- Oh! Tak, naturalnie, oczywiście! - powiedziała uradowana, podnosząc natychmiastowo ogon do góry pełen radości. Do ostatniego momentu nie była pewna, czy kotka jej zaraz nie przegoni, ale jednak. Jednak jej się udało. Kolejny etap zaliczony w wielkiej podróży, mogła na chwilę spocząć.
- Oh, tak, myślę, że lubię - pokiwała głową, zgadzając się na takie warunki z wielkim zadowoleniem w głosie.
Przeciętnej budowy i wzrostu, czarna z białymi plamami na końcach łap, piersi, gardle i pyszczku. Czarny nosek, oczy oliwkowe.
Nie wyróżniająca się niczym kotka. Nieśmiała, otwiera się dopiero po poznaniu drugiego kota. Dostosowuje do rozmówcy, stara się zawsze wypaść jak najlepiej w oczach innych. People pleaser.
Polowanie… Nie lubiła tej części obowiązków. Samo łażenie po terenach było jeszcze okej, ale… Już łapanie zwierzyny było zbyt stresujące. I kotka bardzo nienawidziła tracenia swoich piszczek. Co jej się obecnie często zdarzało. Ale no, znała teorię i praktykę, więc raz na jakiś czas wypadałoby się wybrać na jakiś patrol…
Rozdzieliła więc się ze swoją ekipą i ruszyła w wybranym kierunku, powoli i ostrożnie rozglądając się za jakimś kąskiem.
//MG Ika <3
nowlistenc l o s e youowe meearsfor droppingeaves f o r g e txi txa l l youcaught mein a momentweak andsometimesI justcan't helpmyself sometimesI can't helpmyselfat all are wealliesorenemies?xxxxx xxxxxthis will bethe deathof me
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Terminatorka wyruszyła na łowy; czy było to rozsądne, wyruszać samemu? Niezbyt, zwłaszcza jeśli nie było się doświadczonym wojownikiem. Reszta patrolu ruszyła w swoje strony, pozostawiając Jaskrową Łapę samą sobie, jednak na ten moment nie zapowiadało się, aby czyhało na nią jakieś zagrożenie. Miejmy nadzieję, że tak miało pozostać na dłużej.
W trawie przed sobą zauważyła, jak wystaje jakiś cienki, nieco przejrzysty materiał. Podchodząc bliżej rozpoznała w nim ubranko, pozostawione tu przez jakiegoś węża. Nie wyglądało jednak na to, aby jego właściciel znajdował się jeszcze w pobliżu. Ale hej, przynajmniej została po nim jakaś fajna pamiątka, może Jaskrowa Łapa będzie chciała zachować sobie wylinkę?
Przeciętnej budowy i wzrostu, czarna z białymi plamami na końcach łap, piersi, gardle i pyszczku. Czarny nosek, oczy oliwkowe.
Nie wyróżniająca się niczym kotka. Nieśmiała, otwiera się dopiero po poznaniu drugiego kota. Dostosowuje do rozmówcy, stara się zawsze wypaść jak najlepiej w oczach innych. People pleaser.
Dokładnie, miejmy nadzieję że tak pozostanie. Ale w razie czego… Liczyła na resztę ekipy, że jej pomogą. Bo jeśli chodzi o jej łapy to eh… Do najszybszych nie należała.
Uuu, Jaskier lubiła takie pierdoły. Skrzydła ciem, ogony jaszczurek, kamyczki, kwiatki… Wszystko co było takie, hm, niecodzienne i niespotykane. Z początku nie wiedziała co to, przez jej głowie przeszła myśl, że to jakieś dziwne, może niebezpieczne stworzenie, ale prędko skojarzyła wzór tego czegoś ze skórą węża. I chyba skądś słyszała, że węże takie zrzucają jak rosną. Wzięła to coś ostrożnie do pyska i zaniosła w charakterystyczne miejsce, mając nadzieję że nie zapomni po to wrócić i ruszyła dalej. W końcu była na polowaniu, a nie poszukiwaniu skarbów.
nowlistenc l o s e youowe meearsfor droppingeaves f o r g e txi txa l l youcaught mein a momentweak andsometimesI justcan't helpmyself sometimesI can't helpmyselfat all are wealliesorenemies?xxxxx xxxxxthis will bethe deathof me
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
No, to wylinka była zdecydowanie czymś, czym zainteresować się mogła Jaskrowa Łapa. W końcu nie na co dzień spotyka się takie cuda. Szkoda tylko, że nigdzie w okolicy nie było węża, bo wróciłaby i z wylinką i zwierzyną. Coś innego natomiast znajdowało się w pobliżu... coś, co szybko podłapała terminatorka swoim nosem.
Zapach zwierzyny był świeży; idąc jego tropem, córa Nakrapianej Mordki znalazła wystającą z nory mordkę królika. Wyglądał, jakby zaledwie spał, jednak po krótkim dochodzeniu terminatorka mogła dojść do wniosku, że zwierzę było martwe. Brakowało mu jednak śladów walki, jakby po prostu... umarł we śnie. Był jeszcze ciepły, ciężko taką okazję przepuścić.
Przeciętnej budowy i wzrostu, czarna z białymi plamami na końcach łap, piersi, gardle i pyszczku. Czarny nosek, oczy oliwkowe.
Nie wyróżniająca się niczym kotka. Nieśmiała, otwiera się dopiero po poznaniu drugiego kota. Dostosowuje do rozmówcy, stara się zawsze wypaść jak najlepiej w oczach innych. People pleaser.
Szła szła i hm… gdy poczuła zapach zwierzyny od razu się skupiła. Szła powoli, żeby w razie czego nie przestraszyć czającej się za rogiem zwierzyny i… Uh. Hm. Pierwszy raz jej się to przydarzyło… martwa piszczka. Iskra coś mówiła na ostatniej ceremonii, by takiej zwierzyny nie zbierać… Ale ta była jeszcze ciepła. I to spora! W końcu królik… Uhh… Kotka rozejrzała się po okolicy i wbiła kły w szyję piszczka tak… żeby wyglądało jakby go złapała, a następnie go zakopała. Gdyby była zimna to by jej nie brała, ale ciepła? Marnowanie zwierzyny! Chociaż wciąż czuła lekkie wątpliwości do tej decyzji… Ale eh, trudno. Po prostu ruszyła dalej, próbując o tym jakoś dogłębnie nie myśleć.
nowlistenc l o s e youowe meearsfor droppingeaves f o r g e txi txa l l youcaught mein a momentweak andsometimesI justcan't helpmyself sometimesI can't helpmyselfat all are wealliesorenemies?xxxxx xxxxxthis will bethe deathof me
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Idąc dalej, pomiędzy trawami wystawał ogon. I to nie byle jaki, bowiem terminatorka szybko mogła ów ogonek skojarzyć ze znalezioną niedawno wylinką. Właściciel skóry znajdował się tuż przed nią!
Coś było jednak nie tak, bowiem zaskroniec ewidentnie się nie ruszał... im dłużej się mu przyglądać, tym łatwiej dało się domyślić, iż gad nie żył, podobnie do znalezionego wcześniej królika.
Przeciętnej budowy i wzrostu, czarna z białymi plamami na końcach łap, piersi, gardle i pyszczku. Czarny nosek, oczy oliwkowe.
Nie wyróżniająca się niczym kotka. Nieśmiała, otwiera się dopiero po poznaniu drugiego kota. Dostosowuje do rozmówcy, stara się zawsze wypaść jak najlepiej w oczach innych. People pleaser.
Świeży królik to było coś konkretnego… Ale zdechły wąż…? Eh…? Kotka nie przepadała za łapaniem ich nawet gdy były żywe, więc… Tym razem jednak odpuściła. Grzecznie z poleceniem Gwiazdy wykopała płytki dołek i wrzuciła do niej piszczka, nie planując po niego wrócić. Po tym dała sobie krótką chwilę na złapanie oddechu, wyczyszczenie łap z ziemi i ruszyła dalej.
nowlistenc l o s e youowe meearsfor droppingeaves f o r g e txi txa l l youcaught mein a momentweak andsometimesI justcan't helpmyself sometimesI can't helpmyselfat all are wealliesorenemies?xxxxx xxxxxthis will bethe deathof me
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Cierpliwość terminatorki popłaciła, bowiem na jej ścieżce pojawiła się kolejna zwierzyna, tym razem na dodatek w pełni żywa! Był to szczur, który przystanął na moment na wydeptanej dróżce na krótką toaletę, łapkami przesuwając szybko po długim pyszczku i wąsach. Wokół Jaskrowa Łapa nie była w stanie dojrzeć żadnych z jego kolegów, więc nawet jeśli byli gdzieś w okolicy, to zbyt daleko, aby w razie czego ruszyć towarzyszowi na ratunek. Idealna okazja na pierwszą, faktyczną zdobycz dzisiejszego dnia.
Przeciętnej budowy i wzrostu, czarna z białymi plamami na końcach łap, piersi, gardle i pyszczku. Czarny nosek, oczy oliwkowe.
Nie wyróżniająca się niczym kotka. Nieśmiała, otwiera się dopiero po poznaniu drugiego kota. Dostosowuje do rozmówcy, stara się zawsze wypaść jak najlepiej w oczach innych. People pleaser.
O nareszcie coś porządnego… Choć musiała przyznać, że szczur wyglądał dość strasznie. Szczególnie nieprzyjemne było wyobrażenie sobie jak wbija jej łapę swoje zęby… No ale tak czy siak, była to dość duża piszczka i jeśli go złapie, nie będzie musiała męczyć się z tropieniem dziesięciu myszy.
Nie pomyślała nawet o potencjalnych kolegach, po prostu przyjęła pozycję łowiecką i powoli, przenosząc ciężar na tylne łapy zaczęła się do niego zbliżać… By w odpowiednim momencie wyskoczyć, przyszpilić do ziemi i dobić.
nowlistenc l o s e youowe meearsfor droppingeaves f o r g e txi txa l l youcaught mein a momentweak andsometimesI justcan't helpmyself sometimesI can't helpmyselfat all are wealliesorenemies?xxxxx xxxxxthis will bethe deathof me
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Wszystko szło po jej myśli, jednak gdy tylko terminatorka wyskoczyła, szczur akurat niefortunnie postanowił wstać i ruszyć się nieco dalej, przez co czarno-biała wylądowała tuż za nim. Czując nagły ruch za nim, gryzoń od razu rzucił się do ucieczki, zaalarmowany obecnością drapieżnika. Jeśli chciała go złapać, to musiała szybko ruszyć za nim!
Przeciętnej budowy i wzrostu, czarna z białymi plamami na końcach łap, piersi, gardle i pyszczku. Czarny nosek, oczy oliwkowe.
Nie wyróżniająca się niczym kotka. Nieśmiała, otwiera się dopiero po poznaniu drugiego kota. Dostosowuje do rozmówcy, stara się zawsze wypaść jak najlepiej w oczach innych. People pleaser.
Oczywiście. Nie spodziewała się innego rozwiązania… Fuknęła podirytowana i nawet nie pomyślała raz, po prostu ruszyła pędem za piszczką. Byłoby naprawdę frajersko gdyby tak duża zwierzyna miała jej zwiać… Szczególnie z tak grubym cielskiem i krótkimi łapkami!! Ugh!!!
nowlistenc l o s e youowe meearsfor droppingeaves f o r g e txi txa l l youcaught mein a momentweak andsometimesI justcan't helpmyself sometimesI can't helpmyselfat all are wealliesorenemies?xxxxx xxxxxthis will bethe deathof me
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Szczur rzucił się do ucieczki, jednak reakcja terminatorki była natychmiastowa, dzięki czemu szybko dogoniła wielkiego gryzonia. Zwierzę pisnęło z przerażenia, gdy tylko zostało powalone na ziemię, od razu usiłując się wydostać poprzez szarpaninę. Gdy to się nie udało, szczur posunął się do ataku, gryząc Jaskrową Łapę w żuchwę. Widać jednak było, że ten traci powoli siły, a następnie pada w bezruchu w łapach terminatorki.
Przeciętnej budowy i wzrostu, czarna z białymi plamami na końcach łap, piersi, gardle i pyszczku. Czarny nosek, oczy oliwkowe.
Nie wyróżniająca się niczym kotka. Nieśmiała, otwiera się dopiero po poznaniu drugiego kota. Dostosowuje do rozmówcy, stara się zawsze wypaść jak najlepiej w oczach innych. People pleaser.
O? Ohoho?! Udało się! Aż uwierzyć nie mogła!! Piszczek jej nie uciekł, padł pod jej łapami, ohhhh jaka to była satysfakcja. Gdyby ktoś się z nią założył to z całym przekonaniem wybrałaby stronę przegrywającą i co!! Szkoda że nikt tego nie widział, ale może to lepiej, oznacza to też że nikt nie widział jak szczur jej ucieka… Pozostało więc go zakopać pod warstwą liści obok jakiegoś charakterystycznego krzaka… I żeby nie zapomnieć naostrzyła sobie pazury o to drzewo i ruszyła dalej. Nie chciała zapeszać, ale miło by było dorwać takiego drugiego piszczka…
nowlistenc l o s e youowe meearsfor droppingeaves f o r g e txi txa l l youcaught mein a momentweak andsometimesI justcan't helpmyself sometimesI can't helpmyselfat all are wealliesorenemies?xxxxx xxxxxthis will bethe deathof me
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Czarno-białe pióro wyróżniało się na tle zielonej trawy nieopodal terminatorki. Prędko je dostrzegła, zaraz potem spostrzec mogła kolejne... a potem następne, i jeszcze jedno! Łatwo mogła się domyślić, że właścicielka piór znajdowała się jeszcze gdzieś w pobliżu.
I rzeczywiście, niedaleko pierwszego pióra trawy nienaturalnie się wyginały sugerując, że coś musiało między nimi leżeć. Jaskrowa Łapa prędko znalazła w nich leżącą wronę, z lekko nastroszonym upierzeniem na całym ciele, w niektórych miejscach - szczególnie na gardle - jakby łysiejąc. Kolejna martwa zdobycz, ta niezbyt apetycznie wyglądająca, ale za to wciąż świeża i ciepła. Z zewnątrz mogła wyglądać nieciekawie, ale z pewnością smakowała równie dobrze, co pozostałe.