Grupa: Wicher
Mistrz: Korzenny Pył
Płeć: kocur
Matka: Stokrotkowa Łąka
Ojciec: Północny Podmuch
Partner: Malinowy Nos
Multikonta: Łososiowa Łuska, Persefona, Głogowy Cień, Żubrza Gwiazda, Czarny Kogut, Rogata Łapa, Apollon
Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Wygląd
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
xxxNabór na mistrzów gry jest zawsze otwarty. Zgłaszając się w tym temacie należy wziąć pod uwagę, że zgłoszenie nie musi zostać rozważone od razu. Administracja będzie sięgać do tematu zgodnie z zapotrzebowaniami, dobierając członków zespołu tylko gdy zajdzie taka potrzeba. Oznacza to, że poniższe zgłoszenia są traktowane jako zawsze aktualne. Jeśli się zgłosisz, a po czasie zdecydujesz, że zmieniły się twoje możliwości lub chęci, prosimy o usunięcie zgłoszenia.
xxxMistrz Gry jest niezależnym, bezstronnym obserwatorem oraz sędzią gry na forum. MG prowadzą polowania, walki, wyprawy zielarskie, losowe akcje fabularne oraz inne sesje, które wymagają oceny.
xxxOd Mistrzów Gry wymagana jest znajomość poprawnej pisowni, kreatywność, aktywność oraz bezstronność. Jeżeli wiesz, że wchodzisz na forum raz na tydzień, ciągle "nie masz weny", piszesz z błędami, nie potrafisz bezstronnie podchodzić do rozstrzygania walk lub masz słomiany zapał - nie zgłaszaj się.
Formularz:
Kod: [b]Doświadczenie[/b] czy byłeś już kiedyś MG, czy masz doświadczenie z systemem kostkowym
[b]Dlaczego ja:[/b] dlaczego to właśnie ciebie powinniśmy wybrać na MG? Zareklamuj się!
[b]Przykładowy post MG:[/b]
Przed zostaniem pełnoprawnym MG koniecznie jest przejście treningu i wykazanie się znajomością systemu MG, a także: - Przeprowadzenie kilku lub kilkunastu (zależnie od tego, jak będzie Ci szło) akcji pod ŚCISŁYM nadzorem osoby prowadzącej trening, z zastrzeżeniem, że muszą to być akcje różnego typu, nie same sparingi czy polowania. Każdy post jest sprawdzany przed wysłaniem.
- Przeprowadzenie kolejnych akcji pod mniejszym nadzorem - osoba prowadząca ma oko na prowadzone przez Ciebie akcje, sprawdza posty z walką, ale do sprawdzenia wysyłasz już przede wszystkim posty z walką.
Uwaga: jeżeli MG popełnia dużo błędów, wykazuje się brakiem znajomości zasad czy systemu MG, może mieć wydłużony okres treningu i zwiększoną liczbę akcji, które musi poprowadzić.
Statystyki - lvl: 8
| S: 17
| Zr: 18
| Sz: 16
| Zm: 9
| HP: 90
| W: 80
| EXP: 530/750
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Grupa: Cień
Księżyce: 122
Mistrz: Płomykówkowy Lot
Płeć: kocur
Matka: Kukułcze Jajo
Ojciec: Chrzanowy Korzeń
Multikonta: Krwawnikowy Liść, Lamparci Krok, Wróbelek
Trwałe urazy: blizna po wyrwanym płacie skóry z lewego uda; blizna na boku po ugryzieniu przez lisa; długa blizna z tyłu głowy po pazurach; słabo widoczna, przykryta futrem blizna po zębach na gardle
Wygląd
Szczupły, wysoki, niebieski, tygrysio-pręgowany kocur o długim futrze, z białymi znaczeniami i zawsze wypielęgnowaną sierścią. Posiada złote, chłodne oczy, obserwujące wszystko dookoła.
Doświadczenie: Przyznam szczerze, bez bicia, że żadne... a przynajmniej pod tym względem, że nie miałam nigdy okazji mistrzować na żadnym forum. Przyglądam się pracy MG z boku, więc jestem w stanie stwierdzić, że powoli to łapię, a zresztą – należę do osób, które szybko się uczą, o ile są to rzeczy, które mnie interesują, a cóż, nad tym myślę nie od dziś. Przede wszystkim od jakiegoś czasu również mam dostęp do działu, więc miałam również okazję do poczytania sobie o tym na spokojnie... zatem pod tym względem mam wiedzę, lecz nic poza tym.
Dlaczego ja: Tak jak już wspominałam – szybko się uczę. Ponadto mam dużo czasu, a na artemidę wchodzę codziennie. Chciałabym się również w ten sposób przydać – nie będę ukrywać, że mistrzów gry na ten moment jest niewielu, a już tym bardziej aktywnych. Od siebie mogę zaoferować dużą aktywność, częste branie akcji, bo przyznam, że to również byłoby dla mnie na pewien sposób przyjemne. Bardzo ważne dla mnie jest to forum, więc chcę w ten sposób pomóc.
Przykładowy post MG:
Pogoda nie rozpieszczała; zdecydowanie nie była to idealna pora na polowanie, a jednak Tęczowy Blask zechciał przydać się klanowi, wyruszając na łowy w tak wielką i zamaszystą ulewę. Kocur z każdą chwilą mógł odczuć coraz to więcej kropel na swym futrze, ale nie poddawał się i dumnie kroczył przed siebie, jak na wiernego wojownika przystało. I się opłaciło, bo już wkrótce wyczuć mógł intensywny zapach jakiegoś zwierzęcia... lecz nie do upolowania. Parę długości dalej widoczna była mocno zarysowana sylwetka psa, który mocno czymś zajęty, nie zwracał uwagi na otoczenie. Kocur miał wobec tego idealną okazję do podjęcia decyzji – mógł albo niepostrzeżenie się wycofać, albo podjąć się walki, co może nie byłoby zbyt rozsądne, ale na pewno odważne.
Statystyki - lvl: 7
| S: 21
| Zr: 17
| Sz: 11
| Zm: 8
| HP: 95
| W: 65
| EXP: 305/500
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Grupa: Gwiezdni
Księżyce: 113
Mistrz: Płomykówkowy Lot 【*】
Płeć: kocur
Matka: Jaskółczy Głos 【*】
Ojciec: Iglasty Grzbiet 【*】
Partner: Ostry Kwiat
Multikonta: wartki potok & żółtko [cień]; grzechotnik [samotnik]; barwnoskrzydła [gk]
Trwałe urazy: odgryziona zewnętrzna małżowina lewego ucha; głębokie blizny po lisich zębach na prawej przedniej łapie; długie, ciągnące się niżej blizny na gardle; brak 3/4 ogona
Wygląd
Jest tęgi, a jego sylwetka postawna, choć nie ociężała. Ma bardzo przeciętny wzrost, kark masywny, żuchwę wyraźną, a grzbiet twardy i mocny. Silne ciało pokrywa gęsta, często zmierzwiona, długa sierść. Kolorem zbliżona do jasnego brązu, przecinana czarnymi zawijasami, w niektórych miejscach ustąpiła bieli, na grzbiecie nosa w postaci małej, podłużnej plamki, żuchwie, gardle, gdzie po odstępie pojawia się na piersi i brzuchu, a także na obu piętach, w prawej przedniej łapie na nadgarstku, w lewej zaś tylko okala palce. Ma poskręcane wibrysy, ponad którymi widnieje para łagodnych, zielono-żółtych oczu. Uszy ma stosunkowo małe, szeroko osadzone, kończą je czarne pędzle. Ogólnie rzecz biorąc, wygląda groźnie z aparycji, choć daleko mu do poważnego, surowego kota.
Doświadczenie "czy byłeś już kiedyś MG, czy masz doświadczenie z systemem kostkowym?" oczywiście. Byłam mg na artemidzie, rzucałam na walki, wyprawy po zioła, sparingi, polowania i miałam nawet przyjemność prowadzić jednego z teraźniejszych przywódców do Szepczącej Sadzawki. Nawet, jeżeli system od zakończenia mojej kadencji jakoś się zmienił, jestem w stanie bardzo szybko się do niego przyzwyczaić i się z nim zaprzyjaźnić.
Dlaczego ja: "dlaczego to właśnie ciebie powinniśmy wybrać na MG? Zareklamuj się!" a proszę bardzo - myślę, że mam swego rodzaju doświadczenie w prowadzeniu akcji, miewam ciekawe pomysły, uczę się szybko nowych rzeczy i przyswajam ciekawe nowinki. Na artemidzie jestem codziennie, staram się być na bieżąco ze sprawami i wątkami we wszystkich klanach. Jestem bezstronna, choć zapewne nie muszę o tym wspominać, patrząc na to, jak działa nasz system mg i w jak wielkim stopniu wiele rzeczy zależy od tego, co wyrzuci dana kostka, czyli w skrócie - szczęścia. Forma pisania postów mg nie sprawia mi żadnych problemów, umiem się dostosować do danej akcji i sytuacji. Chciałabym nieco odciążyć mg, którzy mają zbyt wiele akcji na głowie i dorzucić tu coś swojego, jeśli oczywiście dostanę tylko taką szansę.
Przykładowy post MG: Pogoda dopisywała i wydawała się być wręcz idealna na poranne polowanie, co zostało bardzo dobrze wykorzystane przez czarnofutrego, Gromowego Wojownika. Poruszał się rozważnie i z czujnością, co zostało hojnie wynagrodzone przez Gwiezdny Klan w postaci zwierzyny. Pierwszy był zapach, smakowity, zapewne bardzo dobrze znany. Następny był dźwięk, podobny do trzasku, choć nie był on głośny. Złote ślepia po krótkiej dostrzegły szaro-brązowy, niewielki kształt w odległości czterech lisich długości od siebie samego. Długouche stworzenie było młode, wyraźnie niedoświadczone życiem w niebezpiecznym lesie, zachowywało się na tyle głośno, że nawet półgłuchy kot nie miałby problemów z namierzeniem go. Pod jego łapami trzaskały suche liście, a sam królik skubał uporczywie ledwie wyrośnięte, zielone pędy traw, które porastały teren przed Wojownikiem. Uszak wydawał się być dosyć łatwym celem, nie zwracał wielkiej uwagi na to, co działo się dookoła niego, tak samo, jak nie był świadom obecności zagrożenia.
ʙʀᴇᴀᴛʜɪɴ` ɪɴ, ʙʀᴇᴀᴛʜɪɴ` ᴏᴜᴛ
ʜᴏᴡ ʏᴏᴜ ʙᴇᴇɴ? Yᴏᴜ sᴇᴛᴛʟᴇᴅ ᴅᴏᴡɴ?
ʏᴏᴜ ғᴇᴇʟɪɴ` ʀɪɢʜᴛ? Yᴏᴜ ғᴇᴇʟɪɴ` ᴘʀᴏᴜᴅ?
ʜᴏᴡ ᴀʀᴇ ʏᴏᴜʀ ᴋɪᴅs? Wʜᴇʀᴇ ᴀʀᴇ ᴛʜᴇʏ ɴᴏᴡ?
ʏᴏᴜ ʙᴜɪʟᴅ ᴀ ʙᴏᴀᴛ, ʏᴏᴜ ʙᴜɪʟᴅ ᴀ ʟɪғᴇ
ʏᴏᴜ ʟᴏsᴇ ʏᴏᴜʀ ғʀɪᴇɴᴅs, ʏᴏᴜ ʟᴏsᴇ ʏᴏᴜʀ ᴡɪғᴇ
Statystyki - lvl: 9
| S: 29
| Zr: 15
| Sz: 11
| Zm: 8
| HP: 100
| W: 80
| EXP: 〈 165 / 500 〉
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP: 〈 0 / 100 〉
Grupa: Samotnicy
Księżyce: 134
Mistrz: Zachodzące Światło [*]
Płeć: kocur
Matka: Mysi Krok [*]
Ojciec: Bukowa Kora [*]
Partner: każdy i nikt
Multikonta: Rybołowi Lot, Liliowa Łapa. Bratek [KRz]
Trwałe urazy: blizna na podgardlu po ataku borsuka, blizna na karku, blizna na tylnej łapie i zadrapanie pod prawym okiem
Wygląd
Duży, masywny kocur o szerokich barkach i silnych łapach. Ma garbaty nos, skośne, zielone oczy i pędzelki na uszach. Jego umaszczenie jest ciemne, bure tygrysio pręgowane i około połowy jego ciała pokrywa biel, charakterystycznie przecinając mu lewe oko. Ogon jest gruby, średniej długości, zakończony czernią.
Doświadczenie Byłam ok 10 lat MG na tym forum, brałam udział w poprawianiu/tworzeniu/ulepszaniu jego systemu. Oprócz tego byłam MG na innych forach, np ok 2 lata na Szajce, podobny czas na moim własnym forum i na kilku innych przez moje 12 lat gry.
Dlaczego ja: Jestem adminem i byłoby mi dużo wygodniej, jakbym znowu jednocześnie pełniła funkcję MG, bo dzięki temu mogłabym sprawować lepszą kontrolę nad eventami/wydarzeniami/pomysłami wprowadzanymi przed administrację. Forum przyda się więcej MG, poza tym jestem dosyć pomysłową osobą i ludziom zwykle podobały się przeprowadzane przeze mnie akcje, więc może warto do tego wróci.
Przykładowy post MG: I feel old Ciężko się pisze takie posty bez kontekstu, bo imo wychodzą mocno na siłę, no ale ok.
Po wyjściu z obozu, Liściasty Grzbiet przeszedł koło Kociego Grzbietu i dotarł w okolice Trawiastej Dolinki, gdzie to też począł się skradać. Prawidłowo ustawił się pod wiatr, co pozwoliło mu,, chociaż w pewnym stopniu, zataić swój zapach przed ewentualnymi ofiarami, które mógł napotkać na swojej drodze. Słońce lekko ogrzewało mu plecy i czubek głowy, a żółta trawa miękko uginała się pod jego łapami, nie wydając praktycznie żadnych odgłosów.
Dopiero po krótkiej wędrówce Liściasty Grzbiet wyczuł jakąkolwiek inną istotę żywą, niż on sam, i była to wiewiórka. Miała rudą kitę, jak to wiewiórka, i puchate pędzelki na uszach, jak to wiewiórka. Znajdowała się jednak spory kawałek dalej, najwyraźniej przeprawiając się między jednym z samotnych drzew w Trawiastej Dolince do innego z samotnych drzew w Trawiastej Dolince gdyż one definitywnie nie rosły tu gęsto, a dominowały trawy i krzewy. Chyba zmierzała w stronę łęgów, gdzie też mogła liczyć na lepsze schronienie.
Kota i wiewiórkę dzieliło kilka lisich długości, a na drodze wojownika do niej stało kilka krzewów, za którymi mógł się ukryć. Musiał się jednak spieszyć, gdyż wiewiórka nie zamierzała na niego czekać, i jak nie zrobi wszystkiego, co może, by ją schwyta, to ta w końcu ukryje się wśród licznych drzew w Łęgach.
Są takie >> DNI << [ są takie dni, takie dni ] Kiedy wiatr, kiedy deszcz i tęsknię do ciebie Są jeszcze ciągle takie dni
| ![[Obrazek: zZLnUUK.png]](https://i.imgur.com/zZLnUUK.png) |
Są takie >> SNY << [ są takie sny, takie sny ] Kiedy ja, kiedy z nią biegniemy do siebie Są jeszcze ciągle takie sny.
|
Statystyki - lvl: 5
| S: 18
| Zr: 12
| Sz: 9
| Zm: 6
| HP: 85
| W: 55
| EXP: 70/400
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Mistrz: Mroźne Serce lol
Płeć: kocur
Matka: Złotooka
Ojciec: Zwichrzony Ogon
Multikonta: Kawka [KW] | Kruk, Żołądź, Płotka [GK] | Jeleń [nkt]
Trwałe urazy: prawie całkowita ślepota
Wygląd
Proporcjonalnie zbudowany, po ojcu odziedziczył długie łapy oraz wzrost, matce natomiast ukradł część koloru futra. Padalec jest bowiem rudy i tygrysio pręgowany prawie od stóp do głów. Prawie, bowiem gdzieś po drodze zawieruszyło się trochę bieli - w postaci białych palców na lewej przedniej łapie oraz śnieżnej plamie w kształcie rombu na piersi. Jasne włosie ciągnie się też ledwo widocznie od owej plamy w dół brzucha kocura. Osadzony na trójkątnym pysku jasnoróżowy nos słabo odcina się od całości oblicza Padalca, przez co uwaga skupia się zdecydowanie na złocistych oczach kocura, często lekko przymrużonych. Wąsy kocur ma długie, białe i skierowane wyraźnie w dół.
Doświadczenie: Byłem kiedyś MG, tak w tym samym mniej więcej okresie jak grałem Kruczą Gwiazdą, więc system arci nie jest mi w stu procentach obcy - jedyny mankament jest taki, że wtedy też nie przeszedłem żadnego szkolenia, po prostu dostałem dostęp do tematów i nara. <D Mimo to jakoś sobie radziłem, więc taki super głupi to nie jestem. Musiałbym też dopiero ogarnąć rzucanie kostkami na discordzie, ale z innych botów (sprinto my beloved) korzystam bez problemu, więc chyba będzie okej.
Dlaczego ja: Bo już byłem MG. Bo lubię ten klimat i - przynajmniej moim zdaniem - czuję, czym się go je. Bo tęsknię za tworzeniem tego forum, a nie stać mnie czasowo na full prowadzenie postaci. Bo i tak mam opcję widzenia wszystkich tematów z moich kont umarlaków, więc czemu by z tego nie skorzystać.
Przykładowy post MG:
Czarny Pazur miał plan, ale był on wyjątkowo mało konkretny. Pójść i złapać - łatwo powiedzieć, zdecydowanie trudniej zrobić. Obiecał Stokrotkowemu Futerku bażancie pióra, więc musiał się z tego wywiązać, inaczej wybranka jego serca mogła uznać go za nieudacznika - albo gorzej, kogoś niegodnego jej uwagi! Ratowanie honoru to poważna sprawa.
Ledwo kocur opuścił obóz, a już poczuł, jak na gładki grzbiet spadają mu pierwsze krople deszczu, które, choć drobne i niekoniecznie gęste, to mogły pokrzyżować jego plany na ten dzień. Wszak nawet kocię wie, że bieganie w deszczu nie było przyjemne, a nawet mogło skończyć się którymś rodzajem kolorowego kaszlu, jeśli wierzyć matkom. Jednak Czarny Pazur był świeżo upieczonym wojownikiem, a nie jakimś chłystkiem, który dopiero co wyściubił nos z kociarni, więc taka przeszkoda nie zmieni jego planów, prawda?
Nie tylko on poczuł zmianę pogody - zwierzyna także musiała ją odczuć, ponieważ przez dłuższą chwilę kocur miał problem, aby złapać trop nawet najmniejszej myszy. Raz mógł dostrzec wiewiórkę biegnącą po gałęzi gdzieś wysoko, lecz zniknęła mu ona z oczu, nim zdążył podjąć decyzję o pościgu. Zresztą, nie tego teraz szukał.
Nagle z jednej z gałęzi niedaleko zleciało jakieś stworzenie, dramatycznie machając skrzydłami. Padło pod pniem około długość drzewa od kocura, wciąż szamocząc się z niczym, a gdy po chwili uspokoiło się nieco, wojownik mógł zauważyć, że to pisklę gołębia, które wypadło z gniazda. A może zostało wypchnięte przez kogoś z rodzeństwa? Najistotniejsze było to, że najwyraźniej nie potrafiło jeszcze latać, a nawet jeśli, to z daleka widać było, iż jedno ze skrzydeł było wygięte pod mało naturalnym kątem. Ptak to ptak, oczywiście, a łatwa zwierzyna jest zawsze lepsza niż taka, za którą trzeba się nabiegać, ale nie tego szukał kocur. I co teraz, wojowniku?
<table><td><center>swear to shake it up if you swear to listen
oh, we're still so young, desperate for attention
<span class="padalec2">I aim to be</span>
your eyes, trophy boys, trophy wives</center></td><td><img src="https://i.imgur.com/U1oRrCN.png" height=140px></td></table>
<style> .padalec2 {font-family: 'Great Vibes'; font-size: 29px; line-height:15px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Great+Vibes&display=swap" rel="stylesheet"> }
Statystyki - lvl: 1
| S: 3
| Zr: 7
| Sz: 6
| Zm: 2
| HP: 60
| W: 40
| EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Grupa: Cień
Mistrz: Bystrz [*] || Buk-czołg
Płeć: kotka
Matka: Trująca Łapa (NPC)
Ojciec: Darth Wąs (NPC)
Partner: -
Multikonta: SPOPIELONA GWIAZDA, KSIĘŻYCOWA ŁAPA, KREWETKA-KLESZCZ [cień]; MYDŁO [rzeka] || bobrzy kieł [mgbg], pomidorowa łapa, domino, skowyt, osa [osia łapa], piotruś pan, pszczela łapa, jesiotrowa łapa [nkt]; rybitwa, ambient, lato, wawrzynek, tsunami, amnezja [martwi] wichura, czosnkowy kwiat, dębowy bór, szalejąca zamieć, barwna woda, krokusowy pląs, grzybowy grzbiet, żuraw, rozmarynowa łapa, sadzowa łapa, lisia łapa [gk]
Wygląd
Koteczka niewielkich rozmiarów o bardzo szczupłej sylwetce. Futro pokrywające jej drobne ciało ciągle tej samej barwy - pręgowane, bure z fragmentami rudości. Od brody poprzez pierś i cały brzuch sierść jest idealnie biała, tak samo jak skarpetki na łapach i końcówka długiego, biczowatego ogona. Mysz ma nienaturalnie duże uszy, tym samym doskonały słuch. Trochę niżej znajdują się dwa przenikliwe, blado-zielone talary, Mysie ślepia, które drążą nowo poznane koty na wskroś. Jeszcze niżej umiejscowiony jest ciemnoróżowy nos, który jest wiecznie w ruchu. Wyraz Mysiej mordki jest zazwyczaj obojętny, nie okazujący żadnych uczuć, jednak nie raz można dostrzec lekki, najczęściej zuchwały uśmieszek.
Doświadczenie jeśli umiem liczyć to mgowałxm właśnie tutaj dwa lata, może trochę dłużej? system znam. nie wiem jak bardzo się zmienił odkąd zrezygnowałxm, ale znam i raczej nie będę mieć z tym problemu
Dlaczego ja: idk czuję się lepiej psychicznie i mogę czasem brać jakieś akcje, żeby nic nie stało. trochę za tym tęsknię, no i jak mówię. bardzo dobrze znam i wciąż pamiętam system i raczej nie będzie dla mnie większym problemem czegoś się douczyć, jeśli mechanika zdążyła się zmienić
Przykładowy post MG: Błoto chlupało cichutko nawet pod najlżejszymi i najostrożniejszymi krokami Wyjącego Wiatru. Próbował być cicho, aby nie zaalarmować gołębia do którego się podkradał, ale kierunek wiatru i miejsce, w którym wczorajszy deszcz natworzył błota wszystko utrudniało. Imię wojownika, najwyraźniej, zobowiązuje. Kocur jednak był cierpliwy, doświadczony, a trawa wokół stanowiła wystarczającą osłonę, tak samo, jak naturalny kamuflaż kocura. Ciemne futro w taką pogodę było wielkim plusem.
Starał się kroczyć tak, aby omijać najgłębsze, najbardziej mokre miejsca w bajorku w jakim się znalazł, pozycja łowiecka wojownika również była nienaganna... to jednak nie wystarczyło. Młody, ciekawski gołąb, grzebiąc w błocie, chociaż zupełnie nie zdał sobie sprawy z obecności Wyjącego Wiatru, chyba po prostu znudził się i uznał, że nie było to najlepsze miejsce na szukanie jedzenia. Odleciał nagle, nie dając kocurowi czasu na reakcje. Trudno. Zdarza się.
Statystyki - lvl: 2
| S: 5
| Zr: 7
| Sz: 9
| Zm: 5
| HP: 50
| W: 60
| EXP: 15/150
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Mistrz: Ostry Kwiat
Płeć: kotka
Matka: Jaskółczy Głos
Ojciec: Iglasty Grzbiet
Wygląd
Szylkretka, krótkie futro w kolorach białym, czarnym i rudym (z przewagą czarnego). Na rudym pojawia się pręgowanie tygrysie. Przeciętnego rozmiaru i wagi. Oczy przyjmują zieloną barwę.
Doświadczenie Byłam mistrzynią gry na różnych zwierzakowych forach, na których obowiązywały systemy bezkostkowe. Mg oceniał fabuły na podstawie opisu. Możliwe, że dlatego bliżej mi do wątków storytellingowych, gdzie mam większe pole do manewru niż na akcjach z kostkami (jak polowanie/walka).
Jednak nie jestem całkiem zielona, jeżeli chodzi o kostki. Grałam na sesjach RPG (jako gracz i jako mg), takich jak Tails of Equestria czy Warhammer Fantasy, więc nie powinnam mieć problemu z przestawieniem się.
Dlaczego ja: Bo nie będę stawiać wyżej graniem własną postacią nad mg'owanie. Nie chcę prowadzić żadnego własnego kota, więc będę mogła aktywnie prowadzić polowania, walki i inne fabularne akcje. Chcę wrócić na forum, bo tęsknię za jego atmosferą, ale tak, by wciąż była to dla mnie zabawa (a samo granie już od dawna męczy). Raz poświęciłam swoje postacie, by całkowicie poświęcić się mg'owaniu. Co prawda zmusili mnie do tego inni, nieaktywni mistrzowie i fakt, że bez tego forumko upadłoby bardzo szybko, ale było stabilnie.
Plus raczej nie trzeba się obawiać moich ewentualnych rażących błędów językowych (bo umiem w język polski, studiuję filologię).
Przykładowy post MG:
1. (polowanie zamienia się w walkę)
Wychodząc nocą na polowanie, Jagódka liczyła najpewniej na znalezienie jakiegoś nocnego gryzonia. W końcu sama przypominała sobie szkolenie z Cebulowym Ogryzkiem. Nos przy ziemi, a w kępach traw i za gałęziami krzewów wypatrywać olbrzymich, lśniących oczu.
W koronie najbliższego dębu mignęły ślepia, ale nie miały w sobie nic z uroczej, smakowitej wiewiórki czy innej myszki. Kotka nie spodziewała się, że w tej okolicy ktoś jeszcze wybierze się na łowy. Nie była świadoma, w jakim zagrożeniu się znalazła, jeżeli nie podniosła głowy do góry.
Sowa, bo to ona chowała się wśród liści, nie czekała, aż jej przyszła przekąska zorientuje się w sytuacji - pikowała na Jagódkę. Co zrobi kotka? Zapoluje na nocną bestię czy spróbuje się ewakuować do bezpieczniejszej lokacji?
2. (event, poszukiwanie)
Cebulowy Ogryzek kręcił się wzdłuż Grzmiącej Ścieżki dobrą chwilę. Musiał nabrać pewności, że wszystkie warte uwagi fanty zostały zabrane przez inne koty. Kartony leżały tu w końcu od kilku godzin.
Gotowy pluć sobie w brodę przez najbliższe dni (a przynajmniej od pierwszej konfrontacji ze zwycięzcami ulicznych poszukiwań), musiał zaakceptować, że nic satysfakcjonującego już nie znajdzie.
Mógł się spokojnie zbierać na tereny klanowe, gdyby nie nagły hałas na lewo od miejsca, w którym Ogryzek stał. Wiatr, który cały dzień starał się zdmuchnąć wszystko z ulicy, w końcu wygrał. Niestabilna wieża z pudełek runęła, odsłaniając swoją zawartość. Osiem identycznych puszek przeturlało się prosto pod Cebulowe łapy, jedna z nich popękała. Ujawniła ukrytą w środku każdej galaretę o smakowitym zapachu tuńczyka.
Może to Gwiezdni nagrodzili starego kocura za te wszystkie księżyce wytrwałej służby Gromowi?
Statystyki - lvl: 1
| S: 4
| Zr: 6
| Sz: 6
| Zm: 4
| HP: 65
| W: 35
| EXP: 0/100
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP: 0/100
Grupa: Cień
Księżyce: 109
Mistrz: Polny Chwast [*] / Szumiący Wodospad
Płeć: Kotka
Matka: Astrowy Płatek [*]
Ojciec: Bluszczowe Pnącze [*]
Partner: Szumiący Wodospad
Multikonta: Wierzbowa Łapa, Żądło [KC], Miodowa Kropla [KRz]
Trwałe urazy: Blizny - zadrapania na udach, wyszczerbienie prawego ucha oraz długą ranę przy lewej strony brzucha. Wykastrowana
Wygląd
Sosna jest wysoką, aczkolwiek smukłą kotką. Posiada długie łapy, wielkie uszy oraz orientalny pysk. Ogon jest biczowaty, a tułów jest taka sama, co matki. Posiada krótką, przylegająca do ciała sierść, a prawie cała jest biała, poza kilkoma łatami, gdzie można spostrzec brązową barwę, udekorowana czarnymi, tygrysimi pręgami. Łaty te znajdują się przy na czubku głowy, tam, gdzie znajdują się jej uszyska, na prawym boku, ma sporą łatę na dolnej części grzbietu, na prawym pośladku oraz łatę zajmującą cały ogon. Poza brązowym na jej ciele można zauważyć zielone oczy oraz jasnoróżowy nosek, który zakańcza jej dziwaczny orientalny pyszczek. Posiada również kilka blizn na sobie - zadrapania na udach, wyszczerbienie prawego ucha oraz długą ranę przy lewej strony brzucha
Doświadczenie Szczerze powiedziawszy, nigdy nie byłam MG na żadnym forum, jednak niegdyś pełniłam funkcję narratora na zwierzęcym forum, gdzie byłam osobą, która pisała eventy, które mają się wydarzyć podczas misji.
Dlaczego ja: Jestem osobą, która ma styczność z forum od 2018 roku. Wróciłam do gry po długim okresie, w którym miałam czas, aby przemyśleć swoje życie i zorganizowałam się tak, aby móc poświęcać forum co najmniej 2 godziny dziennie. Staram się na bieżąco odpisywać w sesjach, jakie obecnie mam. Posiadam obecnie nawet więcej wolnego czasu, który gdyby istniała dla mnie szansa, chciałabym zadedykować, aby zostać MG tu, na Artemidzie. Uważam, że jestem odpowiednią osobą na to stanowisko, dlatego iż umiem wywarzyć czas poświęcony na swoje życie prywatne, jak i dla forum, dlatego też widzę, że nadążyłabym z obecnymi postaciami, a także jako MG.
Przykładowy post MG: Kwitnący Mak mogła dostrzec, jak dookoła niej ziemia się budziła. Powoli pierwsze najśmielsze pąki kwiatów zaczynały się pojawiać, a liście ponownie się pojawiały, co sprzyjało poszukiwaniom młodej pomocniczki medyka, która zdecydowała się na szukanie brakujących w ich składziku ziół w okolicach wschodniej części Łęgi. Po przekonaniu kilka lisich długości Kwitnący Mak była w stanie rozróżnić jedno, szczególne drzewo pomiędzy całą resztą. Drzewo to miało ciemno-brązową, szorstką korę, z pewnością nie raz użyła jej, aby uśmierzyć ból zębów. Nie brakowało im akurat tego medykamentu w składziku, ale czy warto było zebrać?
Statystyki - lvl: 4
| S: 10
| Zr: 8
| Sz: 10
| Zm: 10
| HP: 80
| W: 50
| EXP: 65/300
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP: 50/100
Grupa: Rzeka
Księżyce: 55
Mistrz: Czereśniowa Gałązka (Łabędzia Szyja chyba też, ehh)
Płeć: kotka
Matka: Zroszony Listek [NPC]
Ojciec: Potężny Strumień [NPC]
Multikonta: Roziskrzona Gwiazda, Traszkowy Grzbiet, Krwista Łapa [KW]; Gorejący Krzew [KRz]; Wędrujące Światła [S]; Ruletka [P]
Wygląd
Mała, krótkowłosa, niebiesko-biała kotka o potarganym futerku, dwukolorowym nosie i zmęczonych, zielonych oczach.
Doświadczenie
Nie przypominam sobie. A w każdym razie nie kojarzę bym kiedykolwiek miała styczność z systemem kostkowym jako mg, ale porzucałam trochę w leczeniach i chcę w i ę c e j.
Aha, no doświadczenia nie mam, ale napatrzyłam się na rzuty na kotkach wystarczająco by twierdzić, że nie jest mi to totalnie obcy system, tak.
Dlaczego ja:
Otóż co ja takiego oferuję:
- kocham rzucać kostkami, więc jestem skłonna przecierpieć, że trzeba jeszcze do tego napisać posta później
- potrafię być żywa i aktywna, chyba że akurat nie jestem to wtedy nie
- niesamowity klimat postów, który można odnaleźć jeszcze jedynie w gazetkach reklamowych Lidla
Skoro mam się zareklamować to mogłabym nakłamać, że będę zgarniać wszystkie akcje jak leci i robić robotę za 10 osób, a poza tym kocham bakaliowe środy i owocowe czwartki, ale no bez przesady //:
Przykładowy post MG:
Gwiezdni byli dzisiaj w wybitnym nastroju, ponieważ Spleśniały Chlebek, wkrótce po zakopaniu poprzedniej piszczki, natknęła się na swojej drodze na bażanta, któremu służyła Pora Zielonych Liści. Bardziej uprzejme koty określiłyby go jako dorodnego, te wredniejsze – zwyczajnie grubego. Niezależnie od tego jak go opisywać, mógł stać się wspaniałym posiłkiem dla całej rodziny. Ptaszysko, niewzruszone taką ewentualnością, rozgrzebywało ziemię w poszukiwaniu tłuściutkich dżdżownic.
[Wyobraźcie sobie, że tu jest drugi przykładowy post, klimatyczny opis bigosu pogody na tysiąc słów, ale nie oszukujmy się, nikt nie chce takich tasiemców od mg.]
Statystyki - lvl: 4
| S: 7
| Zr: 13
| Sz: 11
| Zm: 8
| HP: 75
| W: 55
| EXP: 35/300
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Grupa: Wicher
Księżyce: 117
Mistrz: Jaśniejący Płomień
Płeć: kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Błękitna Łapa
Ojciec: nieznany
Partner: Jodłowa Gałązka
Multikonta: Kolczasty Grzbiet, Słoneczna Łapa
Trwałe urazy: brak znacznej części ogona, uraz lewej tylnej łapy (źle zrośnięta po złamaniu), blizna po operacji; blizny po prawej stronie nosa po pazurach
Wygląd
Średniej wysokości kocur o delikatnie przysadzistej budowie. Nie posiada nadprogramowych kilogramów, ale widać, że jest dobrze odżywiony. Krótkie futro Pszenicy ma jednolicie liliową barwę, na którą w kilku miejscach nachodzi biel. Na przednich łapach tworzy króciutkie skarpetki, sięgające niewiele ponad paluszki, na tylnych natomiast biel sięga aż do stawu skokowego. Biała sierść znajduje się również na grzbiecie nosa, po prawej stronie mordki, brodzie oraz szyi i brzuchu. Futro kocurka często bywa przykurzone albo zmierzwione, a najczęściej można zauważyć oba te stany jednocześnie! Porusza się pewnym krokiem, a ogon zakończony białą plamką często jest wysoko uniesiony. Na czubku okrągłego łebka znajduję się para trójkątnych, szpiczastych uszu zakończonych małymi pędzelkami, różowy nosek i długie białe wąsiki. Jego oczy mają bladożółtą barwę.
Doświadczenie dawno temu byłam MG przez pewien czas na innym forum, znam naszą mechanikę z obserwacji, a także rzucałam na leczenia
Dlaczego ja:
Mam odrobinkę czasu, który mogę wygospodarować na bycie MG. Chcę przede wszystkim zająć się prowadzeniem akcji związanych z Wieściami, bo cieszą się zainteresowaniem, a nie zawsze jest wystarczająca ilość osób, które są w stanie je przeprowadzić. No i tak, jak wyżej napisali Dresik - jestem adminem i wiedza o przeprowadzaniu walk i polowań bywa przydatna w naszej pracy.
Przykładowy post MG:
Błyszczącemu Głazowi marzyła się uczta w postaci królika, albo bażanta, niestety przez dłuższy czas do jego nosa nie dotarł zapach żadnego z nich. Co więcej - wojownik nie wyczuwał w pobliżu żadnej innej zwierzyny, choćby i zwykłej małej myszki, nawet pomimo tego, że poruszał się pod wiatr. Najwyraźniej mroźny wiatr, wiejący na polanie, nie zachęcał żadnej zwierzyny to tego, aby wyściubiła nos z ciepłej nory.
DZWONILI od rana, że • W NOCY • mam 【 LOT 】
że to BARDZO pilne i właśnie mnie CHCĄ
• RAKIETA • już czeka, 【 człowieka 】im brak
człowieka z gitarą » to WSZYSTKO co MAM
⋆⭒˚.⋆ 🪐 ⋆⭒˚.⋆
Na • ORBICIE • dźwięk przeszywał NICOŚĆ,
a gitary gryf był MI 【 KOTWICĄ 】 na dnie
i choć na dole ŚWIAT to był ŻART
to W TYM 【 mrowisku 】 gdzieś • DALEKO • tam
「 CZEKASZ TY 」
. . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . . . . . . .Już nie mam jak 【 wylądować 】 » poczuć GRUNT
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .» .zapomnieli o mnie CI, CO dali • TLEN • wysłali hen
Statystyki - lvl: 4
| S: 16
| Zr: 9
| Sz: 5
| Zm: 5
| HP: 75
| W: 55
| EXP: 155/300
Stat. Med. - lvl:
| MED.EXP:
Grupa: Cień
Księżyce: 83
Mistrz: Tnąca Zawieja || Krwawnikowy Liść
Płeć: Kotka
Matka: Porzeczkowa Pestka
Ojciec: Tnąca Zawieja
Multikonta: Kudłaty Obłok, Mętna Woda [KC] Wodny Wir, Pierzasta Łapa [KRz] Kokosanka [KG] Zasadzka [KW] | Jesionowa Kora [GK]
Trwałe urazy: rodzeństwo.
Wygląd
Zaczynając więc od samej góry - na czubku jej czarnych uszu znajdują się delikatne, subtelne, białe pędzelki. Następnie wcześniej wspomniane czarne antenki, które od środka przybrały różową barwę. Prawa część pyska pokryta jest niemalże całkowicie białą barwą. Wyjątek stanowi jedynie mała plamka, która nachodzi na różowy nos kotki. Lewą część natomiast w większości zakrywa czarna łata. Jej oczy zabarwiły się na dwa różne kolory - prawe oko na lodowobłękitną, a lewe na zieloną barwę.
Szyję kotki zdobi przepiękna, puchata, biała kryza, przez co może nieco przypominać lwa - podobnie jak Porzeczkowa Pestka. Sama kocica jest również jedną z wyższych w klanie, co umożliwiają jej długie, dobrze zbudowane łapy. Dzięki temu również jej ciało jest niezwykle proporcjonalne i jednocześnie eleganckie. Przechodząc dalej, na grzbiecie kotki można zaobserwować ciekawą, czarną plamę, która wyglądem przypomina nieco motyla. W oczy łatwo rzucić się może również ogromny, puszysty, czarny ogon, który również zawdzięcza genom matuli.
Doświadczenie: Nie byłam pełnoprawnym MG ale byłam już na etapie treningu, gdzie samodzielnie prowadziłam polowania i ziółka.
Dlaczego ja: Przede wszystkim uważam, że mam zdecydowanie większe doświadczenie, niż kiedyś. Nie tylko z samym forum ale również w rzucaniu kostkami - byłam MG na jednym z rp oraz tutaj również przechodziłam szkolenie. Rzucanie kostkami sprawiało mi sporo frajdy i wnosiło takiego... smaczku do samej gry.
Przykładowy post MG:
Mimo sprzyjającej pogody, białofutrej kocicy dalej nie dopisywało szczęście. W pobliżu nie mogła zaobserwować żadnego medykamentu, który jakkolwiek mógłby przydać jej się w lecznicy. Dookoła unosił się jedynie aromatyczny zapach mokrej trawy i kwitnących kwiatów. Jeśli Fioletowy Płatek dobrze się wsłuchała, mogła usłyszeć szum okolicznego strumyka oraz ciche cykanie świerszczy. Medyczce nie pozostało więc nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i szukać dalej.
Statystyki - lvl: 4
| S: 13
| Zr: 11
| Sz: 8
| Zm: 14
| HP: 75
| W: 55
| EXP: 80/300
Stat. Med. - lvl: 6
| MED.EXP: 169/900
Mistrz: Puszczykowy Ogon
Płeć: kotka
Matka: Olchowy Listek
Ojciec: Szczurzy Ogon [*]
Partner: Piaskowy Podmuch
Multikonta: Błękitna Toń [KG] Lśniąca Sadzawka [KW] Jaskółka [S] Skrzące Słowo [KRz] Różana Łapa [KW]
Wygląd
To już nieistotne
Doświadczenie od 2018 roku jakoś turlałam na naszym forum
Dlaczego ja: Swego czasu byłam głównym mg na forum, wprowadziłam kilka mechanicznych zmian tudzież miałam na takie pomysł, ale spotykało mnie "od x czasu jest tak i działa" i tęskni mi się za turlaniem. Mam też pewne pomysły co do nowej mechaniki, która po odejściu gryzka stanęła w miejscu, albo prace nad nią spowolniły jak zakładam >D
Przykładowy post MG: Pozwolę sobie wkleić któryś ze starych
Cóż tu dużo mówić. Polna Gwiazda był nie tylko Przywódcą, ale i wprawionym łowcą! Nic więc dziwnego, że złapanie drozda nie sprawiło mu najmniejszego problemu. Zakradł się do ptaszyny i niezauważenie, niczym koci ninja rzucił się na niego, od razu pozbawiając życia. Śpiewak żył i śpiewak nie żył. Każdego szkoda, ale klan też musiał coś jeść, prawda?
when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
Statystyki - lvl: 4
| S: 9
| Zr: 12
| Sz: 10
| Zm: 8
| HP: 75
| W: 55
| EXP: 60/300
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Księżyce: 2
Mistrz: Sowiooka, Mroźne Serce
Płeć: kocur
Matka: Jałowcowa Jagoda (NPC)
Ojciec: Zroszony Pąk (NPC)
Partner: -
Multikonta: Donośny Krzyk, Skażona Woda (KW), Trzmielojad (P), Chrzeszczący Chrabąszcz (KG), Świńska Łapa (KC), Czarna Łapa (KRz), Mocarny Sebastian (GK)
Wygląd
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Doświadczenie Dosłownie zerowe. Artemida to jedyne forum oparte na mechanice kostek z jakim miałam kiedykolwiek doczynienia, dlatego początkowe prowadzenie za rączkę będzie niezbędne. Jednak sprawa mgowania całkiem mnie ciekawi, więc myślę że nie miałabym większych problemów z jego nauką.
Dlaczego ja: Czysta ciekawość. Póki co mam sporo wolnego czasu, który mogłabym wykorzystać na trening i zagłębianie się w mechanikę forum. Jestem raczej przeciętnej aktywności graczem, nie brakuje mi chęci na kotki, a i na samym forum mam już pewien staż. Chciałabym też jakoś obciążyć resztę mg.
Przykładowy post MG:
- Pozycja łowiecka Kruczego Skrzydła może i była bezbłędna, ale nie mógł on przewidzieć pojawienia się najgorszego wroga perfekcjonistów - zwykłego pecha. Jego łapa przypadkowo pchnęła mały kamyczek. Królik uniósł pyszczek, a jego nozdrza zaczęły drgać. Zaraz potem białe zwierzątko zerwało się do biegu. Wszystko zależało teraz od szarego kocura. Zrezygnuje, czy jednak podejmie się pościgu?
- Kotka zacisnęła zęby na rudej kicie przeciwnika. Lis wydał z siebie urywany skowyt. Atak Skaczącej Żaby choć udany, nie wyrządził wielkich szkód, a jedynie rozzłościł drapieżnika. Lis sięgnął paszczą ku łapie kotki. A gdy już ją chwycił, nie zamierzał puszczać. Szarpał, chcąc dostać się do kości.
Statystyki - lvl: 1
| S: 6
| Zr: 5
| Sz: 4
| Zm: 5
| HP: 55
| W: 45
| EXP: 90/100
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP:
Księżyce: 112
Mistrz: Tajga
Płeć: kotka
Matka: Tajga*
Ojciec: nie poznałam imienia
Partner: Pokrzywa
Multikonta: Pęd [NŚ], Płocha [KR]
Wygląd
szczupła kotka w typie devon rex o czekoladowej szylkretowej klasycznie pręgowanej sierści z bielą. Ma nieco płaską głowę i żółte oczy.
Doświadczenie Dwa razy PRAWIE przeszłam tutaj szkolenie na MG, zgodnie z zasadą, do trzech razy sztuka!
Dlaczego ja: Jak to zawsze mam ochotę powiedzieć na rozmowie o pracę, bo szukacie pracownika! A tak poważnie to mam czas i lubię pisać. Wciąż uważam, że odnajdę się na tym stanowisku. Chętnie porzucam kostkami.
Przykładowy post MG: Terminator zastępczyni naprawdę chciał złapać tego kreta. Było to widoczne w staraniach każdej jednej komórki jego ciała, nawet Gwiezdny Klan spojrzał rozczulony na starania świeżo mianowanego ucznia. Być może to właśnie dlatego dostał jeszcze jedną szansę na złapanie zdobyczy. Kret rzeczywiście wyrwał się Krótkiej Łapie ale nie wrócił jeszcze pod ziemię, błądził w okolicy, szukając wejścia do swojego tunelu. Wciąż dało się go złapać.
Statystyki - lvl: 5
| S: 15
| Zr: 19
| Sz: 5
| Zm: 5
| HP: 90
| W: 50
| EXP: 285/350
Stat. Med. - lvl: 0
| MED.EXP: 94/100
Grupa: Wicher
Mistrz: Racza Sadzawka
Płeć: kotka
Matka: Krokusowa Łąka
Ojciec: Zielona Stopa
Multikonta: Płotkowy Potok [kr] | Kwitnący Jaśmin [kr] | Rześki Zmierzch [kg] | Niezapominiana Łapa [kw] | Dryfujący Liść [kc] | Barwna Łapa [kr] | Jaskier [kw]
Wygląd
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Doświadczenie Niestety prawie zerowe :( Znam troszkę mechaniki forumowej, kieedyś prowadziłam w jednej gierce zabawy oparte na mechanice kostek, ale nie wiem, czy to będzie jakoś przydatne.
Dlaczego ja: Przede wszystkim chce pomóc! Oraz mgowanie brzmi fajnie, w gierce wspomnianej wcześniej uwielbiałam prowadzić te zabawy i miło by było spróbować czegoś podobnego. Mam też od groma wolnego czasu, a w wakacje pewnie będzie go jeszcze więcej.
Przykładowy post MG: Fakt, Ślimacza Łapa nie miał dzisiaj największego szczęścia, ale Gwiezdni byli wyjątkowo łaskawi, bo ofiarowali młodemu jeszcze jedną szansę. Przed kocurem pojawiła się kupka kamieni, jednak co ważniejsze na jednym z nich wylegiwała się jaszczurka, totalnie nieświadoma czyhającego zagrożenia. Teraz pozostawało pytanie, czy kocurowi nareszcie się uda?
albo
Czas mijał, a ryby dalej nie chciały brać. Może ta Płotka sprzed chwili rozpowiedziała znajomym, że łapa Górki nie była aż tak dobra? A może dalej panikowały po tym nieudanym pościgu? Nikt nie wie, no ale fakt był jeden, na razie nic w rzece nie chciało być złapanym i długowłosemu pozostało cierpliwie czekać dalej…
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread
Statystyki - lvl: 1
| S: 3
| Zr: 8
| Sz: 5
| Zm: 4
| HP: 70
| W: 30
| EXP: 70/100
Stat. Med. - lvl:
| MED.EXP:
|