orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Tak zatem się stało. Trawa ruszyła sama do przodu, przemierzając ich wichrowe pola. Niestety dziś było tak jasno i świeciło mocne słońce, że czarna kotka na tle trawy była dość dobrze widoczna. Paradoksalnie nie zlewała się z trawą, a szkoda. Mimo wszystko szła i szukała piszczek.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Chcąc nie chcąc, Trawka ruszyła na polowanie. Pogoda jak na Porę Zielonych Liści ich nie rozpieszczała. Na niebie świeciło słońce i nie było ani jednej chmurki, aby mogło je choć na chwilę zakryć. Trzeba to niestety przetrwać. Stos Zwierzyny sam się nie uzupełni. Póki co na horyzoncie cisza. Nie zawsze zwierzynę łatwo jest wytropić. Niby jak się obserwuje to jest jej pełno, tu ptaszek, tam wiewiórka, ale jak się zabiera poważnie za polowanie to pustki... Trawiasta Łapa musi się uzbroić w cierpliwość. A może dzięki temu odwleka to, co nie przyjemne?
orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Ona jednak na ten dzień faktycznie miała jakiś plan. A czy się okaże słuszny, to jest do sprawdzenia. Szła zatem przed siebie i tym razem nie patrzyła w ogóle na korony drzew. Nie chciała rozpraszać się pięknymi ptakami, które mogłyby tam być i tak w sumie to też średnio chciała jakiekogokolwiek zabijać... mieli tyle gryzoni i królików, w końcu Wicher, Łapacze Zajęcy, to znajdzie coś innego, nie?
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Wreszcie na horyzoncie w odległości długości drzewa coś się poruszyło. Po chwili znowu, tylko kawałek dalej. Zwierzątko było malutkie i szare, więc na pewno to jakieś myszowate stworzonko. Zawsze coś! Piszczek chodził, po czym zatrzymywał się na chwilę łapiąc w swoje malusieńkie łapki nasionka i tak w kółko. Widać, że jest zajęty, więc przy odpowiednim podejściu może wpaść w szpony Trawiastej Łapy. Już raz jej się udało złapać zwierzynę pora na powtórkę z rozrywki, tylko z lepszym zakończeniem.
orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Zauważyła, że coś chodzi po ziemi. Spięła się najpierw i stanęła jak wryta, z dwoma nogami zawieszonymi w powietrzu. Odłożyła je po pewnej chwili cicho na ziemię, a potem przyparła do pozycji łowieckiej - grzbiet, głowę i ogon ułożyła w jednej linii, ugięła nogi, patrzyła co ma pod łapami, aby nie hałasować i szła pod wiatr. Do tego przerzuciła ciężar na tylne łapy. To były rzeczy, które mogła trenować poza prawdziwą praktyką. Ale właśnie - praktyka... Zaczęła zbliżać się do zwierza. Miała zamiar wyskoczyć, złapać go, wgryźć żeby w gardło, a następnie od razu zamknąć oczy i wypluć przed siebie to, co być może złapała, jeśli wszystko poszło dobrze. Jak najkrócej trzymać w pysku. Jak najmniej patrzeć.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Trzeba przyznać, że Trawka zrobiła ogromne postępy. Przyjęła poprawną pozycję i pamiętała, że przy piszczkach trzeba przenieść ciężar ciała na tył. Wiatr, cisza i te sprawy, wszystko cacy. Czyżby były o krok od kolejnego sukcesu? Czarna kotka zbliżyła się na stosowna odległość do zwierzątka i wykonała skok. Wylądowała, po czym w mgnieniu oka chwyciła w zęby malusieńką nornicę i przebiła jej gardło swoimi kłami. Piszczka zawisła jej w pyszczku, a potem zgodnie z zamiarem została wypluta. Póki, co Świerk się nie pokazuje. Jest ciekawa, co dalej kotka zrobi. Liczy też, że Trawka zakopie zwierzynę, aby pokazać, że pamięta co się robi. Oczywiście, ma prawo tego nie zrobić, bo w końcu Świerk powiedziała, że ma upolować jedną zwierzynę.
orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Złapała i momentalnie wypluła z pyska zdobycz. Zostawiła ją na ziemi, a oczy dalej miała zamknięte. Odwróciła się tyłem do niej, zaczeła brać wdechy. Tym razem wyglądała na duzo spokojniejszą niż za pierwszym razem, gdy łapała zdobycz. Po kilku głębszych wdechach otworzyła oczy, ale nie umiała się odwrócić. - Dzzziękuję za tą pisszzzczzkę. - Powiedziała na głos, trzymając pysk w dół, ale oczami zmierzając ku niebu, ku Gwiezdnym. Ale tak właśnie została, nie zrobiła nic więcej.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Trawiasta Łapa z daleka nie wyglądała na spanikowana, aczkolwiek na wyluzowaną też nie. Widać było, że walczy ze sobą. Świerk obserwowała ją zza krzaków i biła się z myślami czy już wyjść czy jeszcze poczekać. Gdy do jej uszek dotarły podziękowania dla Gwiezdnych, stwierdziła, że może się ujawnić. Trawiasta Łapa musiała toczyć wewnętrzną walkę, a zwrócenie się do Gwiezdnego Klanu oznaczało jakiś przełom. Nie duży, ale zawsze. - I jak się czujesz?- zapytała delikatnie.
orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Przez moment nawet jakby zapomniała, że jest na treningu i ktoś na nią patrzy. Dlatego też drgnęła dopiero, gdy przyszła do niej mistrzyni. Podniosła głowę i spojrzała na nią najpierw, a potem odwróciła wzrok, głowę dalej mając zwróconą do Świerkowej Igły. - Prrzzykro mi... - Mruknęła płynnie, ze spokojnym głosem. Po prostu było jej źle.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Trawiasta Łapa jeszcze nie uporała się ze swoim problemem. Świerk łudziła się, że samo przejdzie. Nie ma pojęcia, co z tym faktem zrobić. Sama ma problem z polowaniem, że ją dopadnie drapieżnik, a co dopiero ma wspierać swoją podopieczną. - Rozumiem- powiedziała i wzięła głęboki wdech. Postanowiła zwierzyć się Trawce ze swojego problemu. Może wiedząc, że ona też ma trudności, będzie jej nieco raźniej i podniesie ją to na duchu. - Ja mam problem z polowaniem. Boję się, że zaatakuje mnie drapieżnik. To jest dziwne, bo nie odczuwam takiego lęku przy zwykłym spacerze czy patrolowaniu Granic. To załącza się wtedy jak poluje. Jest ciężko, ale staram się przełamywać. Widzę, że bardzo się starasz. Według mnie zgrobiłaś dziś postęp- zwierzyła się.
orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Posłuchała słów Świerkowej Igły, podnosząc na nią oczy. Pokiwała jej głową na znak, że rozumie, ale nie potrafiła dodać od siebie nic więcej. Jakoś tak... wraz z duchem nornicy, uleciała z niej radość na ten dzień. Potem pewnie wróci, ale póki co nornica patykiem otłukiwała jej czaszkę, bo Trawa miała wrażenie, jakby za karę rozbolała ją okolica oka. Pulsujący ból... też pewnie zaraz przejdzie. Nie dała po sobie poznać, że coś jest nie tak.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Chyba na dziś wystarczy tego dobrego. Trawiasta Łapa znów jest przygnębiona i o opolowaniu na kolejną zwierzynę nie ma mowy. Cóż, małymi kroczkami, a do celu. Ważne, że udało się złapać nornice i nie wrócą z pustymi łapami, ani też w dużej traumie. - To co? Wracamy?- zaproponowała. Nie ma sensu dziś się nad tym rozczulać. Jutro spróbują ponownie i pewnie będzie nieco lepiej, aż w końcu polowanie będzie w miarę neutralne, bo raczej pozytywne nigdy nie będzie.
orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Kotka chciałaby teraz na siłę znaleźć jakiś inny temat, którego mogła się zaczepić, żeby w drodze powrotnej nie iść w ciszy, ale... musiała nieść nornicę. Zanim jednak ją złapała, to spojrzała na Świerk i mruknęła - Opowiesz mi o swwwoim trrreningu? - Bo w tym temacie to mistrzyni mogła się wygadać, Trawa nie musiała mieć udziału. Dopiero potem chwyciła za piszczkę. Podczas obniżania się przymknęła oczy i otworzyła je dopiero, gdy się wyprostowała. Oh, co za pech, że miała tak dobry węch...
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Czyli jednak powrót do Obozu. W porządku. Przynajmniej ma teraz więcej czasu dla siebie i może go wykorzystać na pogaduszkę z jakimś pobratymcem. Ma dużo relacji, które trzeba pielęgnować. Może złapie Skażoną Wodę? Chociaż na niego to musi się nastawić psychicznie. Kocurek przez swoje doświadczenia zrobił się trudny i nie jest już tym słodkim i kochanym kociakiem jak zapamiętała. - Jasne! Moją mistrzynią była Nietoperze Niebo. Zaczęłyśmy od rang i Kodeksu Wojownika, tak na rozruch. Jak wiesz, polowania się bałam, a od walki to nie wiem czemu Mistrzyni nie zaczęła. Był jeden kocur, który mi dokuczył, więc od tego mogłyśmy zacząć, aby w razie czego zrobić z niego strawę dla wron- opowiadała o swoim pierwszym treningu i zaśmiała się na wspomnienie o Promiennym Horyzoncie. Kocur najpierw groził, że utopi ją oraz rodzeństwo, a potem okazał się spoko kotem, że nawet była nim zauroczona! Ech, co za czasy! - Walka mi nawet dobrze szła. Ćwiczyłam też sparingi z Uśpionym Echem i szło mi wyśmienicie, chociaż w czymś byłam dobra. Na koniec miałam to nieszczęsne polowanie, ale Nietoperze Niebo była bardzo cierpliwa i wyrozumiała. Złapałam jakiegoś piszczka. Nie najlepszy okaz. Gdybym wróciła z zającem! To by było coś- opowiedziała. Miała nadzieje, że nie zanudziła Trawiastej Łapy. W jej relacji nie było za dużo ciekawostek, zwykłe życie terminatora.
orientalna budowa ciała (długi pysk) | niska, wiotka, delikatna, mała | czarna jednolita | brak bieli | zielone, soczyste oczy
coraz bardziej śmiała || ma problem z wymową, ale stara się poprawiać z każdym księżycem i dobrze jej to wychodzi || milutka i pomocna || ciekawska || lubi ciasne, ciemne miejsca, bo czuje się w nich bezpiecznie i otulona z każdej strony || przylepa || nieco wstydliwa, ale odważna
Wysłuchała historii mistrzyni z ciekawością i choć nie mogła odpowiedzieć, to jej wzrok i ogólna mimika na lysku; mimo niesienia nornicy, dawała jasny znak, że Trawa słucha i ją to ciekawi. Chciała znać historię kogoś, kto ją uczy, bo to buduje relacje!
***
Nie do końca była gotowa na następny dzień, ale ten musiał nadejść czy byłaby gotowa najbardziej na świecie ze wszystkich kotów, czy nie byłaby gotowa ani trochę, tak jak pierwszego dnia. Zjawiła się u boku Świerk i czekała na te okropne slowa zapowiadające kolejne polowanie.