Logo Artemidy
Nabór na mistrzów gry
#31
Doświadczenie Na arci zerowe, na jakimkolwiek forum – takie sprzed kilkunastu lat, więc chyba się nie liczy. Trochę z różnych systemów ttrpg.

Dlaczego ja: Gram na forum dość długo i całkiem aktywnie, więc myślę, że z częstym pisaniem jako mg też dam sobie radę. Chciałbym pomóc z braniem akcji, które często muszą na to trochę czekać. Poza tym wolę wiedzieć rzeczy, a ostatecznie uznałem, że zgłoszenie się tu jest jednak prostszą opcją od odtworzenia całego systemu z rzutów, które widzę, żeby go w końcu poznać i zrozumieć.

Przykładowy post MG:
Wszystko wskazywało na to, że może to być całkiem dobry dzień dla Muchomorowego Boru. Słońce świeciło miło na tereny klanu, przez które przechodził, rośliny wokół kwitły, a z daleka dobiegał śpiew ptaków. Chyba jedyne, czego brakowało wojownikowi, to właśnie tego, by któreś z tych zwierząt zdecydowało się zlecieć na ziemię. I jak mógł się po chwili przekonać, miał szczęście i tak się właśnie wydarzyło.
Kocur mógł dostrzec, że na piasku przed nim, wylądował akurat skowronek. Póki co stworzenie zupełnie nie zdawało sobie sprawy z tego, że może być obserwowane przez drapieżnika, czyhającego na jego życie. Był to wręcz idealny moment, by skorzystać z okazji i rzeczywiście spróbować go złapać.
LVL 6 105 / 500
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
17
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
Doświadczenie całe zero doświadczenia!

Dlaczego ja: gram długo na forum, czasem z zaciekawieniem przyglądnę się akcjom mg i tak myślę, że też chciałabym spróbować ♡ mam dużo czasu wolnego, (raczej) szybko uczę się nowych rzeczy, lubię pisać, a jak nie mam siły na fabułki, to może akurat komuś porzucam i popchnę akcję do przodu!!!

Przykładowy post MG:

Tego dnia szczęście zdecydowanie sprzyjało Zielonej Kapustce — ledwo zdążył wykopać dół, w którym prędko schował świeżo upolowaną wiewiórkę, po czym odwrócił się, kontynuując swój dzisiejszy spacer... gdy do jego uszu dotarł dźwięk delikatnego szelestu w trawach. A gdy Zielona Kapustka przyjrzał się bliżej, mógł dostrzec stworzonko o małych uszkach i rdzawobrunatnej barwie, zajmujące się sobą. Badylarka w najlepsze wyskubywała znaleziska spomiędzy źdźbeł trawy, nie dostrzegając jeszcze obecności wojownika. Miał kolejną szansę, by ponownie zwiększyć objętość stosu zwierzyny w obozie i sprawić komuś smaczny obiad w prezencie.
[Obrazek: JUPJDZ1.png]
✧・゚I won't act my a g e・゚✧
Time is just an invention that is made
No, I won't act my a g e
。.。☆✼★ [Obrazek: dd8a1126c0e656233f4a1ac9bfa13c70-d9w6lye.png] ☆✼★。.。
It's just my reflection that is out of date
'Cause it's all in your attitude
It's all in your point of view
✧・゚I won't act my a g e・゚✧
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33
Doświadczenie (uczciwie wywracam kieszenie na lewą stronę) Z arciowym systemem jestem zaznajomiona na tyle, na ile pozwala zaglądanie na kanały do rzutów i do udostępnionego niedawno działu
Dlaczego ja: Mam czas, w którym chciałabym się przydać społeczności, w miarę dobrze radzę sobie ze składaniem zdań i wymyślanie jakichś śmiesznych zdarzeń czy opisy przyrody też raczej nie sprawiają mi problemu
Przykładowy post MG: Nie najlepszy był to dzień dla Terminatorskiej Łapy, nie najlepszy i nawet nie dobry! Technika zupełnie poprawna, żadnego błędu w podejściu, wina – jeśli kogoś winić trzeba – leżała tylko po stronie kapryśnego wiatru, co posłał w tany złote łany, za którymi skryła się kotka. Bystre oczy wróbelka nie mrugnęły nawet; ptak zerwał się do lotu z ćwierkiem i trzepotem skrzydeł, alarmując tym samym dwadzieścia podobnych wróbelków futrujących się po okolicy. Jednak z dobrym refleksem nie było całkiem po ptakach. Jeśli Terminatorska Łapa w porę rzuci się w ślad za nim, jeśli sięgnie w niebo szybko a daleko... Dzień mógł nie być dobry, ale wróbel w garści – może trochę lepszy?
LVL 6 60 / 500
MedLVL 0 12 / 100
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
Doświadczenie byłam długo MG na swoich serwerach rp (tych kotkowych jak i ludzkich), byłam także na innym forum kotkowym pbf, natomiast łączony staż taki pewny, który mogę stwierdzić bez obawy to 2,5 roku
Dlaczego ja: Bo uwielbiam kostkować, uwielbiam prowadzić ludziom akcje, kocham brać udział w zabawnych akcjach i tych poważniejszych, lubię się wychillować przy spokojnym szukaniu ziół, ale też nie odpuszczę jakiegoś sparingu czy walki, lubię wymyślać niespodzianki, opisywać co się dzieje... ogólnie czuję się w tym jak ryba w wodzie, każdy system prędzej czy później załapię, zawsze jak nie jestem pewna to dopytuję, zamiast robić po omacku (ale wpierw czytam temat poświęcony zagadnieniu) i po prostu bardzo chętnie poznam tutejszy system, chciałabym dać coś od siebie i skorzystać z tego, że teraz będę miała na to po prostu więcej czasu, no i minęło już trochę czasu od kiedy do was wróciłam i daje przykład tym, że aktywnie się udzielam na kanałach i w odpisach fabularnych :D
Przykładowy post MG:
Modra Kapusta miał przed sobą małe wyzwanie. Chciał co prawda spotkać drapieżniki, których mógłby się pozbyć dla dobra klanu, ale czy w głowie miał aż tyle dziobów do wyeliminowania? Na drodze kocura bowiem pojawiło się małe stadko gawronów, dokładniej trzy sztuki. Każde z nich zajęte swoją partią terenu, ochoczo przetrzepujące leśne poszycie w poszukiwaniu pokarmu. Teraz od niego zależało czy czuł się na walkę z trzema przeciwnikami.
***
Postanowił zatem ruszyć, a wszystko wskazywało na to, że skradanie ku najbliższemu z gawronów się powiedzie. Jego pozycja łowiecka była nienaganna, a wiatr mu sprzyjał. Gdy doskoczył do czarnego ptaszyska, dwa pozostałe wzbiły się w popłochu do lotu, wystraszone sytuacją. Być może gdyby Modra Kapusta nie był tak sporym i umięśnionym kocurem, to ptaki wybrałyby walkę z nim? Jeśli zaś chodzi o gawrona złapanego przez rudego kocura, to siła zacisku jego kłów była tak silna, że powaliła zwierzę w jedno bicie kociego serca, przez co czarnopióry zawisnął w pysku wojownika. Jedno z zagrożeń wyeliminowane.

⋅•⋅⊰∙∘☽༓☾∘∙⊱⋅•⋅ XXXX
╭───⋙I am the slyly stalking ღ fox
I am the bitter bite that locks
I am the shark ⤧with forty-seven rows
╰───➤ Of teeth between my jaws
[Obrazek: b83wzHw.png]
[Obrazek: HRLWLYb.png]
? I am the ⤬ silence on the wind ──╮
I'm full of venom for your skin
Something's there, it's just a ღ twinge
A bit of blood along my grin ⚝ ◀──╯

XXXX⋅•⋅⊰∙∘☽༓☾∘∙⊱⋅•⋅
LVL 7 245 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
21
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#35
Doświadczenie Jestem obecnie MG na innym forum od ponad roku! Więc można by uznać, że znam się nieco na rzeczach

Dlaczego ja: Bo, hej! Jestem! Ogółem to nigdy nie wiem, co tu napisać poza tym, że miałam niegdyś długi staż i mam zamiar zostać tu tym razem na długo :3

Przykładowy post MG:
Terminatorka Ogórkowej Skórki wyruszyła na swe pierwsze samotne polowanie – chciała mieć duże pole do popisu i na dodatek tak wczesna pora dnia na pewno sprawi, że będzie miała większą szansę, aby coś znaleźć, w końcu zwierzyna też wykorzystywała chłodniejsze godziny dnia do szukania pożywienia, a przez resztę dnia chowała się od upałów. Skradająca się Pomidorowa Łapa po przejściu dwóch lisich ogonów mogła spostrzec jak wiewiórka stała z pięć zajęczych skoków od niej, całkowicie nieruchoma i plecami do kotki, zajęta grzybkiem, którego trzymała między łapami.
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
6
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#36
Doświadczenie: z ttrpg jako gracz + pomagam przy wichrowym wyścigu

Dlaczego ja: czas jest, chęci do pisania są, do prowadzenia kolejnej postaci na razie nie mam pomysłu - więc czemu by nie przydać się na coś i porzucać kostkami w cudze kotki <3

Przykładowy post MG:
  Kiszona Kapusta miała dzisiaj wyjątkowego pecha. Albo to las jej nie lubił, albo naraziła się jakoś Gwiezdnym, w każdym razie - nie widziała w okolicy niczego co nadawałoby się na obiad, jak gdyby wszystkie drobne ssaki w okolicy zostały uprzedzone o jej zbliżaniu się. Jedynie gdzieś nad nią zakrzyczała wrona, jakby śmiała się z nieudanego polowania nowej wojowniczki. Przed łapy kotki spadło jedno siwe piórko kiedy ptak wzbił się do lotu. Może w głębi lasu Kapustka będzie miała więcej szczęścia...?
LVL 6 465 / 500
MedLVL 3 40 / 400
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
16
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#37
Doświadczenie nigdy nie byłam MG, jedynie na innym RP jako mistrz danej postaci wykonywałam rzuty kostką na siłę ataku i czy uda się oślepienie
Dlaczego ja: Dlaczego ja? Hmmm... Myślę że dlatego, że lubię prowadzić rozbudowaną narrację, obiecuję aktywność, jako iż w całości jestem teraz oddana temu jednemu RP^^ od dłuższego czasu zbierałam się na napisanie zgłoszenia, bo chciałabym bardziej zaangażować się w życie forum i mieć więcej możliwości interakcji z postaciami innych userów!^^
Przykładowy post MG:
Słońce powoli sunęło ku zachodowi, oświetlając zimny krajobraz Pory Nagich Drzew różowo- pomarańczowymi refleksami, które odbijały się migoczącymi kryształkami w zamarzniętym śniegu. Rosochaty Jałowiec o tej właśnie popołudniowej porze wybrała się na polowanie, by zasilić chociaż odrobinę zawsze niepełny o tej porze roku stos zwierzyny. W gasnących promieniach, przesuwała się między oszronionymi gałęziami krzewów, a jej sylwetka kładła na biały niczym kość śnieg długie cienie. Z nastroszonym długim futrem, młoda wojowniczka stąpała ostrożnie, z uszami postawionymi czujnie i wyostrzonym każdym zmysłem. W ciszy spowijającej las rozległ się głuchy odgłos pohukiwania jakiegoś nocnego ptaka, dochodzący z oddali. Wojowniczka zastrzygła uchem, i szła dalej, aż jej nozdrzy nie dobiegł niespodziewany i intensywny zapach. Nie była to jednak woń, którą chciałaby w owej chwili wyczuć. W okolicy roznosił się wyraźny, gorzki i gęsty odór, niemający nic wspólnego z wyczekiwanym posiłkiem dla Klanu. Żadnego dźwięku. Tylko nieznajomy odór, i cisza, ciężka i oblepiające futro niczym mgła. Niespodziewanie w okolicy rozległ się odgłos łamanej gałęzi, a chwilę później...uszu kocicy dobiegło gardłowe chrząkanie. Wygląda na to, że tego wieczoru kocica nie była jedyną, która wybrała się na poszukiwanie pożywienia..
so this girl's out back behind the bar
she'sXa..good..girl,..she..called..a..car
you got three motherfuckers in a big white van
two dumb friends and one mean man
LVL 1 65 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#38
Doświadczenie żadne!
Dlaczego ja: myślę, że MG nigdy za wiele tbf
Przykładowy post MG:
Był to zaiste wspaniały dzień dla Kiełbasy Żywieckiej! Tak, jak wcześniej trafiała na polne myszy i drobne badylarki, tak teraz do jej uszu doszedł dźwięk naruszonej trawy, a parę lisich ogonów odległości przed nim, przemykając przez gęstwinę, wyskoczył dorodny zając. Uszaty zatrzymał się, najwidoczniej nie dostrzegając Kiełbasianej mordki, i zaczął skubać świeżą trawę, przyciskając się bardziej do ściany wysokich roślin, mogących ułatwić mu ucieczkę. Była to rzeczywiście dobra piszczka do złowienia, pytanie - czy Kiełbasa Żywiecka miała w sobie wystarczająco umiejętności i chęci by się do niej dobrać?



I'm the queen of self sabotage

You can be the dagger that I put in my own back

You're dragging me through hell I know
I'm the blade you've been counting on
But you don't want to cut it off
If you're water and I'm fire
Why's the flame keep getting higher?



Got your claws in my mind and my heart

Back off before I destroy you
Oops! ꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#39
Doświadczenie: jest, mistrzowałam tutaj kiedyś. Kwestia odświeżenia wiedzy i będzie g
Dlaczego ja: miło wspominam czasy prowadzenia akcji i gdyby nie tamto odejście z forum to pewnie bym rzucała dalej!! Znów mam sporo czasu, chęci i pomysłów, więc trzeba korzystać
Przykładowy post MG:
Las dopiero budził się do życia, gdyż słońce stosunkowo niedawno pojawiło się na horyzoncie. Tak wczesna pora nie przeszkodziła jednak Kociemu Kotu w porannym polowaniu. Wojownik dopiero co rozpoczął poszukiwania zwierzyny, a już miał okazję do zaprezentowania swych umiejętności. Do jego prawego ucha dotarło donośne krakanie. Wrona. Gdyby obrócił głowę w tamtą stronę, ujrzałby ją, siedzącą na jednej z niższych gałęzi chudego drzewa. Wspinaczka mogła stanowić wyzwanie, czy warto się było fatygować?
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#40
Doświadczenie byłam MG na Arci przez jakiś czas, jeszcze w tamtym roku

Dlaczego ja: mam sporo czasu jako bezrobotna xD mogę wesprzeć zespół Mgowy, żeby nie było tyłu akcji przypadających na jedną osobę, wydaje mi się też, że jestem dość pomysłowa, lubię rzucać kostkami
Przykładowy post MG:

Coś zaszeleściło w opadłych liściach jakieś trzy lisie długości od kocura, szybko zwracając jego uwagę. Kilka liści wyleciało w powietrze, wyłonił się z nich nieduży czarny ptak z żółtym dziobem. Śmierdzący Ogon musiał działać szybko, wiatr wiał mu w plecy, jeżeli chciał uczynić z żerującego ptaka swoje śniadanie.
LVL 2 60 / 150
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
14
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#41
Doświadczenie: tak, byłam już tu kiedyś MG i szczerze powiedziawszy to jeśli system się jakoś drastycznie nie zmienił przez ostatnie pół roku to nawet nie będzie za bardzo potrzeba treningu w moim przypadku (jeśli w ogóle, bo byłam pełnym MG, który już trenował początkujących MG)
Dlaczego ja: od jakiegoś czasu zastanawiam się nad powrotem do rzucania kostkami, bo przyjemnie mi było prowadzić akcje MG, zwłaszcza te fabularne z wieści, mam też wrażenie, że ostatnio jakoś tak więcej akcji czeka na wzięcie albo idzie bardzo wolno, więc mogłabym pomóc z tym faktem
Przykładowy post MG: No cóż, Biały Wilk trochę późno zorientował się, że był w nagłej potrzebie uzupełnienia ziołowych zapasów, ale na jego szczęście natura wydawała się mieć miękkie serce dla podstarzałego medyka. Nie musiał długo chodzić po terenach swojego Klanu, żeby znaleźć pierwsze potrzebne mu zioła, bo jeszcze zanim słońce zaczęło się obniżać na nieboskłonie, biały kocur ujrzał na łące przed sobą charakterystyczne różowe płatki ślazu. Łodyga kwiatu wyglądała na szczodrze porośniętą liśćmi, najwyraźniej nikt jej jeszcze nie dotykał odkąd wyrosła, i co prawda z tego dystansu medyk jeszcze nie mógł dokładnie ocenić ile z liści rośliny nada się do wzięcia do składzika klanowej lecznicy, ale z rośliną w takim stanie sytuacja mogła zapowiadać się raczej lepiej niż gorzej.

Gotta go hard (gotta go hard)
I ain't got time to waste (I ain't got time)
I gotta go high (gotta go high)
I gotta elevate (I gotta elevate)

LVL 3 120 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości