Logo Artemidy
Martwe Pnie
#61
Iskrzący zatrzymał się bo zauważył coś wartego uwagi. Nareszcie nie jest to durny nadgorliwy wojownik z innego klanu tylko gryzoń. Podkradł się trochę bliżej. Iskrzący dba o zachowanie ciszy i krycie się w trawach, żeby nie spłoszyć rzęsorka, który dla niego może sobie być nawet myszą czy nornicą. Wyskoczył z wyciągniętymi pazurami żeby przygnieść zwierzę do ziemi i dobić je ugryzieniem w kark.
[Obrazek: f3rBxI3.png]

A ja mam to wszystko w nosie.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#62
Niestety, tym razem rzęsorek już z odległości wyczuł woń kocura. Gdy tylko zorientował się, że może zbliżać się niebezpieczeństwo, rzucił się do ucieczki i szybko zniknął wojownikowi z pola widzenia. Szary kocur niestety tym razem nie miał szans dogonić tego niewielkiego zwierzaka.

S: 10 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: 50-2=48
I am cold, can you hear
I will fly, with no hope, no fear
And the ground, taunts my wings
Plummet as I sing, plummet as I sing
LVL 5 125 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#63
Mówi się trudno i żyje się dalej. Iskrzący patrzył na uciekające zwierzę, ale nie podjął próby pościgu. To zdecydowanie zbyt męczące i nie warte czegoś tak małego. Ruszył przed siebie na ugiętych łapach z pyskiem skierowanym w stronę wiatru. Porusza się ostrożnie, uważa i omija na wszystko co może szeleścić i czynić niepotrzebny hałas. Węszył i czekał na kolejną zwierzynę.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#64
Iskrzący Nos węszył ale póki co nie natrafił na żaden trop. Będzie musiał się postarać bardziej lub po prostu uzbroić w cierpliwość, w końcu na pewno gdzieś w okolicy były jakieś zwierzęta potencjalnie nadające się na posiłek.

S: 10 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: (50) 48
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
LVL 7 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#65
Iskrzący stawia na cierpliwość. Prędzej czy później trafi na jakieś zwierzę i tym razem je upoluje. W środku lata musi aż roić się od zwierzyny, a on chce to wykorzystać i przynieść do obozu coś więcej niż powietrze albo jeden mały piszczek. Szedł przed siebie, omijał patyki, liście i wszystko co może szeleścić, był pochylony i pilnował żeby mieć opuszczony ogon, ale nie szurać nim po ziemi. Wiatr wieje mu w pysk pleple ile można się powtarzać, po prostu pozycja łowiecka. Węszył i nasłuchiwał. Oby tym razem miał więcej szczęścia.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#66
W końcu złapał jakiś trop. Gdy zlokalizował zapach, który dotarł do jego nozdrzy, ujrzał nieopodal niewielkie zwierzątko. Badylarka, bo tym właśnie było znalezisko, spokojnie sobie wędrowała, szukając jakby czegoś w podłożu. Póki co nie zdawała sobie sprawy z obecności wojownika.

S: 10 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: (50) 48
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
LVL 7 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#67
Nareszcie coś wartego uwagi. Tym razem to nie nadgorliwa larwa z gromu tylko zwierzyna. Tej okazji nie może drugi raz zmarnować. Iskrzący zaczął skradać się do zwierzyny najciszej jak potrafi. Przypominał sobie zasade z treningu że mysz wyczuje, ptak zobaczy, królik usłyszy. To tutaj to nie mysz, ale też gryzoń. Iskrzący wyciszył oddech bo przecież normalnie kot dyszy tak głośno, że każde zwierze to wyczuje i trzeba starannie zaznaczać, że jest inaczej. Ogon trzyma nisko, nie szoruje brzuchem o ziemie, pilnuje wiatru, uważa na paprochy, ciężar przenosi na tylne łapy, bo jeśli tego nie zrobi to mu wszystko poucieka. Gdy znalazł się w odpowiedniej odległości podobnie jak wcześniej chciał wyskoczyć z traw i zabić gryzonia za pomocą porządnego ugryzienia w kark.
[Obrazek: f3rBxI3.png]

A ja mam to wszystko w nosie.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#68
Tym razem kocur pilnował dokładnie wszystkich zasad dobrego polowania. W teorii powinno się udać, niestety... mimo starań miał chyba po prostu pecha. Skoczył na gryzonia ale ten przemknął mu między łapami i uciekł. Wyrwał się na tyle sprawnie, że kocur stracił go z oczu i nie miał szans dogonić.

