Niestety kolejna możliwa zdobycz wichrowej zastępczyni nie byłaby zbyt wielka. Kotka usłyszała ćwierkanie, a na kamieniu przy drzewie wylądował chwilę później mały rudzik.
Krzykunia: lvl: 7 | S: 22 | Zr: 17(19) | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 86/90 | W: 29/80
Przerzuty na zwierzynę w trakcie polowania: 12/14
Wykorzystane przerzuty celności ataku: 1/6
Spadek W do 2/3, zmniejszenie celności o 1
>0 stopień: wyrwana sierść z czoła
>0 stopień: wyrwana sierść z barku
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Miała łapać mikrusie ptaki? Skoro takie Gwiezdni dawali, takie będzie łapać. Przybrała pozycję łowiecką i zaczęła skradać się w stronę rudzika. Co jakiś czas zastygała w bezruchu, bo wiadomo, ptaki są głupie.
Oczywiście, że ptaki są głupie. Ten rudzik w szczególności. Nie zauważył, nie usłyszał, a zaraz potem został capnięty w szczęki czarnej kotki. Przegryw.
+10exp
Krzykunia: lvl: 7 | S: 22 | Zr: 17(19) | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 86/90 | W: 29-3=26/80
Przerzuty na zwierzynę w trakcie polowania: 12/14
Wykorzystane przerzuty celności ataku: 1/6
Spadek W do 2/3, zmniejszenie celności o 1
Spadek W do 1/3, zmniejszenie celności o 2 od następnej tury
>0 stopień: wyrwana sierść z czoła
>0 stopień: wyrwana sierść z barku
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Proste, zbyt proste. Jak ona miała uspokoić myśli, gdy szło jej tak dobrze. Potrzebowała wyzwania. Po zakopaniu zwierzyny, ruszyła dalej. Może jednak wolałaby coś większego...
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Wciąż nie mogła wyczuć w pobliżu żadnej zwierzyny przez pewien czas. Potem usłyszała jednak trzepot skrzydeł i poczuła jakąś maź po prawej stronie głowy. Jednym okiem mogła za to zauważyć przelatującego gołębia. Aha. To fajna niespodzianka od ptaszka.
Krzykunia: lvl: 7 | S: 22 | Zr: 17(19) | Sz: 12 | Zm: 8 | HP: 86/90 | W: 26/80
Przerzuty na zwierzynę w trakcie polowania: 12/14
Wykorzystane przerzuty celności ataku: 1/6
Spadek W do 1/3, zmniejszenie celności o 2
>0 stopień: wyrwana sierść z czoła
>0 stopień: wyrwana sierść z barku
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 110 Mistrz: Czubatkowy MROK Płeć: Kotka Zaimki: ona/jej Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień [*] Partner: Blep Trwałe urazy: Ślady pazurów przechodzące przez lewe oko, które przeważnie trzyma zamknięte lub przymrużone - nie widzi na nie.
public enemy No. 1 Zaćmiona Łapa
Urazy mechaniczne: -2 Zm, -1Zr na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Przeciętnego wzrostu, umięśniona, czarna kocica o zielonych ślepiach. Jej sierść często jest w nieładzie.
Głośna, onomatopeje to jej nieodłączni towarzysze, chaotyczna, wszędzie jej pełno, posiada jednak poszanowanie do zasad, lubi wyzwania, pełna entuzjazmu nawet w niesprzyjających momentach, potrafi jednak zachować powagę, jeśli jest to konieczne, prosta w obyciu
Zatrzymała się jak wryta, nie rejestrując niczego, poza czymś ciepłym skapującym właśnie z jej głowy. Poczuła mrowienie na całej skórze. No nie. No chyba nie. Zerwała się za gołębiem, nie dbając już o to czy po drodze spłoszy całą zwierzynę, potrzebowała dorwać tego rzezimieszka, nawet jeśli miałyby jej do tego wyrosnąć skrzydła.
Księżyce: 82 Mistrz: Kolczasty Grzbiet Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Łajba Partner: Morze, Chrzęszczący Chrabąszcz Trwałe urazy: mała blizna po prawej stronie policzka, podłużne rany na lewym boku, oderwany kawałek lewego ucha
Rudy złoty, tygrysio pręgowany | czarna LP łapka, plamka na karku i po lewej stronie brzucha [chimeryzm] | wysoki i szczupły | białe palce tylnych stóp i biała plamka na gardle | niebieskie oczy
Ostatnie dni, może nawet księżyce?, wegetował raczej niż żył. Istniał z dnia na dzień, odwiedzał ukochaną, przechodził bezowocnie przy granicy Gromowej w Czterech Dębach, a potem wracał do obozu. Uczęszczał na trening, robił swoje, większość czasu milcząc, bądź też mamrocząc pod nosem.
Tego dnia nie było inaczej, poza tym że wybrał się na polowanie, które chcąc nie chcąc, odbębnić musiał. A poza tym było to dobre, samotne miejsce do przemyśleń. Gdyby tylko nie miał pustki w głowie, znaczy się. Ruszył więc przed siebie, rozglądając się za czymś, choć najbardziej to wypatrywał zajęcy. Lepsze uszaki niż gryzonie.
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Wegetując czy nie, Rekinia Łapa wybrał się na polowanie. Mimo wypatrywań, niestety na horyzoncie nie majaczył na razie ani najmarniejszy trop jakiejkolwiek zwierzyny. Nic, tylko szumiące melancholijnie zdziczałe jabłonie. Cóż, takie uroki późnej Pory Opadających Liści, ale nic straconego - dzień nie chylił się wszak jeszcze ku końcowi. Tak czy siak, wygląda na to, że terminator musi się jeszcze bardziej postarać, jeśli chce złowić upragnionego uszaka.
Księżyce: 82 Mistrz: Kolczasty Grzbiet Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Łajba Partner: Morze, Chrzęszczący Chrabąszcz Trwałe urazy: mała blizna po prawej stronie policzka, podłużne rany na lewym boku, oderwany kawałek lewego ucha
Rudy złoty, tygrysio pręgowany | czarna LP łapka, plamka na karku i po lewej stronie brzucha [chimeryzm] | wysoki i szczupły | białe palce tylnych stóp i biała plamka na gardle | niebieskie oczy
Rozglądał się, rozglądał, łaził, węszył. I nic. Wszystko, co żywe się chowało, może poza paroma ptakami, hen wysoko na niebie, o których nawet nie śmiał śnić. Zresztą, czy on w ogóle lubił ptaki? Nie pogardził, choć jego największym przysmakiem, oczywiście, były ryby. Czemu nie poszedł łowić w takim układzie?
Pokręcił głową na boki, powzdychał parę razy niechętnie i ruszył dalej, wciąż węsząc za zającem. Byle nie było gryzoni.
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Cóż, kocur zdecydowanie miał pecha. Najpierw długo, długo nic, a potem - do jego nozdrzy niespodziewanie dotarła silna woń. Młody terminator w tej chwili zapewne chciałby, żeby to był wzgardzony przezeń gryzoń. Niestety! Silny smród należał do samca lisa, który zauważył Rekinią Łapę, zanim ten miał szansę go dostrzec. Drapieżnik nie wahał się. Wyskoczył do przodu, z zamiarem zaatakowania kocura, jednak szczęście w nieszczęściu - jego zębiska kłapnęły dwie długości myszy od ucha terminatora. Robiło się gorąco! Bonawentura musiał szybko wziąć się w garść, jeśli chciał wyjść z tego polowania cało.
Księżyce: 82 Mistrz: Kolczasty Grzbiet Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Łajba Partner: Morze, Chrzęszczący Chrabąszcz Trwałe urazy: mała blizna po prawej stronie policzka, podłużne rany na lewym boku, oderwany kawałek lewego ucha
Rudy złoty, tygrysio pręgowany | czarna LP łapka, plamka na karku i po lewej stronie brzucha [chimeryzm] | wysoki i szczupły | białe palce tylnych stóp i biała plamka na gardle | niebieskie oczy
Zanim w ogóle zarejestrował co się stało, poczuł przecinane powietrze przy uchu, usłyszał głośnie kłapnięcie szczęk i odwrócił powoli głowę, by dostrzec rudą sierść drapieżnika. Nie był pewien, co ma zrobić, choć tak naprawdę ucieczka była raczej marną opcją, lisy nie były wcale takie wolne. Oddychał powoli, analizując sytuację, choć nie mógł sobie pozwolić na zbyt długi czas.
Cofnął się o krok, naprężył dokładnie i wycelował łapą w lisi nos. To na pewno by bolało gdyby trafił, może przeciwnik dałby sobie spokój.
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
atak Rekiniej Łapy - słaby; 7 * 0,5 ≈ 3
atak lisa - udany; 9 * 1 = 9
Bonawentura szybko podjął kontratak, jednak jego cios okazał się zbyt słaby- zdołał jedynie pacnąć łapą nos drapieżnika, pozostawiając lekkie obicie, które poza tym, że było nieprzyjemne, nie niosło za sobą żadnych poważniejszych konsekwencji. Lis wydał z siebie krótkie prychnięcie, nie zniechęciło go to jednak do podjęcia dalszej walki. Kłapnął szczękami i zdołał ugryźć łapę terminatora, tą samą, którą ten przed chwilą wymierzył cios. Ugryzienie nie było bardzo mocne, kocur mógł jednak poczuć ostre ukłucie bólu, a na kończynie mógł dojrzeć podbiegający krwią ślad po lisich kłach, z którego zaczynały skapywać szkarłatne krople.
Rekinia Łapa - lvl: 4 | S: 12 | Zr: 16 | Sz: 4 | Zm: 6 | HP: 70-9-1=60 | W: 60-1=59/60 | EXP: 60/300
>> rana 1. stopnia - płytkie ugryzienie na prawej przedniej łapie; krwawi! - -1HP do końca walki
Księżyce: 82 Mistrz: Kolczasty Grzbiet Płeć: kocur Zaimki: on/jego Matka: Łajba Partner: Morze, Chrzęszczący Chrabąszcz Trwałe urazy: mała blizna po prawej stronie policzka, podłużne rany na lewym boku, oderwany kawałek lewego ucha
Rudy złoty, tygrysio pręgowany | czarna LP łapka, plamka na karku i po lewej stronie brzucha [chimeryzm] | wysoki i szczupły | białe palce tylnych stóp i biała plamka na gardle | niebieskie oczy
Odskoczył z nagłego bólu, który odczuł na łapie, choć doskonale widział, jak lisie kły zaciskały się na jego skórze. Wszystko jednak działo się tak szybko, że nie zdążył w ogóle zareagować, a samo zarejestrowanie zdarzenia przyszło do niego z opóźnieniem i konsternacją. Nie mógł sobie jednak pozwolić na zbyt dużo przemyśleń i musiał albo uciekać, albo atakować. Lisy chyba były jednak trochę szybsze.
Syknął przeciągle w ramach ostrzeżenia i skoczył ku drapieżnikowi, chcąc złapać zębami za jego ucho.