Posiada on klasyczne srebrno-czarne pręgi, zdobiące praktycznie całe jego ciało. Od końca jego ogona, poprzez brzuch czy szyję ciągnie się białe futro sięgające prawie aż do jego nosa. Śmiało można powiedzieć, że wyglądem przypomina raczej małego tygrysa niż kota. Jego uszy są spiczaste i tak bardzo delikatne, że obracają się w kierunku praktycznie każdego, nawet najmniejszego dźwięku niczym takie radary, które namierzają swój cel. Może i nie ma zbyt dużo księżyców i jego budowa jest delikatna, a wzrostem na pewno nie przewyższa swojego rodzeństwa. Jego cechą charakterystyczną są białe skarpetki, które zdecydowanie odziedziczył po swoim rodzicielu i rozbiegane spojrzenie, które musi zobaczyć wszystko i wszystkich, oraz przekonać się na własnej skórze jak to jest. Jego nos jest ciemnoróżowy nos z czarną obwódką; ta sama obwódka jest koło jego ślepi jakby został pomalowany węglem albo innym paskudztwem, dodaje mu to jednak uroku i podkreśla jego oczyska.
To Żmija, a raczej uroczy mały kociak, którego ciekawość świata jest jedną z największych cech. Usłyszy jakiś ruch w krzakach? Zobaczy jakiegoś motyla? Wtedy musisz wiedzieć, że potrafi zniknąć z pola widzenia, może nie porusza się tak szybko jak reszta społeczeństwa jakby ta czynność życiowa zdecydowanie nie współgrała z jego małym ciałem ale na pewno kiedy zobaczy coś interesującego w zasięgu wzroku potrafi popędzić w tamtym kierunku na łeb na szyję; Zdecydowanie nie jest duszą towarzystwa, woli trzymać się na uboczu, zwłaszcza jak najdalej od swojego rodzeństwa, które nie raz może mu zajść za skórę. Jego wypowiedzi bywają z lekka cyniczne jednak jak na ten wiek nie wie jeszcze co to do końca oznacza; można go łatwo zdenerwować, a ten działa bardziej pod wpływem chwili czy impulsu niż zastanawiając się co tak naprawdę się stanie gdy tak postąpi. Jest raczej beztroski bo to przecież kociak, który nie pojmuje zasad otaczającego go świata. Lubi przebywać w matczynym cieple owszem, ale kiedy zazna za dużo tej matczynej miłości to sam się odsuwa jakby miarka się już przebrała, a on nie zdzierży kolejnych dawek tego uczucia.
Kradnę o tego, o
rezygnuję z tego avatarka bo koncepcja postaci się zmieniła.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
chudy 2
+ Żmija, ten avatar to szylkret, a Twoja postać nie dość, że szylkretem nie jest, to jeszcze jest kocurem.
Mały, bury kotek w czarne pręgi (cętkowane). Jego przednie łapki oraz pyszczek są bialutkie jak śnieg. Ma niezbyt długie, lecz mięciutkie futerko. Oczy posiada już zielono-brązowe.
Aj, jego osobowość... Z pozoru nieśmiały, bardzo nie lubi poznawać innych kotów. Nigdy nie bawi się z innymi kociętami, unika walk i innych zabaw. Właściwie, to chciałby być tylko przy swojej matce. Ale ale, bywają momenty, że złe emocje kłębią się w nim jak burzowe chmury w letni dzień, po czym wystrzelają jak błyskawica.
Przepraszam że jestem taka niezdecydowana, ale zmienił mi się koncept na avka ;-;
Szczepczący Pył,
Paczka mieszana
Oh my! Feels just like Idon'ttry Looks so good I mightdie All I know is everybody loves me!
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Ten avatar z paczki od Fiolka przedstawia bodajże niebieskiego pręgowanego, albo burego, czyli nie możesz go wziąć, nawet jeśli ustawiając go, zmienisz na czarno-biały. Może go wziąć osoba, której postać ma takie umaszczenie :)
Drobnej postury, krótkowłosa ruda cętkowana kotka z długim ogonem. Ma białe skarpetki na tylnych nogach, które sięgają do kolan, parę białych cętek w okolicy nosa i oczu i krawacik, również biały. Ma także zimnoniebieskie oczy jak ojciec.
Kotki ciężko nie lubić. Jest pogodna energiczna i wszędzie jej pełno. Jest niezwykle ciekawa i gadatliwa.
Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
Zagłusza swoje problemy i rozterki skupianiem się na swoich obowiązkach. Obecnie zrezygnowała z części patroli, ograniczając się jedynie do tych niezbędnych, by móc opiekować się lecznicą oraz kotami w niej się znajdującymi. Stara się, aby dodatkowe obowiązki nie odbiły się na jej terminatorach, co się jej udaje. Obecnie stara się wzbudzić część utraconej wrażliwości, aby móc lepiej pomagać członkom klanu po sytuacji z Ognistym Żarem, a także uczy się dobierać odpowiednie słowa i rozwiązywać problemy innymi sposobami, niż zazwyczaj.
Gąska nie jest wysoka, jej wzrost można określić jako przeciętny, nadrabia to jednak swoją całkiem krępą budową. Nie, nie jest gruba. Ma po prostu... ładne kształty, nie to co te chuderlawe, długołape kotki, które nawet imię własnego klanu powinno zwiewać. Pysk ma raczej okrągły, tak samo wygląda kwestia jej dużych oczu o zielonych tęczówkach. Sierść kotki jest krótka, acz bardzo gęsta, o barwie złotej, jednakże wzdłuż linii kręgosłupa i na końcu ogona część składających się na jej futro włosów przybrała kolor czarny. Łapy kotki nie są ani długie, ani krótkie, długi jest natomiast ogon, bardzo puszysty, miękki i gruby, który potrafi plątać się jej pod łapami, jeśli zapomni o tym, by zwracać na niego uwagę. Od jakiegoś czasu sierść kotki stała się znacznie bardziej matowa, nie jest już tak lśniąca i wyczyszczona, jak była dawniej. Całości dopełniają zmęczone spojrzenie i zapuchnięte ze zmęczenia oczy.
Apatyczna, pozbawiona woli do życia, mało rozmowna.
Niebieski, szorstkowłosy kot; wysoki; długie łapy; szczupły z delikatnym zarysem mięśni; ogon długi i chudy; ślepia w kolorze zieleni wpadającej w niebieski. [więcej w KP]
[Deszczowa Łapa dojrzewa, a wraz z nim opis jego charakteru się zmienia; tbc]
Jest wysokim kocurem. Może nie najwyższym, aczkolwiek wyróżnia się spośród pobratymców. Jego futerko jest krótkie, ciemnoszare i pozbawione pręg. Na łapach widnieją białe skarpetki, zaś na gardle pojawia się jasna plamka. Ciemnoszary nos i wąsy w podobnej barwie nie wyróżniają się, podobnie jak uszy, które są przeciętnej wielkości. Jedynie duże oczy w kolorze wiosennych listków mogą przykuć uwagę. Ogon Ciężkiej Łapy jest gruby i stosunkowo krótki.
Od czasu związania się z Klonową Łapą zaczął nieco większą uwagę poświęcać wyglądowi, teraz stara się prezentować jak najlepiej. Prócz tego delikatnie przytył. Nie jest gruby, aczkolwiek nie jest tak chudy, jak po opuszczeniu lecznicy.
Od kiedy został wojownikiem dał sobie spokój z ambicjami. Wykonuje obowiązki wojownika i stara się, jak może dla klanu, lecz nie oczekuje już zbyt wiele od życia. Najłatwiej opisać go jako neutralnego. Nie miesza się w nieswoje konflikty i stara się nie zwracać na siebie uwagi. Dzięki temu może robić co chce - oczywiście w granicach rozsądku. Wciąż jest uparty i stanowczy, gdy raz sobie coś postanowi nie odpuści. Będzie dążył do celu chociażby po trupach, jednakże na szczęście nie ma ich zbyt wiele. Skupia się na wygodnym, niemęczącym życiu. Ponadto żongluje opiniami i prędko zmienia zdanie o innych, gdy jest mu to na rękę lub widzi w tym korzyści. Wyjątkami są koty, które naprawdę polubi lub znienawidzi, u takowych jego nastawienie nie ulega zmianie bez naprawdę ważnego powodu. W stosunku do najbliższych jest opiekuńczy... można nawet powiedzieć, że za bardzo.
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Księżyce: 124 Mistrz: Każdy po kolei Płeć: kotka Matka: Zawilcowa Skórka Ojciec: Chmielograb Trwałe urazy: mała blizna na lewej przedniej łapie po ukąszeniu szczura, podłużna blizna ciągnąca się przez cały brzuch
Średniej postury, długowłosa biała kotka z jasnoniebieskimi oczami. Szczupła
Uparta, pyskata, butna. Nie sili się na miłe słówka, odbierana jako przeważnie nieprzyjemna i niemiła.
Błękitna Toń [KG] Skrzące Słowo [KRz] Trela [KC]
Oto, skoro masz to w galerii trupa, to nie ma przeszkód, żeby ktoś inny z niego skorzystał.
Duża wszerz, wzdłuż i wzwyż. Pokryta warstwą grubego, zazwyczaj potarganego futra, którego większość jest czarna. Rude jedynie nieliczne fragmenty, w tym miejsce od prawego oka, przez przestrzeń nad nasadą nosa, po lewy policzek. Żółte oczy. Ostre kły i pazury. Brak lewego ucha, blizna nad okiem i na lewym poliku.