S: 10 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: (50) 48-2=46
Uciekaj chłopcze od wielkich idei co
Niczym bajeczne race płoną nad moim miastem

Biegnij teraz jak
łagodny zwierz
Biegnij by dowiedzieć się

O sobie samym
i o świecie co
Zimny jest jak lód

Biegnij dalej sam
Żeby sprawdzić co cię martwi
Żeby sprawdzić
komu ufać
Kogo mijać i się bać
LVL 5 300 / 400
MedLVL 0 18 / 100
16
Siła
S
11
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#69
Kolejna porażka. Tym razem Iskrzący porządnie się już zdenerwował. Nie jest przyzwyczajony do tylu porażek pod rząd zwłaszcza z durnymi myszami, które powinien zabić bez problemu. Jest pewien, że tym razem wszystko zrobił dobrze i o niczym nie zapomniał, ale to nie wystarczy. Podejmie ostatnią próbę, w końcu do trzech razy sztuka. Znów ruszy pod wiatr na ugiętych łapach, uważając na śmieci pod łapami i nasłuchując zdobyczy.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#70
Niestety póki co Iskrzącemu Nosowi nie udało się namierzyć nowego tropu. Miał chyba gorszy dzień, a przynajmniej gorszy moment. Może zbytnio się denerwował, a może po prostu miał pecha? Jeśli chce coś złapać... to będzie musiał próbować dalej.

S: 10 | Zr: 7 | Sz: 9 | Zm: 7 | HP: 70 | W: (50) 46
Panie dzieju, ja to już nie jednych takich przeżyłam.
Panie dzieju, nie jedno widziałam, gdy się tak tu kręciłam.
Nosiłam wdechy takich, wdechy takich, wdechy takich cnych
Nosiłam gnojów jak but głupich, tych do cna, tych do cna złych.
LVL 7 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#71
Iskrzący doszedł do wniosku że to nie ma sensu. To gorszy dzień, pech i szkoda jego czasu. Dwie porażki, brak czegokolwiek, a wcześniej spotkanie z kocurem przypominającym Iskrzącemu chodzący baleron skutecznie zniechęciło go na dzisiaj. Syn Liliowej Sadzawki w końcu ruszył w stronę obozu z pustymi łapami. Jutro może będzie miał lepszy dzień i spróbuje jeszcze raz.

Zt
[Obrazek: f3rBxI3.png]

A ja mam to wszystko w nosie.
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
7
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#72
Cóż, Ceremonii wciąż ani widu ani słychu, chcąc nie chcąc musiał zacząć na własną rękę opuszczać mury obozu, jeśli chciał w jakikolwiek sposób zapobiec śmierci z nudów. Tak czy siak, zaczął, poza oczywiście patrolami, wychodzić samemu z Obozu, co okazało się... łatwiejsze niż przypuszczał. Nikt się nie czepiał, nikt nie pytał, wszyscy byli jak najbardziej w porządku z faktem, że raz na jakiś czas znika. A odpowiedź 'przechadzka' wystarczała większości pytającym. Zaskoczyło go to, spodziewał o wiele większej i liczniejszej kontroli, a tu proszę. Nie, żeby miał coś przeciwko. Spędzał te godziny biegając po terenach, chodząc po drzewach i starając się za wszelką cenę złapać co nie co. Raz prawie dopadł ptaka, ale skończyło się na tym, że leżał na ziemi z kilkoma piórami w pysku. Ale raz udało mu się dopaść mysz. Co prawda niemal wybiegła przed jego nos, ale przynajmniej zareagował dostatecznie szybko by ją zabić. Co innego gdy chodziło o profesjonalne podchodzenie zwierzyny, na tym wciąż polegał. Dziś również postanowił wybrać się na szybką przechadzkę, którą zaczął od przechadzki przez Bobrową Tamę. Uważając na pojawienie się bobra, słyszał opowieści o jednym z kocurów, któremu ten delikwent odgryzł ogon i wolał uniknąć podobnego losu. Ruszył dalej, wzdłóż rzeki, wyłapująć w powietrzu obcy zapach. Ruszył za nim, odbijając w lewo by niebezpiecznie zbliżyć się do granicy Klanu Gromu. Szczegółowe położenie granicy było trudne do zlokalizowania, ale ciekawość pchała go do przodu. Byle nie za daleko.

