Albo to zwierzyna sobie z nim pogrywała, albo Gwiezdny Klan, który zdaje się nie był zbyt łaskawy. Kocurek nie był w stanie dogonić ofiary, pomimo starań, co zdecydowanie nie wpływało za dobrze na jego motywację. Nadal jednak był blisko niej i nie zniknęła mu z oczu, więc mógł gonić dalej i liczyć na to, że w końcu mu się uda. Kiedyś musi.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
Nijaki.
Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
W tej chwili krew zawrzała w nim jeszcze bardziej. Czy naprawdę był takim niekompetentnym terminatorem, że nie udawało mu się złapać jakiejś oślizgłej żaby? Toż to kocięta z Liściastego Gąszczu dawały sobie z tym radę! Zacisnął mocniej swoje zęby, nie odpuszczając. Niby się nie przejmował opinią innych, lecz gdyby Ciemna Toń lub Wężowa Gwiazda dowiedzieliby się o tym, że wrócił z pustymi łapami z polowania podczas Pory Nowych Liści, gdzie zwierzyny jest pod dostatkiem, na pewno jego trening przedłużyłby się o kolejne kilka księżyców. Nie chciał wyjść na pierwszego lepszego frajera, dlatego przyspieszył na tyle, na ile pozwalały mu na to jego łapy. Musi mu się udać, MUSI.
Biedny. Niestety, to nie był jego dzień. Choć płowy kocur bardzo się starał, nie udało mu się dogonić żaby. Był o włos od schwytania jej, ale ta w ostatniej chwili zniknęła mu z pola widzenia. Przykre.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
Nijaki.
Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
– Na osty i ciernie!
Zatrzymał się gwałtownie po straceniu z pola widzenia gonionego przez niego zwierzęcia. Czy to była jakaś kara? Czy naprawdę zasłużył sobie czymś, aby pech gnębił go w ten sposób? Uderzał o pięty swoim biczowatym ogonem, zastanawiając się nad tym, co dalej. Polować, czy sobie darować? Przecież musiał coś złapać, cokolwiek, nawet jakąś przeklętą jaszczurkę. Westchnął ciężko po kilku uderzeniach serca, odwracając się i zmierzając w innym kierunku, by tam spróbować swoich sił w znalezieniu czegokolwiek. Tracił jednak powoli wiarę w to, że uda mu się skutecznie zapolować. Nadzieja matką głupich, jak to powiadają.
Byłoby zbyt pięknie, gdyby Drzewna Łapa od razu natknął się na kolejną zwierzynę, więc cóż... w dalszym ciągu nie miał szczęścia. Jedyne co był w stanie wyłapać, to szum wiatru i dźwięk kołyszących się wokół niego drzew.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
Nijaki.
Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Nie pozostało mu nic, jak zdanie się na Gwiezdnych i to, że jednak zdecydują się podarować jemu swoje błogosławieństwo i zesłać na jego drogę jakieś zwierzę. Jakiekolwiek by wystarczyło, naprawdę. Nie mogą być tacy źli, prawda? A może chodziło o jego umiejętności? Co prawda w walce nie mógł się wykazać swoją siłą, lecz węch i słuch to zawsze miał w miarę dobry. Okazuje się jednak, że na polowaniu bardziej liczy się szczęście, aniżeli zdolności. Dlatego szedł przed siebie z ostatkami nadziei, a każdy jego krok był coraz bardziej zrezygnowany oraz byle jaki.
Cóż, Gwiezdni pomyślnie ćwiczyli cierpliwość Drzewnej Łapy, zabierając mu sprzed nosa każdy, nawet najdrobniejszy kawałek mięsa, ale może tym razem ich zamiary były inne? Zesłali mu bowiem skowronka, który wylądował lisią długość dalej. Czyżby to był ten moment, w którym terminator Ciemnej Toni przerwie złą passę?
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
Nijaki.
Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Zatrzymał się gwałtownie, znajdując się o lisią długość od skowronka. Stał w bezruchu niczym drzewo z wlepionym w nań wzrokiem. To, czy uda mu się, czy nie, zaważy nad tym, czy będzie kontynuował swoje polowanie, czy też zawróci do obozu z pustymi łapami. Mimowolnie oblizał się, ciągle intensywnie wpatrując się w ptaka. Czekał, aż ten się odwróci do niego ogonem, aż zajmie się szukaniem pokarmu w trawie. Kiedy to nastąpiło, zbliżył się na tyle, na ile tylko mógł, a następnie wybił się z łap w kierunku skowronka. Celował pazurami w jego skrzydła, aby ten nie był w stanie odlecieć.
Niestety. Drzewna Łapa chyba powinien poćwiczyć polowanie, bo nie zastosował się do ani jednej zasady, przez ptak go wyczuł, zobaczył i usłyszał na raz. Rozwinął skrzydła i odleciał, lądując na gałęzi pobliskiego drzewa. Terminator mógł się na ów drzewo wspiąć i spróbować dorwać ptaszysko, ale czy warto?
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
Nijaki.
Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Czuł się po prostu głupio. Jego ceremonia zbliżała się wielkimi krokami, a on co? Ani jakiejś jaszczurki, ani żaby, ani ptaka nie był w stanie złapać. Podjął się jednak wspięcia na drzewo, a jeśli to mu nie wyjdzie, to odejdzie. Wróci do obozu, a być może nawet wyjątkowo zaczepi swoją mistrzynię, by w jakiś sposób mu doradziła w kwestii polowania? Zobaczy się. Na razie skupił się na tym, żeby niezauważonym obejść dookoła pokrytą korą roślinę tak, aby skowronek go nie zauważył. Rozpoczął wspinanie się od przeciwnej stroni niż tej, po której znajdowała się jego potencjalna zdobycz. Gdy to już mu się udało, bardzo powoli wszedł na nasadę gałęzi, aby mieć w miarę stabilne podłoże pod sobą. Zaraz po tym wyskoczył ku skowronkowi z wysuniętymi pazurami, pragnąc po raz drugi zranić go w skrzydło. Nie obchodziło go to, że spadnie. Ważne było to, ażeby przynajmniej zahaczyć o pióra tego ptaka.
Śmiało można rzec, że po passie niepowodzeń kocurowi w końcu się coś udało. Skoczył na ptaka, który znajdował się na dość grubej gałęzi i złamał mu skrzydło, przez co ten nie mógł się poruszyć. Próbował jednak walczyć, co skończyło się upadkiem z dość dużej wysokości i śmiercią spowodowaną ranami. Biorąc pod uwagę fakt, że to pierwsza rzecz, która się Drzewnej Łapie udała, to całkiem nieźle.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
Nijaki.
Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Trafiwszy w skowronka, mimowolnie wstrzymał swój oddech. Ten jednak, nim Drzewna Łapa zdążył go samodzielnie dobić, zachwiał się i spadł. Kocur pospiesznie zszedł z drzewa, na którym się znajdował, a następnie doskoczył do ptaka, który, na jego szczęście, nie ruszał się i nie oddychał. Terminator poczuł niesamowitą ulgę, przez którą nawet uśmiechnął się delikatnie. Co prawda był nieco zmęczony, lecz uznał, że skoro na tę chwilę udało mu się przerwać tę złą passę, spróbuje jeszcze raz. Jeśli ta zaś będzie kontynuowana, to, cóż, wróci do obozu, aczkolwiek z jakąkolwiek zdobyczą. Prędko zakopał wśród korzeni martwego skowronka, po czym ruszył dalej w poszukiwaniu kolejnych zwierząt.
Może to pora na zmiany i właśnie teraz Drzewna Łapa będzie łapać wszystko, co wpadnie mu w łapy? Co prawda był już trochę zmęczony i na pewno nie będzie mu łatwiej, ale być może przodkowie będą bardziej łaskawi? W każdym razie, kocur ledwo co złapał zdobycz, a jego oczom już ukazała się następna! I było to nie co innego, a królik. Gryzoń znajdował się lisią długość od terminatora i wydawał się być dość czujnym, wiec terminator musiał uważać.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Kocur o orientalnej budowie z płowym futrem i białymi łatami, które pokrywają połowę jego ciała. Ma on skośne oczy w kolorze żółtym.
Nijaki.
Mknąca Łapa [KRz]; Wilgotny Nos [nkt], Jadowita Łapa [GK]
Skrył się za pobliskim krzewem, przebijając się wzrokiem przez jego liście i wpatrując się w królika. Do tej pory chyba nie natknął się w ogóle na takiego uszatego, więc musiał się zatrzymać i przemyśleć to, w jaki sposób go podejść. Ptak zobaczy, mysz wyczuje, a królik usłyszy... Musiał więc zachowywać się cicho, lecz nawet z tym upolowanie tego zwierzęcia nie będzie takie łatwe, bowiem długouchy wyglądał na czujnego. Kocur o płowo-białym futrze uspokoił swój oddech, wciągnął brzuch i przybrał odpowiednią pozycję łowiecką. Sprawdziwszy, czy wiatr wieje w dobrym kierunku, ominął roślinę, za którą się skrywał, po czym zaczął zakradać się ku królikowi. Stawiał łapy jak najciszej się dało, a kiedy znalazł się w miarę blisko potencjalnej zdobyczy, wyskoczył. Próbował się wczepić w nią swoimi pazurami, od razu przy tym podejmując się ugryzienia jej w kark. Oby mu się udało i nie musiał za nią gonić, ponieważ zmęczenie powoli zaczęło mu doskwierać.
Cóż. Polowanie zdecydowanie nie było mocną stroną Drzewnej Łapy, albowiem notorycznie on o czymś zapominał - albo też tego nie wiedział, kto wie. W związku z tym, szczur wyczuł drgania podłoża i ruszył w długą, starając się uratować swoje życie. Kocur oczywiście mógł go gonić, ale był już na tyle zmęczony, że ma marne szanse na to, by go dogonić.
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