Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
kogo atakuje Maciek; Ważkę, ze względu na to, że atakuje go bezpośrednio przed twarzą
atak Maćka na Ważkę -> krytyczny! -> 18HP!
atak Maćka na Czart -> nieudany :(
atak Czart -> słaby -> 1HP
atak Ważki -> słaby -> 1HP
No? No. Ale tak to było, kiedy młodziaki zabrały się za pojedynek z tak poważnym przeciwnikiem. Maciek był niewiele od nich starszy, ale za to bardziej doświadczony i to pokazywało się na każdym kroku. Biedne. Ledwo co dawały sobie z nim radę.
Prędkość Maćka całkowicie zmieniła tor walk. Od Czart zarobił pacnięcie w bok, od Ważki zaś wyrwanie pojedynczego włoska. Rany były tak marginalne, że ten pewnie nawet ich nie odczuł. Medyczka popełniła jednak pewien błąd - podsunęła mu się pod łapy. Maciek sprawnie wykorzystał to, ładnie przeciągając jej pazurami po boku. Zabolało mocno. Aj.
Młody dorosły samotnik Maciek S: 14 | Zr: 10 (12) | Sz: 8 (10) | Zm: 8 | HP: 45-1-1=43/65 | W: 55-3=52/60
» Zr i Sz zmniejszone przez walkę 1:2!
» OŚLEPIENIE! -2 do celności 2/2 tury
» rana 0. stopnia: pacnięcie w przednią nogę
» rana 0. stopnia: mocny siniak na barku
» rana 0. stopnia: płytkie, niekrwawiące zadrapanie na gardle
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko z boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie w okolicach oczu
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko na ogonie
» rana 0. stopnia: pacnięcie w bok
» rana 0. stopnia: wyrwany włosek z łapy
Ważkowa Łapa: S: 9 | Zr: 8 | Sz: 4 | Zm: 7 | HP: 60-18=42/60 | W: 46-1=45/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/1
» rana 2. stopnia: dotkliwe i głębokie ślady pazurów na boku (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
Dziki Czart: S: 6 (8) | Zr: 5 (7) | Sz: 5 (7) | Zm: 7 (10) | HP: 38-1-2=35/70 | W: 47-1=46/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 0/2
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku (co turę -1HP)
» rana 2. stopnia: podłużne, głębokie zadrapanie na kryzie (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Cóż, zbyt dużą wiarę pokładała najwyraźniej w oślepieniu kocura. Zarobiła pierwsze, ale niepokojąco poważne obrażenie; poczuła palący ból na boku, ten jednak nie zniechęcił jej od dalszych ataków. Przynajmniej nie dostała znowu Warchlak; nie, żeby przekładała jej dobro nad swoje własne, nie chciała jednak by wojowniczka padła pod jej łapami. Z tą samą desperacją rzuciła się na kocura, tym razem chcąc zatopić kły w jego karku.
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
KRÓTKI OGON (BOBTAIL) | niższa niż przeciętna, szczupła, ale atletyczna | bury klasyk z drobnymi plamkami rudego, ogólnie głównie brązowa | duża głowa, małe uszy, wielkie gały | oczy pomarańczowe | wyraźnie przerzedzona sierść
introwertyczna, wycofana i emocjonalna, łatwo wpada w złość. nie lubi głośnych kotów. poświęca się dbaniu o bezpieczeństwo klanu, przestrzega kodeksu, chociaż z coraz mniejszym entuzjazmem.
prywatnie fanka kopania dołów i bezkręgowców.
Rzepik [KG] | Czwarta Łapa [MG]
Okropnie było tak ciągle bić, trafiać nawet, a nie zadawać żadnych znaczących obrażeń, być mimo wysiłków bezsilnym wobec agresji obcego kocura, który swoimi pazurami właśnie przeorał bok Ważkowej Łapy. Jakby tego było mało, upływ krwi zaczynał dawać się jej we znaki i mimo woli walki czuła nadchodzące osłabienie. Sygnał ostrzegawczy. Im dłużej tu zostawała, tym bardziej ryzykowała; jeśli chciała wrócić żywa, należało się pośpieszyć. Ale, Gwiezdny Klanie, miałaby zostawić Ważkę samą?
Oślepienie zadziałało wcześniej, przynajmniej przez chwilę; może i teraz ziemia będzie im łaskawa. Obróciła się i zamachnęła się łapą, tak, by posłać deszcz piasku i leśnej ściółki w kierunku oczu kocura, po czym rzuciła się z zębami do jego tylnej łapy, nie chcąc w tej chwili wystawiać się na łatwy atak.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
kogo atakuje Maciek; parzyste Ważka, nieparzyste Czart; wypada 2, główny atak na Ważkę, na ślepo na Czart
atak Maćka na Ważkę -> krytyczny! -> 12HP!
atak Maćka na Czart -> nieudany :(
atak Czart -> nieudany -> przerzut -> krytyczny! -> 1HP
atak Ważki -> udany -> 3HP
oślepienie Czart -> nieudane
Cała ta sytuacja była tak zabawna, że przez moment przypominała zwyczajną gonitwę królików. Jeden gonił drugiego i nic się nie działo. Po prostu sobie istnieli, ze świadomością, że tuż obok jest zagrożenie, które w każdej chwili może ich zniszczyć. Samotnik Maciek nawet zaśmiał się zwycięsko, gdy łapy kotek po raz kolejny go ominęły, zadając mu niemal marginalne obrażenia. Musiał dawać im fory. Biorąc pod uwagę, że od dłuższego czasu chyba celowo wymijał jedną z nich, musiało tak być.
Maciek ponownie zaatakował, tym razem widocznie chcąc wykończyć Ważkę. Dość brutalnie skorzystał z okazji, że ta akurat wygięła się, by ugryźć go w kark i mocno wczepił kły w jej szyję. Kotka poczuła sporo bólu i krwi, ale nie na tyle, by uznać ranę za dość poważną. Maćkowi również udało się wyminąć sypnięcie piachem, przez co nie oślepł. Czart, no cóż, zaczepiła się o jego tylną nogę i zrobiła niezbyt wiele.
Młody dorosły samotnik Maciek S: 14 | Zr: 10 (12) | Sz: 8 (10) | Zm: 8 | HP: 45-1-1=43/65 | W: 52-2=50/60
» Zr i Sz zmniejszone przez walkę 1:2!
» rana 0. stopnia: pacnięcie w przednią nogę
» rana 0. stopnia: mocny siniak na barku
» rana 0. stopnia: płytkie, niekrwawiące zadrapanie na gardle
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko z boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie w okolicach oczu
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko na ogonie
» rana 0. stopnia: pacnięcie w bok
» rana 0. stopnia: wyrwany włosek z łapy
» rana 0. stopnia: obicie na boku
» rana 0. stopnia: siniak na tylnej łapie
Ważkowa Łapa: S: 6 (9) | Zr: 6 (8) | Sz: 3 (4) | Zm: 5 (7) | HP: 42-3-12=27/60 | W: 45-1=44/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/1
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4
» rana 2. stopnia: dotkliwe i głębokie ślady pazurów na boku (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
» rana 1. stopnia: dość mocne ugryzienie na szyi (co turę -2HP)
Dziki Czart: S: 6 (8) | Zr: 5 (7) | Sz: 5 (7) | Zm: 7 (10) | HP: 35-1-2=32/70 | W: 46-1=45/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/2
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku (co turę -1HP)
» rana 2. stopnia: podłużne, głębokie zadrapanie na kryzie (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
KRÓTKI OGON (BOBTAIL) | niższa niż przeciętna, szczupła, ale atletyczna | bury klasyk z drobnymi plamkami rudego, ogólnie głównie brązowa | duża głowa, małe uszy, wielkie gały | oczy pomarańczowe | wyraźnie przerzedzona sierść
introwertyczna, wycofana i emocjonalna, łatwo wpada w złość. nie lubi głośnych kotów. poświęca się dbaniu o bezpieczeństwo klanu, przestrzega kodeksu, chociaż z coraz mniejszym entuzjazmem.
prywatnie fanka kopania dołów i bezkręgowców.
Rzepik [KG] | Czwarta Łapa [MG]
Była wściekła. Nieważne, co robiła, samotnik wymykał jej się spod łap i znajdował sposób, by poważnie ranić ją albo towarzyszkę. Miała okrutne wrażenie, że cały jej trening na wojownika, który rzekomo skończyła, był jedynie jakąś zabawą, nijak nie mającą się do rzeczywistości. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, co się działo?
Kiedy intruz po raz kolejny zaatakował Ważkową Łapę i znowu polała się krew, tego było już za wiele. Chciałaby go bić, chciałaby zemścić się za nią i za swoje rany, skręcić kark jak piszczce i zdeptać jak wesz, ale parszywa rzeczywistość myliła każdy taki krok i zamiast tego skazywała na bezradny taniec, na żałosne wicie się u łap kocura, który w tym czasie rozdzierał im skórę. Zaciskając zęby, stłamsiła w sobie ten instynkt i z warknięciem odskoczyła na bok.
– Chodź już! – wrzasnęła do Ważkowej Łapy, odwracając się jeszcze na moment. Jej obowiązkiem było ją chronić. I dlatego właśnie liczyła na to, że kotka zrozumie sytuacje i uciekną razem, bo sama nie zamierzała tam wystawać tylko po to, żeby obydwie wykrwawiły się na śmierć. Rzuciła się do biegu tak szybkiego, jak pozwalało jej osłabienie. Jeśli Ważkowa Łapa nie dołączyła do niej od razu, po paru lisich długościach odwróciła jeszcze głowę.
Duża. To z pewnością pierwsze słowo, które przychodzi na myśl spoglądając na Kolczastą Łapę i nie chodzi tu wyłącznie o wzrost. Kotka jest postawna, posiada szerokie łapy, a spory puchaty ogon - niemal zawsze uniesiony ku górze - tylko potęgują to wrażenie. Czerń i biel na długim, wypielęgnowanym futrze rozchodzą się niemal po równo. Biała barwa obejmuje dolną część mordki, z wyłączeniem charakterystycznej małej plamki na brodzie, okala kark, brzuch oraz łapy. Czerń zaś obejmuje niemal całą głowę, część karku, plecy, ogon, a także pojawia się na prawej pięcie i po wewnętrznej stronie lewej łapy. Szeroki pysk często zdobi skwaszona mina, co nawet współgra z jadowicie zielonymi oczami.
Bardzo poważna i zdeterminowana. Do utraty tchu pracuje nad tym żeby nie zostać w tyle, żeby już nikogo nie zawieść. Nie stroni od towarzystwa, ale zdecydowanie nie odnajduje się w sytuacjach społecznych. Podatność na zaczepki też tego nie ułatwia. Czarno-biała jest bardzo drażliwa, przez co łatwo wyprowadzić ją z równowagi, a co gorsza jedyny argument jaki zna to siła.
Pszeniczny Kłos, Słoneczna Łapa
XXXKolczasty Grzbiet podczas jednego ze swoich samotnych patroli natknęła się na całkiem świeży trop samotnika. Bezklanowe ścierwo postanowiło naruszyć tereny Klanu Wichru i wojowniczka nie miała zamiaru mu tego puścić płazem. Po nitce do kłębka śledziła „zgubę” do momentu, w którym smród włóczęgi zaczęła się mieszać z dwoma innymi. Było coś jeszcze. Krew. Bez chwili zawahania rzuciła się biegiem w kierunku niepokojącego zapachu. Natychmiast rzuciła się samotnikowi do szyi, starając się zatopić kły w miękkiej tkance i całą swoją siłą przewrócić przeciwnika na ziemię. Nie ma takiej opcji, że będzie tu się panoszył, właził jak do siebie i ranił Wichrzaków w ich własnym domu.
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Machnęła przecząco łbem na słowa Dzikiego Czarta, mimo kolejnej zarobionej rany; nie czuła się jeszcze na tyle słabo, by odpuścić kocurowi; gniew pchał ją do działania. Z ulgą odnotowała zjawienie się wojowniczki, Kolczastego Grzbietu, jeśli dobrze widziała; starsza kotka rzuciła się w kierunku jego gardła, co mogło zwrócić na nią uwagę kocura. Mimo wszystko zdecydowała się uskoczyć w tył, przedtem po raz drugi ciskając w głupią mordę piach. Może w ten sposób dodatkowo pomoże starszej wojowniczce.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
kogo atakuje Maciek; parzyste Kolec, ze względu na to, że atakuje go bezpośrednio przed twarzą
ucieczka Czart -> automatycznie udana
atak Maćka na Kolec -> słaby -> 7HP
atak Maćka na Ważkę -> nieudany :(
atak Kolec -> udany -> 12HP
oślepienie Ważki -> nieudane
unik Ważki -> automatycznie udany
Och Gwiezdni, poziom znudzenia tą walką osiągał nowe poziomy. To było powoli śmieszne. Maciek dosłownie to robił - śmiał się im w twarz, rechocząc przy tym podle. Ciężko powiedzieć, co myślał, ale raczej nie było to nic miłego.
Przybycie Kolca wreszcie dało korzystny obrót spraw. Maciek był tak szybki, że przestrzelił próbę ataku na Ważkę. Z Kolec było trochę gorzej. Choć kotka zostawiła mu naprawdę ładną szramę na szyi, Maciek oddał prawie to samo. Samotnik zawył. Po raz pierwszy w tym starciu było mu dane odczuć ból. Czart mogła uciec niemal błyskawicznie, bez ograniczeń. Jeśli zależało jej na tym, by uciec w jednym kawałku, powinna to zrobić już teraz.
Tymczasem Ważka na próżno zamachnęła się piachem - spudłowała. Maciek był po prostu za szybki. Ważka rzuciła się do tyłu, jednak nie było przed czym. Maciek jej nawet nie trafił.
Młody dorosły samotnik Maciek S: 10 (14) | Zr: 7 (12) | Sz: 5 (10) | Zm: 6 (8) | HP: 39-12=27/65 | W: 50-1=49/60
» Zr i Sz zmniejszone przez walkę 1:2!
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4
» rana 1. stopnia: mocne ugryzienie na szyi (co turę -2HP)
» rana 0. stopnia: pacnięcie w przednią nogę
» rana 0. stopnia: mocny siniak na barku
» rana 0. stopnia: płytkie, niekrwawiące zadrapanie na gardle
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko z boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie w okolicach oczu
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko na ogonie
» rana 0. stopnia: pacnięcie w bok
» rana 0. stopnia: wyrwany włosek z łapy
» rana 0. stopnia: obicie na boku
» rana 0. stopnia: siniak na tylnej łapie
Ważkowa Łapa: S: 6 (9) | Zr: 6 (8) | Sz: 3 (4) | Zm: 5 (7) | HP: 27-2-2=23/60 | W: 44-1=43/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/1
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4
» rana 2. stopnia: dotkliwe i głębokie ślady pazurów na boku (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
» rana 1. stopnia: dość mocne ugryzienie na szyi (co turę -2HP)
Dziki Czart (poza walką): S: 6 (8) | Zr: 5 (7) | Sz: 5 (7) | Zm: 7 (10) | HP: 32/70 | W: 45/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/2
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4
» rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku (co turę -1HP)
» rana 2. stopnia: podłużne, głębokie zadrapanie na kryzie (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
Księżyce: 42 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Nakrapiana Mordka (i Zakurzona Ścieżka) Ojciec: kto? [Kudłaty] Trwałe urazy: krótki ogon (od urodzenia); podłużna szrama po lewej stronie szyi
KRÓTKI OGON (BOBTAIL) | niższa niż przeciętna, szczupła, ale atletyczna | bury klasyk z drobnymi plamkami rudego, ogólnie głównie brązowa | duża głowa, małe uszy, wielkie gały | oczy pomarańczowe | wyraźnie przerzedzona sierść
introwertyczna, wycofana i emocjonalna, łatwo wpada w złość. nie lubi głośnych kotów. poświęca się dbaniu o bezpieczeństwo klanu, przestrzega kodeksu, chociaż z coraz mniejszym entuzjazmem.
prywatnie fanka kopania dołów i bezkręgowców.
Rzepik [KG] | Czwarta Łapa [MG]
Pierwsze uderzenia serca były okropnie stresujące. Czy uda jej się uciec, czy uda się to Ważkowej Łapie? Gdyby nie, była gotowa zawrócić się i zaczepić kocura ten ostatni raz, zanim ostatecznie obie rzuciłyby się do ucieczki. Kiedy jednak odwróciła się, pole walki wyglądało już zupełnie inaczej, niż je zapamiętała. Kolczasty Grzbiet!
Otworzyła oczy szerzej na widok kotki, przystając na moment, by zdecydować, co dalej. Nie rozumiała, co Ważkowa Łapa jeszcze tam robiła – ale w towarzystwie starszej wojowniczki mogła ją zostawić bez wyrzutów sumienia. Te nadeszły za to z innej strony – z Kolczastym Grzbietem na ofensywie miały faktycznie szanse wygrać, i skoro tak, nie chciała być jedyną, która zrejteruje. Właściwie przy niej szczególnie nie. Obserwowała walkę jeszcze chwilę z zaciśniętymi zębami, ale ostatecznie odwróciła się i odbiegła, kierując się do obozu. Obiecała.
Jeśli spotka kogoś po drodze, skieruje go tutaj na pomoc.
Duża. To z pewnością pierwsze słowo, które przychodzi na myśl spoglądając na Kolczastą Łapę i nie chodzi tu wyłącznie o wzrost. Kotka jest postawna, posiada szerokie łapy, a spory puchaty ogon - niemal zawsze uniesiony ku górze - tylko potęgują to wrażenie. Czerń i biel na długim, wypielęgnowanym futrze rozchodzą się niemal po równo. Biała barwa obejmuje dolną część mordki, z wyłączeniem charakterystycznej małej plamki na brodzie, okala kark, brzuch oraz łapy. Czerń zaś obejmuje niemal całą głowę, część karku, plecy, ogon, a także pojawia się na prawej pięcie i po wewnętrznej stronie lewej łapy. Szeroki pysk często zdobi skwaszona mina, co nawet współgra z jadowicie zielonymi oczami.
Bardzo poważna i zdeterminowana. Do utraty tchu pracuje nad tym żeby nie zostać w tyle, żeby już nikogo nie zawieść. Nie stroni od towarzystwa, ale zdecydowanie nie odnajduje się w sytuacjach społecznych. Podatność na zaczepki też tego nie ułatwia. Czarno-biała jest bardzo drażliwa, przez co łatwo wyprowadzić ją z równowagi, a co gorsza jedyny argument jaki zna to siła.
Pszeniczny Kłos, Słoneczna Łapa
XXXPoczuła posmak krwi na języku i wiedziała, że to musiało zaboleć. Atak się powiódł, niestety nie tak dobrze jak Kolczasty Grzbiet na to liczyła. Parszywy drań wyślizgnął się z uścisku i nawet zdołał oddać, zostawiajac ugryzienie na jej boku. W odwecie postanowiła zamachnąć się łapą prosto w pysk samotnika - dokładniej celując w jego oczy. Skoro próby oślepiania w wykonaniu terminatorki medyka nie przynosiły efektu, najwyraźniej należało zastosować inne podejście. XXXDostrzegła oddalająca się od pola walki Dziki Czart, ale nie poświęciła temu faktowi większej uwagi. Być może jej obrażenia były poważniejsze niż wyglądały na pierwszy rzut oka. [align=justify]
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Nareszcie poleciała krew inna, niż Wichrowych kotek, choć Kolec również została ranna; całe szczęście nie wyglądało to na szczególnie poważne ugryzienie. Ważka z kolei czuła, że utrata krwi ją osłabia i wbrew chęciom wgryzienia się kocurowi w gardło, nadal zamierzała być ostrożna; jeśli kocur zamachnął się w jej kierunku, ponownie uskoczyła w tył. Mimo, że Kolczasty Grzbiet wyraźnie celowała w oczy, Ważka również nie zamierzała ich szczędzić, gdy były jedynym celem, przez który nie podkładała się kocurowi pod pazury. Zamachnęła się łapą, by raz jeszcze spróbować cisnąć w pysk samotnika piachem. Nie była to duża pomoc, a jednak - miała nadzieję - odciągająca nieco uwagę od wojowniczki.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
kogo atakuje Maciek; parzyste Kolec, ze względu na to, że atakuje go bezpośrednio przed twarzą
atak Maćka na Kolec -> krytyczny -> 5HP
atak Maćka na Ważkę -> nieudany :(
atak Kolec -> krytyczny -> 18HP
oślepienie Ważki -> udane -> 2 tury
unik Ważki -> automatycznie udany
Czyżby to był koniec Maćka?
Jego los był jeszcze nieprzesądzony, jednak przegrana po jego stronie była raczej pewna. Widocznie Gwiezdni na chwile powrócili oglądać ich pojedynek i zdecydowali się pomóc kotkom. Osłabiony zadanymi ranami Maciek poważnie zwolnił, przez co Kolec zaatakowała go pierwsza. Jej atak był błyskawiczny i dobry. Przedarła się do kocura, sprawnie raniąc go w oczu. Maciek głośno zawył z bólu, czując konsekwencje na swoim ciele. Krew zalała mu pole widzenia, poważnie osłabiając mu wzrok. Biedny. Rzucił się na oślep na kotkę, co sprawiło, że zasadniczo ledwie uszczknął ją na szyi. Ważka przypieczętowała jego los udanym sypnięciem piachem i tyle.
Maciek zaczął się wściekle miotać. Mógł się miotać - pytanie tylko, jak długo jeszcze będzie mógł to robić.
Młody dorosły samotnik Maciek S: 10 (14) | Zr: 7 (12) | Sz: 5 (10) | Zm: 6 (8) | HP: 27-2-18=7/65 | W: 49-1=48/60
» śmierć w następnej turze
» FURIA! Wzrost statystyk o 1/4
» Zr i Sz zmniejszone przez walkę 1:2!
» HP spada do 1/4! Statystyki spadają o połowę
» OŚLEPIENIE! -2 do celności 0/2 tury
» -2 do celności przez obrażenia oczu
» rana 1. stopnia: mocne ugryzienie na szyi (co turę -2HP)
» rana 2. stopnia: poważne zranienie oczu (w pierwszej -5HP, w kolejnych -3HP)
» rana 0. stopnia: pacnięcie w przednią nogę
» rana 0. stopnia: mocny siniak na barku
» rana 0. stopnia: płytkie, niekrwawiące zadrapanie na gardle
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko z boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie w okolicach oczu
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko na ogonie
» rana 0. stopnia: pacnięcie w bok
» rana 0. stopnia: wyrwany włosek z łapy
» rana 0. stopnia: obicie na boku
» rana 0. stopnia: siniak na tylnej łapie
Ważkowa Łapa: S: 6 (9) | Zr: 6 (8) | Sz: 3 (4) | Zm: 5 (7) | HP: 23-2-2=19/60 | W: 43-1=42/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/1
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4
» rana 2. stopnia: dotkliwe i głębokie ślady pazurów na boku (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
» rana 1. stopnia: dość mocne ugryzienie na szyi (co turę -2HP)
Dziki Czart (poza walką): S: 6 (8) | Zr: 5 (7) | Sz: 5 (7) | Zm: 7 (10) | HP: 32/70 | W: 45/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/2
» HP spada do połowy! Statystyki spadają o 1/4 » rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku (co turę -1HP)rzut na infekcję -> rana 2. stopnia: zadrapanie na policzku (infekcja)
» rana 2. stopnia: podłużne, głębokie zadrapanie na kryzie (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
Księżyce: 44 Mistrz: korzenna woń, niezapomniana łapa, senny świt Płeć: transpłciowa kotka Zaimki: ona/jej Matka: źdźbło Ojciec: korzenna woń (biol. jakiś jaszczur [npc]) Trwałe urazy: załamana końcówka lewego ucha; blizna na lewej łapie po zerwaniu skóry przez lisa, ślady po pazurach na lewym boku
szczupła, długonoga, wyższa od przeciętnego kota | długie, lecz nienajgęstsze, lejące się i na ogół przylizane futro | czarny, dymny, ghost markingi [klasyczne] | biel na końcówce ogona, lewego ucha, na skarpetce lewej przedniej łapy oraz mordce | prawe oko niebieskie, lewe wybarwi się na złoto | załamana końcówka lewego ucha
sztywna jakby połknęła kij | zgrywająca nad wiek dojrzałego | ambitna | nieco atencyjna i zazdrosna | niezręczna w kontaktach | ciekawa świata
Atak Kolczastego Grzbietu był w punkt.
Ważka również trafiła piachem w zranione oczy, prawdpodobnie dokładając kocurowi bólu; z przypływem pewności skoczyła ku kocurowi zapewne ostatni raz, chcąc zacisnąć na jego szyi swoje kły. Niech zginie właśnie w jej szczękach. Zasługiwała na to po całym upokorzeniu, jakie ją przez niego spotkało.
Duża. To z pewnością pierwsze słowo, które przychodzi na myśl spoglądając na Kolczastą Łapę i nie chodzi tu wyłącznie o wzrost. Kotka jest postawna, posiada szerokie łapy, a spory puchaty ogon - niemal zawsze uniesiony ku górze - tylko potęgują to wrażenie. Czerń i biel na długim, wypielęgnowanym futrze rozchodzą się niemal po równo. Biała barwa obejmuje dolną część mordki, z wyłączeniem charakterystycznej małej plamki na brodzie, okala kark, brzuch oraz łapy. Czerń zaś obejmuje niemal całą głowę, część karku, plecy, ogon, a także pojawia się na prawej pięcie i po wewnętrznej stronie lewej łapy. Szeroki pysk często zdobi skwaszona mina, co nawet współgra z jadowicie zielonymi oczami.
Bardzo poważna i zdeterminowana. Do utraty tchu pracuje nad tym żeby nie zostać w tyle, żeby już nikogo nie zawieść. Nie stroni od towarzystwa, ale zdecydowanie nie odnajduje się w sytuacjach społecznych. Podatność na zaczepki też tego nie ułatwia. Czarno-biała jest bardzo drażliwa, przez co łatwo wyprowadzić ją z równowagi, a co gorsza jedyny argument jaki zna to siła.
Pszeniczny Kłos, Słoneczna Łapa
XXX Samotnik najwyraźniej ani myślał o tym, żeby się wycofać. Można by powiedzieć, że szkoda… Można by, lecz to nie była myśl jaka przyszła Kolczastej do głowy. Właściwie cieszyła się z faktu, że kocur postanowił walczyć do końca. Mogły się go pozbyć bez wyrzutów sumienia i usunąć kolejne zagrożenie dla Klanu Wichru. Włóczędzy zaczęli się panoszyć tu jak u siebie i w końcu ktoś musi to ukrócić. I tym kimś będzie Kolczasty Grzbiet, bo na przywódczynie z zastępczynią nie było co liczyć w tym temacie… XXX Widząc, że terminatorka medyka celuje w szyję przeciwnika, sama zdecydowała się wgryźć w jego kark, żeby na pewno im się nie wywinął.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
No i cóż. Kocice zwyciężyły. Wreszcie.
Maciek zasadniczo niewiele mógł nacieszyć się byciem w furii i niewiele też zdziałał samym miotaniem się. Zanim zdążył zareagować, najpierw osłupiał i zemdlał, mocno krwawiąc z obrażeń oczu. Jego ostatni dech pewnie odebrało mu ugryzienie na szyi: bądź jedno z dodatkowych ugryzień kotek. Tak czy siak, był martwy. Wreszcie. Ważka, Czart i Kolec przyłożyły do tego swoje łapy i dumnie mogły obwieścić, że zabiły samotnika reszcie Klanu.
Młody dorosły samotnik Maciek S: 10 (14) | Zr: 7 (12) | Sz: 5 (10) | Zm: 6 (8) | HP: 7-5-2=ŚMIERĆ/65 | W: 48/60
» FURIA! Wzrost statystyk o 1/4
» Zr i Sz zmniejszone przez walkę 1:2!
» HP spada do 1/4! Statystyki spadają o połowę
» OŚLEPIENIE! -2 do celności 1/2 tury
» -2 do celności przez obrażenia oczu
» rana 1. stopnia: mocne ugryzienie na szyi (co turę -2HP)
» rana 2. stopnia: poważne zranienie oczu (w pierwszej -5HP, w kolejnych -3HP)
» rana 0. stopnia: pacnięcie w przednią nogę
» rana 0. stopnia: mocny siniak na barku
» rana 0. stopnia: płytkie, niekrwawiące zadrapanie na gardle
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko z boku
» rana 0. stopnia: zadrapanie w okolicach oczu
» rana 0. stopnia: wyrwane futerko na ogonie
» rana 0. stopnia: pacnięcie w bok
» rana 0. stopnia: wyrwany włosek z łapy
» rana 0. stopnia: obicie na boku
» rana 0. stopnia: siniak na tylnej łapie
Ważkowa Łapa: S: 2 (9) | Zr: 2 (8) | Sz: 2 (4) | Zm: 2 (7) | HP: 19-2-2=14/60 | W: 42/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/1
» HP spada do 1/4! Statystyki spadają o połowę
» rana 2. stopnia: dotkliwe i głębokie ślady pazurów na boku (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)
» rana 1. stopnia: dość mocne ugryzienie na szyi (co turę -2HP)
Dziki Czart (poza walką): S: 6 (8) | Zr: 5 (7) | Sz: 5 (7) | Zm: 7 (10) | HP: 32/70 | W: 45/50
» wykorzystane przerzuty w walce: 1/2
» HP spada do połowy! Statystyki spadają do 1/4 » rana 1. stopnia: zadrapanie na policzku (co turę -1HP)rzut na infekcję -> rana 2. stopnia: zadrapanie na policzku (infekcja)
» rana 2. stopnia: podłużne, głębokie zadrapanie na kryzie (w pierwszej -3HP, w kolejnych -2HP)