Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Niestety, po węszeniu Orzechowa Łapa nie mógł zidentyfikować zwierzyny. Na szczęście podjął próbę podejścia bliżej. Omułek o wszystkim starał się pamiętać, zrobił checklistę i ruszył do przodu. Po przejściu kilkumastu kroków jego oczom ukazał się kopiec kreta. Teraz już wiadomo, co wywołało ruch w trawie. Niestety, zwierzątka Orzechowa Łapa nie zastał. Kret wrócił z powrotem do swoich tunelów. Można jeszcze spróbować włożyć łapkę do kopca, ale nawet jeśli się uda czy ktoś skusi się, aby zjeść kreta?
Oooo... jaka śmieszna górka! Kocurek obrócił się przez ramię i spojrzał na mistrzynię. Ona na pewno wiedziała co to jest, bo dla niego kojarzyło się tylko z jednym i w dodatku nijak nie pasowało do jej wcześniejszych wyjaśnień. Świerkowa Igło na pomoc.
— Ktoś tu zakopał zwierzynę? Ktoś inny tutaj poluje razem z nami? Myślałem, że mam wykopać dołek?? Ktoś sobie tak oznaczył żeby potem wiedział gdzie szukać?
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Świerkowa Igła słysząc pytanie Orzechowej Łapy wyszła ze swojej kryjówki. Widziała poruszenie w trawie i myślała, że to jakiś piszczek. Jak tylko podeszła bliżej to zorientowała się, co tu jest grane. - To kopiec kreta, takiego zwierzątka żyjącego pod ziemią- wyjaśniła i podeszła do kopca. Następnie zbliżyła pyszczek do ziemi licząc, że coś zobaczy, ale nic oprócz ciemności w malutkim otworze nie było widać. - Nie wykluczone, że inni terminatorzy dziś nie polują- powiedziała uśmiechając się. Tereny są spore, ale zawsze istnieje szansa spotkać innych trenujących czy polujących Wojowników. - I tak, kopiemy dołek w charakterystycznym miejscu- doprecyzowała po chwili. Lepiej powiedzieć niż, żeby Omułek zrobił coś źle. Znaczy nauka na błędach jest ważna, ale czasem warto temu zapobiegać.
Ooo! Pod ziemią!
— Jak my w Splątanych Korzeniach? I Ciepłych Skałkach? I w Ziołowym Wzgórzu też! — Patrzcie jak ładnie go Iskra nauczył lokalizacji w obozie! To, że był już terminatorem wcale nie znaczyło, że nie mógł się dłużej chwalić zdobytą wiedzą. — W takim razie idziemy dalej skoro go nie ma? Chciałbym złapać chociaż jedno coś dzisiaj. Zaniósłbym mamie żeby zjadła po treningu.
Najlepiej by było jakby mógł złapać cztery rzeczy i dać po jednym mamom, Iskrze i Świerk, ale patrząc na jego dotychczasowe postępy to będzie dobrze jak złapie chociaż jedną piszczkę.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
- Prawie, one żyją tam cały czas i prawie w ogóle nie wychodzą- wyjaśniła. Jeszcze nigdy nie widziała kreta spacerującego sobie ot tak po ziemi. Raczej zastaje się tylko kopce, a przy ogromnym szczęściu można zaobserwować jak kuka na te kilka uderzeń serca na powierzchnie. - Koniecznie! Z pustymi łapkami nie możemy wrócić!- powiedziała motywująco. Na pewno uda się Orzechowej Łapie coś schwytać. Mają jeszcze sporo czasu i nigdzie im się nie spieszy. Przejdą kawałek dalej, a z pewnością jakiś piszczek się znajdzie. Świerkowa Igła odczekała, aż Orzechowa Łapa się oddali, po czym ruszyła za nim chowając się za różne krzaki, aby kocurek miał jak największą swobodę.
Z nowo nabytą wiedzą na temat kretów Omułek ruszył naprzód, rozglądając się czujnie na boki za śladem jakiejkolwiek zwierzyny. Najlepiej takiej która nie była ptakiem, bo nie chciałby sprawić Trawce przykrości. Jakaś mysz albo coś takiego było by idealne!
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Omułek ruszył dalej. Czy spotka na swej drodze myszkę jak sobie tego życzy? Zobaczymy. Póki co, spokój. Trawa spokojnie powiewa na wietrze, ptaki w koronach drzewa śpiewają, woń żadna konkretna. Mimo chwilowej ciszy, szczęście uśmiechnęło się do Omułka. Zza jednej kępki wysokiej trawy wystawały długie uszy! Specjalność Klanu Wichru! Oj, Orzechowa Łapa musi się postarać jak na prawdziwego Wichrowca przystało!
Och! Kocurek zatrzymał się jak zaczarowany, wlepiając wzrok w długie uszy. Jeszcze dłuższe niż jego własne, albo Naci, albo mamy. Albo Trawki! Ugiął łapki, wyrównał ogon i głowę. Na trasie nie widział żadnych patyków. Wiatr? Wiatr wiał od boku, więc w porządku, nie będzie go czuć. Teraz tylko... uh, wyciszyć oddech i powoli, ostrożnie zacząć się skradać. A potem skoczyć. Co będzie dalej to wymyśli później, najpierw musi złapać piszczkę.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Orzechowa Łapa przystąpił do działania. Zbliżał się powoli do wystających uszów. Co prawda nie szedł pod wiatr, ale najważniejsze, że nie z wiatrem. Postawa ładna, łapki zgięte, głowa, ogon, elegancja- francja, brzuch... ujdzie. Oddech został spłycony i kocurek starał się nie robić hałasu ostrożnie stawiając łapki. Pamięta, że trzeba zachować się cicho! W pewnym momencie, gdy Orzechowa Łapa był blisko zając stanął na tylnych łapach rozglądając się. Chyba wyczuł albo usłyszał Omułka. Na szczęście syn Przybrzeżnej Łapy był na tyle blisko, aby wykonać skok. I udało się! Teraz Omułek ma inny problem. Zając zaczął się szamotać.
Skoczył... i trafił. Pod pazurami szamotało się bure futerko, a kocurek był tak zaskoczony, że przez uderzenie serca nie wiedział co robić dalej. Potem jakby się odblokował. Zamrugał, i wiedziony instynktem, wbił kły w okolice zajęczego karku. Piszczka wierciła się jak szalona, więc całą swoją siłę wkładał w trzymanie się jej zębami i pazurami. No dalej, umieraj. Przestań się ruszać.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Szamotanie chwilę trwało, w końcu zając walczył na śmierć i życie. Niestety, to starcie przegrał. Kły Omułka zakończyły jego żywot i zawisł bezwładnie w pyszczku kocurka. Świerkowa Igła nie posiadała się ze szczęścia! Dla niej to ogromna duma. Miała wrażenie, że polowanie Omułka jest proste jak połknięcie płotki w porównaniu do polowania Trawiatej Łapy. Oczywiście, nie powinna porównywać terminatorów tylko każdego traktować indywidualnie. Świerk wyszła zza drzewa z szerokim uśmiechem na pyszku. - Gratulacje! Prawdziwy z Ciebie ścigacz królików!- pochwaliła Orzechową Łapę. Niby użyła obelgi, ale to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ach, teraz dumnie wkroczą do Obozu i wszyscy będą podziwiać jak świetnie poszło Omułkowi!
Trzymał się dzielnie, jakby to jego własne życie zależało od tego, czy pozwoli zającowi uciec czy też nie. Chyba miał szczęście, bo ząbki wbiły się w kark w dobrym miejscu i trysnęła krew. W końcu piszczka faktycznie przestała się ruszać. Chyba wygrał. Chyba wygrał...? Minie jeszcze kilka, może kilkanaście uderzeń serca zanim na dobre to do niego dotrze. Jak na razie, w jego żyłach wciąż buzowała adrenalina, w ilości wystarczającej żeby mógł pokonać teraz co najmniej małego psa. Mniej więcej tak się teraz czuł, powalając piszczkę wyższą od siebie samego, kiedy stanęła na tylnych łapach.
— Ho hahonc. — Wytłumaczył mistrzyni wyłaniającej się zza drzewa, z zającem wciąż zwisającym bezwładnie z pyszczka. Może nie zauważyła z całej tej radości! Uśmiechnął się szeroko i dopiero teraz upuścił zwierzynę, kiedy był już kompletnie pewien że mu nie ucieknie. Świerkowa Igła mogłaby go teraz nazwać zajęczą nogą, nawet by się nie obraził. To był jego dzień! — Taki chyba wystarczy dla obu mam!
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Świerkowa Igła nie mogła wyjść z podziwu. Omułek złapał taki dorodny okaz! Widać, że zając zgromadził pokaźne sadełko na Porę Nagich Drzew. Będzie uczta! Nie jeden Wichrzak się pożywi. - Tak, tak, masz rację- powiedziała. Świerk jeszcze raz zmierzyła wzrokiem zwierzynę, po czym patrzyła jak opada na ziemię. Ona jako terminatorka takich dóbr nie łapała. Jeszcze raz ogromny szacunek dla Orzechowej Łapy! - Zdecydowanie! Idziemy go zanieść?- zaproponowała. Już nie może się doczekać wzroku Klanowiczów! Marchewkowe Pole wraz z Przybrzeżną Łapą na pewno będą mile zaskoczone. Już Świerk widzi jak Omułek ucztuje z mamami. Fajnie! Szkoda, że jej mama... Ach, trzeba cieszyć się teraźniejszością, a nie wracać do przeszłości. Może w głowie układać różne scenariusze, ale one i tak nigdy by nie odzwierciedlałyby realiów.
Energicznie pokiwał główką na tak, zanim znowu chwycił zająca za bure futro i uniósł do góry. Był gotowy ruszać! Z powrotem do obozu, pochwalić się mamom i zobaczyć miny na ich pyszczkach, kiedy przynosi do obozu całego zająca. Haha! Przez chwilę nawet pomyślał o tym, że może jednak mógł założyć się z Nacią o to, kto jako pierwszy złapie zająca. Tylko przez chwilę, ale jednak.
A tak. Spojrzał wyczekująco na Świerkową Igłę. Którędy do obozu?
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Ustalone, wracają do Obozu. Orzechowa Łapa wziął swoją zdobycz i wyczekiwał, aby Świerk zaprowadziła go do Obozu. Biało- ruda kotka kiwnęła głową i ruszyła przed siebie. - Mogę pomóc Ci nieść tego zająca. Do Obozu wejdziesz z nim sam- zaproponowała. Do ich domu jest jeszcze kawałek, a dźwiganie takiego okazu może skończyć się bólem szyi barków. Świerk nie chce, aby Omułek był niedysponowany z powodu głupiego przeciążenia. Gdy dotarli do Obozu, koteczka przepuściła Orzechową Łapę przodem i z dumą szła zaraz za nim. Następnie Świerk wydała zgodę na ucztowanie, więc Omułek może się posilić. Sama zaś oddaliła się na krótki odpoczynek.
***
Kolejne dni Świerk wraz z Omułkiem poświęcili na polowanie. Kocurkowi szło coraz lepiej, aż w końcu podopieczna Kury stwierdziła, że mają to. W międzyczasie doszło do bardzo smutnego zdarzenia, jakim było odejście Roziskrzonej Gwiazdy. To wpłynęło na wiele kotów, w tym na nią. Mimo wszystko, starała się jakoś trzymać. Było jej przykro i z dreszczami wyczekiwała dalszego toku wydarzeń, ale życie musiało się toczyć dalej. Nie oszukujmy się, Roziskrzona Gwiazda był w takim stanie, że można się było tego spodziewać. Biało- ruda kotka usiadła przy wyjściu z Obozu i oczekiwała na Orzechową Łapę.