Logo Artemidy
Łęgi - zachód
Pomimo szczerych chęci, kocurowi nie udało się dobić przeciwnika. Czuć jednak było, że niewiele brakowało i samotnik trzyma się resztką sił, dosłownie.
Wymienili ze sobą groźne spojrzenia, po czym intruz upadł, a życie opuściło jego ciało. Szacunek należał mu się za to, że do samego końca stał twardo na łapach, nie ma co. Ze względu na to, jak i na to że Nocny Szkwał nie chciał przyciągnąć do siebie lisa, postanowił zakopać ciało gdzieś niedaleko. Następnie oczyścił się z krwi i ponownie usiadł nad brzegiem, nie rzucając cienia i zanurzając łapę w wodzie. Kolejny dzień w klanie rzeki jakich wiele. Nic wyjątkowego, przynajmniej dla rzecznego Zastępcy.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Tak, to... to by było na tyle. Rudy samotnik dosłownie kilka uderzeń serca później opadł na ziemię, martwy. Wykrwawił się z powodu jednej nędznej ryby i został pochowany na ziemiach które naruszył. Tak na to patrząc z tej perspektywy śmierć dość żałosna, ale co jak co, trzymał się dzielnie do samego końca.
Szkoda, że umarł w taki głupi sposób. Przynajmniej Klan Rzeki może spać spokojnie, prawda, Nocny Szkwale?

noc | lvl: 9 | S: 27 | Zr: 22 | Sz: 10 | HP: 95 (100) | W: 64 (80) | prz: 8/8
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek na grzbiecie nosa
» rana 0. stopnia: wyrwany drugi wąs

dorosły samotnik | S: 8 (16) | Zr: 8 (15) | Sz: 5 (13) | HP:
nie chce mi się liczyć typa nie ma się wykrwawił | W: 53 (65)
» rana 3. stopnia: rozerwane gardło (-8hp w pierwszej turze, w kolejnych po -5hp do końca walki)
» rana 2. stopnia: rozorany pysk, ślady pazurów przebiegające przez lewe oko; uszkodzenie gałki ocznej; celność obniżona o 2; krwawi (-5hp w pierwszej turze, w kolejnych po -3hp do końca walki)
» obniżenie statystyk o 1/2 (spadek hp)

+ 150exp dla Nocnego Szkwału
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Odgłosy walki, chociaż nie trwały długo, prawdopodobnie zdążyły wypłoszyć okoliczne ryby. W końcu jednak wrócą i Nocny Szkwał będzie tutaj, gdy to się wydarzy. Będzie siedział w ciszy, nie rzucając cienia na wodę z zanurzoną łapą tak, jak robił to teraz.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Chwilę po zakopaniu rudego kocura musiał czekać na kolejną rybę, owszem. Swoją drogą, niesamowity wędkarz - zabił intruza jak gdyby nigdy nic, pozbył się dowodów, wrócił do łowienia ryb. Ikona rybołówstwa Klanu Rzeki.
Warto było jednak czekać, cierpliwość opłacała - pod powierzchnią wody leniwie świeciły łuski ryby wyjątkowo dużej, wyjątkowo dorodnej. Różowawy pas wzdłuż boków ryby był nie do pomylenia: pstrąg. Wyjątkowo wielki pstrąg podpłynął prosto do łapy Nocnego Szkwału, zaczynając skubać jeden z jasnych palców kocura.

noc | lvl: 9 | S: 27 | Zr: 22 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 95 (100) | W: 64 (80) | prz: 8/8
Spoiler: rany
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek na grzbiecie nosa
» rana 0. stopnia: wyrwany drugi wąs

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jak na wędkarza przystało. Nic go nie odciągnie od łowienia ryb. Prawdziwy wzór do naśladowania. Mało tego! Zdaje się że wszystko to się opłaciło, bo kocur miał szansę złapać dorodnego pstrąga. Grzechem byłoby nie skorzystać! Upewnił się, że dalej nie rzuca cienia na wodę i w ciszy oraz bezruchu obserwował rybę. Gdy ta tylko dźgnęła palec jego łapy, spróbował zahaczyć pazurami o jej łuski, wyrzucić ją na brzeg i dobić. Brzmiało dobrze, wydawało się proste, ale nie zawsze się udawało.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Udało się. Ciężko jednak powiedzieć, że zupełnie bezproblemowo - pstrąg był wielkim bydlęciem i wyciągnięcie go na brzeg było nie lada wyzwaniem, nawet dla Nocnego Szkwału. Chwilę siłował się z rybą, w końcu jednak wyszedł z tej walki zwycięsko - wyszarpał pstrąga siłą na brzeg i tam dobił. Schwytał naprawdę spory kawał ryby.

noc | lvl: 9 | S: 27 | Zr: 22 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 95 (100) | W: 64-4=60 (80) | prz: 8/8
Spoiler: rany
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek na grzbiecie nosa
» rana 0. stopnia: wyrwany drugi wąs


+ 20exp
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pstrąg był duży, dlatego złapanie go nie było łatwe. Nocny Szkwał, choć był kocurem, któremu nie można było odmówić siły, musiał chwilkę siłować się z rybą. Ostatecznie jednak wyszedł z tego zwycięsko i pstrąg zajął honorowe miejsce obok czebaczka. Wybornie.
Głodny kolejnego triumfu, Zastępca ponownie włożył łapę do wody i zastygając w bezruchu, nie rzucając cienia na taflę, czekał na więcej.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szczęście zastępcy sprzyjało, bo nie musiał długo czekać aby ujrzeć pod powierzchnią kolejną rybę. Ta miała nieco dziwny kształt, przypominała bardziej węgorza niż rybę - ciało podłużne, walcowate. Całkiem spory okaz, nie tak, jak pstrąg, ale rozmiaru nie można było mu odmówić. Piskorz, zainteresowany dziwną przynętą w postaci Nocnego palucha, złapał haczyk i zaczął ów paluch skubać.

noc | lvl: 9 | S: 27 | Zr: 22 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 95 (100) | W: 60 (80) | prz: 8/8
Spoiler: rany
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek na grzbiecie nosa
» rana 0. stopnia: wyrwany drugi wąs

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jaki piękny dzień. Ptaki śpiewały, kwiaty kwitły, a ryby brały!! Kocur poczuł, że coś interesuje się jego łapą. Od razu zamarł w bezruchu, upewnił się, że nie rzuca cienia na wodę i spróbował wyrzucić rybę na brzeg, by następnie ją dobić.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ptaki śpiewały, ryby brały, a zabity wcześniej samotnik gnił nieopodal pod ziemią, jakże piękny dzień na ryby.
Nieistotne - grunt, że ryby brały, a Nocny Szkwał bezbłędnie łapał je jedna po drugiej. Piskorz zaraz podzielił los czebaczka i pstrąga, kończąc martwy w szczękach kocura.

noc | lvl: 9 | S: 27 | Zr: 22 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 95 (100) | W: 60-2=58 (80) | prz: 8/8
Spoiler: rany
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek na grzbiecie nosa
» rana 0. stopnia: wyrwany drugi wąs


+ 10exp
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i essunia, wszystko poszło jak należy. Kocur odlozyl rybe do reszty poległych wodnych żołnierzy i wrócił do łowienia, praktycznie w pełni zapominając że przed chwilą dokonał morderstwa.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Co powiesz, Nocny Szkwale, na imiennika jednego ze swoich wnuków?
Niedługo po piskorzu zastępca ujrzał pod powierzchnią całkiem ładnego, dorodnego okonia. Nie był on bestią o której rybacy opowiadali by dniami i nocami, ale nie był byle wypierdkiem - rybka nieco ponad przeciętna wielkością wśród swojego gatunku. Okoń podchodził do przynęty pozostawionej przez Nocny Szkwał ostrożnie, niepewnie. Sporo mu zajęło zanim zdecydował się zacząć skubać jeden z Nocnych paluchów, ale w końcu - chwycił haczyk.

noc | lvl: 9 | S: 27 | Zr: 22 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 95 (100) | W: 58 (80) | prz: 8/8
Spoiler: rany
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek na grzbiecie nosa
» rana 0. stopnia: wyrwany drugi wąs

LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ten dzień nie mógł być piękniejszy. Samotnik pokonany, ryby brały, czego chcieć więcej? No niczego, dosłownie! Nocny Szkwał ledwo złapał jedną rybę, a tu już kolejna, wybornie. Nie pozostało mu więc nic innego, jak tylko upewnić się, że nie rzuca cienia na taflę, zastygnąć w bezruchu i spróbować wyciągnąć rybę na brzeg, by tam ją załatwić. To właśnie też uczynił.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I udało się - kolejna ryba pochwycona. Okoń, choć czujny i ostrożny, pochwyciwszy haczyk przypieczętował swój los i w momencie, w którym Nocny Szkwał wystrzelił ku niemu z pazurami nie było już odwrotu. Kolejna ładna sztuka, kolejna ryba na stosie. Dobra robota.

noc | lvl: 9 | S: 27 | Zr: 22 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 95 (100) | W: 58-2=56 (80) | prz: 8/8
Spoiler: rany
» rana 0. stopnia: wyrwany wąs
» rana 0. stopnia: wyrwany kłaczek na grzbiecie nosa
» rana 0. stopnia: wyrwany drugi wąs


+ 15exp
LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No i pięknie, okoń również schwytany. Niedługo prawdopodobnie trzeba będzie się zbierać do obozu, ale póki słoneczko przyjemnie grzało, Nocny Szkwał chciał skorzystać z dnia wolnego. Pierwszy raz od dawna się po prostu zrelaksować. Poprawił siad i upewniając się, że nie rzuca cienia na taflę, włożył łapę do wody i czekał. Co teraz przygotował dla niego los?
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości