Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
to są wszystkie avki, które zrobiłem na forum i które nie zostały przejęte albo postaci, na które je wzięto są martwe/zaginione. enjoy
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Oto spory kocur o futrze w barwach rdzy i beżu, poprzecinanym ciemnymi, nieregularnymi pręgami, mieniącym się dumnie w promieniach słońca. Kolor na jego ciele zachowuje się niczym gradient - grzbiet ma niemalże brunatny, a podbrzusze już jasno beżowe. Jego proporcjonalna, dobrze umięśniona sylwetka jest zwarta i mocna. Jest to duża zasługa (lecz nie wyłącznie) gęstej sierści o długości nieco większej, od przeciętnej. Kocur nie przykłada szczególnej wagi do tego, jak się porusza - kroki stawia swobodnie i trochę niedbale, a czasem lekko chwiejnie, wymachując przy tym fantazyjnie ogonem. Szczególną cechą wyglądu Szepta jest tylko jedno (lewe) czujne, świdrujące ślepię, mieniące się niczym bursztyn na dnie wartkiego strumyka. Oczy ozdobione są jasnymi obwódkami, a z uszu gęsto sterczą białe, puszyste włoski. Ciekawym zjawiskiem są też Szeptowe wąsy - długie, powykręcane, miejscami lekko wygięte.
Szept, pomimo braku jednego ślepia, nie uważa siebie za kalekę lub gorszego od innych. Teraz, gdy już został wojownikiem, jest całkowicie przekonany, że można tak żyć bez większych problemów i pogodzić się z losem.
Jego charakter, podobnie jak imię, uległ jednak zmianie. Co prawda nie stracił na pewności siebie i dalej uparcie dąży do realizacji postawionych sobie celów. Wciąż jest sumienny i zaparty w działaniach. To, co uległo zmianie to mentalność. Szept z każdym dniem staje się coraz bardziej melancholijnym, opanowanym kotem. Jego wiecznie wzburzony, zagmatwany umysł zaczął wszystko układać i porządkować, tym samym dając Jednookiemu większy spokój ducha i mniejsze rozkojarzenie. Jego mowa również zaczyna być coraz bardziej płynna i zrozumiała.
Szepczący Pył wciąż stara się dużo uśmiechać i spędzać czas w towarzystwie, jednak przez ograniczony kontakt z rodziną i stratę ojca, zaczął zamykać się w sobie. O okazywanie uczuć i sympatii nadal u niego ciężko i nie wygląda na to, by miało się to poprawić. Jeśli ktoś mu wlazł za skórę lub wyrządził krzywdę jego bliskim, bardzo ciężko będzie zostać wykreślonym z czarnej listy i to właśnie dla takich kotów pozostawia swoją pogardę, niechęć i ostry pazur. Kocur jest też świadom swojej siły i nie waha się stanąć do walki o Klan. Nadal jest też dość ekscentryczny w sposobie bycia i poruszania się, wciąż kocha naturę, kontempluje i zachwyca się nią.
Jeżynowy Cierń (KR), Chłodny Oddech (KW)
Pakiet I (pręgusy)
Pakiet II (białe)
Pakiet III (rude)
Pakiet IV (tuxedo?)
Pakiet V (szylkrety)
Pakiet VI (czarne)
Pakiet VI (różne)
Pakiet VII (kocięta)
Na dniach dorzucę więcej nowych avków, bo teraz nie mam zbyt czasu przerabiać i dużo czasu mi pochłonęło ogarnięcie wszystkiego w nowych pakietach. :P Jeśli jakieś avatary nadal są w użyciu, to proszę zwyczajnie wrzucić je do odpowiedniego tematu bo mogłam się pomylić albo nie zauważyć, że któryś został wzięty.
Miłego avkobrania! :3
Syn Stokrotkowej Łąki posiada wysokość średniego dorosłego kota. Kości są nietrudne do zauważenia, szczególnie przy żebrach, choć to nie oznacza brak formy fizycznej, posiada rozwinięte mięśnie, również widoczne, gdy się porusza. Krótka sierść pokrywa całą jego sylwetkę, ona posiada rudy kolor, udekorowana ciemniejszym odcieniem pręgami i również zakłócona białymi zaznaczeniami. Białe łaty futra można je ujrzeć na pyszczku, nie nasuwając się na nos, przy gardle, pod brzuchem i również przy palcach tylnych łap, również można ujrzeć kontynuację białego koloru przy początku ogona, przy dolnej części. Łapy ni za krótkie, ni za długie, w sam raz pasujące to Mchowego Futra i do jego tułowia, jak i również pyszczek, którego koronuje różowy nosek. Zielone ślepia rzadko, kiedy lśnią szczęściem i dumą, tylko są w stanie wyrażać żal i ból, lecz ja we wszystkim, istnieją wyjątki.
Można uznać, że Mchowe Futro ma różne podejścia do innych, biorąc pod uwagę ich pochodzenie. Pomiędzy Klanowiczami jest dosyć spokojny, szczególnie z tymi młodszymi od niego, lecz z jakiegoś powodu trzęsie się jak galaretka, gdyż rozmawia z bardziej doświadczonymi wojownikiem. Lubi sobie z innymi pogadać, może nie często, lecz posiada takie dni, w których opuszcza swą samotność i stara się w jakiś sposób dołączyć się do klanowego życia. Nie utrzymuje zbyt wielkie więźnie z rodziną, jakoś większość wyparowała z jego życia i ich często nie spotyka. Jednak jego charakter dotyczący się do wygnańców, samotników i pieszczochów jest bardziej sucha. Nie lubi ich i nigdy nie będzie ich lubił, według niego to koty, które marnują ich życie, tylko dbając o ich sierść. Właśnie to doprowadza go do negatywnego podejścia do nich, używa kamiennego ton, nie zależy mu na ich opinii w przeciwieństwie do opinii Klanowiczów. Często mu zachodzą za nerwy i nie jest w stanie uważać na jego język, jak któremuś coś się o jego stylu życia się mu nie spodoba.
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Mały, niesforny kociak o puchatej czarno-białej sierści. Dominującą barwą jest biel, gdzieniegdzie na tułowiu poprzecinana czarnymi owalnymi łatami średniej wielkości. Na głowie, ponad oczami po obu jej stronach umiejscowione są dwie łaty po środku przecięte wąskim paskiem bieli, które jednak nie sięgają oczu. Zakrywają za to do połowy uszy. Należy również dodać, że ogon kotki jest całkowicie czarny.
Na razie jest przeciętnego wzrostu, a choć w żaden sposób nie da się jej nazwać chudą, to daleko jej również do pulchności! Jest zwyczajnie w sam raz, przy czym pod tym względem wrodziła się bardziej w mamę. To samo można powiedzieć o pysku, który nie jest spłaszczony, lecz zgrabny i uzbrojony w bystre, psotne oczy, które z kocięcego błękitu wybarwią się na jasno żółte.
Przede wszystkim jest to kotka niecierpliwa i uparta, której ciężko jest usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż kilka uderzeń serca. Dość gadatliwa, a do tego wścibska, czym może łatwo do siebie zrazić innych, choć równie prawdopodobne, że zwyczajnie swoją naiwną gadaniną doprowadzi ich do śmiechu, przynajmniej dopóki będzie małą kulką futra, której więcej wolno niż szanującemu się wojownikowi. Należy również dodać, że jest wesoła i ma luźne podejście do życia, jakby nigdy nie była w stanie w pełni pojąć powagi sytuacji. A to wszystko sprawia, że często palnie coś głupiego, gdyż brakuje jej taktu... Życie dla niej to wieczna zabawa i jeśli myślał ktoś, że rodzice będą bardziej dziecinni niż ich własne potomstwo to, cóż, w jej przypadku nie jest to wcale takie pewne! Co więcej, ma niezwykle kruchą koncentrację i nie słynie z tych najbardziej pamiętliwych kotów... Czasem też umykają jej pewne szczegóły wysyłane przez innych pomiędzy wierszami lub zupełnie niewerbalnie. Cóż, najrozsądniejsza to ona nie jest, ale nadrabia charakterem!
Kwitnący Pąk (KC), Pamiętliwe Serce (S) | Krzemienna Łapa (KR/GK)
Truflowa Kolekcja I
copy friendly - avy ze stocków
1. Nie bierzemy avów na daleką przyszłość, że może kiedyś trafi się taka postać
2. Jeśli coś się powtarza, dajcie znać to usunę
3. Nie bierzemy kociaka dla już dorosłej postaci ani ava dla postaci, która już nie żyje
Zacznijmy od postury Maślaka. Niski, może nawet najniższy z rodzeństwa, zwiedza świat na krótkich, pulchnych łapkach. Nie jest na pewno szczupłym kotem, tylko grubym, okrąglutkim kocurkiem. Duży brzuszek i fałda tłuszczu pod bródką mimo wszystko dodają mu na swój sposób uroku. Pulchne, krótkie łapy, o których była już mowa, także pokazują, że jest przy kości. Pyszczek Maślaka, przez nadmiar tłuszczu, wydaje się być bardziej płaski niż powinien. A jego złote, radosne oczy nadal tęsknie wypatrują coś do jedzenia. Okrągłe ciałko kocurka pokrywa jednolity płowy kolor, mimo iż jest to dłuższe futerko, nie jest jednak tak długie jak futro jego matki czy ojca. Najdłuższe futerko pokrywa jego krótki ogonek.
Po jego posturze od razu widać, że lubi sobie pojeść, krótkie łapy i pulchne ciało udowadniają również, że nie jest szybki, ani za zwinny. Ale skupiając się bardziej na jego charakterze, pierwsze co da się zauważyć to jego bardzo dużą niezdarność, potyka się praktycznie przy każdej okazji, w nieodpowiedniej chwili przewróci się, bądź wyda dziwny dźwięk. Mały lizus należy do tych głupiutkich kotów, łatwo go wykorzystać, bądź na coś namówić. Nie decyduje sam za siebie, to nim rządzą, nie on rządzi. Można nawet uznać że jest idealnym kandydatem na czyjegoś pachołka, no cóż, taka jego natura.
Paczka 1
Paczka 2
Paczka 3
Paczka 4
Paczka 5
Paczka 6
Paczka 7
Nie jestem gruby, tylko puszysty,
to przez futro wyglądam grubo
Wychudzona kotka o śnieżnobiałym, matowym futrze oblanym kremowym płaszczem. Umaszczenie point przejawia się pod postacią beżowych znaczeń pokrywających część maski na pyszczku, przerwanej białą strzałką idącą od mordki, przez nos, aż do czoła. Kolor beżowy przechodzi w ciemnoczekoladowy wokół oczu, na uszach oraz ogonie. Różowy nos dzierży czarną plamkę, a owalne, duże ślepia przyciągają uwagę swoją ciemnoniebieską barwą.
Płochliwa i krucha. Przestała garnąć do odkrywania czegokolwiek, coraz bardziej odizolowując od świata oraz innych kotów. Zwątpiła w swoje możliwości, spoglądając na przyszłość w głównie pesymistycznych barwach. Wstydzi się okazywać otwarcie uczucia, nawet te pozytywne. Przekonanie o własnej słabości zrobiło z niej tchórzliwą, pechową kotkę o wielu lękach, którym nadal musi stawić czoła. Pod warstwą zszarganych nerwów czeka jednak inteligenta, rozsądna, lojalna Klanowi i zapatrzona w zasady istotka, która ongiś pragnęła sprostać cudzym oczekiwaniom. Cierpi i choruje psychicznie.
Mirabelka jest kotką średniej wielkości, raczej drobną i szczupłą, o gęstym, lśniącym futerku o barwie niebiesko-kremowej, a właściwie szylkretowej, ponieważ całe jej ciało zdobią trójkolorowe znaczenia, spośród których te białe zajmują jej podbrzusze, przednią stronę szyi, koniec ogona oraz skarpetki na łapach. Co ważne, na pyszczku kotka nie posiada żadnych białych plamek; jest on w większości szary, gdzieniegdzie poprzecinany kremowymi łatami. Najbardziej charakterystyczna z nich znajduje się pomiędzy oczami wojowniczki, zachodząc częściowo na czoło. Poza umaszczeniem mordkę kotki zdobią intensywnie złote oczy o pogodnym wyrazie oraz różowo-czarny, łaciaty nos. Rysy mordki przypominają Drobny Ptak, jednak są pozbawione tych grymasów, które często zobaczyć można u matki Kwitnącego Pąku.
