez cały okres jego rekonwalescencji Łąka trwała przy nim, zachowując się jak medyczka, którą od zawsze chciała być. Zawsze przynosiła mu świeżą zwierzynę, odwiedzała go na każdej przerwie od obowiązków. To wszystko prowadziło do tego, że jego uczucia rosły… wprost proporcjonalnie do wstydu. Pomimo jej opieki, dalej sądził, że Łąka widzi w nim durnia.
I zapewne nigdy nie wyznałby jej uczuć, żyjąc w pułapce własnych emocji. Ale gdy tylko medycy pozwolli wyjść mu z lecznicy, Łąka swobodnie stwierdziła, że nigdy nie sądziła, że tak szybko będzie musiała opiekować się niedołężnym partnerem. Osłupiały Lelek spytał ją, czy z tym partnerem to na poważnie, a Łąka potwierdziła, przy okazji przyznając ze śmiechem, że już na spacerze chciała wyznać mu swoje uczucia, nim wszystko zepsuł.
I tak rozpoczął się ich związek, pełen miłości, zrozumienia i przyjaźni. Niestety łapa Lelka nigdy nie zagoiła się do końca po złamaniu, zmuszając go do porzucenia rangi wojownika i podążania nową ścieżką. Ostatecznie uznał, że mu to pasuje, a towarzystwo kociąt rozświetla jego dni. Do kociarni często zaglądała również Łąka, przypatrując się rosnącym szkrabom i nabierając ochoty na posiadanie własnych.
Nic więc dziwnego, że ich wspólna decyzja zapadła szybko: chcą mieć kocięta. Po wszystkim, co miało miejsce w klanie, teraz zdawała się być na to idealna pora. Nareszcie był spokój, a ich potomstwo będzie mogło dorastać w dobrych warunkach, w klanie niepodzielonym, bezpiecznym. Ich starania szybko doszły do skutku.
Kocięta większość czasu spędzają z obojgiem rodziców: Lelkiem, który na stałe dzierży rangę klanowej matki i Łąką, która przyjęła tę rangę tymczasowo. Lelek często opowiada im różne bajki, szczególnie skupione wokół niego i Łąki, omijając wspominania o przeszłości w klanie. Oboje są względem kociąt bardzo opiekuńczy; Łąka dmucha i chucha na nie, bardzo przewrażliwiona na punkcie ich zdrowia. Teraz, gdy klan został z jednym medykiem, Łąka marzy o tym, by któreś z jej kociąt zostało medykiem. Nie jest jednak pod tym względem natarczywa i szanuje zdanie swoich kociąt, które mogą mieć inne cele w życiu niż ona.
TL;DR Miot kochającej się pary, która przyjaźniła się niemal od kocięctwa i równie długo tkwiła we wzajemnym zauroczeniu. Miłość wyznali sobie dopiero po rekonwalescencji kocura, który złamał łapę w dniu, gdy umówili się na spacer, na którym oboje chcieli wyznać sobie miłość. Są opiekuńczymi rodzicami, a Łąka marzy o tym, by któreś z jej kociąt zostało medykiem.
Dodatkowe informacje:
- Zarówno Wilgotna Łąka, jak i Lelkowy Krzyk mieszkają z kociętami w Liściastym Gąszczu;
- Wilgotna Łąka często mówi kociętom o randze medyka, chcąc zachęcić ich do spróbowania swoich sił, ale nie naciska;
- Kocięta wychowywane są w miłości, rodzice często powtarzają im, że mają być miłe i zwracać się z szacunkiem do każdego.
Rozpoczynamy grę jako 1 księżycowy kociak (wiek na koniec grudnia: 2 księżyce). Jest możliwość adopcji kociąt przez najbliższe 2,5 miesiąca. Do momentu osiągnięcia przez miot wieku 6 księżyców nieznana jest dokładna ilość kociąt w miocie. Miot tej pary powinien być w postach określany jak “kocięta postaci X i Y” lub “rodzeństwo” etc, bez precyzowania ich ilości, która zostanie podana dopiero w momencie, w którym planowo powinna się rozpocząć ceremonia tego miotu na terminatorów.
Informacja o ustalonej ilości kociąt zostanie podana przez administrację w tym temacie i od tego momentu będzie można uznawać w swoich postach ile dokładnie kociąt ma para. W historii obowiązkowy jest zapis, że posiada się rodzeństwo z miotu, a rodzicami są Wilgotna Łąka i Lelkowy Krzyk.
W miocie dostępna jest dowolna ilość miejsc, która nie przekroczy 8 kociąt
Przed stworzeniem postaci należy zarezerwować miejsce w miocie poprzez zadeklarowanie chęci gry w temacie miotu. Rezerwacja miejsca przepada, jeżeli w ciągu tygodnia nie zostanie napisana i wysłana Karta Postaci. Istnieje możliwość przedłużenia rezerwacji – należy przekazać taką potrzebę jednemu z członków administracji i określić ile dodatkowego czasu będzie potrzebne.
Ponadto zachęcamy by wszelkie wątpliwości, pytania i zamieszczać w tym temacie.
Lista chętnych:
x Pajęczynka (już gra)
x Chrzan (już gra)
x Łasica (już gra)
x Stokrotka (już gra)
x Wierzba (już gra)
x Żółtko (już gra)
x Pokrzywa (już gra)
x Brzoza (już gra)
Sugestie w sprawie imion:
Mile widziane imiona od roślin (szczególnie drzew) leczniczych i ich części (np: pokrzywa, mak, podbiał, olcha, wierzba, kora, korzeń).
Należy pamiętać, że są to jedynie sugestie, które można wziąć pod uwagę rozważając grę w miocie. Wybór imienia wciąż należy do gracza.
Typ pyska: standardowy (europejski)
Długość futra: długie lub krótkie
Umaszczenia (kliknij na umaszczenie, by zobaczyć przykładowe zdjęcie):
- czarne, bure (czarne pręgowane)
- niebieskie, niebieskie pręgowane
- czekoladowe, czekoladowe pręgowane
- liliowe, liliowe pręgowane
- rude (zawsze pręgowane), kremowe (zawsze pręgowane)
Pręgowanie: Kocięta mogą być jednolite (niepręgowane) lub pręgowane klasycznie, tygrysio, w cętki, bądź ticked (dzikie, abisyńskie (krótkowłose), somalijskie (długowłose)).
Biel: Kocięta mogą mieć dowolną ilość białych znaczeń, ale nie mogą być całe białe.
Kolor oczu: Dowolny naturalny kolor. Koty z jakąkolwiek ilością białych znaczeń mogą mieć heterochromię (oczy w dwóch różnych kolorach). Przypominamy, że kocięta rodzą się z niewybarwionymi oczami, tzn. niebieskimi, a docelowy kolor przyjmują one w wieku ok. 3-5 księżyców.
im ciemniejsza noc, tym jaśniejszy dzień
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
światło ma moc i nie zgasi go cień
światło ma moc, ciemność jej nie ogarnia
choć cienie są zawsze po drugiej stronie światła
Statystyki - lvl: 0
| S: 0
| Zr: 0
| Sz: 0
| Zm: 0
| HP:
| W:
| EXP:
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:




![[Obrazek: iW1vEek.png]](https://i.imgur.com/iW1vEek.png)




![[Obrazek: dczswnr-55c1161f-addd-4d05-b342-2acfaf40..._hhQnwXbCA]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/25425fb2-bc94-4349-8d8a-6eabb4d6ccd2/dczswnr-55c1161f-addd-4d05-b342-2acfaf402a13.png?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiIvZi8yNTQyNWZiMi1iYzk0LTQzNDktOGQ4YS02ZWFiYjRkNmNjZDIvZGN6c3duci01NWMxMTYxZi1hZGRkLTRkMDUtYjM0Mi0yYWNmYWY0MDJhMTMucG5nIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.enhpUBXeJH--VkDHRcmLphlMK2JCOMZ99_hhQnwXbCA)

![[Obrazek: uDUk9JV.png]](https://i.imgur.com/uDUk9JV.png)

![[Obrazek: JUPJDZ1.png]](http://i.imgur.com/JUPJDZ1.png)
☆✼★。.。