Mistrz: Krzykliwa Mewa Płeć: kotka Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: był jeden.
Plusk, jak na kotkę wygląda dobrze, ma zdrową, zgrabną sylwetkę i krótką, gładką sierść. Długie łapy są u niej kształtne i zakończone białymi skarpetkami, co z pewnością nie odbiera jej urody. Na biało zabarwioną ma także końcówkę cienkiego ogona, który również nie należy od krótkich. W zasadzie bure łaty rozkładają jej się niemal identycznie, jak u matki, różnią się jedynie kolorem, który dostała po ojcu. Plusk ma białą pierś, brzuch, część mordki i wspomniane już stopy i końcówkę ogona.
Na stosunkowo mocnych barkach opiera jej się głowa, na którą warto zwrócić uwagę. Kotka ma ładną, drobną mordkę z delikatnie zadartym ciemnoróżowym noskiem. Jej oczy są jasnozielone, nieduże, delikatnie skośne.
Trudno się nie zmienić, kiedy w życiu pod nogi rzucono nam tak wiele kłód. Dlatego Plusk, która zapowiadała się na niepozorną, łagodną koteczkę przeszła ogromną przemianę na przestrzeni tych wszystkich księżyców, które minęły od jej mianowania na terminatora.
Życie odebrało jej nieśmiałość i wrażliwość, zastępując je rozsądkiem, pewnością siebie i realizmem.
W jej umyśle panuje ład i jasny podział na dobro i zło. Ważne są dla niej szczerość, godność i poświęcenie.
Kotka żyje w świecie jasnych, konkretnych faktów, co oznacza że nawet w obliczu przeciwieństw trzyma się swoich zasad i niczym niezmąconej wizji tego co jest i co nie jest możliwe.
Ma swoje własne spojrzenie na władzę, którą według niej powinno się stanowić za pomocą własnego przykładu, będąc przy tym uczciwym i konsekwentnym, odrzucając lenistwo i oszustwo.
Jest wielką realistką, znającą dobrze swoje słabe i mocne strony. Godzi się z rzeczywistością i dzielnie stawia jej czoło.
Mistrz: puszczykowy ogon uvu Płeć: kotka Matka: Olchowy Listek [NPC] Ojciec: Szczurzy Ogon [NPC] Partner: a co to XDD
Czarna jak smoła kotka. Zdobi ją para zielono-żółtych oczu. Na lewym policzku posiada bardzo wąskie, niewidoczne gołym okiem zadrapania, a na barku rozciętą skórę. Lekko wychudzona, z szeroko rozstawionymi nogami.
W wieku terminatorskim nastąpiły największe zmiany w jej wyglądzie. Nie jest już małą, nieproporcjonalną kulką. Jej łapy wyglądają na długie i chude, jednak nie jest wyższa niż przeciętna kotka i prawdopodobnie na wysokość już nie urośnie. Nie jest ani zbyt masywna, ani wątła - budowę ciała ma bardzo pospolitą. Sierść na całym ciele jest krótka, ale gęsta i miękka. Tym, co wyróżnia ją spośród innych kotów jest jej umaszczenie - szylkret. Większośc ciała jest ruda w czarne, nieregularne pasy, jednak większość jej klatki piersiowej jest biała. Jej głowa jest ruda, ale na lewej stronie pyszczka ma dużą, czarną plamę, a sam pyszczek jest biały. Mniejsze czarne znaczenia znajdują się na jej czole, a uszy w całości pokryte są tym kolorem. Jej oczy widoczne są z daleka za sprawa intensywnie żółtej barwy. Ma też charakterystycznie długie wibrysy.
Złamana, małomówna, nieufna. Z wieloma traumami i nie do końca sprawnym umysłem.
Bardzo drobna kotka o gładkim, niebiesko-pręgowanym futrze. Ma biały kawałek mordki, pierś i brzuch. Ma skośne oczy w trudnym do określenia kolorze, które kiedyś będą pomarańczowe (pełny wygląd w KP nie zmieścił się)
Koteczka nigdy nie przepadała za zabawami, a jeżeli już jej się zdarzały, traktowała je naprawdę poważnie, jako element treningu. Ma ogromną ambicję i odznacza się dużą dozą dojrzałego rozsądku, zupełnie nie pasującego do jej drobnego ciałka i młodego wieku. Zdaje się być odważna i jednocześnie pełna rezerwy, trudno do niej dotrzeć i zdobyć jej zaufanie. Żyje w swoim wnętrzu, niewielką częścią myśli dzieląc się z innymi kotami. Z tego wniosek, że Sianko jest raczej małomówna, ale kiedy trzeba potrafi wypowiedzieć się bogato i barwnie i dopiero wtedy okazuje się, że ma w istocie delikatny i dźwięczny głos, który znowu nie pasuje do jej twardej osobowości. Na pewno nie jest nieśmiała, wręcz przeciwnie, potrafi domagać się o swoje i nie ma problemów z rozpoczynaniem rozmowy z kimkolwiek. Niejeden również stwierdziłby, że drobna koteczka ma "niewyparzony język", bo właściwie nie jest prawdą, ona po prostu nie boi się wyrażać swojego zdania, ale często potrafi też zamknąć mordkę, kiedy uzna to za konieczne.
Huh, byłam dość mocno najarana na takiego kociaka, ale... moja aktywność na Szuwarze jest znikoma, a na Dzwonku nie istnieje, nie powinnam teraz rzucać się na nowe konto. Upewnię się, czy jestem w stanie prowadzić w miarę aktywnie trzy postacie, potem rozważę czwartą. Wybacz Ogni.
A i mogłabym prosić, żeby w miarę możliwości nikt nie brał sobie tego wąsatego czekoladowego pana? Zabronić nikomu nie mogę, ale prosić zawsze warto. Może się zdecyduję za jakiś czas. I jak nie syn Lady, mógłby powstać jako jej brat czy ktoś inny z rodziny.
runningo u t ofbreath,but I ____________Igot stamina runningnow,Iclosemy eyes well,Igot stamina_________ andI seeanother mountainto climb _______________but Igot stamina I needanotherlover,b e___m i n e ≡CAUSEIGOTSTAMINA≡