Kwitnący Pąk dojrzała... Wyrosła na kotkę, dla której najważniejsze są: klan, rodzina, przyjaciele. Dla nich jest w stanie poświęcić życie. A jeśli nie wymaga tego sytuacja, to przynajmniej dawać z siebie dużo. Najbardziej lubi spędzać z nimi czas, przygody zeszły na dalszy plan. Nie jest może najbardziej domyślną kotką jeśli chodzi o problemy innych, czy relacje, ale zmądrzała i zaczęła się bardziej cenić. Można to wyczuć w jej relacjach z młodszymi. Oczekuje od nich szacunku, a gdy tego brakuje, wzbiera w niej irytacja i nieprzyjemne zaskoczenie. Nie unika obowiązków, wręcz potrafi się zaniedbywać, gdyż poczucie odpowiedzialności nie daje jej w pełni się zrelaksować, z wiedzą, że inni w tym czasie robią coś pożytecznego. Jest tylko jeden wyjątek od tej reguły - śmiech! Przede wszystkim w towarzystwie przyjaciela z dzieciństwa, przy którym odmładza się o kilkanaście księżyców i nie przejmuje pełnymi politowania spojrzeniami ze strony matki czy innych kocic w średnim wieku. Sama nie jest już najmłodsza, ale w ogóle tego nie czuje. Pewnie nawet nie zauważa zmian, jakie w niej zaszły. Jak każdy wciąż potrafi zrobić coś głupiego, czego potem będzie żałować. Nie straciła także swojej romantyczności, a żałobę po bliskich nosi głęboko w sercu, na co dzień nie okazując oznak cierpienia. Z wiekiem coraz bardziej przypomina ojca, lecz w gorszych chwilach także cechy matki potrafią się w niej ujawniać, z czego nie jest zbyt zadowolona.
1. Nie bierzemy avów na daleką przyszłość, że może kiedyś trafi się taka postać
2. Jeśli coś się powtarza, dajcie znać to usunę
3. Nie bierzemy kociaka dla już dorosłej postaci ani ava dla postaci, która już nie żyje
Schudła co widać na pierwszy rzut oka, teraz wygląda dosłownie jak patyk. Gdyby ktoś kto ją znał wcześniej a potem zobaczył ją teraz, pewnie by się trochę zdziwił i chwilę zastanowił czy to ta sama kotka. Ostatnio zaczęła dużo mniej jeść, a efekty widać właśnie teraz. Ponadto posiada dość szczupłe i długie łapy, na których widnieją blizny po ugryzieniach, ale do wysokich i tak nie należy. Lecz szybko biega dzięki nim, przy czym jedno się nie zmieniło, nadal w biegu wygląda jak upośledzony zając, widać tak już jej zostanie. Trawiaste Zbocze pokrywa czarna sierść wraz z białymi znaczeniami. Dokładniej znajdują się ona na pysku aż po szyję, wszystkich łapach i końcówce ogona. Jej nos jest w kolorze różowym, nie za jasnym i nie za ciemnym, można powiedzieć optymalnym. Natomiast oczy ma w kolorze brązu, nie jest on intensywny jak u ojca, bardziej jasny.
Jasnoszary terminator z ciemnymi pręgami na głowie, tułowiu, łapach i posiada na ogonie- teraz kikucie. Jego ogon jest tylko 1/4 poprzedniej długości. Brak ogona mu przeszkadza na polowaniach... Ba! Nawet gdy chodzi się chybocze. Oczy- szare jak księżyc o kształcie wielkich szmaragdów. Smukły, a nawet lekko umięśniony kocur. Ma zaokrąglone uchy, a na ich końcach pędzelki. Nos jest mały, a po bliźnie na nim, zostałą jedynie ryska. Druga rzeczy, która mu prawdopodobnie zostanie do końca. Terminator zaczyna przewyższać rodzeństwo- nieznacznie ale jednak.
Zdeterminowany i śmiały. To dwa słowa którymi można go określić. No dobrze, może nie jedyne. Zdeterminowany, nigdy sięnie podda, chodźby miał umrzeć.Ciekawski- poznaje wszystkie tajniiki aby stać się najlepszym wichrowcem. Najlepszym wojownikiem. Stara sięwszysto zapamiętać, ale nikt nie może być idealny prawda? Czasem sobie zapomni czegoś, podobnie jak Dryf. Czasem sobie zapomni imię kota, albo to co ma powiedzieć. Stara się być lepszy z dnia na dzień. Jest też poważniejszy niz za czasów kocięcych lat. Zadowolony niezależnie co by robił. No dobrze, jeśli ma wyczyścić czyjeś nieczystości... ale no się nie liczy co?
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Oto spory kocur o futrze w barwach rdzy i beżu, poprzecinanym ciemnymi, nieregularnymi pręgami, mieniącym się dumnie w promieniach słońca. Kolor na jego ciele zachowuje się niczym gradient - grzbiet ma niemalże brunatny, a podbrzusze już jasno beżowe. Jego proporcjonalna, dobrze umięśniona sylwetka jest zwarta i mocna. Jest to duża zasługa (lecz nie wyłącznie) gęstej sierści o długości nieco większej, od przeciętnej. Kocur nie przykłada szczególnej wagi do tego, jak się porusza - kroki stawia swobodnie i trochę niedbale, a czasem lekko chwiejnie, wymachując przy tym fantazyjnie ogonem. Szczególną cechą wyglądu Szepta jest tylko jedno (lewe) czujne, świdrujące ślepię, mieniące się niczym bursztyn na dnie wartkiego strumyka. Oczy ozdobione są jasnymi obwódkami, a z uszu gęsto sterczą białe, puszyste włoski. Ciekawym zjawiskiem są też Szeptowe wąsy - długie, powykręcane, miejscami lekko wygięte.
Szept, pomimo braku jednego ślepia, nie uważa siebie za kalekę lub gorszego od innych. Teraz, gdy już został wojownikiem, jest całkowicie przekonany, że można tak żyć bez większych problemów i pogodzić się z losem.
Jego charakter, podobnie jak imię, uległ jednak zmianie. Co prawda nie stracił na pewności siebie i dalej uparcie dąży do realizacji postawionych sobie celów. Wciąż jest sumienny i zaparty w działaniach. To, co uległo zmianie to mentalność. Szept z każdym dniem staje się coraz bardziej melancholijnym, opanowanym kotem. Jego wiecznie wzburzony, zagmatwany umysł zaczął wszystko układać i porządkować, tym samym dając Jednookiemu większy spokój ducha i mniejsze rozkojarzenie. Jego mowa również zaczyna być coraz bardziej płynna i zrozumiała.
Szepczący Pył wciąż stara się dużo uśmiechać i spędzać czas w towarzystwie, jednak przez ograniczony kontakt z rodziną i stratę ojca, zaczął zamykać się w sobie. O okazywanie uczuć i sympatii nadal u niego ciężko i nie wygląda na to, by miało się to poprawić. Jeśli ktoś mu wlazł za skórę lub wyrządził krzywdę jego bliskim, bardzo ciężko będzie zostać wykreślonym z czarnej listy i to właśnie dla takich kotów pozostawia swoją pogardę, niechęć i ostry pazur. Kocur jest też świadom swojej siły i nie waha się stanąć do walki o Klan. Nadal jest też dość ekscentryczny w sposobie bycia i poruszania się, wciąż kocha naturę, kontempluje i zachwyca się nią.
Schudła co widać na pierwszy rzut oka, teraz wygląda dosłownie jak patyk. Gdyby ktoś kto ją znał wcześniej a potem zobaczył ją teraz, pewnie by się trochę zdziwił i chwilę zastanowił czy to ta sama kotka. Ostatnio zaczęła dużo mniej jeść, a efekty widać właśnie teraz. Ponadto posiada dość szczupłe i długie łapy, na których widnieją blizny po ugryzieniach, ale do wysokich i tak nie należy. Lecz szybko biega dzięki nim, przy czym jedno się nie zmieniło, nadal w biegu wygląda jak upośledzony zając, widać tak już jej zostanie. Trawiaste Zbocze pokrywa czarna sierść wraz z białymi znaczeniami. Dokładniej znajdują się ona na pysku aż po szyję, wszystkich łapach i końcówce ogona. Jej nos jest w kolorze różowym, nie za jasnym i nie za ciemnym, można powiedzieć optymalnym. Natomiast oczy ma w kolorze brązu, nie jest on intensywny jak u ojca, bardziej jasny.