Logo Artemidy
Szumiący Las - wschód
Ptaki to chyba poczuły porę nowych liści trochę za bardzo, a może po prostu te, których normalnie w porze nagich drzew nie było, wróciły wcześniej? Możliwe, nie znał się aż tak na ptakach. Obniżył się na łapach, wyrównując ogon i łeb na równej linii i przeniósł ciężar ciała na tylne łapy. Ruszył w stronę rudzika, pod wiatr, wyciszając oddech i uważając pod łapy, starał się w odpowiednich momentach zastygać w bezruchu lub kryć się między drzewami. Kiedy dotarł na odpowiednią odległość, skoczył ku ptaszkowi, chcąc szybko odebrać mu życie.

ʙʀᴇᴀᴛʜɪɴ` ɪɴ, ʙʀᴇᴀᴛʜɪɴ` ᴏᴜᴛ
ʜᴏᴡ ʏᴏᴜ ʙᴇᴇɴ? Yᴏᴜ sᴇᴛᴛʟᴇᴅ ᴅᴏᴡɴ?
ʏᴏᴜ ғᴇᴇʟɪɴ` ʀɪɢʜᴛ? Yᴏᴜ ғᴇᴇʟɪɴ` ᴘʀᴏᴜᴅ?
ʜᴏᴡ ᴀʀᴇ ʏᴏᴜʀ ᴋɪᴅs? Wʜᴇʀᴇ ᴀʀᴇ ᴛʜᴇʏ ɴᴏᴡ?

ʏᴏᴜ ʙᴜɪʟᴅ ᴀ ʙᴏᴀᴛ, ʏᴏᴜ ʙᴜɪʟᴅ ᴀ ʟɪғᴇ
ʏᴏᴜ ʟᴏsᴇ ʏᴏᴜʀ ғʀɪᴇɴᴅs, ʏᴏᴜ ʟᴏsᴇ ʏᴏᴜʀ ᴡɪғᴇ


LVL 9 165 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
15
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz

Skoro pojawiły się już pierwsze ptaki, to oznacza, że jeszcze chwila, a Pora Kwitnących Drzew wjedzie do lasu, można powiedzieć, że z buta. Już na ten moment dało się zauważyć, że jest zdecydowanie cieplej, a śniegu coraz mniej. Za niedługo to wszystko zniknie. Zniknie, tak samo jak wszystkie funkcje życiowe małego rudzika. Dlaczego? Bo właśnie dał się złapać w pułapkę. Polna Gwiazda zbliżył się do niego, a następnie skoczył, by go zabić. Jak można sę spodziewać, wszystko poszło wręcz idealnie. Bezwładne ciało zwisało z pyszczka kocura, swą krwią powoli barwiąc trawę i resztki śniegu.
+5EXP

Polna Gwiazda: S: 19 | Zr: 13 | Sz: 7 | Zm: 6 | HP: 80 | W: 42-3=39/60
religion is a breeding grond
when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪

teeth as sharp as cathedral spires
• slowly
• sinking

• in

[Obrazek: XvBhnlJ.png]
LVL 2 5 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Idealnie, rudzika nie zamierzał już zakopywać, miał wystarczającą ilość zwierzyny i powinien był już wracać, bo czekały go sprawy do załatwienia i wieczorny patrol, na który nie zamierzał się spóźnić. Wziął więc ptaszka w zęby i ruszył w drogę powrotną. To było dobre polowanie, bez wątpienia udane i szczęśliwe, bo nie natrafił na żadnego drapieżnika. Szczególnie zadowolony był z bażanta, och, aż mu ślinka pociekła, jak o nim pomyślał, ale nie, on zadowoli się ryjówką, albo inną myszą, bażant trafi do kociarni.

zt, dziękuję pięknie

ʙʀᴇᴀᴛʜɪɴ` ɪɴ, ʙʀᴇᴀᴛʜɪɴ` ᴏᴜᴛ
ʜᴏᴡ ʏᴏᴜ ʙᴇᴇɴ? Yᴏᴜ sᴇᴛᴛʟᴇᴅ ᴅᴏᴡɴ?
ʏᴏᴜ ғᴇᴇʟɪɴ` ʀɪɢʜᴛ? Yᴏᴜ ғᴇᴇʟɪɴ` ᴘʀᴏᴜᴅ?
ʜᴏᴡ ᴀʀᴇ ʏᴏᴜʀ ᴋɪᴅs? Wʜᴇʀᴇ ᴀʀᴇ ᴛʜᴇʏ ɴᴏᴡ?

ʏᴏᴜ ʙᴜɪʟᴅ ᴀ ʙᴏᴀᴛ, ʏᴏᴜ ʙᴜɪʟᴅ ᴀ ʟɪғᴇ
ʏᴏᴜ ʟᴏsᴇ ʏᴏᴜʀ ғʀɪᴇɴᴅs, ʏᴏᴜ ʟᴏsᴇ ʏᴏᴜʀ ᴡɪғᴇ


LVL 9 165 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
15
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ostra znów wybrała się na polowanie. Tym razem zabrała sobie do towarzystwa swojego kuzyna Pękniętą Krę. Mało znała swoje kuzynostwo. Uznała jednak, że pora w końcu trochę się z nimi zapoznać. Więc gdy tylko dowiedziała się, że bury kocur nie robi nic ciekawego na ten moment, to zaproponowała mu wspólne polowanie. O dziwo się zgodził i Ostra zadowolona wyszła razem z nim z obozu. Miała dobrego partnera. Wiedziała, że jej kuzyn nie był słabiakiem więc nie będzie musiała mu szybko ratować dupy jak coś się go uczepi.
Ruszyli w kierunku Szumiącego Lasu. Jakoś tak łapy poniosły Ostrą.
Uśmiechnęła się dziarsko do kuzyna i mruknęła.
- Dobra Kra. Powodzenia w szukaniu czegokolwiek. Jak znajdziesz jakiegoś lisa czy coś to daj znać. Chętnie Ci pomogę w praniu mu pyska. - machnęła energicznie ogonem a następnie obrała sobie kierunek w którym pójdzie dalej szukać.
Ruszyła przed siebie i machnęła jeszcze ogonem w stronę Kry. Miała nadzieję, że jej kuzynek upoluje coś smacznego. W sumie to sama Ostra nie chciała wrócić do obozu z pustymi łapami.
Szła więc tak sobie pod wiatr, starając się wyczuć czy usłyszeć cokolwiek.

/kuzynek a potem zapraszam mg uvu
LVL 5 175 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pogoda psuła się z doby na dobę, a Tonąca Łapa nie pamiętał już, kiedy ostatnio był słoneczny, suchy dzień. Mimo to polowania dały mu możliwość uspokojenia się i pozostania z dala od swoich klanowiczów, którym zdarzało się niemal doprowadzać go do furii samym swoim bytowaniem. Miewał dni, w których jedyne czego chciał, to być sam. I dzisiaj był to właśnie ten dzień.
Wyszedł na polowanie mniej więcej w południe. Sam. Co chwila otrzepując sierść z osiadającej nań wilgoci, a kiedy dotarł na miejsce, ruszył na ugiętych łapach naprzód, węsząc i nasłuchując uważnie.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Samotne polowanie w pogodę taką jak ta, gdy woda mrzyla, miało swój klimat zwłaszcza ze słońcem patrzącym zza koron drzew. Wszystko dookoła było mokre, sprawiając że jasne promienie tworzyły momentami tanieć kolorów, który kocur mógł wychwycać co jakiś czas kątem oka. Na krótko, bo barwy przeskakiwały z miejsca na miejsce, będąc cały czas w ruchu jak deszcz utrzymujący się w powietrzu. Było to wręcz... Magiczne.
Wiatr nie był jednak po jego stronie w tym momencie, wydawało się że wręcz stał w miejscu przerywany tylko lekkim wietrzykiem, by rzucić krople w szaroniebieskie oczy. Może musiał wyjść z tego konkretnego fragmentu lasu? Gdzieś gdzie drzewa będą bardziej przerzedzone, dając powietrzu więcej pola do popisu?

Tonąca Łapa Lvl 2 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 45 Przerzuty: 0/1
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie przestawał węszyć. Dookoła było mokro i wilgotno, więc spodziewał się, że nie od razu coś znajdzie. Jego zmysły przez pogodę, jaka panowała były nieco przytępione, a i zwierzyna zapewne niechętnie wychodziła ze swoich kryjówek, więc musiał nastawić się na dłuższe poszukiwania. Szedł dalej, rozglądając się ostrożnie w poszukiwaniu potencjalnych ofiar, może szczęście mu w końcu dopisze, kto wie.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wiatr stał jak stał, a teraz mogłoby się nawet wydawać że częstotliwości małych wietrzyków które obmywały pysk czarnego została wręcz zrzucona do zera i jedyne co docierało do nosa terminatora to wilgoć i sam zapach lasu, który znał jak własną kieszeń. Jednak te zapachy nie zostały na ten moment naruszone żadną wonią zwierzyny, która albo stwierdziła że nie ma zamiaru bawić się z obecną pogodą, albo dopiero czekała na odpowiedni moment by wyjść i skorzystać z tego że prawdopodobnie większość ptaków drapieżnych siedziała schowana w swoich gniazdach bądź innych dziuplach

Tonąca Łapa Lvl 2 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 45 Przerzuty: 0/1
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jego cierpliwość z każdym kolejnym polowaniem, na jakie wychodził, zostawała poddawana próbie, jednak to tylko powodowało, że uczył się on trzymać nerwy na wodzy i nie poddawać się tak łatwo, w końcu nie mógł szukać w nieskończoność, prawda? Pocieszał się tą myślą, krocząc wśród poszycia leśnego ostrożnie, uważając, aby nie wpaść w kałużę lub bagnisty, grząski grunt. Poza tym zaczynał robić się głodny, to też potęgowało jego determinację. Niech no tylko jakaś smakowita mysz pokaże mu się na oczy...

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż, myszy per se nie znalazł, ale zamiast tego gołębia a i owszem. Ale nie w takiej postaci jakiej by chciał.
Bowiem Toń nie był jedynym głodnym drapieżnikiem w okolicy. Gdy stawiał cicho łapy przed siebie, pierwszą rzeczą jaka się zmieniła, to to że wiaterek przyniósł mu woń wcześniej wspomnianego ptaka, a wraz z nią metaliczny ekcent oraz zapach... Kuny. Gdyby skierował się on w ich stronę a przed nim rozgrywałaby się sceną gdzie brązowy zwierz stałby nad zaczętym obiadem w postaciach gołębia. Łasicowaty nie zwracał większej uwagi na otoczenie, zbyt skupiony na tym by jechać łapami "pod włos" w celu wyłamania srebrzystych piór oraz odsłonięcia to coraz więcej smakowitego mięsa.
Ale przynajmniej zagadka braku zwierzyny w okolicy się wyjaśniła nieprawdaż?

Kuna: S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | HP: 40 | W: 40

Tonąca Łapa Lvl 2 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 45 Przerzuty: 0/1
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kuna była odważna polując na terytorium, na którym ciągle musiały kręcić się koty.
Ale była też głupia, bo nie zwracała w ogóle uwagi na otoczenie, co Toń zdecydował się wykorzystać i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Przywarł do ziemi ostrożnie, chcąc podkraść się niezauważalnie, by zaatakować z zaskoczenia niczego nie spodziewającą się kunę. Pilnował brzucha, pilnował przeniesienia ciężaru i ustawienia łba razem z ogonem. Oddech miał cichy i spokojny, a każdy krok był ostrożny i stawiany tak, aby nie wytworzyć niepotrzebnego hałasu. Uważał też na wiatr. W końcu wyskoczył naprzód, zamierzając przeorać pazurami po boku drapieżnika i zadać mu jak największe obrażenia. Nie hamował się i wycelował z całej siły, ile tylko miał mocy w mięśniach.
Zamierzał pokazać temu wynaturzeniu, że popełniło błąd przychodząc w te okolice.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Skradanie się: 1d6 > wypada: 6
Parzyste: Sukces
Nieparzyste: Porażka

Atak Tonącej Łapy: 1d10+3 = 5| Atak Udał się Słabo

Obrażenia:
[(4d6+7) - (3d6 + 7)] x 0,5 = [ 18 - 23] x 0,5 = 0 -----> [(4d6+7) - (3d6 + 7)] x 0,5 = [ 25 - 23] x 0,5 = 2 x 0,5 = 1

To całe wynaturzenie, jak została nazwana kuna, miało najwidoczniej wiecej szczęścia niż rozumu. Albo to Toń miał wiecej pecha. Z dwojga złego.... Nie było tego lepszego. Przynajmniej nie dla kocura. Jak brązowy mały drapieżnik go w ogóle nie zobaczył, tak nieświadomie uniknął ataku... Po prostu kucając by przytrzymać mocniej ciało gołębia do ziemi. Drobne pazury zatopiły się w boku zdobyczy, identycznie tak jak pazury które przyjechały po czubku głowy łasicowatego stowrzenia. Różnica była jednak taka że zamiast krwi, poleciało futro. I to dosłownie niewiele, tyle co by zrobić minimalny uszczerbek w szacie. Podsumowując? Obecnie drapieżnik nie był ani troche zadowolony faktem że uczniak przeleciał mu nad głową, wylądował przed nim to jeszcze jakby tego było mało - przeszkadzał mu w posiłku!!

Kuna: S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | HP: 40 - 1 = 39 | W: 40

Rana 0 Stopnia | wyrwana kępka sierści na czubki głowy

Tonąca Łapa Lvl 2 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 65 | W: 45 - 2 = 43 | Przerzuty: 0/1
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Parszywe stworzenie, które pewnie nie zdawało sobie nawet sprawy z tego, jakie miało szczęście. Toń nie zranił kuny, ledwie ją musnął, co tylko go rozdrażniło i sprawiło, że syknął przeciągle. Zamachnął się łapą chcąc przejechać pazurami, ostrymi jak szpilki po oczach brązowego zwierzaka, aby go oślepić i przechylić szalę za zwycięstwa na swoją stronę. Nie mógł w końcu przegrać z... tym.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Tonącej Łapy :: słaby (50%) [(24-18)x0,5 = 3]
Atak kuny :: krytyczny! (150%) [Obrażenia nie mogą wyjść na minusie, przerzut = 1]

Tonąca Łapa zaatakował ponownie, jednak nie udało mu się zadrapać oczu zwierzęcia tak jak planował, a zamiast tego drapnął kunę nad czarnym okiem, tworząc mały, czerwonawy ślad.
Kuna natomiast niezadowolona z obrotu sytuacji, zamachnęła się łapą przed siebie, również zadając cios Terminatorowi. Na całe szczęście dla kocura, jej atak nie był tak mocny i jedynie wyrwał parę strzępków z jego futerka na piersi, które teraz zostało między pazurami kuny.

Kuna :: S: 7 | Zr: 7 | Sz: 8 | HP: 39-3=36 | W: 60-1=59
~ Rana 0. Stopnia - Wyrwana kępka sierści na czubku głowy.
~ Rana 0. Stopnia - Płytki ślad po pazurach w nad okiem.

Tonąca Łapa :: Lvl 2 | S: 7 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 3 | HP: 65-1=64 | W: 43-1=42
~ Rana 0. Stopnia - Mała, wyrwana strzępka futra na piersi.
LVL 4 70 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
5
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Adrenalina zawrzała w jego ciele. Póki co miał szczęście, że kuna go nie trafia, ale sam nie był w stanie wyprowadzić żadnego sensownego ciosu, była zwinna i szybka, ale on przecież również. Przycisnął uszy do czaszki, aby nie narazić się na ewentualne uszkodzenie małżowin i gardłowym, wściekłym pomrukiem zamachnął się z całej siły łapą uzbrojoną w ostre pazury, chcąc przejechać nimi po długim, smukłym ciele drapieżnika możliwie jak najgłębiej. Krwawienie dodatkowo ją osłabi, przechylając szalę zwycięstwa.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości