Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Może rzeczywiście był to znak od samych Gwiezdnych, bo jak na złość nic nie mogła znaleźć. Otaczało ją mnóstwo roślin, ale nic nie wyglądało na chociażby w połowie przydatne.
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
Westchnęła ale szła dalej. Czy to naprawdę była już pora wracać? Nie chciała jeszcze wracać, za dobrze się bawiła wyszukując roślin pomiędzy kamieniami... Może coś innego tu rosło, więcej krwawnika? Nawet uli już nie było?
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Nagle coś spadło jej na głowę. Nie była to rzecz jasna ani lawenda, ani krwawnik, ani NA CAŁE SZCZĘŚCIE ul, a orzeszek. Gdyby spojrzała w górę, na najniższej gałęzi dębu, dostrzegłaby rudą kitkę wiewiórki. Kolejna okazja na przekąskę?
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
O! Zerknęła w górę i zobaczyła rudy ogon. Całe szczęście że nie była to wrona! Na wiewiórkę bardzo chętnie zapoluje. Kotka ustawiła się w pozycji łowieckiej i przeniosła ciężar na tylne łapy, a następnie zaczęła się skradać w kierunku drzewa. Dębu, albo konwoju, znowuż nie wiedziała które to. Na szczęście nie musiała wiedzieć, taktyka wspinaczki była taka sama. Dotarłszy do pnia, zaczęła się po nim ostrożnie wspinać, po stronie przeciwnej od tej, przy której siedziała wiewiórka. Gdy wreszcie doszła na wysokość gałęzi, zamierzała przejść na drugą stronę i skoczyć w stronę wiewiórki. Jak dobrze pójdzie chwyci ją w pazury i dobije.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Kotka podeszła do drzewa, a wiewiórka nic. Machnęła tylko kitką. Kotka zaczęła wspinać się po drzewie, a wiewiórka nic. Machnęła tylko kitką. Kotka znalazła się na gałęzi, a wiewiórka nic. Machnęła tylko kitką. Kotka rzuciła się na zwierzynę, a wiewiórka... Tym razem zareagowała! Pisnęła przerażona, po czym padła bez życia. W końcu jakaś przekąska!
+25exp
Mróweczka: lvl: 6 | medlvl: 1 | S: 9 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 14 | HP: 90 | W: 43-5=38/60 |
• od następnej tury obniżenie celności o 1 ze względu na spadek W o 1/3
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
Przerwa na podwieczorek została zarządzona tak prędko, jak tylko szylkretce udało się bezpiecznie zejść z drzewa ze swoim łupem w zębach. Rzadko polowała na coś innego niż ryby, jeszcze rzadziej na drzewach, ale to było wyjątkowo udane! Wiewiórka raz dwa zniknęła pomiędzy zębami, a najedzona kotka mogła ruszyć dalej w poszukiwaniu ziół. Całe to spacerowanie i zbieranie trochę ją już zmęczyło, ale chciała znaleźć jeszcze dwa... może trzy. Ewentualnie cztery.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
No, ziółka się chyba skończyły. Był za to królik, ikona Klanu Wichru i jedna z ulubionych piszczek Donośnego Krzyku (wink). Zwierzątko skubało sobie jakieś źdzbełko, kompletnie nieświadome obecności drapieżnika. Kolejny przysmak?
Mróweczka: lvl: 6 | medlvl: 1 | S: 9 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 14 | HP: 90 | W: 38/60 |
• obniżenie celności o 1 ze względu na spadek W o 1/3
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
O! O! Takie podarki od Gwiezdnych też bardzo chętnie przyjmie. Królik dla Krzyk raz!
Szylkretka momentalnie zatrzymała się tam gdzie stała i przybrała wzorcową pozycję łowiecką. Była trochę zmęczona, ale miejmy nadzieję, że nie na tyle, żeby uszak dał radę jej uciec... może ktoś ze Skórki akurat ją obserwował i rozproszy królika jak ładnie poprosi? Starała się wyciszyć oddech i zaczęła się skradać w stronę piszczki. Byle znaleźć się wystarczająco blisko, a potem skoczy i może nawet wyląduje z obiadem.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Nagle rozległo się odległe wycie jakiegoś ptaszyska, na co królik odskoczył od swojego pożywienia i zastygł. Poruszał jedynie nosem przerażony. Gwiezdny chyba rzeczywiście przyszedł i specjalnie przestraszył królika, żeby go otumanić. Zaraz dopadła do niego Mrówka.
+20exp
Mróweczka: lvl: 6 | medlvl: 1 | S: 9 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 14 | HP: 90 | W: 38-3=35/60 |
• obniżenie celności o 1 ze względu na spadek W o 1/3
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
Tak! Zatopienie zębów w karku królika było jeszcze bardziej satysfakcjonujące niż upolowanie tamtej wiewiórki na drzewie. Całkiem nieźle jej szło, patrząc na to, że częściej pływała na ryby niż na lądowe piszczki. No i że zbierała zioła, a na dwa futrzaki trafiła przypadkiem. Podziękowała w myślach krzyczącemu ptaszysku (co to było? nie brzmiało jakoś znajomo), podziękowała i Gwiezdnym zakopując królika pod najbliższym krzaczkiem. Oprócz podarków dla medyczek miała teraz i prezent dla Krzyk, wybornie. Z zadowoleniem oblizała pyszczek z krwi i ruszyła dalej na poszukiwanie kolejnych ziół. Minie jeszcze chwila zanim zmęczy się na tyle, żeby musiała wracać. A może jeszcze znajdzie coś przydatnego...
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Kotka odeszła kawałek od miejsca, w którym złapała królika i znowu usłyszała ten sam skrzek. Tym razem nieco bliżej. Do tego skrzeku dołączył drugi, a zaraz nad głową kotki pojawiły się dwa cienie. Były to średniej wielkości ptaki, większe od jaskółki, ale mniejsze niż taki jastrząb. Miały białe piórka i czarne mordki. Mewy!
Obniżyły lot na tyle, że znalazły tuż nad głową Matki, prawie na wyciągnięcie szylkretowej łapy. Co na wszystkich Gwiezdnych mewy robiły w głębi lasu, z dala od jeziora, czy innego większego zbiorowiska wodnego i dlaczego nie bały się drapieżnika? Nie wiadomo, ale chyba były świadkami polowania Mrówczego Szlaku i uważały, że należy im się część za pomoc w rozporszeniu królika.
Mróweczka: lvl: 6 | medlvl: 1 | S: 9 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 14 | HP: 90 | W: 35/60 |
• obniżenie celności o 1 ze względu na spadek W o 1/3
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
Jakie urocze! Czarne mordki przypominały jej trochę Klacz. Tyle, że łapki i ogonki nie były wcale czarne, ale z mordki? Nawet podobne. To chyba te mewy krzyczały, rozpraszając królika; a nawet jeśli nie one, to doskonale trafiły, bo szylkretka bardzo często była chętna do dzielenia się swoim posiłkiem. Tyle, że akurat ten miał trafić do czarnej kotki. Uh... Podrapała się za uchem, obserwując ptaki i myśląc co zrobić. Najbardziej na łapę było by oddać im tę wiewiórkę którą upolowała wcześniej, ale jaka była szansa że zrozumieją że mają za nią iść, zamiast odlecieć zawiedzione? Chyba raczej niewielka, to nie były jej znajome wrony. Niedobrze. Wreszcie kostka westchnęła i wróciła do świeżo zakopanej piszczki. Spoiler: rozporcjowanie piszczki
Lekko przyprawiony ziemią, królik wciąż pachniał wspaniale. Specjalnie dla mew odgryzła łapkę i zaniosła w kierunku ptaków, a resztę zakopała z powrotem. Jedna powinna im starczyć, nie były aż takie duże... Krzyk może się nie obrazi jeśli nie dostanie całego królika. Oby. W końcu ptaki pomogły jej go upolować!
Upewniwszy się, że piszczka została dokładnie zakopana, pożegnała mewy szerokim uśmiechem i ruszyła dalej. Teraz poprosi zioła, jeszcze kilka i wraca do obozu. Gwiezdni? Zioła?
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Mewy zaskrzeczały z oburzeniem, myśląc, że kotka chce je zbyć. Nie zamierzały dać jej zwiać i oczywiście za nią poleciały. Z zainteresowaniem oglądały jej poczynania, a gdy dostały swój przydział... zaczęły się o niego kłócić... Ale to już nie był problem Mrówczego Szlaku, prawda?
Problemem Mrówczego Szlaku mogła stać się jednak pajęczyna, bo właśnie na nią się natknęła. Pomiędzy skałami była uwita pajęcza sieć.
Mróweczka: lvl: 6 | medlvl: 1 | S: 9 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 14 | HP: 90 | W: 35/60 |
• obniżenie celności o 1 ze względu na spadek W o 1/3
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
Księżyce: 46 Mistrz: Wędrujące Światła (i Żbikopręga) Płeć: kotka? Zaimki: ona/jej, inne też ok Rodzic: Wędrujące Światła, Gwiezdny Nurt [najlepsza ciocia na świecie]
orientalny krótkowłosy; czarno-rudy szylkret z przewagą czarnego, pomarańczowe oczy
ten współpasażer który zabawia pięciolatka siedzącego za tobą w samolocie żeby przez całą drogę nie kopał w twoje siedzenie
Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
Pajęczyna! Bardzo przydatna rzecz i szylkretka mogła sobie w tej chwili pomyśleć, że to upominek za bycie miłym dla ptactwa. Po prawdzie to pewnie tak pomyślała, zanim zabrała się do dokładnych oględzin sieci – jak jest przyczepiona i gdzie, i jak ją nawinąć tak, żeby jej nie zerwać. Po przeanalizowaniu tego wszystkiego znalazła sobie ładny patyk, a nawet kilka, i zabrała za nawijanie, starając się jak najmniej poszarpać cieniutką nić.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Patyczki poszły w ruch. Trzeba było przyznać, że sieć była pierwszej jakości. Pajączek który ją wykonał musiał się nieźle napracować. Dzięki jego umiejętnościom, Mrówka zebrała w sumie pięć motków pajęczyny.
+5 motków pajęczyny
+35 medexp
Mróweczka: lvl: 6 | medlvl: 1 | S: 9 | Zr: 16 | Sz: 13 | Zm: 14 | HP: 90 | W: 35-1=34/60 |
• obniżenie celności o 1 ze względu na spadek W o 1/3