Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Szkoda? Może, gdyby obecny tutaj kot nie miał na imię "Czosnek". Kocica zmrużyła oczy, widząc w pobliżu jaskółkę. Ptak znajdował się na krzewie, jednak nie przeszkadzało to masywnej kocicy. Wóz albo przewóz; nie miała zamiaru marnować okazji na złapanie zwierzyny. Potrzebowała złapać coś, co mogła zjeść później, poza tym, miała w zwyczaju polować "dla sportu", więc ilość złapanej zwierzyny nie miała takiego znaczenia, tak długo jak była w stanie przynajmniej zapełnić swój żołądek. Marnowanie jedzenia? Pfft. Jak się zostawi na wierzchu, to ktoś prędzej czy później i tak to zeżre.
Samotniczka ugięła łapy i zrównała głowę oraz ogon z linią grzbietu, po półkolu obchodząc ptaka, aż miała pewność, że ten nie wyczuje jej zapachu i jej nie zauważy. Po tym ruszyła w jego kierunku, uważając na to co miała nad łapami. Stąpała lekko i bezszelestnie. W miarę możliwości starała się ukrywać, a jeśli kryjówek nie było, przystawała w miejscu, by nie zwracać na siebie uwagi. W końcu, uznawszy odległość za odpowiednią, ruszyła w kierunku jaskółki i wyciągnęła zaopatrzoną w pazury łapę, by z całej uderzyć w czarne ciałko i zwalić je z krzewu na ziemię.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Średniego wzrostu, czarnofutra kotka. Zadbana, pełna gracji. Ma piękne, okrągłe ślepia o szmaragdowej barwie. Na pyszczku i na szyi znajdują się pojedyncze białe włoski. Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę, pamiątkę po dwunogach.
Pełna ciepła i miłości i w końcu z ułożonymi rzeczami w głowie. Ma serce po dobrej stronie, jest lojalna, obowiązkowa. Łatwo stracić jej zaufanie, nie ma już w niej tak wiele naiwności jak kiedyś. [WIP]
Mimo skupienia, mimo bezszelestnego chodu i nie popełnienia żadnego błędu - Czosnek musiała obyć się ze smakiem. Nie miała szczęścia, jaskółka w pewnym momencie zerwała się do lotu, uderzenie serca przed wyskokiem samotniczki. Dlatego też długofutra kotka musiała pożegnać się z kilkoma kłaczkami, które utknęły między gałązkami krzewu. Jak to mówią, raz się wygrywa, raz się przegrywa. Teraz więc przyszła kolej na przegraną.
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Czosnek była w pełni przygotowana na konieczność poświęcenia paru kłaków, ale gdy mimo to jaskółka uciekła jej sprzed nosa, wyrzuciła z siebie ciąg siarczystych przekleństw. Na koniec fuknęła cicho, pozbierała się i ruszyła dalej, uginając łapy oraz idąc pod wiatr. Tak czy siak potrzebowała ruchu, a polowanie jej go dostarczało w zadowalającym stopniu, nawet jeśli nie zawsze wszystko szło tak jak tego chciała. Kocica machnęła puchatym ogonem, jakby odganiała od siebie negatywne emocje, po czym wróciła do uważnego nasłuchiwania, węszenia oraz rozglądania się za zwierzyną.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Średniego wzrostu, czarnofutra kotka. Zadbana, pełna gracji. Ma piękne, okrągłe ślepia o szmaragdowej barwie. Na pyszczku i na szyi znajdują się pojedyncze białe włoski. Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę, pamiątkę po dwunogach.
Pełna ciepła i miłości i w końcu z ułożonymi rzeczami w głowie. Ma serce po dobrej stronie, jest lojalna, obowiązkowa. Łatwo stracić jej zaufanie, nie ma już w niej tak wiele naiwności jak kiedyś. [WIP]
Węszenie nie pomogło jej znaleźć zwierzyny, za to ostrzegło przed zupełnie inną istotą. Szop nie szop, puchaty i niezbyt miło pachnący, chodził nieopodal i najwyraźniej sam szukał pożywienia. Nie stanowił póki co żadnego zagrożenia, a jedynie po prostu był i to od samotniczki zależało, czy w imię szukania rozrywki i ruchu ruszy na innego drapieżnika, czy jednak odejdzie w swoją stronę.
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Jenoty generalnie nie były zagrożeniem, ale Czosnek nabrała do nich lekkiej urazy od kiedy jeden z nich odgryzł jej płat skóry z łapy. Nie żeby przejmowała się każdą blizną, która pojawiała się na jej ciele, ale ból wystarczył, by chciała rozszarpać każdą burą kreaturę, która śmiała stanąć na jej drodze. Plus był to zdecydowanie lepszy przeciwnik niż piszczek, którego mogła by zmiażdżyć jednym nadepnięciem łapy. Kocica potrzebowała dużej ilości ruchu, dlatego bez wahania poprawiła swoją pozycję łowiecką. Po półkolu obeszła jenota na ugiętych łapach, z głową i ogonem zrównanymi z linią grzbietu. Gdy poczuła, jak wiatr wieje jej w pysk, ruszyła do przodu, stąpając bezszelestnie i uważając na to, co znajdowało się pod jej łapami. Oddychała cicho, w pełni skoncentrowana na swoim celu i ostrożna. Chciała zaskoczyć przeciwnika, dlatego ważnym było, by jej nie zauważył. Wreszcie, gdy odległość była odpowiednia albo jeśli podchody jej się nie udały, zaszarżowała do przodu. Chciała wskoczyć na grzbiet jenota i pazurami oraz zębami wbić się w jego skórę najmocniej jak tylko potrafiła.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Średniego wzrostu, czarnofutra kotka. Zadbana, pełna gracji. Ma piękne, okrągłe ślepia o szmaragdowej barwie. Na pyszczku i na szyi znajdują się pojedyncze białe włoski. Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę, pamiątkę po dwunogach.
Pełna ciepła i miłości i w końcu z ułożonymi rzeczami w głowie. Ma serce po dobrej stronie, jest lojalna, obowiązkowa. Łatwo stracić jej zaufanie, nie ma już w niej tak wiele naiwności jak kiedyś. [WIP]
Skradanie się - parzyste udane, nieparzyste, nieudane - wypada 2 - udane, jenot nie zauważa Czosnek
Atak Czosnek - 0% nieudany -> 150% krytyczny! —> (12+18)-(8+8)*1.5=21
Jenot nie wykonuje akcji Zemsta słodyczą bogów, jak to mówią. I radością samotników. Jenot nie spostrzegł, że ktoś się do niego skrada, zajęty sobą nie wiedział, że jest na celu dawnej wojowniczki. Czosnek miała wiele szczęścia i los jej sprzyjał, bez żadnego problemu wykonała swój ruch - skok trwał tylko ułamki sekund, a zaraz po wylądowaniu, do kociego myśliwego dotarł krzyk jej ofiary. Jenot skończył z oderwanym płatem skóry z grzbietu, co niewątpliwie bolało i obrzydliwie krwawiło. A nie zapowiadało się na to, że to koniec jego męki. Czosnek: lvl 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 77/80 | W: 56-5=51/70
przerzuty 1/5
Jenot; S: 15 | Zr: 8 | Sz: 8 | HP: 50-21-3=26 | W: 30 rana 2. stopnia: oderwany kawałek skóry na grzbiecie, krwawi (-3hp w tej turze, -2 w następnych)
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Wszystko poszło zgodnie z planem samotniczki, co jak najbardziej ją zadowoliło. Zębami dotarła do skóry ukrytej pod gęstą sierścią i bez problemu urwała płat z jego grzbietu, czując przyjemny smak krwi na języku oraz adrenalinę we własnych żyłach. Choć walka ze zwierzęciem nie zapowiadała się na duże wyzwanie, i tak była najlepszym co kocica miała w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Nie planowała puszczać swojej ofiary, zamiast tego wypluła to co miała w pysku i ponownie wgryzła się w powstałą ranę z całej siły, planując uszkodzić odsłonięte mięśnie. Nie przeszkadzała jej perspektywa pobrudzenia własnego futra przy okazji, przynajmniej nie teraz, nie w trakcie walki.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Średniego wzrostu, czarnofutra kotka. Zadbana, pełna gracji. Ma piękne, okrągłe ślepia o szmaragdowej barwie. Na pyszczku i na szyi znajdują się pojedyncze białe włoski. Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę, pamiątkę po dwunogach.
Pełna ciepła i miłości i w końcu z ułożonymi rzeczami w głowie. Ma serce po dobrej stronie, jest lojalna, obowiązkowa. Łatwo stracić jej zaufanie, nie ma już w niej tak wiele naiwności jak kiedyś. [WIP]
Atak Czosnek - 0% nieudany -> 150% krytyczny!
Unik Jenota - 100% udany
Atak Czosnek wyjściowo - 50% - słaby —> (10+18)-(11+8)*0.5=4 Ambitny plan samotniczki został pokrzyżowany przez wolną wolę i chęć życia atakowanego jenota. Szarpnął się on na tyle na ile pozwalał mu ciężący „pasażer”, dzięki czemu uniknął mocnego pogryzienia i stracił tylko trochę sierści. Czosnek z kolei wylądowała na ziemi z jenocią sierścią w pysku i zakrwawionym nie swoją krwią futrem, nieprzyjemnie lepiącym się do skóry. Będący naprzeciw niej, w odległości kroku lub dwóch jenot, wyglądał na rozwścieczonego i raczej nieskorego do ucieczki. Czosnek: lvl 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 77/80 | W: 51-3=48/70
Dostępne przerzuty: 3/5
Jenot; S: 15 | Zr: 8 | Sz: 8 | HP: 26-2-4=20/50 | W: 30-3=27/30 rana 2. stopnia: oderwany kawałek skóry na grzbiecie, krwawi (-2hp w każdej turze)
Rana 0. stopnia: wyrwana sierść z barku
OD NASTĘPNEJ TURY STATYSTYKI ZMNIEJSZONE O 1/4!
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Nie wszystko szło tak jak się zaplanowało, ale to sprawiało, że walki były bardziej ekscytujące. W końcu właśnie o to chodziło, by to nie był żaden spacerek po lesie! Czosnek wylądowała na cztery łapy i wypluła sierść jenota, po czym natarła po raz kolejny. Tym razem nie zamierzała celować w kark, bo zwierzę mogłoby to łatwiej przewidzieć. Zamiast tego postanowiła zatopić zęby w jego szyi, chcąc przedostać się do którejś z tętnic albo chociaż udusić swojego przeciwnika. Oczywiście, nie szczędziła przy tym sił, o nie! Zamierzała ugryźć z całej siły.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Średniego wzrostu, czarnofutra kotka. Zadbana, pełna gracji. Ma piękne, okrągłe ślepia o szmaragdowej barwie. Na pyszczku i na szyi znajdują się pojedyncze białe włoski. Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę, pamiątkę po dwunogach.
Pełna ciepła i miłości i w końcu z ułożonymi rzeczami w głowie. Ma serce po dobrej stronie, jest lojalna, obowiązkowa. Łatwo stracić jej zaufanie, nie ma już w niej tak wiele naiwności jak kiedyś. [WIP]
Atak Czosnek - 50% słaby —> (16+18)-(7+6)*0.5=10
Atak Jenota - 100% udany —> (10+11)-(8+14)*1=-1 ups Czosnek miała dzisiaj bardzo dobry dzień, tak jakby jednak ktoś sprawował nad nią opiekę. Jej ofiara z wściekłym warkotem chciała się na nią rzucić, jednak kocica była szybsza - zęby jenota tylko kłapnęły w powietrzu. Z kolei ona sama złapała za skórę na szyi psowatego i choć nie udało jej się przegryźć tkanek tak jak chciała, poczuła w pysku odrobinę krwi. I, co lepsze, nadal trzymała skórę jenota. Czosnek: lvl 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 77/80 | W: 48-5=43/70
Dostępne przerzuty: 3/5
OD NASTĘPNEJ TURY CELNOŚĆ OBNIŻONA O 2!
Jenot; S: 11(15) | Zr: 6(8) | Sz: 6(8) | HP: 20-10-1-2=7/50 | W: 27-3=24/30 rana 2. stopnia: oderwany kawałek skóry na grzbiecie, krwawi (-2hp w każdej turze)
Rana 0. stopnia: wyrwana sierść z barku
Rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi (-1HP teraz i do końca walki)
Ze względu na HP statystyki zmniejszone o 1/4!
OD NASTĘPNEJ TURY STATYSTYKI ZMNIEJSZONE O 1/2!
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Samotniczka parsknęła wewnętrznie, gdy zęby zwierzęcia kłapnęły gdzieś niedaleko jej głowy, nie uszkadzając nawet jednego włoska na jej ciele. Sama skutecznie wgryzła się w szyję swojego przeciwnika, czując krew napływającą do jej pyska. Nie sądziła, by wyrządziła mu w tej chwili poważną szkodę, ale miała tę przewagę, że wciąż trzymała jenota za skórę. Nie zamierzała puszczać, dobrze wiedząc, że taką pozycję lepiej było wykorzystać do samego końca. Zamierzała wgryźć się mocniej i szarpnąć głową na boki, żeby uszkodzić tętnicę, wyrwać kawał mięsa albo zwyczajnie pogłębić już powstałą ranę.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Księżyce: 151 Mistrz: Czaple Skrzydło[*] Płeć: kotka Matka: Pierzaste Serce[*] Ojciec: Trawiastooki[*] Partner: ... Trwałe urazy: Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę.
Średniego wzrostu, czarnofutra kotka. Zadbana, pełna gracji. Ma piękne, okrągłe ślepia o szmaragdowej barwie. Na pyszczku i na szyi znajdują się pojedyncze białe włoski. Na grzbiecie nosa ma trzy cienkie blizny po pazurach, a na prawym boku, dużą, nieregularną szramę, pamiątkę po dwunogach.
Pełna ciepła i miłości i w końcu z ułożonymi rzeczami w głowie. Ma serce po dobrej stronie, jest lojalna, obowiązkowa. Łatwo stracić jej zaufanie, nie ma już w niej tak wiele naiwności jak kiedyś. [WIP]
Atak Czosnek - 100% udany —> (16+18)-(6+4)*1= 24
Zachowanie Jenota - ucieczka (chęć właściwie) Jenot resztkami sił chciał wyrwać gardło z uścisku dawnej wojowniczki. Ale w ten sposób jedynie pomógł jej w uśmierceniu samego siebie - zęby zaciśnięte na szyi przeciwnika, nawet z taką siłą, jaką wkładała w to Czosnek - nie dałyby rady rozszarpać gardła od razu. Dopiero szarpnięcie jakie wykonał jenot chcąc się uwolnić i uciec, pomogło skumulować wszystkie fizyczne oddziaływania i poskutkowały w głuchym, satysfakcjonującym chrupnięciu w środku szyi psowatego. Jenot przez chwilę jeszcze stał na łapach, po czym osunął się na ziemię i wypuścił powietrze z płuc w długim, półdźwięcznym pisku. Drgał jeszcze chwilę, agonalnie, by w kilka następnych uderzeń serca stężeć. Umarł. Niewątpliwie. Czosnek: lvl 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 77/80 | W: 43-3=40/70
Dostępne przerzuty: 3/5
Celność obniżona o 2 +40 exp
Jenot; S: 7(15) | Zr: 4(8) | Sz: 4(8) | HP: 7-24-2-1-3=overkill ŚMIERĆ | W: 24/30 rana 2. stopnia: oderwany kawałek skóry na grzbiecie, krwawi (-2hp w każdej turze)
Rana 0. stopnia: wyrwana sierść z barku
Rana 1. stopnia: ugryzienie na szyi (-1HP teraz i do końca walki)
rana 2. stopnia: przerwana ciągłość tchawicy, krwotok wewnętrzny (-3hp, -2hp w następnych)
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Kocica poczuła niemałą satysfakcję, gdy tchawica jenota chrupnęła między jej zębami. Nie do końca to czego oczekiwała, ale tak było nawet lepiej. Dreszcz przyjemności przebiegł wzdłuż jej kręgosłupa. Puściła szyję zwierzęcia dopiero gdy to osunęło się bezwładnie na ziemię, zadowolona z siebie. Wyjątkowo ta walka była całkiem satysfakcjonująca, na dodatek tym razem nie otrzymała żadnej rany. Samotniczka machnęła leniwie ogonem po czym oddaliła się od okrwawionych zwłok. Nie chciało jej się ich zakopywać na terenach, które nawet do niej nie należały. Wreszcie, dostatecznie oddalona od jenota, usiadła na ziemi i wyczyściła swoje futro z krwi. Po skończeniu roboty podniosła zad i ruszyła dalej w pozycji łowieckiej, rozglądając się za kolejnym celem do upolowania.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>
Mistrz: Fiołkowy Świt Płeć: Kocur Ojciec: Sokoli Cień, Zajęczy Sus
Niewiele można powiedzieć o kimś, kto niemal pół życia spędził w lecznicy - długotrwała choroba pozbawiła go nie tylko masy i rysujących się pod skórą mięśni, ale też iskier w oczach i połyskującego futra. Mimo to, gdy już do końca dojdzie do siebie okaże się, że drobny kociak wyrósł na dość masywnego kocura - może nie najwyższego i nie najsilniejszego, ale z obiecującą budową ciała - jakby jednak miał szansę na stanie się kimś silnym. Mokry wyróżnia się więc przede wszystkim futrem. Jego sierść składa się bowiem z dwóch barw - czarnej i białej, kłócącej się o palmę pierwszeństwa i dominacji. Czerń osiadła nieprzerwanie na grzbiecie i ogonie, kiedy to biel znalazła się z przodu, na piersi i na brzuchu, a także na łapach.
w KP
Kosowa Pieśń i Wrzosowa Łapa[R];Ognisty Żar[G/GK];
Truchło pokonanego przeciwnika zostało więc za samotniczką, a ona ruszyła dalej, by móc zatopić kły w kolejnej istocie. I dostała taką okazję - co prawda o wiele mniejsze stworzonko niż jenot pojawiło się przed nią i o wiele bardziej łagodne. I puchate na dodatek, jak mała wiewiórka, tylko popielate. Najważniejsze jednak, że stworzonko było na ziemi i nie zauważyło jeszcze dawnej cienistej. Czosnek: lvl 6 | S: 18 | Zr: 14 | Sz: 12 | Zm: 7 | HP: 77/80 | W: 40/70
Dostępne przerzuty: 3/5
Celność obniżona o 2
Szybkość obniżona o 1
Czosnek to wszystko, czego można się spodziewać po doświadczonej samotniczce i córce miejskiego gangstera. Choć trochę jej brakuje do zakwalifikowania się do grupy najwyższych kotów, wciąż jest imponującego wzrostu. Długie, kudłate i splątane futro jest szaro-bure z czarnymi pręgami na głowie i łapach, a także ciemnym płatem pokrywającym grzbiet i ogon; barwy kocicy o zanikającym pręgowaniu są dość ciemne na całej powierzchni ciała, tylko na pysku, szyi i brzuchu widać jaśniejsze przebłyski. Jej bokobrody nie są najdłuższe, lecz wokół szyi posiada długą i gęstą kryzę. Sylwetkę ma masywną, pod grubą warstwą brudnej i zakurzonej sierści zarysowane są mocne mięśnie. Wąsy, którymi ozdobiony jest pysk, wywijają się do góry, nos jest barwy wątrobianej, a wyżej znajdują się lodowate, szaro-błękitne oczy. Blizny: parę szram na głowie, ślad po oderwanym płacie skóry na lewej przedniej łapie, postrzępione krawędzie uszu.
Niezależna, pewna siebie, arogancka egoistka, którą nietrudno zirytować.
Wrzeszczący Pysk[GK]; Mały Liść, Dryfujący Kwiat[Nkt]; Księżycowy Pył[KRz]; Pluskający Potok[KC]
Ot, zwykła popielica. Lepsza taka zdobycz niż żadna. Czosnek oblizała pysk i poprawiła pozycję łowiecką, trzymając głowę i ogon w równej linii z grzbietem oraz uginając lekko łapy. Przeszła po półkolu tak, by wiatr wiał jej w pysk i nie doniósł jej zapachu do zwierzyny, ale także by ta nie mogła jej zauważyć. Po tym ruszyła w jej kierunku bezszelestnie, przenosząc ciężar ciała na tylne łapy i uważała, by nie nadepnąć na nic kruchego lub zwyczajnie mogącego wydać dźwięki. Oddychała cicho, skupiając się w pełni na swoim celu, a gdy znalazła się dostatecznie blisko wykonała sus w przód, zamierzając łapami przygnieść stworzonko do ziemi i w razie potrzeby dobić zębami.
<table><tr><td></td><td><br>we've gonewaytoofastforwaytoolong<br> andwewereneversupposedto makeithalfthisfar<br> andIlivedsomuchlife,livedso muchlife<br> I thinkthatGodis gonnahavetokillmetwice
</td></tr></table>