Logo Artemidy
Trawiaste Grzbiety - zachód
To chyba nie był najlepszy dzień dla Bobrzego Kła. W dalszym ciągu nie była w stanie niczego zlokalizować, zupełnie jakby cała zwierzyna wyparowała. Niedobrze.

Bobrzy Kieł
lvl: 4 | S: 19 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 90 | W: 40
⚬ przerzuty 0/3

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cały misterny plan w piz...
Końcówka grubej kity poruszyła się w cichej irytacji, niczym wąż wśród wysokich traw. Nawet w nocy nie można nic znaleźć? Bobrzyca pochyliła się nieco bardziej nad ziemią, z nosem przy gruncie i wciągnęła w nozdrza leśne powietrze, usilnie próbując znaleźć trop; usilnie prąc przez gąszcz terenów Klanu Cienia. Nie zamierzała się poddać nieważne jak długo miałaby tu gnić w szukaniu choćby złamanej myszy.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bobrzy Kieł zdecydowanie powinna nieco poprawić nad swoimi zmysłami, albo... zmienić miejsce poszukiwań, w obecnym nie było nic, co mogłaby upolować. Ani małego ptaszka, ani małej myszki, ani nawet krecika.

Bobrzy Kieł
lvl: 4 | S: 19 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 90 | W: 40
⚬ przerzuty 0/3

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
can I pLEASE get a waffle

Powinna przywyknąć na tym etapie. Odetchnęła cicho; białe kłęby powietrza wypuszczanego przez jej nozdrza były widoczne przez mróz. Upewniła się, czy aby na pewno porusza się pod wiatr, jednak odbiła nieco w innym kierunku, desperacko próbując natrafić na trop w jakiejkolwiek postaci. Pies, widzisz, a nie grzmisz. I ty przeciwko mnie?
Pheh. Zwykły pech i nic poza tym. Wyjątkowy pech, tym razem.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odbicie w innym kierunku zdecydowanie było czymś, co Bobrzy Kieł powinna zrobić już dawno temu. Po przejściu zaledwie paru kroków usłyszała dźwięk trzepoczących skrzydeł, a odwróciwszy w tamtą stronę głowę, ujrzała skowronka. Nie był specjalnie tłusty, ale zawsze było to cokolwiek, czyż nie?

Bobrzy Kieł
lvl: 4 | S: 19 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 90 | W: 40
⚬ przerzuty 0/3

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Och. Och!
Gdy tylko do uszu gladiatorki dotarł trzepot skrzydeł, zamarła w miejscu, zorientowawszy się, iż wreszcie nadarzyła się jakaś okazja. Potrzebowała chwili, aby zlokalizować ptaka. Skowronek, hm? Miała...swego rodzaju słabość do skowronków. Przycupnęła nisko w trawach, analizując swoje szanse, położenie.
Poprawiła pozycję łowiecką, raz jeszcze uginając łapy i przenosząc ciężar swego cielska na te tylne kończyny; włochata kita oraz masywny łeb były jedną równą linią wzdłuż kręgosłupa, a oddech Bobrzycy był niemal niewyczuwalny, niesłyszalny. Skradała się powoli, lekkim, wymierzonym krokiem, uważając pod łapy i koniecznie poruszając się pod wiatr; brzuch nisko, ale nie szurała nim po ziemi. Przede wszystkim chowała się za trawami lub krzewami, zastygała w miejscu, aby skowronek jej nie zauważył. Nie zamierzała narzekać, choćby na tak drobnego ptaka.
A gdy podeszła wystarczająco blisko, dała susa do przodu, chcąc przygwoździć pierzaste stworzonko do ziemi i jak najszybciej ukręcić kark ostrymi kłami.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż tu dużo mówić. Bobrzyca zakradła się do skowronka niepostrzeżenie i w odpowiednim czasie... HOP. Skoczyła na niego i pozbawiła życia szybciej, niż był on w stanie zareagować. Był i nie ma.

+10exp

Bobrzy Kieł
lvl: 4 | S: 19 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 90 | W: 40 - 3 = 37/40
⚬ przerzuty 0/3

when this world is no more
★ the m o o n is all we'll see ★
I'll ask you to fly away with me
until the stars all fall down
they empty from the sky
but I don't m i n d
if you're with me
≡ then everything's alright ≡
LVL 4 60 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
12
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Perfekcyjnie.
Był skowronek i skowronka nie ma, nie było nad czym się rozwodzić. Przynajmniej w kwestii miarowania swojego skoku miała więcej szczęścia niż w samym tropieniu zwierzyny. Poczekała chwilę, utrzymując ptaka w żelaznym uścisku masywnych szczęk, upewniając się, czy aby na pewno kompletnie zwiotczał, po czym skierowała się ku najbliższemu z drzew. Wypuściła ptasiego trupka spomiędzy kłów nonszalancko i bez ceregieli zakopała pod korzeniami.
Odetchnęła i ruszyła dalej, przycupnięta na ziemi. Bez chwili zawahania. Szukamy dalej.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Patrzcie, kto wpadł w odwiedziny! Ciernisty Kwiat po raz kolejny zaciągnęła ze sobą jakiegoś biednego wojownika, tym razem była to Gronostajowy Skok. Szczęście - tudzież nieszczęście - chciało, że wpadły na Bobrzy Kieł, a że była z nią jej dawna terminatorka... Cóż, nie trzymała gęby na kłódkę, nie zadaniem dziwnookiej było grzebać w ich relacji, więc kiedy już jej towarzyszka uświadomiła starszej wojowniczce ich obecność, biała tylko rzuciła, że idzie szukać i odeszła. Jeśli chciały gadać - ich sprawa. Aktualnie miała nieco inne rzeczy do roboty, niż przeszkadzanie.
Zabrała się do szukania niemal od razu, po raz kolejny rozglądając się za przydatnymi ziołami. Tak na dobrą sprawę nie obchodziło ją co i ile znajdzie, po prostu potrzebowała opuścić obóz.
there's so much more here, a life worth living
and with time you drown the FEELING out
it's so n o s t a l g i c
maybe all the love was worth the pain?
[Obrazek: wAuc6Vj.png]

<style>.tloCieńsz{height:110px; width:170px;background:url('https://imgur.com/wAuc6Vj.png');border-style: solid; border-width: 0.2px; border-left-width: 0.2px; border-right-width: 0.2px; border-color: transparent; border-radius: 0px 0px 0px 0px} .Cieńsz1{height:54px; width: 240px; margin-top:45px; font-size:10px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(105, 95, 86, 0.35);border-style: solid; border-width: 0.0px; border-left-width: 0.0px; border-right-width: 0.0px; border-color: #000000; border-radius: 0px 0px 0px 0px} .Cieńsz2 {font-family: 'Shippori Mincho B1'; font-size: 14px; line-height:14px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Shippori+Mincho+B1&display=swap" rel="stylesheet">}<style>.Cieńsza3 {font-family: 'Cormorant Unicase'; font-size: 15px; line-height:14px;text-shadow: 0.45px 0.45px white;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cormorant+Unicase:wght@300&display=swap" rel="stylesheet">}<style> .Cieńśny3 {text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style> <style> .Cieńśny {font-family: 'Homemade Apple'; font-size: 11px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Homemade+Apple&display=swap" rel="stylesheet">}
LVL 5 235 / 400
MedLVL 8 591 / 1300
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Natomiast rzeczonemu biednemu wojownikowi taki obrót spraw nie przeszkadzał nawet odrobinę. Nie miała nic do zarzucenia Ciernistemu Kwiatu i mogła nawet powiedzieć, że ją lubiła - przynajmniej w oparciu o to, co widziała podczas swojego długotrwałego pobytu w lecznicy - a jako że łapy świerzbiły ją do udania się w teren już od jakiegoś czasu, propozycja medyczki była wystarczającą motywacją, by wcielić ten pomysł w życie. A to, że przy okazji wpadły na Bobrzy Kieł... naprawdę, czy da się trafić lepiej?
Gronostaj wyszczerzyła się do mistrzyni zza pleców medyczki, gdy tylko złapała z nią kontakt wzrokowy; skinęła starszej kocicy na jej słowa i patrzyła przez moment, jak ta oddala się w swoją stronę. Cała jej sympatia do cienistej medyczki nie przyćmiła jej zdrowego rozsądku - stale podpowiadającego, że kotom takim jak córka Kukułki lepiej nie wchodzić w drogę. Zamiast tego potruchtała bliżej Bóbr. - Jakiś sukces? - Zagaiła pokrótce, ot, zwięźle i w powitalnej manierze. Żeby jej za bardzo nie przeszkadzać.
Bez względu na udzieloną odpowiedź udała się w swoją stronę chwilę potem, również pod wiatr, postanawiając poszukać zwierzyny na własną rękę. Mimo to nie miała zamiaru oddalać się zbyt daleko - co jakiś czas odrywała się od poszukiwań, by poszukać wzrokiem szylkretowego bądź siwego futra towarzyszących jej kotek. Lepiej mieć ze sobą obstawę; nawet, jeśli jedna z jej części ma za sobą jedynie trening medyczny.
.
[Obrazek: 0J9b1Au.png]
w dolinie spokój
a w niej wreszcie mieszkam ja
świat mam na oku i taki już jest od lat
LVL 3 40 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
10
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bóbr: lvl: 4 | S: 19 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 90 | W: 37/40
⚬ przerzuty 0/3

Szukamy? No dobrze, tylko trzeba się dobrze rozglądać, żeby przypadkiem w coś nie wpaść. Jak chociażby w to dziwne płaskie coś, co dostrzegła leżące pomiędzy zmarzniętą roślinnością. Było niezbyt wielkie, wykonane chyba z papieru - aczkolwiek, czy ona mogła to wiedzieć? - i na pewno pachniało nieznacznie Dwunogami. Aczkolwiek, na pewno było w tym coś jeszcze, jakiś gryzący zapach, który nie powinien jej się podobać. W środku zaś zdawało się być puste.


Cierni: lvl: 5 | S: 11 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 20 | HP: 70 | W: 70
med lvl: 8

To na pewno nie było żadne przydatne zioło. To, co zobaczyła Ciernista, było bez wątpienia wróblem, który kulił się pod niskim, niewielkim i zdecydowanie zmarniałym krzakiem. Ptaszek najwyraźniej starał się tutaj wypocząć, skryć przed zimnem, może nawet liczył, że ostatecznie trafi na coś do jedzenia? Tak czy siak, medyczka widziała go obecnie całkiem wyraźnie, on zaś jeszcze nie zorientował się w obecności kotów.


Gronostaj: lvl: 2 | S: 7 | Zr: 9 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 40

Okolica może zdawała się nie być zbyt łaskawa, ale ostatecznie młoda złapała całkiem ciekawy zapach. W okolicy musiała znajdować się kaczka, która najpewniej zrobiła sobie tutaj jakiś postój w drodze do Topiołków. Gronostaj nie widziała jej jeszcze, czuła tylko dość wyraźnie, że gdzieś na lewo od niej znajduje się zwierzyna, zapewne ukryta pomiędzy roślinnością, by nie dało jej się tak łatwo wypatrzeć. Jak daleko? Zapewne parę lisich długości ogona.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie spodziewała się towarzystwa, a z pewnością nie spodziewała się medyczki we własnej osobie. No, cóż, Ciernistej najwyraźniej kończyły się zielska, więc wyszła pozbierać, to, że o tak późnej porze... no dobra. A dołączenie się do i tak polującej wojowniczki było rozsądnym pomysłem. Gdy wyłapała obecność Ciernistego Kwiatu uniosła się lekko sponad traw i przywitała z białą kocicą krótkim skinieniem pyska - a potem pojawiła się ni z gruchy ni z pietruchy, och! Grostaj! Patrzcie, jaką burą zaszczyt kopnął, że robi za obstawę dla medyczki Klanu. Bobrzyca uśmiechnęła się półgębkiem do swojej uczennicy. Poprawiła jej nieco nastrój, a z pewnością rozbudziła. Brak zwierzyny był najnormalniej w świecie nużący.
- Absolutnie żadnego - odparła cichym parsknięciem; krótka wymiana zdań w formie przywitania i każda z powrotem w swoim kierunku.
Nawet dla tak słabego nosa, jak ten Bobrzego Kła, woń unosząca się nad dziwnym wynalazkiem dwunożnych - z pewnością dwunożnych - drażniła niesamowicie. Podniosła łapę, coby spojrzeć lepiej na to, w co prawie wdepnęła i przysunęła nos bliżej. Zaciągnęła się tylko raz, aby szybko się cofnąć ze zdegustowaną miną. Jadalne to to chyba nie było, hm? Parsknęła gardłowo, przysypując dziwny wynalazek ziemią. Zignorowała i ruszyła dalej, poprawiając nieco pozycję łowiecką.
───────────────────

na co dzień jestem xx,,dość s p o k o j n a
lekarzxxx,,x mi xx,,xx pomaga
gdy wpadam czasem w depresyjne stany
elektrowstrząsyx,lubx,hipnoza
złoty lek na wszystko - pr•zac
i znówxx snuć mogęxx euforyczne plany
o wyzdrowieniu szybkim marzę
jak wyjdę jeszcze wam pokażę

nie znasz dnia ani godziny
ZNAMxxJE xxTYLKOxxJA

───────────────────
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie zamierzała zmarnować okazji. Co prawda nie miała do czynienia z ziołem, jednak nie znaczyło to, że nie jest przydatne. Ugięła łapy i upewniła się, że ogon oraz głowa są równo z linią grzbietu, uspokoiła oddech, aby był jak najcichszy i przeniosła ciężar ciała na tylne łapy, a następnie ruszyła w stronę wróbla, uważając na śmieci pod łapami i kryjąc się między martwymi roślinami, jeśli była taka potrzeba. Gdy znalazła się dość blisko, wybiła się z tylnych łap z zamiarem przygniecenia wróbla przednimi kończynami, tym samym kończąc jego żywot. Czy jednak jej się uda, to już inna sprawa.
there's so much more here, a life worth living
and with time you drown the FEELING out
it's so n o s t a l g i c
maybe all the love was worth the pain?
[Obrazek: wAuc6Vj.png]

<style>.tloCieńsz{height:110px; width:170px;background:url('https://imgur.com/wAuc6Vj.png');border-style: solid; border-width: 0.2px; border-left-width: 0.2px; border-right-width: 0.2px; border-color: transparent; border-radius: 0px 0px 0px 0px} .Cieńsz1{height:54px; width: 240px; margin-top:45px; font-size:10px; text-align:center; line-height:11px; background-color: rgb(105, 95, 86, 0.35);border-style: solid; border-width: 0.0px; border-left-width: 0.0px; border-right-width: 0.0px; border-color: #000000; border-radius: 0px 0px 0px 0px} .Cieńsz2 {font-family: 'Shippori Mincho B1'; font-size: 14px; line-height:14px}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Shippori+Mincho+B1&display=swap" rel="stylesheet">}<style>.Cieńsza3 {font-family: 'Cormorant Unicase'; font-size: 15px; line-height:14px;text-shadow: 0.45px 0.45px white;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Cormorant+Unicase:wght@300&display=swap" rel="stylesheet">}<style> .Cieńśny3 {text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style> <style> .Cieńśny {font-family: 'Homemade Apple'; font-size: 11px; line-height:14px; text-shadow: 0.45px 0.45px black;}</style><link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Homemade+Apple&display=swap" rel="stylesheet">}
LVL 5 235 / 400
MedLVL 8 591 / 1300
11
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
//przepraszam za wbicie ^^"
[Obrazek: Xtg3xZL.gif]
Late into the night I hear i.t storming
And into the rain is
what I pray and I'm hoping
Now I feel the pressure of the city
Oh, h.o.w it eats me whole

[Obrazek: cAp4ivo.gif]

6e6cf0 ⟶ ➛
LVL 3 35 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
6
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Bóbr: lvl: 4 | S: 19 | Zr: 11 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 90 | W: 37/40
⚬ przerzuty 0/3

Skoro nie ciekawiło jej to, co należało do Dwunogów, może bardziej zaciekawi ją niewielki kopczyk świeżej ziemi? Musiała zostać wykopana właściwie dopiero co. To chyba oznaczało, że kret był gdzieś blisko, prawda?
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości