Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
No i jednak nic się nie wyskubie, bo medyk totalnie przeoczył wierzbę. Cóż, może trafi na nią inny medyk? Albo Bóbr w drodze powrotnej.
Tak czy siak, wielkiej straty nie było, bo kawałek dalej, już na innym drzewie wisiała sobie pajęczyna. Ta znajdowała się między dwoma niższymi gałęziami jednego z młodych drzew i była całkiem gęsta. Znajdowała się tak nisko, że można było stanąć na tylnych łapach i z patykiem w pysku uzbierać trochę, bez wspinania się!
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 68 (70) | W: 38 (50) • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Potężny kociak o złotych ślepiach. Futro wybarwiło się na kolor niebieski, jednak brzuch, pysk i łapki opanowała biel. Posiada charakterystyczną niebieską plamę na brodzie.
spokojny, serdeczny, przyjemny, nieco przygaszony
Koślawa Łapa (KC) Jad (S)
Wierzba... miejmy nadzieję, że się nie popłacze z zazdrości, bowiem Bobrzy Bór już pajęczyny nie przeoczył, a nawet ba! zatrzymał się, wziął patyczek i stojąc na tylnych łapkach powoli nawijał. I nawijał i nawijał. Pajęczyna zawsze była towarem deficytowym, nawet jeśli mieli zapasy liczące więcej motków niż cienistych.
Tell meONCEagain •I couldhave been anyone, anyoneelse• BeforeYOUmade theCHOICEfor me •MyfeetKNEWthepath• Wewalkedin thedark,in thedark INEVERgave a singleTHOUGHT To•where•it•might•lead
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
No i Bobrzy Bór mógł nawijać i nawijać... Pajęczyna była tak obfita, że nawijania wręcz nie było jej końca. Łapki i pysk medyka mogły też się trochę zmęczyć od sięgania tak wysoko, ale chyba wysiłek popłacił, bo wreszcie po jedenastu nawiniętych motkach na drzewku zostały jedynie takie resztki, których totalnie nie dało się zebrać.
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 68 (70) | W: 38 (50) • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
+11 motków pajęczyny
+77 MEDexp
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Potężny kociak o złotych ślepiach. Futro wybarwiło się na kolor niebieski, jednak brzuch, pysk i łapki opanowała biel. Posiada charakterystyczną niebieską plamę na brodzie.
spokojny, serdeczny, przyjemny, nieco przygaszony
Koślawa Łapa (KC) Jad (S)
Dość... dużo, o jeden więcej niż miał palców u obu przednich łap, więc zdecydowanie miał powód do uśmiechu, który pojawił się na jego pyszczku. Zaraz po tym schował pajęczynę w miarę możliwości suche i bezpieczne miejsce, aby zaraz po tym ruszyć spokojnie dalej. Rozglądał się za jakimiś ziołami, najlepiej coś do zrywania, takie chyba najbardziej lubił gromadzić.
Tell meONCEagain •I couldhave been anyone, anyoneelse• BeforeYOUmade theCHOICEfor me •MyfeetKNEWthepath• Wewalkedin thedark,in thedark INEVERgave a singleTHOUGHT To•where•it•might•lead
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Pajęczyna schowana w bezpiecznym miejscu i cyk można ruszać dalej! Łowy dzisiaj były całkiem owocne, więc szkoda by było przestać teraz, gdy za medykiem chodziła szczęśliwa passa. No może poza tym łopianem... Ale proszę bardzo, kolejne ziółko! Oto na pierwszy rzut oka zwykły krzak, ale po krótkiej inspekcji medyk mógł zauważyć, że to taki nie do końca zwykły krzak, bo miał dużo igieł i jeszcze trochę różowych owoców. Malinki!
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 68 (70) | W: 38 (50) • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Potężny kociak o złotych ślepiach. Futro wybarwiło się na kolor niebieski, jednak brzuch, pysk i łapki opanowała biel. Posiada charakterystyczną niebieską plamę na brodzie.
spokojny, serdeczny, przyjemny, nieco przygaszony
Koślawa Łapa (KC) Jad (S)
Malina! Był to krzak, który medykowi wyjątkowo odpowiadał z prostego względu - pora nagich drzew była porą, podczas której ta mogła się przydać mniej lub bardziej, jednak zawsze lepiej było zrobić jakiś zapas. Bobrzy Bór przystąpił do żwawego zrywania listków i jagód, a uśmiech nie schodził z pyska, w końcu nie było ku temu powodów. Pokonana kuna, później gromada pajęczyny a teraz malina! Żyć nie umierać.
Tell meONCEagain •I couldhave been anyone, anyoneelse• BeforeYOUmade theCHOICEfor me •MyfeetKNEWthepath• Wewalkedin thedark,in thedark INEVERgave a singleTHOUGHT To•where•it•might•lead
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
No i proszę, jakie piękne zbiory! Owoce nie były może... Najbardziej różowe czy świeże, większość z nich dawno poopadała na ziemię, ale wciąż coś tam medyk był w stanie z nimi wyskubać. Podobnie z listkami, ale nawet mimo tych przeszkód medyk był w stanie zebrać całkiem niezłą sumkę dobroci. No jeszcze tylko ten łopian znaleźć i będzie idealnie!!
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 68 (70) | W: 38 (50) • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
+13 owoców malin
+117 MEDexp
+13 liści malin
+78 MEDexp
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Potężny kociak o złotych ślepiach. Futro wybarwiło się na kolor niebieski, jednak brzuch, pysk i łapki opanowała biel. Posiada charakterystyczną niebieską plamę na brodzie.
spokojny, serdeczny, przyjemny, nieco przygaszony
Koślawa Łapa (KC) Jad (S)
Duża ilość zbiorów zawsze cieszyła, tym bardziej gdy miał do czynienia z czymś tak rzadkim jak maliny... Szkoda tylko, że nie był to łopian, który przydałby się chyba dużo bardziej, albo przynajmniej Bobrzy Bór czułby się bezpieczniej mając więcej łopianu niż malin. Z tą myślą ruszył dalej, chociaż jego morale powoli spadały gdy w umyśle gościła tęsknota za łopianem.
Tell meONCEagain •I couldhave been anyone, anyoneelse• BeforeYOUmade theCHOICEfor me •MyfeetKNEWthepath• Wewalkedin thedark,in thedark INEVERgave a singleTHOUGHT To•where•it•might•lead
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Kolejne dobroci schowane pozostało nic tylko iść dalej... A może lepiej wrócić do obozu? Medyk mógł tego nie ogarnąć skupiony na ziółkach, ale słońce już powoli zachodziło, a łażenie po lesie w nocy nie było dobrym pomysłem... No i proszę, dostał swoje ostrzeżenie. A dokładniej głośny i wysoki pisk dochodzący gdzieś... Z góry? Gdyby w tamtym kierunku spojrzał, to dostrzegłby dwa duże ptaszory walczące ze sobą między koronami drzew. Czarny i trochę mniejszy od drugiego ptaszor, ale wciąż całkiem spory, chciał chyba ukraść coś z gniazda drugiego i no, nie spodziewał się, że właściciel będzie w środku. Teraz oprócz szumu wiatru w lesie rozległy się odgłosy krakania, piszczenia i głośnego trzepotu masywnych skrzydeł.
Medyk mógł poczekać i zobaczyć jak rozwinie się sytuacja i może nadarzy się szansa na łatwy łup albo spokojnie pójść sobie dalej. Bo te dwa drapieżniki były tak zajęte sobą, że nawet gdyby zobaczyły kocura niżej, to pewnie i tak by się nim nie zainteresowały.
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 68 (70) | W: 38 (50) • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Potężny kociak o złotych ślepiach. Futro wybarwiło się na kolor niebieski, jednak brzuch, pysk i łapki opanowała biel. Posiada charakterystyczną niebieską plamę na brodzie.
spokojny, serdeczny, przyjemny, nieco przygaszony
Koślawa Łapa (KC) Jad (S)
Wszystko pięknie ładnie... aż nagle piski, hałas i... bitwa. Póki co na szczęście nie Bobrzego Boru, ale wojowały dwa ptaki, co... medyk chciał w pierwszej chwili zignorować i uciec. W drugiej zaś... gdy tak patrzył na skrzydlatą batalię doszedł do wniosku, że może na tym coś skorzysta? Przyczaił się więc w pobliskim krzaku i czekał, z ciekawością oraz pewnego rodzaju obserwował walkę. Czy któryś z nich wygra? Jeśli tak to który i czy Bobrzy Bór da radę stawić czoła ostańcowi? Taki bowiem był plan medyka.
Tell meONCEagain •I couldhave been anyone, anyoneelse• BeforeYOUmade theCHOICEfor me •MyfeetKNEWthepath• Wewalkedin thedark,in thedark INEVERgave a singleTHOUGHT To•where•it•might•lead
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Walka trwała wyjątkowo krótko, bo ledwie Bóbr zdążył się schować, a już jedna z plam poleciała na dół, a dokładniej ta czarna. Trzepocząc na oślep skrzydłami próbowała złagodzić swój upadek i no jakimś cudem jej się to udało. Ptaszor wylądował z długość drzewa dalej od wojownika. Oprócz kilku brakujących piór wyglądał na dość całego, jednak mimo prób nie mógł wzbić się w powietrze, więc po kilku takich przestał i no tak stał, jakby zastanawiając się nad własną egzystencją.
Dumny obrońca gniazda niemalże natychmiast odpuścił, wracając do swojej dziupli, które znajdowała się gdzieś w połowie drogi do korony z jednego drzew. Medyk mógł zapolować na rannego kruka albo jak brakowało mu przygód... Zawitać do gniazda innego ptaszyska, które było większe i zwyciężyło walkę z krukiem, ale hej! Może też było ranne i Bóbr zwycięży?
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 68 (70) | W: 38 (50) • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Potężny kociak o złotych ślepiach. Futro wybarwiło się na kolor niebieski, jednak brzuch, pysk i łapki opanowała biel. Posiada charakterystyczną niebieską plamę na brodzie.
spokojny, serdeczny, przyjemny, nieco przygaszony
Koślawa Łapa (KC) Jad (S)
Ranny kruk na ziemi. Zwycięski puchacz w gnieździe. A pomiędzy tym wszystkim medyk... który chyba nie do końca miał po kolei w głowie, bo gdy tylko uznał, że fantastycznym pomysłem będzie dobicie leżącego. Korzystając z tego, że pozostawał w ukryciu zakradł się bliżej do rannego i wyskoczył z zamiarem przeorania pazurami kruczego oka.
Tell meONCEagain •I couldhave been anyone, anyoneelse• BeforeYOUmade theCHOICEfor me •MyfeetKNEWthepath• Wewalkedin thedark,in thedark INEVERgave a singleTHOUGHT To•where•it•might•lead
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Bobra > słaby > (27-17)*0,5 > 5hp Atak Kruka > krytyczny! > (15-23)*1,5 > przerzut > (19-17)*1,5 > 4hp
Kruk po krótkim ochłonięciu od tej dzikiej akcji zaczął po prostu czyścić piórka w obolałym skrzydle... No ale i to nie było mu dane, bo totalnie się nie spodziewał, że w okolicy czyha kolejny drapieżnik! Dopiero gdy Bóbr wyskoczył, czarny ptaszor spiął mięśnie i miał już odlecieć... Ale ból w skrzydle przypomniał mu, że nie może. Cudem uniknął poważnego uszkodzenia oka. Skoro nie ma mowy o ucieczce, to będzie kontratakował. Tak więc potężnie kraknął i spróbował oddać pięknym za nadobne, więc o, dziabnął Bobra w oko. A raczej chciał to zrobić, bo finalnie jedynie wyrwał mu kilka wąsików znad oka... Cóż za epicki początek walki.
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 68-4=64 (70) | W: 38-4=34 (50) • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki • rana 0 stopnia: wyrwane wąsy znad lewego oka
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Księżyce: 43 Mistrz: Tnąca Zawieja Płeć: kocur Matka: Ostry Kwiat Ojciec: Polny Chwast Trwałe urazy: rozcięte lewe ucho; ślady po kocich pazurach na prawym boku;
Potężny kociak o złotych ślepiach. Futro wybarwiło się na kolor niebieski, jednak brzuch, pysk i łapki opanowała biel. Posiada charakterystyczną niebieską plamę na brodzie.
spokojny, serdeczny, przyjemny, nieco przygaszony
Koślawa Łapa (KC) Jad (S)
Walka zaczęła się po bobrzemu, czyli wyjątkowo niefartownie, dla obu stron i o ile wykonanie własnego ataku Bobrzego Boru, nie bardzo go satysfakcjonowało, tak czując, że kruczysko również nie dużo mogło mu zrobić uśmiechnął się półgębkiem, aby... spróbować jeszcze raz! Zamachnął się łapą tym razem drugą, celując w drugie oko ptaszora z wyciągniętymi pazurami.
Tell meONCEagain •I couldhave been anyone, anyoneelse• BeforeYOUmade theCHOICEfor me •MyfeetKNEWthepath• Wewalkedin thedark,in thedark INEVERgave a singleTHOUGHT To•where•it•might•lead
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Atak Bobra > krytyczny! > (36-20)*1,5 > 24hp Atak Kruka > udany > (25-18) > 7hp
No i coś Bóbr się zepsuł, bo odwalił teraz akcję zupełnie nie po bobrzemu. Wszystkie znaki na niebie wskazywały, że ta walka będzie długa i frajerska, a oboje skończą głównie z ranami typu wyrwane pióra i wąsiki... A jednak nie. Bóbr machnął potężną łapą i trafił idealnie w swój cel. Może nawet zbyt idealnie, bo tak trochę poharatał przy okazji całą mordkę ptaszora... Kruk w odpowiedzi kraknął kilka razy przeraźliwie i zaczął się szamotać i dziobać na oślep. No i mu się też udało trafić, chociaż nie tak porządnie, jak niebieski. Czyli no, zostawił drobną rankę nad nosem medyka, a później padł. Tak jak kuna z wcześniej, nie ruszał się, ale oddychał i no żył. Jeszcze. Długo biedak raczej nie pociągnie...
Bobrzy Bór - lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 5 | Zm: 15 | HP: 64-7=57 (70) | W: 34-3=31 (50) • rana 1 stopnia: wyrwany mały płat skóry znad nosa, krwawi, -1hp do końca walki • rana 0 stopnia: wyrwane trzy wąsy z prawej strony mordki • rana 0 stopnia: wyrwane wąsy z lewej brwi
spadek W do 2/3: od następnej tury celność obniżona o 1
przerzuty medyczne: 0/21
przerzuty w walce: 1/2
Kruk (na ziemi) - S: 9 | Zr: 8 | Sz: 7 | Zm: 8 | HP: 27-24=3 (40) | W: 33-2=31 (35) • rana 2 stopnia: uszkodzenie obu gałek ocznych i ogólnie twarzy, krwawi, -3hp w następnej turze, -2hp do końca walki • rana 1 stopnia: zwichnięte skrzydło • rana 0 stopnia: zadrapane czoło
omdlenie
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread