Logo Artemidy
Kwiecina
- Świelk jes bardzo cielpliwa. A--alee... nie... lubię polowania... - Z uśmiechu przeszła do skrzywionego pyszczka i burknęła nieprzyjemnie pod nosem, ale słyszalnie. - Nie i sie nam źle. - Koniec końców czy Trawa lubiła polować czy nie, to trening musiał iść do przodu i z każdym dniem posuwała się w tej materii. Sama? Nie. - Odpowiedziała bratu. - Bojem siem. - Dorzuciła jeszcze nim spytał czemu. - Iii nie mogę, bo zakass. - A ten trzeba było respektować, nawet gdyby ta się nie bała wychodzić.
Mniszek lekarski w końcu puścił i kotka mogła zabrać się za kolejny i kolejny. Te właśnie następne poszły już sprawniej, nie trzymając się tak mocno podłoża. Spojrzała na Omułka. - Pfff, pasujom ci!!! - Zachichotała. - Moze tobje tesz zerwwiemy? - Pomachała ogonkiem radośnie.
[Obrazek: EorTbRc.gif]
🡦 Była sobie ⁝ Pchła Szachrajka ⁝
Niesłychana rzecz po prostu,
By ktoś tak ╰marnego wzrostu╯
I nędznego pchlego rodu

╭Mógł wyczyniać╮ bez powodu
Takie psoty i gałgaństwa,
Jak pchła owa, proszę państwa 🡤
[Obrazek: EorTbRc.gif]
LVL 3 100 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  — No nie sama, ze Świerkową Igłą! Samemu nie wolno. — Mimo tego, co próbował wcisnąć mu Nać, kocurek wciąż nie byl przekonany do wychodzenia samemu, nawet gdyby już oficjalnie mógł. Na szczęście nie musiał się jeszcze tym przejmować, bo nie skończyli z mistrzynią teorii walki i musiał wychodzić w obecności kogoś dorosłego.
  Drobne kwiatki które zaczął podkradać z terenów puszczały znacznie łatwiej niż mniszki siostry, więc już po chwili Omułek zebrał cały bukiecik. Wyglądały całkiem ładnie, nawet jeśli to nie były te chabry o które prosił Zajęcze Ucho. Odłożył je na bok i zaczął szukać wzrokiem czegoś jeszcze innego co mogliby podarować wojowniczce. Może jakieś liście? Czy coś tu miało fajne liście?
  — Mi? Ale ja już miałem ceremonię na terminatora. — Zażartował i zaśmiał się razem z nią. — A ty też chcesz? Mogę ci zebrać więcej tych białych.
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nadal sepleniąc, ale narrator się zmęczył po takim czasie, odpowiedziała - Białe by mi pasowały!! - Pokiwała ochoczo głową. - A myślisz, że można być mianowanym dwa razy? Z innym imieniem na przykład. Hmm jak... jak ktoś ma się uczyć na coś innego... to wtedy by dostawał nowe imię... albo jakby mu się nagle zmienił kolor futerka! Ciekawe czy tak się da. Ja bym chciała spróbować być, hm... taka jak ty. Jak to jest mieć takie futerko? - Spytała, lekko przekręcając główkę i zerkając na niego. W tym samym czasie przechodziła właśnie między kwiatkami, stawiając nierówno i w różnej kolejności kroki, by nie zdeptać kwiatków. Szukała jakiegoś naaaaajwiększego jaki tylko znajdzie.
[Obrazek: EorTbRc.gif]
🡦 Była sobie ⁝ Pchła Szachrajka ⁝
Niesłychana rzecz po prostu,
By ktoś tak ╰marnego wzrostu╯
I nędznego pchlego rodu

╭Mógł wyczyniać╮ bez powodu
Takie psoty i gałgaństwa,
Jak pchła owa, proszę państwa 🡤
[Obrazek: EorTbRc.gif]
LVL 3 100 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Pokiwał głową i wrócił na moment do zbierania tych białych kwiatków, żeby podobny bukiecik podarować siostrze. Będzie mogła sobie nimi udekorować legowisko, albo wpleść w futerko! Albo zrobić coś jeszcze innego, cokolwiek tam chciała. Nie zamierzał ograniczać jej pomysłów. Może nawet Pan Mchełka dostanie trochę?
  — Nie wiem... możemy zapytać Iskrę jak wrócimy, on na pewno będzie wiedział.
  Z drugim pytaniem Trawy były trochę trudniej, bo chyba nie do końca rozumiał... już wypatrzył sobie nowe, ładne, różowe kwiatki do zrywania ale zatrzymał się w pół kroku, patrząc z przekrzywioną głową na kotkę, nieświadomie w podobnej pozycji co ona. Zamrugał i jeszcze przez kilka uderzeń serca nie mówił nic, zanim otworzył pyszczek.
  — Takie, znaczy... jakie? Pręgowane?
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- O, dobry pomysł. - Ochoczo pokiwała głową i wdzięcznie machnęła ogonkiem, tworząc elegancki łuk w powietrzu. - Takie... ciepłe! Masz takie ładne, ciepłe, kolorowe iii pręgowane własnie o. A ja mam tylko czarne. Jakoś inaczej czuć jak masz więcej kolorów? - Może pytanie prozaiczne, ale hej, w jej głowie miało sens. W końcu ją zawsze ciągnęło do rozważań nad umaszczeniami kotów wokół.

Trawiasta Łapa zdołała znaleźć całkiem pokaźny bukiecik kwiatów i dwa kamienie - oba z czerwoną pręgą, idealne dla zakochanych do pary. Rodzeństwo spędziło jeszcze trochę czasu wraz z wojownikiem na Kwiecinie, a gdy uznali za słuszne ilość, jaką mają, powrócili z tym do obozu.

//zt
[Obrazek: EorTbRc.gif]
🡦 Była sobie ⁝ Pchła Szachrajka ⁝
Niesłychana rzecz po prostu,
By ktoś tak ╰marnego wzrostu╯
I nędznego pchlego rodu

╭Mógł wyczyniać╮ bez powodu
Takie psoty i gałgaństwa,
Jak pchła owa, proszę państwa 🡤
[Obrazek: EorTbRc.gif]
LVL 3 100 / 200
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  — Eeem. Nie wiem. Nigdy nie miałem czarnego. Mama mówiła, że kolor nie zmienia tego czy jest ci ciepło czy zimno, więc chyba jest tak samo, jakbym miał czarne? Albo jakiekolwiek inne? — Podreptał do różowych kwiatków i zabrał się za zrywanie czegoś innego do swoich bukiecików. — Trudno by było sprawdzić jak to jest mieć inny kolor futra, bo nigdy nie słyszałem o nikim kto by je zmienił. Można je pomalować, ale jak się je wyliże to zejdzie więc... to chyba nie na zawsze.
  Wzruszył ramionami. Trudne pytania siostra zadawała.
  Kiedy Trawa znalazła dwa ładne kamyczki, zdawało się, że mają już idealny prezent. Po drodze Omułek zebrał jeszcze trochę ładnych, zielonych liści z drzew i w trójkę wrócili do obozu, kierując się prosto do Zajęczego Ucha żeby oddać mu znaleziska.
[zt]
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
16
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Minęły dwa wchody słońca od feralnej Ceremonii. Chociaż może nie ceremonia była feralna, ale cóż….w głowie Pająk tak czy siak zbiegło się to w jedno, dosyć paskudne doznanie. Korzystając z wolnej od wojowniczych obowiązków, które jednak starała się wypełniać, chwili. Wyszła z obozu na jeden ze swoich spacerów, tym razem dłuższy. Pogoda dopisywała, dochodziła Pora Wysokiego Słońca a zapach kwiatów unoszący się w okolicach Dzikiego Sadu był tak intensywny, że niemal przyprawiający o zawroty głowy. Liliowa pozwoliła sobie zatopić się w tym niemal narkotycznym doznaniu, mrużąc oczy w słońcu, które przyprawiało powietrze o drżenie. Było gorąco. Wzięła głęboki wdech. Nie miałaby nic przeciwko, gdyby ten moment ucieczki trwał cały księżyc, pozostawiając jej umysł wypełniony jedynie jaskrawym niebem i wszechobecnym bzyczeniem polnych owadów.


Bójka <33

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Szedł milcząco w towarzystwie Śmierdzącego Śledzia, z którym to patrolował granicę od Ziem Niczyich. Musiał go pilnować, czy nie stwierdzi nagle, że to doskonały moment na drzemkę wśród kwiatów, a nuż nie pójdzie w inną stronę niż powinien. Był nieodpowiedzialny zdaniem Krasego Byka i szczerze nie mógł uwierzyć, że był on w stanie skończyć trening, zostać wojownikiem i mieć chwilę czasu, że był jego mistrzem. Nie na długo, a wtedy jeszcze Bójkę fascynował. Teraz młody kocur oceniająco oglądał każdy jego krok, choć nie komentował, oszczędzając głos tylko na momenty, gdyby Śledź postanowił zniknąć mu z pola widzenia.
  Idąc przed siebie, miał wrażenie, że kot próbuje się z nim bawić w berka, zważywszy na to że oddalał się na bok, zwalniał, zaraz przyspieszał, a na pysku nie malowało jej się nic innego jak spokój i zasypiające spojrzenie, jakby nie wiedział, co się w ogóle dzieje. Bójka przykleił się spojrzeniem do srebrnego futra, czując się jak matka na pełen etat, gdy musiał pilnować dorosłego wojownika w kwiecie wieku. Zanim do głowy przyszła mu myśl, by się zatrzymać i własną głową zacząć pchać Śledzia w stronę obozu, poczuł jak wbija się w coś kościstego przodem ciała.
— Postrzępiona Sieci — powiedział, gdy dotarło do niego, że wpadł w przyjaciółkę, która zdawała się nawet nie widzieć, gdzie idzie. A może to ona stała, a on się wepchał niegrzecznie w jej osobę? — Przepraszam, nie patrzyłem gdzie idę. Wszystko w porządku?
LVL 3 95 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zanurzona w majakach nie spostrzegła, że stoi w miejscu na środku kwiecistej łąki, nie zwracając uwagi na otoczenie. Gdy poczuła szturchnięcie, drgnęła, po czym obróciła się na pięcie z szeroko otwartymi oczyma, w impecie obrotu smagając nos Bójki długim ogonem. Policzki pod sierścią zapiekły ją z zażenowania i zaskoczenia, gdy dostrzegła za sobą swojego przyjaciela. Który wpadł prosto na jej zad, kolokwialnie mówiąc. Otworzyła lekko pysk, słuchając wyjaśnień Krasego Byka, czując się niesamowicie głupio. Lekko cofnęła uszy, i gdy tylko kocur skończył mówić, przełknęła ślinę i zaprzeczyła kręceniem głowy.
- T..ak. To ja. Przepraszam. - miauknęło cicho, kątem oka rejestrując jeszcze sylwetkę Śmierdzącego Śledzia, który zdążył chyba? Zdrzemnąć się, oparty o nasłoneczniony pniak. Sapnęło, po czym przygryzło policzek od wewnątrz. Niedosłuch w połączeniu z oderwaniem od rzeczywistości sprawiły, że nie słyszała nawet kroków. A to mógł być lis albo borsuk, niekoniecznie pobratymiec z Klanu. Po chwili westchnęła cicho, po czym zagadnęła. - Um...patrol? Jednocześnie jej wzrok skierował się gdzieś w dół, byleby nie patrzeć w żółte oczy kocura..

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
• Sometimes • I f e e l the fear of uncertainty stinging c l e a r

And I can't help but_ask_myself how much I'll let the
fear take the wheel a.n.d steer ︾︾︾XXXXXX

【 It's driven me b e f o r e 】

【 and it seems to have a vague[Obrazek: dbkx6qi-1946cedd-a09d-427d-8b92-fbce4efc...NapYWW62SU]h a u n t i n g mass appeal】

X❥・・ ┈┈┈༚༅༚˳ . ୨୧ . ˳༚༅༚┈┈ ・・❥

XXXXXXXXX︽︽︽ But l.a.t.e.l.y I am _beginning_ to find that
I s h o u l d be the one b e h i n d the wheel ...

[Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r][Obrazek: dc3xn9o-0100383c-a4f1-4493-bd60-0d721976...iIn6MpjFWQ][Obrazek: 7m6n3u9r]
LVL 3 135 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
9
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Przyjaciółce przyglądał się krótko, wciąż z tyłu głowy pamiętając, że ma na karku odpowiedzialność. Kochał Klan Wichru, czuł się z nim związany, ale przez myśl mu nie przechodziło, że były koty takie jak Niezapomniana Łapa, czy też Śmierdzący Śledź. Szanował ich jako współklanowiczów, nic nie miał do ich charakterów, ale jeśli chodziło o sprawy treningowe, patrolowe, wojownicze…tu miał parę ale.
  — Można tak powiedzieć — przytaknął, oglądając się na wojownika, który najwidoczniej za nic sobie robił obowiązek i plan powrotu do obozu. Położył się przy pniaku, a Krasy Byk nie miał pewności czy nie zasnął. Szylkret jednak reagował na dźwięki, bo krótkie syknięcie językiem tsss sprawiło, że podniósł łeb, a Bójka pokręcił tylko głową z dezaprobatą. — Wracamy właśnie do obozu. A ty? Gdzie się wybierasz?
LVL 3 95 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości