Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Echo pewnie ma rację. Ma już nieco doświadczenia, więc z kolejną próbą na pewno pójdzie lepiej. Oby. Nie chce się upokorzyć przed przyjaciółką. Już dość nawstydziła się przed Nietoperzym Niebem, kiedy zwierzyna uciekała jej z przed nosa. Na pierwsze słowa Świszczącego Echa, Świerk kiwnęła głową, na kolejne zaś zareagowała. - Pewnie! Praktyka czyni mistrza!- odparła ochoczo. Nieco podniosła się na duchu. Tego potrzebowała- wsparcia i wiary, o ile słowa Echo są szczere, ale czemu miały by nie być? Miło spędzają czas razem i raczej nie ma pomiędzy nimi żadnej rywalizacji. - O to dobrze!- zareagowała z ulgą. Już się obawiała, że będą musiały odejść gdzieś daleko. Kawałek dalej też spoko. Krótką pamięć muszą mieć te ryby, że tak szybko wracają w miejsce zagrożenia i, że się nie komunikują, to też jest dziwne. - To łowimy!- odparła z werwą. Świerk zanurzyła łapkę i cierpliwie czekała na kolejną szansę, a ta nie kazała jej długo czekać. Po chwili jej paluszkami zainteresowała się ryba. Dziabnęła biało- rudą kotkę i ta zrobiła zamach. Poczuła łuski i to, że pazurki zagaczyły się pomiędzy nimi. Teraz ryba znalazła się w jej szponach i w mgnieniu oka nad taflą wody. Po zaledwie kilku uderzeniach serca ofiara nie żyła na skutek obrażeń. Mamy to!
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Świerkowa Igła nie daje się łatwo zniechęcić i zaraz po nieudanej próbie wraca do nęcenia ryb. To przyjemny widok. I ogólnie miło siedzi się tak nad wodą, z rybami czy bez, z dala od obozowego chaosu i z relaksującym zajęciem, przy którym cisza w towarzystwie nie jest niezręczna. Mimo wszystko nie tracę skupienia, moje spojrzenie śledzi jej łapę i, rzuciwszy tylko krótkie:
– Powodzenia. Trzymam pazur.
...wypatruje pojawienia się kolejnej ofiary. I dobrze, bo wychodzi na to, że gdybym na trochę się rozproszyła, ominęłaby mnie cała akcja, jako że poprzedni plusk nie bardzo ruszył tutejszą populację. Ryby są fascynująco sprytne i głupie zarazem. Ale to w sumie jak niektóre koty.
Kotka tym razem nie daje zastanowić się piszczce praktycznie wcale i atakuje z imponującym refleksem. Ryba wzlatuje ponad poziom wody i przez moment przechodzi mi po głowie myśl, czy zaraz do niej nie wróci. Ale nie, zostaje wyrzucona na brzeg, a tam Świerkowa Igła się z nią nie patyczkuje.
– Hej, gratulacje – rzucam, strzygąc uszami. – Mówiłam, że teraz się uda.
Podnoszę się z siadu, by lepiej przyjrzeć się zdobyczy. No, no, wygląda całkiem nieźle. Razem mamy dwie ryby, to już początek małego stosu.
– Podobało się? – dopytuję, ciekawa odczuć. To, że się udało, to jedno, ale samo łowienie nie musiało jej dzięki temu automatycznie przypaść do gustu. – Mogłybyśmy nałapać ich tyle, że Klan zacznie się zastanawiać, czy nie znaleźli się w Obozie Rzeki.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Powodzenie na pewno jej się przyda, bo jego chce. Trzymanie pazura też nie zaszkodzi, ale raczej nie pomoże. Świerkowa Igła skupiła się i potem poszło gładko. Ryba leżała u jej łapek. Kotka wstała uradowana i zaczęła przyglądać się zdobyczy. - Udało się!- powiedziała cała w skowronkach, pomijając fakt, że przecież Uśpione Echo widzi efekty jej starania. - Dzięki, wiem, że we mnie wierzyłaś- zareagowała uradowana, po czym obie przypatrywały się rybie. Sądząc po mince Uśpionego Echa jest w pełni uznania i chyba cieszy się razem z nią z sukcesu. - O tak! To było coś niesamowitego. Przez te kilka uderzeń serca tyle się dzieje, a jakie są ważne! To mieć lub nie mieć! Za zwierzyną można pobiec, za rybą już nie- opowiedziała o swoich wrażeniach. Nie żałuje, że wybrała się na ryby. Zdobyła nową umiejętność i doświadczenie. Teraz będzie mogła urozmaicać stos zwierzyny. Klanowicze pewnie się ucieszą z bardziej szerszego menu. - To dobry pomysł! Chętnie bym poobserwowała wyrazy pyszczków Klanowiczów widzących znacznie przeważającą ilość ryb na stosie- podłapała temat. Świerk zaśmiała się. Teraz to ją Echo podpuściła. Kiedyś to zrobi. - Chętna na takiego psikusa?- zapytała z błyskiem w oczach. Niby jest wojowniczką, ale jeszcze nie dorosła. Wciąż w głowie jej głupotki, choć potrafi zachować się poważnie i stosownie do sytuacji.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Jest coś takiego w Świerkowej Igle, co nie pozwala mojej wyobraźni zobrazować jej sobie jako smutnej na dłużej niż kilka uderzeń serca. I gdyby ta energia i entuzjazm zostały z niej wyssane, a uśmiech ściągnięty z pyszczka, byłoby to... nie na miejscu. Tak jak przygnębiona Świt zakłóca porządek świata – gdy tak się dzieje, coś potrzebuje naprawienia na już. Interesujący fenomen, którego nie rozumiem, ale dałabym się pogryźć za jego istnienie.
– Jest... kontrastowo – dodaję swoje trzy piszczki. – Najpierw nie dzieje się nic, a potem wszystko rozgrywa się w moment.
Unoszę kąciki warg, gdy podłapuje temat. Śmieje się, więc nie wiem, czy potraktowała moje słowa jak poważną propozycję, czy tylko zgadza się ze mną, że byłoby to śmieszne w hipotetycznym scenariuszu. Ale przed nami jest sadzawka, ryby biorą, a na brzegu leżą ledwo dwie. Nie mogłabym być poważniejsza.
– Skoro już tu jesteśmy... – mówię powoli, niby od niechcenia, przechadzając się brzegiem. Nie odchodzę daleko, tam, gdzie słońce znów rzucałoby mój cień na wodę. Po prostu na dostateczną odległość, by nie zakłócać jej łowów. Siadam i zanurzam palce w wodzie. – W końcu nie przyszłyśmy, żeby zaraz wrócić.
Pomimo pewności w moim głosie, kątem oka oglądam się na Świerkową Igłę.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
To się zgadza, że jest kontrastowo. Na początku walczy się z zimną wodą tak długo aż ryba zechce podpłynąć, a potem rach-ciach i ma się ją złapaną. Trzeba przyznać, że przy łowieniu ryb można dobrze się wyciszyć, zebrać myśli czy spędzić czas na odosobnieniu jednocześnie być do czegoś przydatnym. - Prawda. Można też rzec relaksacyjne- przytaknęła Uśpionemu Echo. Oczywiście można też się zanudzić lub nie mieć cierpliwości. Wszystko zależy od humoru, nastroju, a także nastawienia.
Oho! Czyżby to już dziś miały złowić ryby i hojnie zostawić je na stosie? Tak byłoby najlepiej. Po co odkładać taki niecny plan na później jak nic nie stoi na przeszkodzie, aby go teraz zrealizować. Świerkowa Łapa wstała i parę kroków przesunęła się w drugą stronę, po czym zajęła pozycję. - Ależ skąd! Myślę, że dłuższy trening nie zaszkodzi- oznajmiła i włożyła łapkę do wody. Była cała podekscytowana i nie mogła doczekać się, aż złowi więcej ryb.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Widzę, jak zmienia miejsce, i przez chwilę myślę, że może jednak wcale nie ma ochoty siedzieć tu dłużej i wolałaby ze swoim trofeum wrócić już do Obozu. Mylę się jednak, a gdy biała łapa ląduje w wodzie, ja skupiam się na własnej. A więc łowimy dalej.
Czy też raczej będziemy, jak coś przypłynie. Na razie w swojej części sadzawki nie widzę nic, żadnego ruchu ani żadnego cienia.
– Słyszałaś o szczupakach? – pytam niegłośno, aby nie narobić za dużo hałasu.
O rybach nie da się powiedzieć jakoś bardzo dużo, tym bardziej, jeśli nie zna się poszczególnych gatunków. Ja rozpoznaję niektóre z nich, ale nie znam ich nazw ani niczego ponad to, jak smakują, o to trzeba byłoby podpytać Rzeczniaków, którzy mają fioła na punkcie ryb. Za to o tych konkretnych miałam szansę dowiedzieć się więcej. I są ciekawsze od maluchów leżących na brzegu.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Biało- ruda kotka wbiła wzrok w taflę wody. Zamierzała powtórzyć sukces i coś złowić. Wierzy, że uda jej się to za pierwszym razem. W końcu ma już doświadczenie. Ze skupienia wyrwało ją pytanie Uśpionego Echa. Wstyd przyznać, ale nigdy nie interesowała się gatunkami ryb. Niby zdawała sobie sprawę, że są one różne, ale nie zadała sobie trudu, aby poznać ich nazwy. Przy ptakach jest biegła, ale przy stworzeniach wodnych lipa. - Em, nieee. Domyślam się, że to ryba- odpowiedziała cicho. W sumie intuicja jej mówiła, że chodzi o rybę, bo po to się spotkały. Nawet nazwa brzmi trochę... nie, nie brzmi jak coś związanego z wodą. Raczej jak jakaś odmiana słowa szczupły odnoszczący się do budowy ciała. - Znasz ich wiele?- dopytała. Nawet nie wie ile takich gatunków występuje... Musi się za siebie wziąć i uzupełnić wiedzę.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
– Nie bardzo – przyznaję, ściszając głos. Ciemniejsza, ruchoma plama pojawia się w zasięgu mojego wzroku. Czekam, czy zdecyduje się podpłynąć bliżej. Czuję, jak w skupieniu zaczyna chodzić mi końcówka ogona; prócz tego pozostaję nieruchoma. – O to pewnie trzeba byłoby wypytać jakiegoś Rzeczniaka. Dużo zachodu. Ale szczupaki to co innego niż te maluchy, jakie normalnie wyciągamy z wody. W przeciwieństwie do innych ryb mają zęby i są ogromnych rozmiarów. W Rzece szczupak to drapieżnik jak każdy inny. Odgryza ogony i takie tam.
Mój cel skraca dystans, a ja spinam się w przygotowaniu do ataku. Wyciszam oddech, chcąc zminimalizować ryzyko głupiego ruchu. Ryba plącze się tuż obok, czy wreszcie zainteresuje się mną? Chwilowo to ja czuję się jak piszczka, z którą się pogrywa, kiedy obserwuję, jak cień przepływa z jednej strony na drugą, w zasięgu mojej łapy, i zupełnie mnie ignoruje.
Cierpliwość popłaca. Kiedy tylko czuję na sobie jej dotyk, robię zamach pazurami i wyrzucam cwaniarę na brzeg. 2-0 dla mnie.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Czyli od Uśpionego Echa za dużo na temat gatunków ryb się nie dowie. No, trudno. Świerkowa Igła dojrzała, że coś zbliża się w stronę przyjaciółki. Już cieszyła się, że będą mieć kolejnego piszczka do kolekcji. Sama wytężyła wzrok czy coś nie płynie w jej stronę, ale na razie cisza. Musi się uzbroić w cierpliwość. Zresztą, jest świadoma, że łatwo o rybę nie jest. Biało- ruda kotka kiwnęła delikatnie głową, gdy padła informacja, że dużo zachodu byłoby gdyby przepytać Rzeczniaka. W pewnym sensie akurat Echo nie powinna mieć z tym problemu. Jej ojciec jest samym Przywódcą Klanu, ma tam swoje korzenie. Tylko pewnie sytuacja jest skomplikowana i dlatego nie chce wchodzić w kontakt z Rzeczniakami. Ciekawe czy w ogóle Klan Rzeki wie o jej istnieniu. Może jest to dla klanowiczów tajemnicom? I dla niej też to powinno zostać sekretem. Nie powinna się mieszać w cudze sprawy i snuć niepotrzebne domysły. Następnie Świerk przełknęła głośno ślinę. Miała nawet odruch wyciągnięcia łapy. - Łapę też?- zapytała zaniepokojona. Do tej pory łowienie rybek wydawało się całkiem bezpieczne. Siedzenie sobie na brzegu z łapką wodzie, słuchanie śpiewu ptaków, a teraz słyszy takie rzeczy. Znaczy też zawsze istnieje ryzyko, że jakiś drapieżnik zaatakują ją od tyłu, ale nie pomyślała, że zagrożenie może być w samej wodzie. - W takiej sadzawce też występują?- padło kolejne pytanie z pyszczka Świerk. Klan Rzeki jak sama nazwa wskazuje łowi w Rzece, więc jest prawdopodobieństwo, że tylko tam występują szczupaki, a w takich małych zbiornikach nie. Zanim Świerk zaczęła snuć kolejne domysły Uśpione Echo wyciągnęła na brzeg rybę. Fartnęło jej się. Jej też się pewnie zaraz poszczęści.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
– Pewnie tak, czemu nie. W końcu sami nadstawiamy się na pożarcie, nie? Głupi by nie skorzystał – odpowiadam bez przejęcia, bo w przeciwieństwie do niej wiem, że szczupaki krwiopijcy nam nie zagrażają. Prawdopodobnie powinnam była w ogóle zacząć od tego. Ale chyba nie zdążyłam jej wystraszyć, a już w kolejnych słowach rozwiewam wątpliwości: – Tutaj ich nie ma, są typowo rzeczne. No i nie widziałam jeszcze ani jednego Rzeczniaka pozbawionego kończyny, więc nie mogą być aż tak niebezpieczne. Albo powszechne, to prędzej. Może jak borsuki? Ale ciekawe, że takie coś żyje w wodzie i jako jedyne potrafi się bronić. Inne ryby są durne i niegroźne.
A ta nowa sztuka wyrzucona na brzeg jest jak potwierdzenie moich słów. Po dobiciu ofiary wracam na swoje stanowisko i ponownie zanurzam łapę w sadzawce. Bardzo ostrożnie, w razie gdyby akurat Świerkowa Igła czaiła się na swoją piszczkę. Przelotnie spoglądam w tamtą stronę i przez chwilę wypatruję cienia po nieswojej części wody. Fajnie, gdyby jej też coś się trafiło.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Świerk zrobiła wielkie oczy i już miała zamiar wyciągnąć łapę i podziękować za łowienie, jednak ostatecznie stwierdziła, że musi coś jeszcze złowić. Jak podpłynie do niej szczupak to chyba będzie wiedzieć. Co prawda nie zna jego wyglądu, ale musi być dużą rybą. Koteczka przygryzła wargę jeszcze analizując słowa Uśpionego Echa. Nieświadomie wystawiła się na pożarcie! Nie miała pojęcia aż do teraz na co się piszę! Na szczęście Echo szybko rozwiała wszystkie wątpliwości. - Pocieszające- odparła i zanim zdążyła coś dodać to zauważyła w pobliżu siebie rybę. Ledwo minęło uderzenie serca, a już piszek skubał jej palec. Szybkim ruchem wyjęła pazury, zamachnęła się i wyjęła rybę na brzeg. - W sumie to niesprawiedliwe. Nas może skrzywdzić wiele drapieżników, a w wodzie rządzi tylko jeden- powiedziała na głos swoje przemyślenia. Świerk już nie podjęła kolejnej próby łowienia, na dziś jej wystarczy.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Udaje mi się załapać na pokaz wyrzucania na brzeg kolejnej ryby; Świerkowa Igła szybko łapie wprawę, wcale nie wygląda jak ktoś, dla kogo to pierwszy dzień połowu. Dobra motywacja, by kontynuować, tak mi się wydaje. I najwyraźniej się mylę, bo kotka nie wraca nad brzeg. Niepotrzebnie wyskakiwałam z tymi szczupakami. To raczej odpowiedniejsza ciekawostka na inny dzień.
Wyciągam łapę z wody i otrzepuję ją niedbale.
– Prawdziwy władca wód. – Brzmi jak coś, co powiedziałaby Roziskrzona Gwiazda. – Chcesz wracać?
Nie spieszę się ze wstawaniem, ale wystarczy jeden sygnał, bym zabrała się za zgarnianie naszych zdobyczy. Nie ma ich bardzo wiele, ale coś czuję, że przeniesienie śliskich ryb nie będzie najprostsze.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Taki szczupak to ma dobrze. Nic mu nie zagraża, tylko pozazdrościć. Tak jak to Echo ujęła- prawdziwy władca wód. - Fajnie ma- odpowiedziała. Jakie ich życie byłoby prostsze, gdyby tylko zagrażał im jeden drapieżnik. Na pytanie Uśpionego Echa, Świerk spojrzała na zdobycze. Według niej starczy tego dobrego. Muszą zanieść swoje łupy do Obozu i to najlepiej za jedną drogą. - Tak, na dziś mi wystarczy. Ale super było! Naprawdę wielkie dzięki za naukę! Jestem Ci bardzo wdzięczna!- rozgadała się, po czym wstała i wzięła do pyszczka złowione przez siebie ryby. Następnie dumnym krokiem ruszyła do Obozu. Już nie może się doczekać, aż pochwali się innym pobratymcom swoimi zdobyczami.
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Zarówno łapa, jak i ogon Ważkowej Łapy w pełni się zagoiła. Kotka przyjrzała się więc dokładnie ziołom, które posiadały w składziku - również tym, których zastosowania nie znała - i zapamiętując zwłaszcza te, które się kończyły, wybrała się na zioła. Najpilniejsze niedobory miały w pajęczynie, jak na razie jednak rozglądała się po lesie za jakimkolwiek medykamentem, jaki mogłaby rozpoznać.
Chudy kociak o buro-białej sierści i brązowych ślepkach.
Biegający gdzie popadnie mały gnom, przy którym ciężko zaznać spokoju. Głośny, natarczywy, głodny wrażeń i nieskory do przestrzegania zasad.
Dziki Czart [KW] | Rzepik [KG]
Nie musiała rozglądać się długo, żeby natrafić między drzewami na coś wartego uwagi. Przysadzista kępka rozkładała na boki swoje szerokie liście, przyozdobione ciekawym wzorem nieregularnych, bladych plamek. Podtrzymujące je łodyżki pokrywał lekki meszek i niestety już niewiele więcej – kwiaty, jeśli jakieś były, musiały dawno przekwitnąć, bo na roślinie nie było już po nich śladu. Pachniała... ziołowo. Nieszczególnie mocno. Czy to jedno z lekarstw, których brakowało w składziku, Ważkowa Łapo?