[Zamglona Łapa]
[Obrazek: 8U4JY6Y.png]
Is this the real life? Is this just fantasy?
Caught in a landslide, no escape from reality
O p e n your eyes, look up to the skies and see
I'm just a poor boy, I need no sympathy
Because I'm easy come, easy go a little high, little low
Anyway the WIND blows, doesn't really MATTER to me, to me
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#73
Zamglona przechadzała się wzdłuż granicy z Klanem Rzeki. Zazwyczaj nad czymś rozmyślała, lecz tym razem było inaczej. Jej myśli nic nie zaprzątało. Dlaczego przechadzała się wzdłuż granicy? Postanowiła przypomnieć sobie zapach owego klanu i dokładniejsze położenie cienkiej linii zwanej inaczej granicą dwóch klanów. Można by nazwać zajęcie kotki nawet samotnym patrolem, ale gdyby doszło do walki musiałaby polegać na sparingu z bratem. Nie miała innego doświadczenia w walkach.
Idąc tak nagle zapach obcego klanu znacząco się nasilił. A po paru krokach była w stanie zobaczyć kota. Dokładniej czarnowłosego kocura z złotymi oczami. Czy był od niej starszy? Trudno powiedzieć, raczej byli w podobnym wieku. Ale kocur siak czy jak był od Zamglonej wyższy. Terminatorka przystanęła przy granicy i obserwowała poczynania drugiego kota. Jak na razie był na swoim terenie, więc nie było potrzeby go przeganiać
[Obrazek: note_by_8_bitspider-d9k855m.gif]
i t ' sx m yx l i f e
and it's now or never
i ain't gonna live forever
i just want to live while i'm alive
i t ' sx m yx l i f e
LVL 1 75 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#74
Szedł lekko, trochę po skosie, jakby jego celem było przekroczenie granicy, ale dopiero za parenaście lisich długości. Tak naprawdę nie wiedział co jeszcze zrobi, był za to pewien, że chce się przekonać jak dokładniej wyglądają gromowe ziemię. Z uszami postawionymi szedł przed siebie i miał szczęście, że w porę zauważył obcą kotkę i zawrócił by wyglądało to tak, że idzie wzdłuż granicy. Wolał nie zostać oskarżony o przekroczenie granicy, szczególnie patrząc na fakt, że o gromiakach chodziły różne, brutalne pogłoski. Co prawda, nie tak jak o cienistych, za którymi większość rzeczniaków po prostu nie przepadała. W każdym razie, zatrzymał się, niedaleko tej niewidzialnej lini, w miejscu, gdzie zapachy mieszały się i przenikały, walcząc o zdominowanie tego drugiego. Przechylił łeb i wyszczerzył się, obserwując nieznajomą, która była... zaskakująco niska.
- Nie jesteś za mała na szwędanie się poza obozem? - miauknął, przysiadając. Mimo to każda cząstka jego ciała wciąż pozostała napięta, gotowa w każdej chwli rzucić się do ucieczki. Nigdy nie wiadomo co taka gromiaczka, szczególnie sprowokowana może zrobić. Co z tego, że wydawała się młodsza od niego, pazury miała więc krzywdę w ten czy w inny sposób zrobić mogła.
[Obrazek: 8U4JY6Y.png]
Is this the real life? Is this just fantasy?
Caught in a landslide, no escape from reality
O p e n your eyes, look up to the skies and see
I'm just a poor boy, I need no sympathy
Because I'm easy come, easy go a little high, little low
Anyway the WIND blows, doesn't really MATTER to me, to me
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#75
Podczas gdy tak obserwowała kocura, zauważyła, że porusza się wzdłuż granicy. Wyglądał jakby jedynie sprawdzał, czy ktoś przypadkiem nie przekroczył tej niewidocznej, cienkiej linii. Tym bardziej kotka nie miała powodów, aby go zaatakować. Tak więc nadal stała i przyglądała się nieznajomemu.
Może i chodziły po klanach różne pogłoski na temat kotów z Klanu Gromu, ale nie każdy kot jest taki sam. Zamglona nie należała do tych, którzy jedyne co potrafią to się bić. Ona wolała porozmawiać na spokojnie i wszystko wytłumaczyć, aby na koniec dojść do kompromisu. Gdy kocur podszedł bliżej miejsca w którym stała mogła dokładniej się przyjrzeć. Jasne złote oczy idealnie komponują się z półdługą czarną sierścią.
- Nie jestem za mała, najpewniej jestem w twoim wieku lub trochę młodsza. - Powiedziała jak zawsze obojętnym głosem. Cały czas obserwując złotookiego. Nie mogła mieć pewności czy wyższy nie rzuci się na nią z pazurami i kłami. Kocur przysiadł więc i Mgła również postanowiła usiąść. - Jestem Zamglona Łapa, jednak większość mówi na mnie Mgła. - Przedstawiła się obojętnym tonem z równie obojętnym wyrazem pyska. Nie widziała powodu aby pytać o imię kocura, ponieważ on również się przedstawi bez wcześniejszego pytania.
[Obrazek: note_by_8_bitspider-d9k855m.gif]
i t ' sx m yx l i f e
and it's now or never
i ain't gonna live forever
i just want to live while i'm alive
i t ' sx m yx l i f e
LVL 1 75 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
6
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości