Logo Artemidy
Czarny Ogon - centrum
Już od dłuższego czasu, co Powojnikowe Pnącze przez swoje zdrowie co żyła odcięta od klanu. Pierw jedna choroba, a później druga, z którą tańczyła tango - raz było lepiej, a raz się jej pogarszało. Teraz już chyba jednak dochodziła do zdrowia, wstawała na nogi i cóż, dała się wytargać z obozu przez smolistego kocura. Czy było to najlepsza opcja? Cóż... Nie, lecz korzystała z bliskości Szumiącego Wodospadu, by czerpać od niego ciepło.
Podniosła swe wielkie uszy, gdy kocur zakłócił otaczającą ich ciszę.
— Och, znacznie lepiej, niż ostatnio — zamruczała, uśmiechając się, obdarowując go radością. — Wyjść z obozu dobrze mi zrobi — dodała. — A... A ty?
[Obrazek: FvGz5dm.png]
LVL 4 65 / 300
MedLVL 0 50 / 100
10
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Patrzył się na nią. Była... Piękna. Jej uśmiech, jej radość, zarażająca. Szum sam się delikatnie uśmiechnął, a w jego głowie myśli zaczęły latać w każdą możliwą stronę.
- Cieszę się. Mam nadzieję, że dbasz o siebie, bo sam się przejdę do Huraganowego Szeptu - odparł z uśmiechem na pysku. Barkiem delikatnie tyrknął wojowniczkę obok. - Jest też w porządku. Trenuje Glinianą Łapę, także mam co robić - odparł. Obowiązki były proste. Nie takie jak uczucia.
Usiadł niedaleko wody, zawieszając wzrok na rzece przed sobą. Zaraz spojrzał na Powojnik.
- Wybacz, że cię wyciągam tak daleko... Ale chciałem z tobą porozmawiać.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na słowa kocura, Powojnik zarechotała lekko, mrużąc przy tym ślepia. Cieszyło ją to, że smolisty tak się o nią troszczył, pomimo iż to z jej powodu co nie mogli wychodzić często ani spędzać ze sobą sporo czasu.
– Staram się, staram – mruknęła, wciąż uśmiechnięta. Co prawda, zaniedbała przez własną winę Oszronioną Łapę z czego się czuła winna, choć wierzyła, że pod opieką innego wojownika pewno mu lepiej pójdzie. Jedynie komentarz o tym, że on trenował Glinianą Łapę sprawiło, że odczuła ukłucie winy, choć nie dała o tym po sobie znać - na pysku trzymała lekki uśmiech, który zawsze widniał na jej pysku przy kocurze.
– E tam daleko – zamruczała. Ona to kiedyś długo szła, to był tylko… większy spacer niż zazwyczaj. – O czym chcesz ze mną porozmawiać?
[Obrazek: FvGz5dm.png]
LVL 4 65 / 300
MedLVL 0 50 / 100
10
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ogonem delikatnie przejechał po ziemii obok, aby przygotować dla Powojnik miejsce. Patrzył się na nią, spokojnym wzrokiem. Starał się nie zdradzać tego, że w środku jego uczucia sprawiły, że prawie wybuchał na miejscu.
Milczał.
- Ja... - zaczął, nieumiejętnie. Nie potrafił znaleźć odpowiednich słów. Przez chwilę się motał w słowach, wracając do księżycy kociaka, kiedy po prostu nie mówił o uczuciach, nie mówił za dużo. Dopiero koty, które poznał sprawiły, że... się otworzył. Delikatnie, słabo, z księżyca na księżyc.
- Powojnikowe Pnącze. Zdaje się, że... cię kocham - powiedział w końcu, kładąc po sobie uszy. Spojrzał się na swoje łapy, nie potrafiąc spojrzeć na kocicę obok przez kilka dobrych uderzeń serca. Dopiero troszkę później, spojrzał na nią. Patrzył się prosto w jej oczy. Myślał. Co... Co ona na to powie. Miał nadzieję, że go nie wyśmieje. Znaczy. Powojnikowe Pnącze raczej tego nie zrobi, na tyle ją znał. Ale niepokój.... I tak był.
- Oh... Oczywiście, oczywiście rozumiem, jeśli ty nie, i to uszanuję, po prostu... Od dawna. Tak myślę.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To, że smolisty się na nią nie patrzył, nie było żadną nowością, co jednak dla niej było dziwne, że przepraszał za długi spacer, czego nie rozumiała, choć i tak, nie miała zamiaru bardziej tego komentować. Posłała mu lekki uśmiech. Nastawiła lekko uszy na "Ja" które padło z pyska Szumiącego Wodospadu, a kolejno uśmiechnęła się jeszcze bardziej. Wyglądał tak słodko, a gdy w końcu powiedział to, co chciał, wojowniczka otworzyła szeroko oczy i lekko otwarła pyszczek, odczuwając, jak jej uszy zaczęły palić, przełknęła ślinę. Nie wiedziała, co ze sobą zrobić.
— Szumiący Wodospadzie... — Mruknęła. — Szum... — Zdołała z siebie wyciągnąć. Obtuliła się ogonem, po czym z wrażenia oparła się o bok kocura. Smolisty mógł poczuć, jak kocica cicho mruczała na to wszystko, jednakże nic nie mówiła przez kilka odbić serca. — J-ja ciebie też, ciebie też kocham Szum — powiedziała, wolno, co najmniej jakby była kocięciem, które robiło swe pierwsze kroki. Ona już raz coś takiego przeżywała, choć zostało to już w oddali. Łapy lekko drgały przez to wszystko. — Ty... — Zawiesiła się lekko, patrząc na długowłosego, po czym mrugnęła parę razy i postanowiła okazać swą radość i rozładować emocje, przejeżdżając językiem po poliku kocura, czule, powolnie.
[Obrazek: FvGz5dm.png]
LVL 4 65 / 300
MedLVL 0 50 / 100
10
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kiedy przez moment Powojnik milczała, czarny wojownik myślał, że... że to koniec, że jego emocje i uczucia zostały osadzone w złej kotce. Znaczy, nie złej, bo Powojnik była... cudowna. Ale zrozumiałby gdyby wojowniczka nie czuła tego samego do niego i-
- Oh... - niby wiedział, ale jakoś się. Nie spodziewał? Kotka się ułożyła na jego boku, a jego czarny ogon prawie od razu owinął ciało wojowniczki. Patrzył się na nią, czule. Przyłożył noc do jej policzka, później do jej czoła.
- Oh, Gwiezdni... - powiedział cichutko. Poczuł język kotki... partnerki... na jego policzku. Czuł to, jak mruczy. Czuł jej futro obok, czuł ją obok. Uśmiechnął się słabo. - Cieszę się, tak. Bardzo - odparł, przytulając się jeszcze trochę do Powojnikowego Pnącza. Językiem przejechał po jej czole, spokojnie. Teraz nic się nie liczyło. Był tylko on, była tylko ona. Byli oni. Razem. Obok siebie.
🗲🗲🗲
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me get up and walk
Bad thoughts give me bad dreams
And my bad dreams make me sleepwalk

LVL 6 25 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
16
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Polowanie. Nic zaskakującego, acz zaskoczyć mogło to, iż na polowanie ruszyła SAMA.
Główna zasada została odstawiona na bok i w samotności szła przed siebie z nadzieją, iż nie trafi na kolejnego lisa.

//Mg
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojowniczką ku zaskoczeniu wyruszyła sama, ale na samotność nie musiała długo narzekać.
Nad brzegiem, z zamoczoną łapą w wodzie nachylał się czekoladowo-biały kocur z dziwną żółtą wstążką wokół szyi. Kiedy zauważył cienistą, zaraz podtruchtał do niej z uśmiechem.
– Cześć piękna – przywitał się i puścił do niej oczko. – Spacer?

Błękitne Bajorko: S: 12 | Zr: 18 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55

???: S: 10 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 55 | W: 55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zatrzymała się. Przed nią nie pojawił się żaden drapieżnik, a… kot. Samotnik? Pieszczoch? Albo kot z innego klanu. Najważniejsze teraz było to, iż był na terenach JEJ klanu. Spięła się, gdy nieznajomy z uśmiechem ruszył prosto w jej stronę. Miała te kilka sekund na przybranie jakże groźnej postawy. Nawet jeśli kolejne słowa kocura zmieniły na ułamek sekundy wyraz jej pyszczka, pozwalając LEKKIEMU uśmiechowi się wkraść. Prędko powróciła do poprzedniego wyrazu.
— Jesteś na terenie Klanu Cienia. Prosiłabym o… opuszczenie naszych ziem — wyprostowała się, podkreślając tylko powagę swoich słów… no i potrzebowała zyskać na wiarygodności i pewności siebie.
— Możesz wrócić do łowienia ryb, po drugiej stronie wody — ruchem głowy wskazałą na Czarny Ogon. Widziała już jak się łowi ryby! Bażant jej pokazał ową umiejętność!
Skupiając się jednak na sytuacji aktualnej. Bajorko starała się utrzymać poważny wyraz pyszczka, jak i wyprostowaną postawę.
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kocur odwzajemnił uśmiech, ale zaraz zmarkotniał, gdy kotka wprost go wyprosiła. No cóż, nie tak to miało wyglądać, ale nie zamierzał się poddawać; przeszedł obok niej, ocierając się o jej futerko.
– No dobrze, dobrze. Opuszczę te… wasze ziemie, jeśli pójdziesz ze mną, hm? – zaproponował, wyszczerzając zęby w czarującym uśmiechu.

Błękitne Bajorko: S: 12 | Zr: 18 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55

???: S: 10 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 55 | W: 55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Śledziła kocura spojrzeniem. Nic nie wskazywało, iż miałby ją zaatakować… chyba, że źle odczytuje mowę ciała. To też opcja…
— Mogę cię odprowadzić do granicy — odpowiedziała, w kolejnej chwili zaciskając szczękę. Spięła się nieco, gdy poczuła, iż jegomość zdecydował się naruszyć jej przestrzeń osobistą. Bajorko pozwalała na wiele… teraz więc był idealny przykład na jak wiele.
Wojowniczka wciąż miała w sobie tę słabość do komplementów… Księżyce temu doceniła miłe słowa, które nijak miały się do wyglądu… Ostatnimi czasy owa słabość zaczęła wracać. Czyżby jednym miłym słowem, ten tutaj już ją kupił? Wzdrygnęła się i ruszyła.
— Nazywam się Błękitne Bajorko i uwierz mi na słowo, mogłeś trafić na kogoś, kto od razu użyłby siły, aniżeli załatwił wszystko rozmową —
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mogła go odprowadzić do granicy, tak, to brzmiało dobrze. Wysłuchał jej kolejnych słów i stulił uszy teatralnie, jakże zawstydzony swoją gafą. Cóż, nie umiał myśleć przy niej trzeźwo, oczywiście.
– Och, gdzie moje maniery! Ja mam na imię Kokos. A twoje imię, Błękitne Bajorko, brzmi pięknie. Zupełnie jak ty i twoje oczy, w których mógłbym utonąć. I wierzę, wierzę, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że trafiłem akurat na ciebie… To co, przejdziemy się na tą drugą stronę, usiądziemy, i kiedy ja będę cię podziwiać, ty opowiesz mi coś więcej o sobie? – spytał, jakże zadowolony ze swojego planu. Musiała na to pójść, nie?

Błękitne Bajorko: S: 12 | Zr: 18 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55

Kokos: S: 10 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 55 | W: 55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szła, obserwując otoczenie i swojego towarzysza. Raz po raz marszczyła brwi, a zaraz po tym kompletnie się rozluźniała.
— Kokos to… jakaś ryba? — zwróciła się do kocura, skupiając spojrzenie na nim o wiele dłużej niż uprzednio. Kącik ust wojowniczki drgnął nieznacznie ku górze, acz na pełny uśmiech nie było co liczyć.
— Wybacz, nie zamierzam opuszczać terenów mojego klanu. Miałam właśnie wziąć się za polowanie, ale… no sam widzisz — prychnęła krótkim śmiechem. A niech to! Miała się powstrzymywać! Najwyraźniej ciężko jej było udawać i grać jakże poważną i groźną wojowniczkę.
Kokos bardzo zaczął kojarzyć jej się z Bażantem… podobnie jak młodszy wojownik — obdarzał ją ogromem miłych słów. Wszystkie jednak opierały się na tym samym — jej wizerunku. Był tylko jeden osobnik, który sprawił, iż Bajorko zaczęła doceniać komplementy nie dotyczące wyglądu. Zmarszczyła brwi na samo wspomnienie Trzmiela. Minęło już kilka księżyców…
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
– Haha… nie. Ryba to to na pewno nie jest, choć nie powiem ci co to dokładnie jest. Sam nie wiem! Tak mnie nazwali i już. Ludzie to mają pomysły, nie? Ale lubię to imię, fajnie brzmi, choć nie jest tak… poetyckie jak twoje – odpowiedział z uśmiechem. Zaraz jednak przybrał neutralny wyraz pyszczka w reakcji na jej następne słowa. Westchnął teatralnie. – Ach, rozumiem, przeszkadzam ci. Zresztą, co ja sobie myślałem, jesteś kompletnie poza moim zasięgiem, nadziei sobie niepotrzebnie tylko narobiłem… Jak zwykle zresztą. No dobrze, dobrze, pójdę sobie…
Nie ruszył się jednak ani o krok, jedynie wlepiając w wojowniczkę swoje spojrzenie.

Błękitne Bajorko: S: 12 | Zr: 18 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 85 | W: 55

Kokos: S: 10 | Zr: 10 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 55 | W: 55
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ludzie… dziwna nazwa na te stworzenia. Spotkała się z nią już i łatwo wywnioskować było, iż obecny tu Kokos należał do pieszczochów… ludzi.
— U nas takie imiona to codzienność… nie ma w nich nic niezwykłego — co najwyżej sentyment, dobre brzmienie, bądź… kaprys przywódcy. Jej imię nawiązywało do jej młodości. Wróciła do Bajorka z wielu powodów, między innymi zmarłego ojca, który to owe imię nadał.
— Nie, nie o to chodzi… — pokręciła głową, by zaraz umilknąć. Zmarszczyła brwi… a może właśnie o to? Tylko nawet przed samą sobą nie chciała tego przyznać?
— Lepiej będzie jeśli pójdziesz. Dla mnie i dla ciebie. Oboje ominiemy… nieprzyjemności —
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości